Autor Wątek: North Cape 4000  (Przeczytany 74496 razy)

Offline Mężczyzna Johnny_n

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Bestwina
  • Na forum od: 09.05.2018
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 08:57 »
Mapka jest na tyle ogólnikowo namalowana, że zahacza o Białoruś... ;) Ale w opisie jest jednak trasa przy granicy z Ukrainą i Białorusią. Już się zastanawiałem jak z paszportami itp... ;)
Natomiast wpisowe masakryczne, zwłaszcza po 15 stycznia, kiedy ewentualnie mógłbym coś zdecydować...  :icon_cry:
« Ostatnia zmiana: 10 Paź 2019, 09:12 Johnny_n »
"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie i to robi" - A.Einstein

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 10:35 »
Nie demonizujcie tak Krakowa. Akurat Małopolska się mocno zmienia i przejechac Kraków przez Rynek nie ma żadnego problemu, choćby trzymając sie Wisły, która przepływa 800 metrów w lini prostej od rynku. Poniżej dwie trasy zrobione w 5 minut, 100% asfalt, w zdecydowanej większości dobrej jakości, drogami o niewielkim natężeniu ruchu albo zupełnie wyizolowanych. Turystyczny tłok w lecie jest może na 5% tej trasy. Jeżdzą tamtędzy codziennie ustawki i kierowcy przyzwyczajeni są do rowerzystów z na drodze. Da się wjechać także od Skawiny przez Boguciankę mało ruchliwą droga, ale trasy dolotowe do mostu w Łączanach, są nieco bardziej atrakcyjne niż te dochodzące do  Skawiny ;P Spece od pólnocy Krakowa, z łatwiścia znajdą drogi rowerowe pozwalające przedostac sie z Rynku Głównego na północ... Gdyby nie budowa trasy łagiewnickiej, są bardzo dobre dojazdy od samego południa, ale teraz troche się to rzeczywiście skomplikowało...

https://connect.garmin.com/modern/course/28495635
https://connect.garmin.com/modern/course/28494987

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5702
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 13:13 »
Eli pisze o przebijaniu się przez tłum turystów na Głównym Mieście.
Chyba...

Tak, dokładnie. Miałem to „szczęście” być w obu miastach latem. Gdańsk jest koszmarem. Kraków, mimo iż to był 15 sierpnia, to pikuś.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12899
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 13:39 »
Lepsza czapeczka na głowie niż stroje widmo znane z niektórych polskich ultra :) Chyba, że nawet czapeczki nie ma :)

Nie mieszajmy różnych spraw. Na MRDP w regulaminie imprezy nie miałeś nic zapewnionego w tym zakresie, stroje to jest sprawa od samej imprezy niezależna (i tak jest na wielu polskich wyścigach). Ale wpisowe na MRDP to było koło 200zł, a nie 400 euro.

Kolejny raz się cieszę, że wystartowałem właśnie w 2018 edycji. Minusem był ten monitoring oparty telefonach komórkowych.
W 2019 roku trasa była bardzo fajna, w sumie najciekawsza z wszystkich edycji, tyle że bardzo bolesna dla kieszeni, bo długo się jechało przez Norwegię. Natomiast ta na 2020 najsłabiej się zapowiada z wszystkich, Alpy się minie pewnie przez rejon Tarvisio, pewnie jeszcze i po nizinie Padańskiej będzie dłuższy odcinek.

Ze zmian na przyszły rok jest jeszcze taka, że aby być sklasyfikowanym jako finisher, trzeba trasę ukończyć w maksymalnie 22 dni. Na stronie piszą, że oznacza to średnią dobową 180 km. Wygląda więc na to, że trasa będzie miała 4000, a nie jak dotąd 4300-4400 km.

To akurat IMO zmiana na plus, takie rozwiązanie staje się standardem na wielu imprezach. Jest próg do którego jest jest się klasyfikowanym oficjalnie, a powyżej którego kończy się trasę, ale już nie wyścig.  180km/dziennie to nie jest jakiś specjalnie wyżyłowany limit, więc poniżej tego to już jest turystyka, przykładowo to Szafar z Waldkiem większą średnią chyba mieli w tym roku jadąc na Nordkapp trekingami z sakwami  ;)

https://connect.garmin.com/modern/course/28495635
https://connect.garmin.com/modern/course/28494987

Ale niejako zakładasz, że organizatorzy dobrze znają Kraków - a to założenie mocno optymistyczne  ;). Poza tym ta impreza ma trasę w osi północ-południe, więc jazda wzdłuż Wisły nie bardzo tu pasuje. No ale to dopiero zobaczymy jak będzie trasa, jeśli będzie wzdłuż wschodniej granicy (to by było najlepszym rozwiązaniem) to niewykluczone, że puszczą ja na Niepołomice, to by jeszcze tak źle nie było. Ale wjazd do miasta będzie raczej od kierunku Myślenice - Wieliczka, bo to bardziej determinuje jazda z Budapesztu.

Po nazwie wynika ,że wyścig krótki nie jest. Wielkie miasta to wychodzi jakieś 5 % całości max , to nawet dla urozmaicenia wyścigu można potraktować.
Urozmaicenie to na pewno jest, ale raczej mało pożądane. Jak masz w nogach 1000km to po żadnym wielkim mieście nie jedzie się dobrze, bo w mieście ciągle musisz się zatrzymywać i przyspieszać, męczyć się z dużym ruchem itd. I poza tym, żeby zobaczyć urokliwe centrum miasta, gdzie masz może 2-3km pięknych widoków - to musisz zrobić 30-40km w dużym ruchu.


Offline Mężczyzna szafar

  • Wiadomości: 376
  • Miasto: Dobrodzień
  • Na forum od: 22.06.2015
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 15:38 »

To akurat IMO zmiana na plus, takie rozwiązanie staje się standardem na wielu imprezach. Jest próg do którego jest jest się klasyfikowanym oficjalnie, a powyżej którego kończy się trasę, ale już nie wyścig.  180km/dziennie to nie jest jakiś specjalnie wyżyłowany limit, więc poniżej tego to już jest turystyka, przykładowo to Szafar z Waldkiem większą średnią chyba mieli w tym roku jadąc na Nordkapp trekingami z sakwami  ;)

Na pierwszych 13 etapach 9 razy jechalismy powyżej 200 km. Od Roaviemi zmniejszylismy dzienne dystansy....zeby nie koczowć tydzień na lotnisku w Tromso.
Rower z sakwami ważył miedzy 42,a 45 kg. Na NorthCape dotarlismy po 3198 km w czasie 17 dni 1 godzina i 45 minut, średnio po 187 km dziennie,dałoby sie z tego jeszcze duzo urwac ale to były wakacje/urlop,a nie wyścig.... A tak na marginesie to jechalismy dokładnie po śladzie Wilka, rownież po szutrowym (mocno upierdliwym,także dla rowerow trekingowych) odcinku na Łotwie.....wspominam to tak dla wyjasnienia, bo w jakimś wątku o tym maratonie, pojawiły sie mniej/bardzie podnoszone kwestie o wyłączeniu przez Michała aplikacji monitorującej celem ominiecia tego odcinka....Nic takiego z jego strony nie miało miejsca.
22 dni dla tego maratonu to "żaden" limit
;

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 15:55 »
Poza tym ta impreza ma trasę w osi północ-południe, więc jazda wzdłuż Wisły nie bardzo tu pasuje. No ale to dopiero zobaczymy jak będzie trasa, jeśli będzie wzdłuż wschodniej granicy (to by było najlepszym rozwiązaniem) to niewykluczone, że puszczą ja na Niepołomice, to by jeszcze tak źle nie było.
Ja akurat jak patrzę na tę mapę, widzę jazdę wzdłuż WTR'u a potem Wisły przez 200 km, może nie najciekawsze, ale super komfortowe, akurat, żeby się zregenerować przed walką na via-baltica :) Ale odwzorowanie może byc mylące...

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12899
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 16:28 »
Ja akurat jak patrzę na tę mapę, widzę jazdę wzdłuż WTR'u a potem Wisły przez 200 km, może nie najciekawsze, ale super komfortowe, akurat, żeby się zregenerować przed walką na via-baltica :) Ale odwzorowanie może byc mylące...
Ta mapka to jest bardzo ogólna, dokładna trasa to pewnie będzie znana dopiero na późną wiosnę. Wyjazd WTR z Krakowa rzeczywiście miałby sporo sensu - ale to już wymaga znajomości tutejszych realiów, zobaczymy co z tego wyjdzie.

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 1378
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 16:46 »
A tak na marginesie to jechalismy dokładnie po śladzie Wilka, rownież po szutrowym (mocno upierdliwym,także dla rowerow trekingowych) odcinku na Łotwie.....wspominam to tak dla wyjasnienia, bo w jakimś wątku o tym maratonie, pojawiły sie mniej/bardzie podnoszone kwestie o wyłączeniu przez Michała aplikacji monitorującej celem ominiecia tego odcinka...

tam można było legalnie objechać bokiem był nawet komunikat organizatora na fb pomijając jego info na odprawie o możliwości ominięcia odcinka ze względu na bezpieczeństwo

Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 77
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 14:39 »
Mimo tego, że jest to najgorsza edycja jeżeli chodzi o trasę, ktoś z forum rozważa wzięcie udziału w tym wyścigu?

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 15:02 »
Ja się siłuję z myślami Krzyśku, Ty też?

Offline Mężczyzna KrzysiekW

  • Wiadomości: 77
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2018
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 15:11 »
No też ;) Bardzo chciałbym pojechać coś co najmniej dwutygodniowego. Na TCR raczej się nie dostanę, Race Across Europe - termin nie do końca mi pasuje. Więcej po Europie wyścigów nie znam.

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 15:15 »
Mam podobne dylematy  ;)

Offline Mężczyzna CFCFan

  • Wiadomości: 321
  • Miasto: Godów
  • Na forum od: 12.05.2014
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 15:54 »
Polecam jeszcze TransIberica. Termin to Lipiec. Jak lubicie klimat Hiszpanii i Portugalii to coś dla Was :) Start w Walencji, meta w Bilbao. 12 punktów/odcinków kontrolnych  ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12899
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 16:00 »
Lepiej IMO się zapowiada ten 3Peaks, ale to jest mniej więcej o połowę krótszy wyścig.

NC 4000 mimo niedociągnięć organizacyjnych jest jednak w Europie wyścigiem nr 2, po TCR, to wielki wyścig, trasa z wielkim rozmachem, od palm Gardy po pustkę Północy. Tak więc na pewno warto go rozważyć, przejazd przez Polskę (a będzie tego kilkaset km) jest dodatkowym atutem. Poza tym też kwestia czy jechaliście przez te rejony, bo ewentualna "słabość" trasy w dużej mierze od tego zależy. Jeśli to dla Was nowe tereny - to będziecie mieli z tego mnóstwo frajdy, jednak to jest ileś krajów, do tego coś czego nie ma na TCR - czyli zdecydowana zmiana stref klimatycznych, to już widać choćby po bagażu zawodników, na NC 4000 jednak średnio bagażu ludzie mają więcej, bo trzeba się liczyć z jazdą i koło 0 stopni. Poza tym jak się już wyjedzie z Helsinek to są ładne i puste tereny, a może i wyeliminują kiepską drogę do Oulu, jaka była w 2017.

Na pewno będzie to wyścig płaski jak na tak dużą imprezę, z listy punktów wygląda, że największe góry to będą między Budapesztem i Krakowem, a sami wiecie, że tam nic strasznego nie ma. Mocno słabe jest to, że zapisując się nie zna się trasy, ta to będzie znana dopiero 1-2 miesiące przed wyścigiem, więc niejako kupuje się kota w worku. Znając punkty możemy się tylko z grubsza domyślać, można z tych punktów zrobić fajną trasę, a można zrobić i paździerz; przykładowo znad Gardy do Budapesztu można przecież puścić trasę przez Dolomity, a można i największym obniżeniem Alp w rejonie Tarvisio, gdzie idzie autostrada (ale znając sposób planowania organizatora tej imprezy obstawiam bardziej Tarvisio). Na pewno będą wielkie miasta - Budapeszt, Kraków i Ryga i to raczej nie będzie za przyjemna jazda, szczególnie wjazd do Rygi jest cienki, a Budapeszt i Kraków zależy od tego jak organizator puści trasę. Kraków to jeszcze nie jest ogromne miasto, w 20-25km się to ogarnie, ale aglomeracja Budapesztu już tak, jak się źle ułoży to może być i 50km jazdy miejskiej. No nic, wszystko jest dla ludzi, jakoś się te miasta odwali, w 2017 też mieliśmy Pragę i Warszawę, ja na szczęście jechałem to w godzinach bardzo wczesnych i było pusto, ale jak się źle trafi to się trzeba tłuc w wielkim ruchu.

Polecam jeszcze TransIberica. Termin to Lipiec. Jak lubicie klimat Hiszpanii i Portugalii to coś dla Was :) Start w Walencji, meta w Bilbao. 12 punktów/odcinków kontrolnych  ;)

Ale to jednak krótszy wyścig, podają że ok. 2800km. Poza tym Hiszpania w lipcu - to już tylko dla fanatyków jazdy w upałach  :P

Offline Mężczyzna MaciekK

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.07.2017
Odp: North Cape 4000
« 25 Paź 2019, 16:36 »
Jeśli to dla Was nowe tereny - to będziecie mieli z tego mnóstwo frajdy, jednak to jest ileś krajów
Tak właśnie do tego podchodzę. To dla mnie przede wszystkim urlop z unikalną możliwością poznania tylu miejsc na raz.
Jeżeli chodzi o Transiberica - wygląda smakowicie, choć Hiszpania dla mnie bez wina i owoców morza to jak frytki bez soli, więc było by to jak nowe otwarcie :) Ale rozważę dopiero jak przeniosą na wrzesień :) Za ciepło.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum