Autor Wątek: Wpływ roweru na relacje damsko-męskie ;)  (Przeczytany 13060 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10433
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Rower to dla wielu mężczyzn pasja, ale nie wszystkie kobiety są w stanie to zrozumieć :P
https://cpofficial.com/turkish-woman-seeks-divorce-husband-due-bicycle-love/
I jeszcze niezłej sumki sobie zażyczyła ta z pewnością bezinteresowna pani, 100 tys USD za negatywny wpływ na jej zdrowie psychiczne rowerowej obsesji męża  ;)

Osobiście też się spotkałem w Polsce z sytuacją człowieka, który się rozwiódł bo żona nie akceptowała jego rowerowej pasji  ;)

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2121
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
To teraz będzie mógł startowaç w Maratonie Rozwodnika. Kwalifikacje już ma.
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3675
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
jak się człowiek rozwodzi to wszystko u partnera/partnerki jest złe.

Też z opowieści się zetknąłem kolegi, który pracuje w branży rozwodowej itp. że jednym z argumentów na temat złego męża było: "(....) i jeszcze rowerem jeździ. Przecież ma auto i stać go na paliwo....".

Tak więc możemy mieć milion dolarów  w kieszeni, ale jak jedziemy na rowerze, to jesteśmy biedaki.

jark

  • Gość
... akurat w takich sprawach, jest prosty algorytm ...
... jeśli żona/mąż kocha , to kocha ze wszystkim i nawet nie będzie się zastanawiać czy coś ma , czy nie ma akceptować ... wręcz będzie pomagać i ułatwiać - płeć nie ma tu żadnego znaczenia  ... .
... jeśli żona/mąż nie jest w stanie dla kochanej osoby, zrezygnować ze swej pasji ..,. to nie jest wart miłości partnera.... (a jego własne uczucia są żadne)

jarek 

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6492
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Rezygnować? Musiałby być istotny powód. A tak normalnie, to kompromisu trzeba szukać. I tu często zaczynają się schody.😀 Miłość przecież nie polega na tym, by urabiać partnera na swoją modłę. Pokochać, to znaczy zaakceptować. Tak to wygląda w teorii😀



Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5439
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Tam nawet nic nie ma o tym, że on na tym rowerze jeździł, tylko że trzymał go w salonie, naprawiał i czyścił. Też bym rzucił :)

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5927
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
my się z Jackiem poznalismy dzięki rowerowi i szczerze mówiąc, gdyby nie rowerowe zainteresowania to przypuszczalnie nie zainteresowalibyśmy się sobą nawzajem wcale.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Mężczyzna Bitels

  • Wiadomości: 1334
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 23.07.2010
A ja wciągnąłem Bitelsową w tematy rowerowe.
Początkowo nie wyobrażała sobie, że może jeździć rowerem, ale w końcu się przekonała i raczej nie żałuje tego.

kasia55

  • Gość
ja swojego męża poznałam na łódzkiej masie krytycznej więc moja pasja rowerowa lub nie nie powinna być powodem naszego rozwodu.
a tak na serio jeśli ludzi nie łączy wspólna pasja to na dłuższą metę nic nie będzie z tego związku

Offline Kobieta Magia

  • Wiadomości: 369
  • Miasto: Świnoujście
  • Na forum od: 17.03.2014
    • Magia
Ja się cieszę jak Yoshek wprowadza rower do salonu na noc...a nie zostawia na mrozie przy bezdusznym stojaku pod blokiem.  :'( wiacie.
Namawiam...prosze...Czasem nie słucha.  :D ;D

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2783
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Kwestia prostej gradacji priorytetów. Kolega, oddany druh OSP po ślubie miał ten problem, że żonce nie podobały się jego nagłe wyjazdy. W końcu powiedział jej, żeby przemyślała temat po Straż była jak jej nie było, jet jak ona jest i Straż będzie. Temat załatwiony. Są już kupę lat razem i dzieciaków się dochowali. Historia autentyczna i tekst w miarę jak pamiętam też.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna xsadusx

  • Wiadomości: 282
  • Miasto: Czaple
  • Na forum od: 23.12.2016
Relacje są skomplikowane, ale udaje się wyskoczyć tu i tam z mapą :).

Offline Rafał

  • dawniej unh
  • Wiadomości: 446
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 01.02.2010
Może trochę zbaczam z tematu ale podstawowy skład zespołu Kraftwerk rozpadł się po tym jak dwoje z panów zaczęło namiętnie jeździć na rowerach a ze studia Kling Klang zrobili sobie serwis rowerowy :)

Zapytany o ideę, odpowiadam - oto ona:
Myśl o niczym, w zamyśleniu przedłużona.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10433
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
... akurat w takich sprawach, jest prosty algorytm ...
... jeśli żona/mąż kocha , to kocha ze wszystkim i nawet nie będzie się zastanawiać czy coś ma , czy nie ma akceptować ... wręcz będzie pomagać i ułatwiać - płeć nie ma tu żadnego znaczenia  ... .
... jeśli żona/mąż nie jest w stanie dla kochanej osoby, zrezygnować ze swej pasji ..,. to nie jest wart miłości partnera.... (a jego własne uczucia są żadne)
Guzik a nie prosty, wręcz przeciwnie  ;)

Te oba punkty są ze sobą sprzeczne bo nie da się jednocześnie zaakceptować w całości czyjeś pasji i jednocześnie z jej sporej części zrezygnować. Musi być w tej mierze kompromis i delikatne przeciąganie liny w swoim kierunku. I takie kompromisy zawiera wiele osób w takiej sytuacji jakie znam. Ale do kompromisu jest potrzebna wola dwóch stron, gdy jedna przeciąga linę za bardzo w swoim kierunku - bardzo łatwo o problemy.

jark

  • Gość
... I takie kompromisy zawiera wiele osób ...
... można to nazywać jak się chce ... ważne by kochający się ludzie,
nie postrzegali się wzajemnie jako wrogowie ...

krótko mówiąc - "kochaj i rób co chcesz" ...
... sprawdzone i działa od przeszło 36 lat
:)

jarek

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum