Autor Wątek: Wpływ roweru na relacje damsko-męskie ;)  (Przeczytany 11690 razy)

Offline Kobieta linuś

  • Wiadomości: 207
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.01.2018
Hipek, ja ogólnie tej dyskusji nie rozumiem. Miałam nadzieję, ze tu będą utyskiwania i narzekania na złe partnerki, które nie pozwalają wyjść na rower, może nawet chamsko przebijają koła przezd wycieczką żeby zatrzymać męża w domu i tym podobne opowieści. Zamierzałam się porozkoszować takimi historiami, a tu dyskusja jednak w niezrozumiały dla mnie sposób zdryfowała na przysięgi małżeńskie i w dodatku kościelne :(

PS. I na pewno jeszcze zaraz emes wyjedzie z libertarianizmem

A to prawda, z roweru przeszlo na problemy emocjonalne poprzez Kościół, kredyt i tym podobne historie :D
Niemniej, najlepszy partner dla mnie to partner jeżdżący na rowerze. :-) wystarczy wspólnie pedalowac i rozkoszować sie urokami natury. I to jest piękne :-)
To było dla mnie jak olśnienie.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Ja lepszych nie mam. U mnie to wygląda tak:
Ona: Chodź na rower
Ja: Nie chceeeeee mi sieeeeeeee...

Może to pora na ultimatum :)

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 474
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Hmm, mi kiedyś jedna dziewczyna powiedziała: "góry albo ja". W sumie niezbyt ciekawa historia, może ktoś ma jakąś lepszą :)
Niestety ;) nie mam swojej lepszej, ale ma ją mój kumpel, z którym wyjeżdżaliśmy często razem w góry na rowery. Przypłacał on niemalże każdy wyjazd kłótnią ze swoją partnerką, która skutkowała (ta kłótnia) cichymi dniami, a nawet wyprowadzaniem się do mamy. Zabranie partnerki na wyjazd zupełnie nie rozwiązywało problemu, a odnosiło skutek wręcz przeciwny.
Kumpel trwa w związku, ale to poważny i wiarygodny człowiek...

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3916
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
... samo traktowanie związku, jak akt formalno prawny, usankcjonowany umową
jest już błędem ... a zakładanie z góry możliwość 'wypowiedzenia /zerwania' tej umowy , jest równoznaczne z brakiem odpowiedzialności i wiarygodności ...
... gdzie tu widzisz miejsce na UCZUCIA

Widzisz, uczucia przychodzą i czasem odchodzą. A umowa, przysięga pozostają. I wtedy robi się niedobrze. A niedobre sytuacje, negatywne scenariusze, warto przewidywać nim się w coś poważnego wejdzie.

PS. I na pewno jeszcze zaraz emes wyjedzie z libertarianizmem

No dajże się rozgrzać. Nie uprzedzaj faktów ;)

Offline Mężczyzna dzesio

  • Wiadomości: 92
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.02.2014
Nawiązując do tematu, u mnie tak wygląda :D


Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2616
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Miałam nadzieję, ze tu będą utyskiwania i narzekania na złe partnerki, które nie pozwalają wyjść na rower,
Ja: W niedzielę jadę na rower na cały dzień.
Ona: No, jasne. Szkoda, ze ja nie mogę mieć samych przyjemności. Ja muszę (...lista...) ale  PAN, na rowerek sobie jedzie!
kilka godzin później
Ja: Przemyślałem temat. Masz rację. Zostaję i pobędziemy w domku razem.
Ona: Chyba sobie żartujesz! Ja już sobie zaplanowałam wszystko, że Cię nie będzie. Tylko będziesz mi się plątał tutaj i przeszkadzał.
Ja: Ale pogoda też ma być kiepska
Ona: Co mnie to obchodzi. Powiedziałeś, ze jedziesz to jedź. Jak ostatnio z .... się umówiłeś to Wam deszcz nie przeszkadzał jakoś.

Przecież za Wami jak by wąż podążał to by sobie kręgosłup skręcił.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna piechucki

  • Wiadomości: 195
  • Miasto: Zgierz - łódzkie
  • Na forum od: 28.10.2016
Hmm, mi kiedyś jedna dziewczyna powiedziała: "góry albo ja".
- Wybieraj: ja albo wódka?
- A ile by tej wódki miało być?
;)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nie, nie jesteś fair. Ja piszę o sytuacji, gdy druga osoba podejmuje decyzję, że nie ma ochoty walczyć o związek, że jest na to za późno, że przegapiliście okazję i chce odejść. Zdarza się. Sam będziesz walczył? Z kim? Nie da się. Do tego trzeba dwojga.
Brak możliwości walki o relację nie ma nic do bycia lub nie bycia fair. Oczywiście, że taka osoba nie będzie walczyć, bo do tanga trzeba dwojga, więc jak druga strona ma to w d. - to nic z tym nie zrobi. Tylko zostanie ze swoim bólem i złamanym sercem, bo uwierzyła w czyjeś pochopnie dane obietnice, w czyjeś puste zapewnienia miłości. Dokładnie to samo można odnieść do dzieci, ktoś powie - życie w rodzinie to nie dla mnie, sorki pomyliłem się, dam kasę na dziecko, ale chcę żyć sam, bo męka z bachorami to nie dla mnie, to mnie za bardzo ogranicza, a mam prawo do wolności. Czym się różni taka postawa od lekkomyślnego wchodzenia w związki? Dla mnie niczym, taki sam egoizm.

Zdaję sobie sprawę, że przekonywanie wielu osób do takich poglądów jak Jarka czy moje to starta czasu, ale też nie widzę powodów bym miał się z tego powodu czuć gorszym, wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że kiedyś będę mógł o sobie powiedzieć, że żyłem tak, żeby inni nie musieli przeze mnie płakać.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1772
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
... ktoś powie - życie w rodzinie to nie dla mnie, sorki pomyliłem się, dam kasę na dziecko, ale chcę żyć sam, bo męka z bachorami to nie dla mnie, to mnie za bardzo ogranicza, a mam prawo do wolności. Czym się różni taka postawa od lekkomyślnego wchodzenia w związki? Dla mnie niczym, taki sam egoizm...
Nie spodziewam się, że zrozumiesz, ale chciałbym zauważyć, że niektórzy uważają fakt posiadania dzieci za dowód egoizmu. I są to teorie mocno usadowione w psychologii.

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5391
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Heh, a w społeczeństwie są mocno usadowione teorie, że nie posiadanie dzieci to głęboki egoizm :)

Offline erdeka

  • Wiadomości: 2416
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
W psychologii istnieje pojęcie wyparcia i projekcji :)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10081
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Nie spodziewam się, że zrozumiesz, ale chciałbym zauważyć, że niektórzy uważają fakt posiadania dzieci za dowód egoizmu. I są to teorie mocno usadowione w psychologii.

Teorii psychologicznych to jest bardzo wiele. Tyle, że psychologia nie jest nauką ścisłą, więc nie za wiele z tego wynika.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline erdeka

  • Wiadomości: 2416
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
Więc czy wiele nie wynika z historii, która również taką nie jest? :)

jark

  • Gość
. A niedobre sytuacje, negatywne scenariusze, warto przewidywać nim się w coś poważnego wejdzie.
... oczywiście masz rację
tyle tylko , że zakładanie iż w przypadku problemów,
rozwiązaniem będzie ucieczka
to nie jest poważne, prawda ?

j.

Online Kobieta emonika

  • Wiadomości: 940
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
    • Mój blog.
Kiedyś usłyszałam od b.męża: " po co Ci te głupie rajdy i harpagany? nie możesz normalnie iść i treningu zrobić? zawody niebawem ! "  :) No i się  ścigałam i se na Harpagany też jeździłam. Małżeństwo po latach  i tak nam się rozpadło. Rok temu wyszłam za mąż za "prawdziwego rowerzystę" :D 
Niemniej jednak współczuję tym wszystkim, u których wyjście na rower powoduje mniejsze lub większe zgrzyty w związku. Nie znalazłam na to recepty ani rozwiązania. Wszystko zależy od ludzi i charakterów.
http://emonika.bikestats.pl/

"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum