Autor Wątek: Zakaz przewozu baterii w Wizzarze??  (Przeczytany 4244 razy)

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2589
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Przeczytałem : Zakaz przewozu boazerii... ;-)

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 2938
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Sporo jest takich tematów, na przykład wyprawka puszczalska albo wyprawka rozpaczy.

Jeszcze pantera na rower
« Ostatnia zmiana: 6 Lut 2018, 08:09 wojtek »

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 986
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Nie wiedziałem nic o takim zakazie i w październiku jechałem do Izraela i spowrotem mająć w walizce z rowerem n akumulatorków paluszków i powerbank 10000... nikt mi nawet nie zwrócił uwagi, jedyne co się czepiali w drodze powrotnej to by spuścić powietrze z opon rowera trasa KTW TLV

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2212
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Przeczytałem : Zakaz przewozu boazerii... ;-)
Możesz. W podręcznym zwróć tyko uwagę na maksymalną długość. Oczywiście boazeria nie może mieć rdzenia z litu.
A tak na poważnie to co. trzeba zwrócić uwagę z czego są wykonane bateryjki i powerbanki?

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline średni

  • Wiadomości: 1249
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Globalbus,a Ty lecąc na wyprawe to te 60 baterii ta miałeś w luku czy kabinie :o
"Góry Uczą Pokory"


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
W luku. Baterii alkalicznych nie obowiązują te obstrzeżenia :) Baterii czepiali się dopiero na przejściach pieszych z Sinciangiem, bo na skanerze worek baterii zawinięty w folię wyglądał jak paczka naboi. Na lotniskach wszyscy mieli to w poważaniu.

Bardziej mogliby się przyczepić do przewożenia żarcia, np sporego kawałka salami, sera pleśniowego i paru innych fantów, które są na miejscu ciężko dostępne.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5652
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Bardziej mogliby się przyczepić do przewożenia żarcia, np sporego kawałka salami, sera pleśniowego
No ja bym też się przyczepił do przewozu sera pleśniowego, zwłaszcza w kabinie... Nie każdy lubi ten smród, jaki taki ser generuje. Już wolałbym, żeby ktoś wiózł kupę niż ser pleśniowy  :icon_twisted:
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum