Autor Wątek: Breezer Radar Expert  (Przeczytany 28244 razy)

Offline Mężczyzna Maciejej

  • Wiadomości: 27
  • Miasto: Pomorze
  • Na forum od: 14.03.2018
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 08:41 »
Jak jeździ tak jak wygląda to bajka:) piękny rower!

Jaki to model platform? czy zamiast platform nie myślałeś o zwykłych pedałach? chodzi mi o wystające piny z platform zastanawia mnie co w przypadku zarysowania golenią czy łydką .jest pewnie gwarantowane szycie u chirurga  :P
Jeździsz w specjalnych trampkach do platform?
błotniki to sks?jaki model?
co to za bagażnik ?
przepiękny rower 8)

z góry dziekuję za odpowiedzi :)


« Ostatnia zmiana: 10 Kwi 2018, 08:57 Maciejej »

Offline Mężczyzna lordChaos

  • Wiadomości: 258
  • Miasto: skierniewice
  • Na forum od: 10.12.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 11:34 »
Bardzo fajne zdjęcia ;) Rower prezentuje się świetnie

Online Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 12:04 »
Łołałyła, ale maszyna i do tego jak uchwycona!

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 13:08 »
Dziękuję.

Co do platform kiedyś w rowerze MTB miałem z metalowymi pinami i faktycznie piszczele kilka razy mocno ucierpiały. Z tego też względu obecne platformy są z nylonu z plastikowymi, zaoblonymi wypustkami, marki Dartmoor Candy Pro na łożyskach maszynowych o wadze 290 gram para. Dobrze trzymają, jeżdżę w zwykłych butach sportowych a latem zasadniczo w sandałach.

Błotniki to SKS Bluemels Matt 28" na 53 mm, opona jest praktycznie na styk (według instrukcji dopuszczalna szerokość opony to 47 mm, Radar ma wsadzone 45  mm). Z uwagi na hamulec tarczowy jeden z przednich prętów montażowych do blotnika musiałem ręcznie wyprofilować jak na zdjęciu.

Bagażnik to niemiecki Tubus Logo Evo pod koła 28"  i podobnie jak błotniki też wszedł na styk.
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 17:36 »
Z takim spasowaniem błotników, to należy uważać na błoto i śnieg - może dojść do zapchania i uszkodzenia błotników, a nawet do zablokowania koła w czasie jazdy.
Rower i zdjęcia bardzo fajne, ale to już pisałem wcześniej  :)

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 10 Kwi 2018, 18:15 »
Z takim spasowaniem błotników, to należy uważać na błoto i śnieg - może dojść do zapchania i uszkodzenia błotników, a nawet do zablokowania koła w czasie jazdy.
Rower i zdjęcia bardzo fajne, ale to już pisałem wcześniej  :)

Tak to prawda, zimą będę jeździł na starym rowerze więc śnieg nie grozi. Co do błota będę go unikał przynajmńiej do momentu zmiany opon na węższe:)
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 612
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 11 Kwi 2018, 08:27 »
Dziękuję.

Co do platform kiedyś w rowerze MTB miałem z metalowymi pinami i faktycznie piszczele kilka razy mocno ucierpiały. Z tego też względu obecne platformy są z nylonu z plastikowymi, zaoblonymi wypustkami, marki Dartmoor Candy Pro na łożyskach maszynowych o wadze 290 gram para. Dobrze trzymają, jeżdżę w zwykłych butach sportowych a latem zasadniczo w sandałach.

Używam od jakiegoś czasu (60 tysi) platform Answer'a Rove FR (nie są najtańsze, ale z mojej perspektywy są nie do zdarcia) i jeszcze mi się nie zdarzyło zarysować politury na łydce (piny są alu i dość szybko się wycierają) i ... oby było tak dalej  ;D
Kiedy przejdę na wyższy poziom, to pewnie się zapnę  ;)

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4579
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Breezer Radar Expert
« 11 Kwi 2018, 09:54 »
Co do platform kiedyś w rowerze MTB miałem z metalowymi pinami i faktycznie piszczele kilka razy mocno ucierpiały.
Z bliznami na łydkach możesz mieć szacun na dzielni. W Tajlandii.

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 11 Kwi 2018, 17:53 »
:) niestety jakimś trafem najczęściej pojawiały się na piszczelach...
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 14 Kwi 2018, 21:43 »
Wyjazd o 5:00 rano, 80 kilometrów po Puszczy Kampinoskiej i okolicach. Asfalty około 40%, szutry 30% reszta to leśne przecinki, niektóre w niezłym stanie inne z korzeniami, piachem i dziurami. Rower spisuje się świetnie, myślałem, że nie ma roweru uniwersalnego - dziś zmieniłem zdanie. Opony spisywały się świetnie zarówno na asfalcie jak i w lesie a przede wszystkim na piaszczystych odcinkach Puszczy gdzie poprzedni rower przeważnie grzązł.

Średnia wyszła niecałe 25 km/h, rower nie był oszczędzany - pomimo błotników, nie dojechał najczystszy. Wszystko pięknie, ładnie, ale jak go pod wieczór przeczyściłem znalazłem takie coś:





No i teraz zastanawiam się czy ten gwóźdź z kilku postów wcześniej nie zrobił pewnego zamieszania w oponie. Wydaje mi się, że balon zrobił się dziś. Mam kilka teorii, może ktoś spróbuje wybrać najodpowiedniejszą:

- spory gwóźdź, który kilka dni temu wszedł cały po łepek w oponę zrobił jej wewnątrz hara-kiri,

- opony zwijane mają mniej odporne ściany boczne (do tej pory jeździłem na drutowanych i nie złapałem balona),

- zbyt wysokie ciśnienie w oponie - około 65 psi (wcześnie w trekingu w terenie mieszanym nie spuszczałem powietrza, jeździłem na maksymalnych wartościach, ale z drugiej strony jazda była trochę wolniejsza:/),

- leśne korzenie czy inne wystające z ziemi elementy pozbawiły kształtu ten fragment opony oraz zadały jej szramę (w miejscu gdzie jest balon na obręczy widać obtarcia, może o coś zachaczyłem),

- uszkodzenie opony podczas ostatniej zmiany przebitej dętki, sama opona schodziła bardzo ciężko, może przypadkowo naciąłem łyżką jej fragment

Więcej pomysłów nie mam, a może winę ponosi kilka punktów jak zbyt wysokie ciśnienie w połączeniu z twardą przeszkodą?

Ostatnie pytanie, jak się zapewne domyślam, teraz opona nadaje się już tylko do wyrzucenia i muszę szukać nowych gum?

p.s. Wyprzedzając ewentualne zapytania dodam, że w środku była dętka a opona to WTB Riddler 45c.
« Ostatnia zmiana: 15 Kwi 2018, 07:39 Felek »
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna kolega_na_fullu_;-)

  • ~(FSM)~
  • Wiadomości: 1224
  • Miasto: Paluch Warszawski
  • Na forum od: 23.01.2012
    • Luźny Kanon przetłumaczony na j. Polski w .PDF.
Odp: Breezer Radar Expert
« 15 Kwi 2018, 07:24 »
Zwijkin mają cieńsze ścianki, ale nie aż tak by ciśnienie je uszkodziło.

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 15 Kwi 2018, 07:37 »
Nie chodzi mi tyle o ciśnienie, a fakt dobrania ciśnienia do panujących warunków czyli korzeni, wykrotów itp będących w lesie - wydaje mi się, że na takie warunki powinienem je nieco zmniejszyć. Dobrze myślę? Czy to kwestia jedynie wygody i jeżeli maksymalna wartość to 65 psi to można przy niej jeździć i po asfalcie i po terenie (z technicznego punktu widzenia oczywiście)?
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 2041
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Odp: Breezer Radar Expert
« 15 Kwi 2018, 08:40 »
Mnie to wygląda na uszkodzenie oplotu na rancie opony (przy zakładaniu, zwłaszcza z użyciem łyżki, mogły się ponacinać włókienka) i w kombinacji z maksymalnym ciśnieniem opony, stało się to co się stało. Dziwne, że przy zwijanej, drutowe są moim zdaniem mniej odporne na takie uszkodzenia (wystarczy zagiąć drut i problem gotowy).

Ja staram się nie pompować do maksymalnego ciśnienia zwłaszcza  przy takich wylajtowanych oponach.

Twoja, no do kosza się nadaje :(
« Ostatnia zmiana: 15 Kwi 2018, 08:49 sinuche »

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 15 Kwi 2018, 09:19 »
Obawiam się że możesz mieć rację i przy wymianie dętki coś naciąłem. Opona wyjątkowo trudno schodziła, myśle że bez łyżek by się nie obeszło, tyle że były słabe (pożyczone na trasie). W drutowanych jeszcze mi się nie zdarzyło przycięcie łyżką (o ile to była przyczyna).
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Breezer Radar Expert
« 17 Kwi 2018, 22:32 »
Od początku tygodnia jeżdżę na nowym rowerze do pracy, nie przejechał w sumie jeszcze 100 km a już pierwsza wymiana dętki. Trafił mi się "pasażer na gapę", 8 cm długości, mocno zapuszczony i zgarbiony.

Po takim spotkaniu opona na bezdętkę nie będzie się już chyba nadawała.

p.s. Swoją drogą z tego co pamiętam drutowane opony było znacznie łatwiej ściągnąć, może to przez pierwszy raz ze zwijką, przy nakładaniu nie było już takiego problemu.




No i jest winowajca, zmniejszyłem ciśnienie w oponie do 3 barów i po kolejnych 40 km guz z boku opony znowu się powiększył. Dziś zdjąłem oponę, rozcięcie zaprezentowane w jednym z poprzednich postów jest na wysokości przebicia, w tym też miejscu jest dziura w obręczy od wewnętrznej strony:





Zatem śmiertelny cios zostały oponie zadany przez chudego-garbatego. Podczas jazdy rozdarcie się rozszerza co grozi zejściem opony z obręczy, nie pozostało nic innego jak zakup nowych gum, obecne krótki żywot miały:(
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum