Autor Wątek: North Cape 4000  (Przeczytany 74615 razy)

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Marin
  • Wiadomości: 2673
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
Odp: North Cape 4000
« 23 Mar 2019, 07:53 »
Również dołączam się do gratulacji. Dziękuję za relację.


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 4205
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: North Cape 4000
« 24 Mar 2019, 02:42 »
Aleś się rozpisał! Drugą noc na to zarwałem ;)
Ale warto było. Fajna opowieść ze świetnej przygody, oby takich więcej!

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12920
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 20:39 »
Pojawiły się punkty kontrolne do edycji 2020.
Start - jezioro Garda, PK1 - Balaton, PK2 - Kraków, PK3 - Ryga, PK4 - Rovaniemi.

W skrócie słabiutko się to zapowiada, nudno i płasko. Alpy się minie obniżeniem koło Tarvisio, później węgierskie równiny, trochę górek przed Krakowem i znowu płasko aż do Finlandii. Do tego punkt w Rydze oznacza wjazd do wielkiego miasta. Do tego trasa ma przechodzić przez centrum dwumilionowego Budapesztu. Aż 4 wielkie miasta do pokonania w całości - Budapeszt, Kraków, Ryga, Helsinki, z uporem godnym lepszej sprawy organizatorzy ładują metropolie na trasę tej imprezy.

Jak dla mnie zapowiada się najsłabiej pomyślana trasa tego wyścigu z wszystkich jego edycji, choć podobnie jak 2 lata temu będzie długi odcinek przez Polskę.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2117
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 21:15 »
Pojawiły się punkty kontrolne do edycji 2020.
Start - jezioro Garda, PK1 - Balaton, PK2 - Kraków, PK3 - Ryga, PK4 - Rovaniemi.

Wjazd do Krakowa to porażka. Ja wiem że fotka pod Sukiennicami jest jazzy, ale nawet przejazd przez Rynek w sezonie to mordęga. Zapełniony jest turystami niemiłosiernie. W żadnym innym polskim mieście nie ma czegoś takiego.

Wjazd od południa do centrum Krakowa to też jest koszmar. Brak sensownych alternatyw dla głównych dróg, a na tych głównych ogromny ruch i korki. W przyszłym roku nadal będzie trwała budowa trasy łagiewnickiej i remont Krakowskiej, mają dojść kolejne remonty i utrudnienia. To na pewno spotęguje doznania.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12920
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 21:52 »
Większość dużych miast wygląda tak samo pod kątem wygody na rowerze, nawet te z dobrą infrastrukturą będą upierdliwe dla rowerzystów, bo trzeba stawać i ruszać dziesiątki razy, a to jak się ma w nogach dużo kilometrów mocno przeszkadza; do tego w każdym dużym mieście jest duży ruch


Te punkty to odnoszę silne wrażenie organizatorzy robią pod siebie. By jadąc śladem wyścigu samochodem pozwiedzać sobie Europę, spać w miejscach z dobrą bazą hotelową, wieczorem pójść do dobrej knajpy, na fajny spacer z ekstra widoczkami i zabytkami, które dobrze wypadną na filmiku. Tylko nie starają się zrozumieć, że z punktu widzenia rowerzysty to już zupełnie inaczej wygląda.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8795
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:01 »
Kraków to słaby pomysł, ale może jakoś się uda np. od wałów wiślanych wjechać. Ryga w tym kierunku to totalna porażka, tam na wylocie są dwie bardzo ruchliwe drogi, gdzie autostrady się schodzą i zamieniają w drogę po jednym pasie z  poboczem na około 20 cm. Nie da się tego normalnie objechać, bo nie ma mostów. Sama Ryga spoko, ładna jest, ale wyjazd z niej pozostawi traumę. Droga nr 7 w Polsce przy tym to alejka spacerowa.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12920
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:09 »
Kraków to słaby pomysł, ale może jakoś się uda np. od wałów wiślanych wjechać. Ryga w tym kierunku to totalna porażka, tam na wylocie są dwie bardzo ruchliwe drogi, gdzie autostrady się schodzą i zamieniają w drogę po jednym pasie z  poboczem na około 20 cm. Nie da się tego normalnie objechać, bo nie ma mostów.

Dokładnie, wjazd do Rygi jest tylko głównymi drogami. Do tego tak dobrane punkty wymuszają mało atrakcyjny wjazd i wyjazd jeszcze przed samą aglomeracją, przez dobre 40-50km trzeba jechać ruchliwymi drogami, z reguły zupełnie nieatrakcyjnymi.

Zrozumiałe, że muszą być na trasie Tallin i Helsinki bo to wymusza prom i nie sposób tego uniknąć (zresztą te miasta nie są specjalnie upierdliwe), ale pozostałe punkty to jest wynik planowania palcem po mapie, bez żadnej znajomości realiów danych miejsc.

Ale jak władują ludzi do centrum Krakowa to przecież ci rowerzyści się pochlastają. To jest ekstra miasto w starej części, ale nie na jeżdżenie rowerem po centrum.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8795
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:19 »
Do Tallina można po ludzku wjechać, nawet ta główna szosa ma pobocze na 2 metry. Jedynie w samym mieście jest słabo, ale port jest poza starym miastem i wjeżdża się zaledwie w kilkanaście minut. Ryga ma może jeszcze w miarę dogodny dojazd od zachodu, ale na tym koniec. Kraków ma paskudny dojazd od południa, jedyna przyjemna opcja to od Skawiny wałem, o ile nie brakuje kawałka szosy (kiedyś brakowało, był ponad kilometr rasowego mtb). Wyjazd na północ z Krakowa jest w miarę ok. W starym mieście Krakowa niezłą pułapką mogą być tramwaje w bruku. Opony szosowe będą tam wpadać w szyny :) Na mtb 2.3 cala tego problemu nie ma. Wiem, że jadąc przez centrum wiele było takich odcinków współdzielonego torowiska i tam często niemal równolegle się te szyny przecinało.
« Ostatnia zmiana: 9 Paź 2019, 22:24 podjazdy »
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12920
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:23 »
Wpisowe też bardzo wysokie - 357 euro w najtańszej wersji, 449E po 15 stycznia, jak na to co jest w tym wpisowym to bardzo drogo, nawet jak na standardy zachodnich wyścigów. To już po prostu biznes na którym się zarabia.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8795
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:25 »
Lepsza czapeczka na głowie niż stroje widmo znane z niektórych polskich ultra :) Chyba, że nawet czapeczki nie ma :)
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5703
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:33 »
Wjazd do Krakowa to porażka. Ja wiem że fotka pod Sukiennicami jest jazzy, ale nawet przejazd przez Rynek w sezonie to mordęga. Zapełniony jest turystami niemiłosiernie. W żadnym innym polskim mieście nie ma czegoś takiego.

No nie, Gdańsk jest równie paskudny pod tym względem.
Absurdalny Eli

Hipek: "Żyjemy w dzikim kraju, ... w którym, co najważniejsze, jeśli nie wolno, ale bardzo się chce, to można."

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8795
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: North Cape 4000
« 9 Paź 2019, 22:40 »
Sopot gorszy. Bo z obu stron oflankowany miastami. Do Gdańska z zachodu super dojazd, z południa też można ominąć dk przez Żuławy. Ale do Sopotu to od północy Gdynia, a od południa Gdańsk.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5511
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 08:39 »
Eli pisze o przebijaniu się przez tłum turystów na Głównym Mieście.
Chyba...

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 1011
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
    • Moje relacje z ultramaratonów rowerowych
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 08:50 »
Kolejny raz się cieszę, że wystartowałem właśnie w 2018 edycji. Minusem był ten monitoring oparty telefonach komórkowych.

Ze zmian na przyszły rok jest jeszcze taka, że aby być sklasyfikowanym jako finisher, trzeba trasę ukończyć w maksymalnie 22 dni. Na stronie piszą, że oznacza to średnią dobową 180 km. Wygląda więc na to, że trasa będzie miała 4000, a nie jak dotąd 4300-4400 km.

Offline Mężczyzna rybadigital

  • 2020 ???
  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Polska
  • Na forum od: 30.09.2016
Odp: North Cape 4000
« 10 Paź 2019, 08:50 »
Po nazwie wynika ,że wyścig krótki nie jest. Wielkie miasta to wychodzi jakieś 5 % całości max , to nawet dla urozmaicenia wyścigu można potraktować. Ale cena rzeczywiście do obrony raczej nie jest , nawet z czapeczką w pakiecie ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum