Autor Wątek: MRDP Zachód 2018  (Przeczytany 18286 razy)

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4655
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 12:06 »
Ja nie pamiętam tych "krótkich odcinków", a także "równego piasku". A ten obiecywany fragment wałem, po płytach, w końcu pojawi się na trasie?


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 12:13 »
Odcinek po wale wypadł, na szosówce za bardzo tam trzęsie, będzie po staremu przez Cedynię.

Online Wilk

  • Wiadomości: 9936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 12:43 »
Wystarczy przejechać MRDP Góry, za rok, to dostarczy Ci wiedzy nt. najistotniejszego i najbardziej wymagającego odcinka trasy.

Co do reszty, to znajdź najpaskudniejszą drogę asfaltową w swojej okolicy i pokręć się na niej w kółko przez kilkanaście godzin, a będziesz miał symulację części zachodniej i wschodniej, a potem wybierz się na jakiegoś alleycata, dzięki czemu będziesz przygotowany na start honorowy.

To jest już mocno przesadzona opinia. Wschodnia i północna część generalnie ma dobre asfalty, powiedziałbym, że sporo ponad polską średnią. Jest 5km szutrowy odcinek za Kruszynianami, ponadto na odcinku Terespol-Zosin jest sporo porządnych dziur, tam jest taka przeplatanka - raz dobry asfalt, raz duże dziury. Ale poza tym na całym odcinku do Przemyśla generalnie jest z asfaltami dobrze, na pewno żadnego dramatu nie ma.


Drogi na wschodzie i zachodzie niczym nie różnią się od innych rejonów PL. Wiadomo są lepsze i gorsze nawierzchnie, na zachodzie trafia się też kilka odcinków brukowanych, po kilkaset metrów. Ostatni podróżnik był pod tym względem znacznie gorszy i wszyscy przeżyli.

To też jest mocna przesada, odcinki brukowane to nie jest żadne kilkaset metrów, są dużo dłuższe, co najmniej kilka po kilka kilometrów, w sumie to się zbierze z 15-20km. I to w sporej części są naprawdę chamskie bruki, gdzie się 10km/h da może jechać na szosówce i najczęściej trzeba objeżdżać piaskowym poboczem, do tego ryzykując gumy. Na MRDP w zeszłym roku Hipcia na takim odcinku złapała naraz dwie gumy i parę godzin straciła na problemy z tym związane. A do tego dochodzi bardzo dużo bardzo słabych asfaltów na odcinku od promu na Odrze aż do Świeradowa. Na górskim odcinku też nie brakuje dziur, dolnośląskie to jedno z najgorszych w Polsce województw pod względem asfaltów.


Wschód na pewno wygrywa z Zachodem - to jest i sporo ciekawsza trasa i dużo lepsza pod względem asfaltów, na wschodzie mamy fajne odcinki po Mazurach, pustkę ściany wschodniej, podczas gdy na zachodzie obrzydliwe kurorty nadmorskie, wielokilometrowy przejazd przez aglomerację Szczecina, a jak się wjedzie w przyjemniejsze rejony po przejechaniu Odry - to dramatycznie słabe drogi nie pozwalają się cieszyć trasą i całą uwagę przykuwają.

Natomiast w mojej opinii to są pomysły robione na siłę, jako samodzielne maratony nie bardzo mają sens i ciężko będzie o frekwencyjny sukces, a bez frekwencji to nie ma prawdziwych imprez, obawiam się że może z tego wyjść taki kadłubek jakim był Race Through Poland. Dlatego IMO duża szkoda, że zamiast robić naprzemienne GMRDP i MRDP, które mają wielu zwolenników będzie takie rozwiązanie.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 4993
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 13:17 »
może na zachodzie powinniście jechać wałami wzdłuż Odry? Równe, asfaltowe, szybkie DDRy. Jedyny mankament - po niemieckiej stronie ;D
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna Vir

  • Wiadomości: 87
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 18.01.2017
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 13:33 »
może na zachodzie powinniście jechać wałami wzdłuż Odry? Równe, asfaltowe, szybkie DDRy. Jedyny mankament - po niemieckiej stronie ;D
Ale będzie dookoła Polski ;D

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2019
  • Wiadomości: 4993
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 13:34 »
Tez uważam, że dalej spełnia warunki „brzegowe” :)
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 1967
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 13:43 »
Drogi na wschodzie i zachodzie niczym nie różnią się od innych rejonów PL.

Tylko, że niestety się różnią.  ;) Jakoś tak wyszło, że tzw. ziemie odzyskane (pomorze, dolny śląsk, lubuskie)  mają najgorsze drogi w kraju. Już nawet świętokrzyskie wyprzedziło te regiony. Jeszcze 10 lat temu jazda po tamtych drogach to było fascynujące przeżycie. Dziś da się po tym województwie wyznaczyć trasę, bocznymi, mniej ruchliwymi drogami z dobrym asfaltem. Widać to było na MP 2016.

W tym roku MP i KMT utwierdziły mnie w przekonaniu, że na Pomorzu i w Lubuskim, im bardziej malownicza, urokliwa jest droga, tym asfalt bardziej rozpieprzony. Albo bruk. Niestety.
Główne drogi w tych województwach są znowu IMO nudne i średnio bezpieczne.

Natomiast w mojej opinii to są pomysły robione na siłę, jako samodzielne maratony nie bardzo mają sens i ciężko będzie o frekwencyjny sukces, a bez frekwencji to nie ma prawdziwych imprez

Górskie trasy będą miały zawsze największą frekwencję. Nie ma co gadać, ludzie nigdy nie zmądrzeją  :P
Na MRDP Zachód, liczba chętnych jest mniejsza niż liczba DNF-ów na ostatnim MPP.

Offline Mężczyzna Mariobiker

  • Wiadomości: 489
  • Miasto: Niedrzwica
  • Na forum od: 13.06.2013
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 14:00 »
Wschodnia i północna część generalnie ma dobre asfalty, powiedziałbym, że sporo ponad polską średnią.

Nie chcę zachwalać ściany wschodniej bo nie o to tu chodzi ale po wielu latach jeżdżenia w najdziwniejszych miejscach w Polsce mogę uczciwie stwierdzić że nie muszę się wstydzić swoich okolic :)

Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 14:32 »
Te ścieżki po niemieckiej stronie nie są takie super, jak to ścieżki, ruch rowerowy nie jest w stanie wyczyścić ich ze wszelkich śmieci, liści, gałęzi itp. Dodatkowo są mega pokręcone i nie mają 100% ciągłości w asfalcie.

Wracając do ustalonej trasy z roku na rok jest lepiej, np kończy się remont DW102 i praktycznie na całym odcinku od Trzebiatowa do Międzyzdroi jest nowy asfalt. Zlikwidowano też betonowe płyty za Dziwnowem.

Przejazd przez Szczecin jest prowadzony przez prawobrzeżne dzielnicami Dąbie, Zdroje, Podjuchy, szeroką drogą jednojezdniową bez ddr. Ruch jak to na obrzeżach dużego miasta, w godzinach szczytu bywa tłoczno i to tylko na odcinku Zdroje-Podjuchy, a tak to jak na jakieś podrzędnej DW.

To też jest mocna przesada, odcinki brukowane to nie jest żadne kilkaset metrów, są dużo dłuższe, co najmniej kilka po kilka kilometrów, w sumie to się zbierze z 15-20km. I to w sporej części są naprawdę chamskie bruki, gdzie się 10km/h da może jechać na szosówce i najczęściej trzeba objeżdżać piaskowym poboczem, do tego ryzykując gumy.


Odcinki brukowane:
1. Dojazd do promu na Odrze: 410m, z czego większość można przejechać obok chodnikiem
2. Wyjazd z promu: 201m
3. Chlebowo: 597m
4. Słubice: 0m - trasa przeniesiona z ul. Legnickiej na DW286
5. Brody: 1005m
6. DW350 Przewoźniki - Straszów 695m
7. DW350 Mosty - Potok: 257m
8. Na DW350 powinny być jeszcze 2 odcinki brukowe po 200-300m ale nie mogę ich zlokalizować
9. Gozdnica 1200m, ładnej kostki, pobocze możliwe do jazdy.
10. Ruszów 1070m

czyli łącznie jest ok 6km bruków w lubuskim
« Ostatnia zmiana: 21 Sie 2018, 14:45 Wigor »

Offline Mężczyzna Monarch

  • Did somebody say "Danger"?
  • Wiadomości: 390
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 05.08.2014
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 14:50 »
, ponadto na odcinku Terespol-Zosin jest sporo porządnych dziur, tam jest taka przeplatanka - raz dobry asfalt, raz duże dziury.
Od Włodawy do Terespola jest ładny asfalt w postaci Green Velo, a między Włodawą a Zosinem temat asfaltu przemilczę, bo podczas tegorocznej 4-dniowej podróży straciłem tam najwięcej czasu.
dolnośląskie to jedno z najgorszych w Polsce województw pod względem asfaltów.
Odpowiedź jest dość prosta. Są to poniemieckie tereny, które należą do Polski od czasów zakończenia II wojny. Dlatego województwa dolnośląskie i lubuskie mają taki nijaki klimat do podróżowania rowerem.
« Ostatnia zmiana: 21 Sie 2018, 21:34 Monarch »
https://www.strava.com/athletes/27888350
Za 108 gmin I JESZCZE DALEJ! Aż do Tronu!

Online Wilk

  • Wiadomości: 9936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 18:34 »
Odcinki brukowane:
1. Dojazd do promu na Odrze: 410m, z czego większość można przejechać obok chodnikiem
2. Wyjazd z promu: 201m
3. Chlebowo: 597m
4. Słubice: 0m - trasa przeniesiona z ul. Legnickiej na DW286
5. Brody: 1005m
6. DW350 Przewoźniki - Straszów 695m
7. DW350 Mosty - Potok: 257m
8. Na DW350 powinny być jeszcze 2 odcinki brukowe po 200-300m ale nie mogę ich zlokalizować
9. Gozdnica 1200m, ładnej kostki, pobocze możliwe do jazdy.
10. Ruszów 1070m

czyli łącznie jest ok 6km bruków w lubuskim

Na DW 350 z tego co pamiętam to sporo więcej tego było niż 2 odcnki po 200-300m, tam był najgorszy fragment, w tym jeszcze podjazdy na takich nawierzchniach. No i pewnie z tego powodu nie ma tego odcinka na SV.


Generalnie rzecz biorąc niemal cały odcinek od promu na Odrze do Świeradowa jest po prostu fatalny, są tam bardzo duże ilości słabych asfaltów, do tego te bruki. Na MRDP szczególnie to wnerwia, bo po górach, gdy siedzenie jest już solidnie przeczesane człowiek marzy o dobrej, wygodnej jeździe - a musi się długi kawał mordować. Ale tutaj też będzie już duży dystans w nogach i nie będzie to przyjemna jazda, jak na maraton szosowy standard asfaltu będzie bardzo słaby.

Odpowiedź jest dość prosta. Są to poniemieckie tereny, które należą do Polski od czasów zakończenia II wojny. Dlatego województwa dolnośląskie i lubuskie mają taki nijaki klimat do podróżowania rowerem

To pewnie ma swój wpływ na niedoinwestowanie tego terenu, że mieszka tam głównie ludność napływowa co się nie bardzo z rejonem identyfikuje, nie jest tam zakorzeniona. O ile takie województwa jak podlaskie czy świętokrzyskie 20 lat temu miały podobny poziom - to teraz wykorzystały swoją szanse i znacznie się unowocześniły, samorządy w tych rejonach działają o niebo lepiej niż na zachodzie. Bo tam w wielu miejscach czas jakby się zatrzymał, taka popegieerowska degrengolada. Ma to wiele klimatu, ale gdy się jedzie turystycznie. Natomiast na maraton szosowy - to już słabiutko, bo to jedne z najgorszych dróg w Polsce.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: MRDP Zachód 2018
« 21 Sie 2018, 20:09 »
Wszystkie wymienione odcinki od punktu 6 do 10 są właśnie na DW350. Stąd wrażenie, że tego bruku jest tam nie wiadomo ile, jednak matematyka nie kłamie i sumarycznie jest to ok 5km.

Offline Mężczyzna Fagetus

  • Wiadomości: 110
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 18.03.2016
Odp: MRDP Zachód 2018
« 22 Sie 2018, 08:56 »
IMO poprzedni "gospodarze" Ziem Odzyskanych budowali ogólnie rzecz biorąc dużo gęściejszą sieć dróg niż w innych rejonach. Biednego (dawniej) czy niebogatego :) (dzisiaj) państwa nie stać na utrzymanie tego wszystkiego w dobrej kondycji...

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4655
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: MRDP Zachód 2018
« 22 Sie 2018, 09:11 »
Wystarczy przejechać MRDP Góry, za rok, to dostarczy Ci wiedzy nt. najistotniejszego i najbardziej wymagającego odcinka trasy.

Co do reszty, to znajdź najpaskudniejszą drogę asfaltową w swojej okolicy i pokręć się na niej w kółko przez kilkanaście godzin, a będziesz miał symulację części zachodniej i wschodniej, a potem wybierz się na jakiegoś alleycata, dzięki czemu będziesz przygotowany na start honorowy.

To jest już mocno przesadzona opinia.
Bo to nie była opinia, tylko luźno sformułowane porównanie.

Poza tym, ja dużo gorzej wspominam część wschodnią i wydawało mi się, że zachodnia miała dużo lepsze asfalty. A na wschodniej, fragment od Włodawy prawie do Hrubieszowa - czy to nie był sektor asfaltowy przygotowany pod MTB? Zapamiętałem dobre 60-80 km prawie nieprzerwanego świństwa.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3903
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: MRDP Zachód 2018
« 22 Sie 2018, 09:51 »
IMO poprzedni "gospodarze" Ziem Odzyskanych budowali ogólnie rzecz biorąc dużo gęściejszą sieć dróg niż w innych rejonach. Biednego (dawniej) czy niebogatego :) (dzisiaj) państwa nie stać na utrzymanie tego wszystkiego w dobrej kondycji...

Dolny Śląsk jest przejawem takiego syndromu. Tutaj po prostu nie nadążają z remontami. Jedną drogę wyremontują, przez parę lat zbiorą kasę na drugą. Jak ją zrobią, ta pierwsza też jest do wymiany. Szczególnie widać to w Sudetach, gdzie zima jest co roku, a to największy wróg nawierzchni. Zwłaszcza takiej z przetargu opartego o kryterium ceny.

A na drogach o mniejszym ruchu zamiast remontów często jest rozpaczliwe łatanie, wymiana fragmentów po 100m, itp. DW380 czy DW368 to idealne przykłady takich działań (tą pierwszą na MRDP się jedzie). To niekończąca się opowieść bo woda wejdzie w szczelinę wokół łaty, zimą zamarznie i na wiosnę robota od nowa.

Lubuskie to trochę inna historia. Tam dróg mniej, ale i gęstość zaludnienia jest drastycznie mniejsza. Obszar był przez dekady traktowany po macoszemu, jako poligon i bufor przed zachodnią inwazją. O niektórych rejonach można wręcz powiedzieć, że to wynik porządnej niemieckiej roboty, bo Polak do tego ręki nie przyłożył ;)

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum