Autor Wątek: SPD - jak się zabrać do tego zwierza?  (Przeczytany 3994 razy)

Offline Mężczyzna tomek

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 2668
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014


Natomiast znalazłem Bontrager SSR. Miękkie to i wygodne. Ktoś ma, używa?

PS: No i byłyby pod kolor roweru ;)

Aweź...
Toż piszą tutaj, żebyś sobie sznurówki odpuścił. IMO takie buty będą dobre do niedzielnych wycieczek za miasto a nie do tłuczenia kilometrów na szosie. Rozczłapią Ci się szybko. I wtedy co z tego, że podeszwa trzyma się bloku, skoro stopa lata w bucie jak Żyd po pustym sklepie?

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9545
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wygoda to mocno indywidualna sprawa.
Ja kupiłem bardzo drogie karbonowe buty, bo się naczytałem jaką to ta sztywność buta robi wielką różnicę, o ile to tak lepiej, większa wydajność pedałowania bo się mniej energii marnuje - jednym słowem taka klasyczna pornografia rowerowa :P

I jeżdżąc w tych butach żadnej różnicy w porównaniu do tych o sporo mniejszej sztywności nie czułem. To może robi różnicę zawodnikom, którzy jeżdżą w specyficzny sposób, mnóstwo zrywów, przyspieszeń na maksa, gdy się wkłada w pedały wielką moc. Ale przy takim jeżdżeniu jak moje i każdego kto się nie ściga na krótkich dystansach - zyski z takich butów są prawie żadne.

Natomiast wygoda jest kluczowa, ja zaczynałem SPD od butów Shimano, przez które długo byłem zniechęcony do tego systemu, bo były dla mnie bardzo niewygodne - i zrzucałem to na karb pedałów zatrzaskowych i dużo mniejszego punktu podparcia niż na platformach, dopiero jak przesiadłem się na Speca to była inna jakość, ta firma mi podpasowała i już zostałem na dobre w zatrzaskach, choć wcześniej nawet dwa BBT zrobiłem na platformach. I dlatego przy wyborze najlepiej kierować się własnymi odczuciami względem wygody. Pierwsze buty zawsze są pewnym strzałem w ciemno, to że drugiej osobie jest w danych butach wygodnie, dla nas nic nie znaczy, jeden potrzebuje sztywnych butów, inny właśnie woli miękkie. Trzeba parę tysięcy w danych butach zrobić, kilka wielogodzinnych tras - dopiero wtedy wyjdzie prawda o butach i ich wygodzie na dłuższą metę.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3782
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Toż piszą tutaj, żebyś sobie sznurówki odpuścił.

Przeżyję. Większość życia jeżdżę w butach ze sznurówkami i nic mi nie jest.

Inna sprawa, że leń jestem i rzadko chce mi się je wiązać, więc faktycznie rozczłapuję buty dość szybko. Bo chyba o to Ci chodzi? Czy widzisz inny powód rozczłapania?

Trzeba parę tysięcy w danych butach zrobić, kilka wielogodzinnych tras - dopiero wtedy wyjdzie prawda o butach i ich wygodzie na dłuższą metę.

I wtedy powiedzieć "To były dobre buty. Szkoda, że już ich nie produkują." ;)



Znalazłem jeszcze coś takiego: https://www.scottdealer.com/product-page/trail-boa-buty
Z wyglądu wygodne, do tego BOA. Cena mniej fajna. Chyba uda się przymierzyć we Wrocławiu.

Offline Mężczyzna MCsubi

  • Wiadomości: 816
  • Miasto: Bezdomny menel rowerowy
  • Na forum od: 13.05.2018
Szczere odradzam PD-520, korpus jest tak wycieniowany, że pogiąłem te pedały. Gdy chciałem je przesmarować po ok. 5 000 km, pogięty korpus zjadł gwinty na poliamidowej tulejce. Część nie do kupienia, pedały do kosza.
Natomiast polecam PD-T8000 pod względem i trwałości, i ergonomii.  Nawet jeśli SPD się nie spodoba, pozostają rewelacyjne platformy. W praktyce piny platformy ładnie trzymają nawet przy przekraczaniu strumieni w sandałach.


Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
PD-520?

Kosztują grosze, nie do zajechania. Chyba ze 25000km już robię na jednej parze, a widziały wszystko co mogły widzieć........

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4585
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Ja mam podobnie z tymi pedałami. Nawet nie myślałem o smarowaniu, przejechały już (mój najstarszy komplet) prawie 40000 km. I pewnie będę mógł je w spadku komuś zapisać.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline crust

  • Wiadomości: 274
  • Miasto: 05-500
  • Na forum od: 21.08.2013
Serwis prosty jak budowa cepa (trzeba klucz kupić niestety), zero problemów z nimi.

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 177
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
520 mam na krótkie jazdy - praca, sklep.

Wyprawowe kupiłem pd-530. To samo, ale z obustronną platformą. Ciężkie, ale przyznam, że bardzo wygodne.


Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5853
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ciężkie, ale przyznam, że bardzo wygodne.
Wygoda w spd to pojęcie względne. Można jechać i tak:

kwestia motywacji i odporności na niewygodę.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6460
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
a sprawdzałeś czy Jacek nie ma bloków zamontowanych w stopach?  ;D
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum