Autor Wątek: Odtwarzacz mp3 na długie trasy  (Przeczytany 22771 razy)

Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 289
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 26 Wrz 2010, 00:33 »
Pewnie jeszcze do dziś służyłby mi mój odtwarzacz mp3, gdybym nie wkręcił go w szprychy, a następnie po nim nie przejechał.. Niemniej był to Thomson Lyra PDP2762X. Już ich nie robią, ale może można gdzieś kupić używkę. Miał dwie zasadnicze zalety: (1) zasilany z baterii AAA więc można wziąć ich tyle ile potrzeba bez ładowania, (2) ma gniazdo na kartę SD, więc także można wziąć muzy ile komu potrzeba. Jakość dźwięku w porządku.
Po zniszczeniu chciałem kupić coś o podobnych funkcjach i nie znalazłem  :( Ostatecznie nabyłem Pentagrama Vanquish Volt - długo trzyma akumulator, posiada wejście na karty microSD. Gra w porządku i jeszcze się nie zepsuł. Słuchawki są tylko do bani.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 28 Wrz 2010, 19:27 »
Cytat: "jedenkg"
był to Thomson Lyra PDP2762X. Już ich nie robią, ale może można gdzieś kupić używkę. Miał dwie zasadnicze zalety: (1) zasilany z baterii AAA więc można wziąć ich tyle ile potrzeba bez ładowania, (2) ma gniazdo na kartę SD, więc także można wziąć muzy ile komu potrzeba.

A czy czasem z powodu, że jest to dość wiekowy model nie ma on limitu na pojemność karty SD?
Ja miałem kiedyś Grundiga na kartę SD i maksymalna pojemność jaką obsługiwał to... 64MB! :o No i nie wynikało to w żaden sposób z jego specyfikacji, a nawet w instrukcji obsługi było napisane zaledwie między wierszami...
Oczywiście Thomson może mieć większa, ale czy np. 1GB czy nawet 4GB coś załatwia? Bo takie coś bez limitu byłoby świetną sprawą!

PS. A w moim iRiverze T60 znowu padł soft!!  :evil:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4764
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 28 Wrz 2010, 19:44 »
Cytat: "aard"
PS. A w moim iRiverze T60 znowu padł soft!! :evil:

jak to znowu?! co się stało? mój tylko raz się zawiesił i tyle z nim problemów. Chyba dobrze zrobiłem że wziąłem biały (wszystkie moje odtwarzacze do tej pory były czarne i zawsze coś w nich nawalało) ;)

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 28 Wrz 2010, 21:31 »
Cytat: "vagabond"
Cytat: "aard"
PS. A w moim iRiverze T60 znowu padł soft!! :evil:

jak to znowu?! co się stało? mój tylko raz się zawiesił i tyle z nim problemów.


No, to samo, co i poprzednio: nie widzi kompa, ani komp nie widzi jego. Poprzednio mi to naprawili, tym razem pewnie też naprawią, mimo że doszła druga atrakcja: w ogóle nie daje się włączyć. Tylko co z tego, że naprawią, skoro już absolutnie nie można mu zaufać a za kilka miesięcy znowu się popsuje? :(

Wychodzi na to, że najbardziej niezawodnym odtwarzaczem jaki mam, jest kupiony w desperacji i Chorwacji nołnejm, 2GB. Jako jedyny jeszcze nie nawalił tak, żeby się nie dało używać, chociaż wyświetlacz szwankuje od samego początku :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11022
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 3 Paź 2010, 14:26 »
wypróbowałem póki co pożyczonego ipoda shuffle (na wyprawy się nie nadaje, bo ładowany przez usb). Jechało się świetnie, tylko miałem mały problem... otóż wywiewało mi z uszu słuchawki podczas przy przyspieszaniu (napierałem do 50km/h na prostej momentami - naprawdę super się jeździ :P).

Stąd pytanie:
Jakich słuchawek używacie ?
Ja mam zwykłe douszne sony i średnio się nadają :/
(coś w tym stylu mam: http://allegro.pl/sluchawki-silikonowe-douszne-aircoustic-pearl-pink-i1242530845.html)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 3 Paź 2010, 22:28 »
A nie są niewygodne? Mnie te metalowe "wsady" wyglądają na dłuższą metę na dość bolesne...

Ja mam takie, tylko chyba poprzedni model, bo kosztowały 40 zł :P
http://allegro.pl/koss-pathfinder-spark-plug-nowosc-doz-g-i1243335444.html

Są bardzo wygodne, nie wypadają (ta gumogąbka się uchu rozpręża i siedzą dobrze), tylko już dwukrotnie kabel mi się ułamał przy wtyczce (tzn. izolacja pozostała oczywiście cała, ale jedna ze słuchawek przestała grać, a przy poruszaniu kablem przy wtyczce czasem "załapywała". Za każdym razem na gwarancji wymienili mi na nowe i to bez żadnych kosztów, bo ten sklep jest w Łodzi ;)

No, ale gwarancja się skończyła, więc jak się przetrą te nowe, to już będę musiał kupić kolejne ;) Aha, nie dajcie się zmylić tej "dożywotniej" gwarancji - gwarancja jest roczna, a potem, jak się zarejestruje produkt na stronie Kossa, to jeszcze na drugi rok.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8847
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 3 Paź 2010, 22:46 »
Cytat: "aard"
Aha, nie dajcie się zmylić tej "dożywotniej" gwarancji

Przecież wiadomo, że "dożywotnia gwarancja" oznacza, że sprzęt jest na gwarancji póki żyje, a jak zdechnie to już nie  :wink:

Offline toosh

  • Wiadomości: 434
  • Miasto: Żywiec
  • Na forum od: 14.02.2009
    • http://toosh88.blogspot.com/
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 3 Paź 2010, 23:30 »
Cytat: "Waxmund"
wypróbowałem póki co pożyczonego ipoda shuffle (na wyprawy się nie nadaje, bo ładowany przez usb)


A ładowarki awaryjne?
http://allegro.pl/ladowarka-awaryjna-philips-jak-dc-8-nokia-i-inne-i1250720923.html
www.toosh88.blogspot.com "prawie ULTRALIGHT"

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 4 Paź 2010, 07:58 »
są bardzo awaryjne.. Low-drop który siedzi w środku jakoś nie chce "zdropować" baterii i ładowanie kończy się chwilkę po rozpoczęciu (bo napięcie spada zbyt szybko..)
Ale przynajmniej doświadczenie (z tą ładowarką) nie będzie zbyt kosztowne (może poradzi sobie z szuflą, z Xperią nie radziło sobie ani trochę)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline pozaski

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.06.2009
    • http://www.myways.pl
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 4 Paź 2010, 19:57 »
Jak dotąd używam odtwarzaczy IRIVER zasilanych AAA. Aktualnie to T10 + Sennheiser PX100, które ostatnio gdzieś zgubiłem. Zaleta odtwarzaczy tego typu to możliwość zabrania ze sobą kilku zapasowych akumulatorków. Jakoś nie mam ochoty przejść na zasilanie USB.

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4764
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 4 Paź 2010, 21:40 »
ja używam takich, tanie i dobre - Creative EP630, też nie wypadają, w komplecie gumki w różnych rozmiarach
http://allegro.pl/sluchawki-creative-ep630-nowe-gwarancja-i1241880890.html

Offline pozaski

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.06.2009
    • http://www.myways.pl
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 4 Paź 2010, 22:34 »
Od pchełek prawie ogłuchłem.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11022
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 4 Paź 2010, 23:10 »
możesz napisać o tym coś więcej ? :P na co się przerzuciłeś ?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline pozaski

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.06.2009
    • http://www.myways.pl
Odtwarzacz mp3 na długie trasy
« 5 Paź 2010, 08:08 »
Nie będę pisał o walorach dźwiękowych bo każde słuchawki przenoszą dźwięk inaczej.
Jestem/byłem zadowolony z moich PX 100, chociaż były to słuchawki otwarte.
Teraz zamierzam nabyć model PX 200 w trybie zamkniętym (mniej zakłóceń z zewnątrz). Minus to, że ucho narażone jest na większe ciśnienie. Pchełki (douszne) to morderstwo dla ucha gdy słuchasz zbyt głośno. Kiedyś atakowałem moje uszy właśnie pchełkami, bo zajmowały mało miejsca, bo praktycznie ich nie widać, bo świetnie przenosiły bas. Najważniejszy jest komfort słuchawki na uszach w trakcie jazdy. O walorach dźwiękowych można dyskutować gdy słuchasz muzyki na fotelu w domu, podłączone do dobrego sprzętu.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum