Autor Wątek: North Cape 4000  (Przeczytany 48585 razy)

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 757
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: North Cape 4000
« 7 Sty 2019, 12:53 »
Film z edycji 2018:



Załapałem się na jakieś urywki, Michała też widziałem w kilku ujęciach.

Trzeba przyznać że te filmy to fajne robią  :)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9007
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 7 Sty 2019, 13:48 »
Załapałem się na jakieś urywki, Michała też widziałem w kilku ujęciach.

Trzeba przyznać że te filmy to fajne robią  :)

Filmik jest pierwsza klasa, z polskiego składu oprócz nas jeszcze Łukasza zauważyłem. No i jest też tu sporo nowych ujęć, które nie pojawiały się we wcześniejszych filmach. Warto też ręcznie ustawić to na wysoką jakość, bo nie zawsze się automatycznie ustawia, a przy byle jakiej jakości dużo gorzej się ogląda.
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna byczys

  • Wiadomości: 757
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 30.09.2013
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 09:28 »
Pod poniższym linkiem można znaleźć moją relację z udziału imprezie. Trochę zeszło, ale nie miałem z tym jakiejś spiny i po prostu pisałem po trochu w wolnych chwilach.

http://bit.ly/2O7Mqt4

Tym razem postanowiłem ubrać to w nieco inną formę, więc całość jest w jednym pliku pdf wraz ze zdjęciami. Dzięki temu można w miarę na bieżąco "podglądać" okoliczności opisywanych wydarzeń, co mam nadzieję pomoże w lepszym odbiorze całości.

Jest tego sporo, więc nie przeraźcie się wielkością - w dużej części jest to zasługa kilkudziesięciu zdjęć i pomimo że stron jest dużo, to czytanie powinno przelecieć dość szybko. Relacja jest pisana dosyć luźno, nie jest to książka czy inne dzieło literackie, więc zdania są często nieskładne i niepoprawne stylistycznie ;)

Tak samo jak cieszę się że udało mi się przejechać całość, tak też cieszę się że udało mi się spisać wrażenia, bo to fajna pamiątka i chętnie kiedyś wrócę do tego tekstu, by odświeżyć wspomnienia :)




Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2295
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 10:59 »
Jest tego sporo
więc nie przeraź się, że nie od razu skomentujemy. To chwilę zajmie.  ;)

Marek
Z tatą dookoła Polski ...i dalej http://rower.memorek.pl

Offline Mężczyzna adams

  • Wiadomości: 86
  • Miasto: skierniewice
  • Na forum od: 10.12.2017
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 12:26 »
Bardzo fajna relacja...  A powiecie mi proszę, jaka jest różnica wagi pomiędzy startem a finiszem Waszego ciała? Zauważyliście jakieś zmiany takiego 2 tygodniowego reżimu :) ?

Offline Mężczyzna kosola

  • Kosma
  • Wiadomości: 300
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 05.01.2016
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 14:24 »
Bardzo fajnie się czytało , szkoda że takie krótkie  :P

Offline Mężczyzna sombra

  • Lubię ciszę... więc kręcę głównie nocą.
  • Wiadomości: 184
  • Miasto: Skierniewice
  • Na forum od: 04.11.2016
    • blog
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 16:53 »
Zaiste fajne i zaiste za krótkie.
Ps. Jeden wniosek się nasuwa - jeżeli masz coś zrobić to zrób to od razu bo później nie będzie czasu (to tak odnośnie sytuacji z promem i zakupami).

Jeszcze raz gratulacje.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9007
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 19:19 »
Wyścig do króciutkich nie należał - to i relacja powinna mieć swoją długość  ;)
Bardzo fajnie się czytało, przyjemnie było znowu wrócić do wspomnień z tej świetnej imprezy. Ta przekrojowość trasy to był największy atut tego wyścigu, zaczyna się pod palmami i w wielkich upałach, a kończy na krańcu Europy, gdzie już żadnych drzew nie ma.

I też mam podobne podejście do przeżywania takich maratonów, to przede wszystkim forma przygody, nocowanie pod namiotem, pełna samodzielność - to jest coś co również bardzo cenię na takich imprezach. Jadąc to z noclegami tylko na kwaterach jedzie się nieco efektywniej i na pewno wygodniej, ale też się pewnych wrażeń nie doświadcza. A z namiotem czy inną formą improwizacji, w takim stylu jak jeździmy my czy Ricardo - ta nieprzewidywalność rośnie, czasami się można załatwić jak te Twoje początkowe noclegi, ale z reguły jest naprawdę fajnie i zupełnie niesztampowo, ja miałem np. taką sytuację, że jak już rozstawiłem namiot w Estonii to mi dziki na 10m podeszły, ale już tak byłem umordowany, że mi było wszystko jedno i przestawiać namiotu nie miałem zamiaru  :lol:

Ps. Jeden wniosek się nasuwa - jeżeli masz coś zrobić to zrób to od razu bo później nie będzie czasu (to tak odnośnie sytuacji z promem i zakupami).

Mi się za to na prom udało perfekcyjnie wstrzelić, nic więcej czasu nie straciłem niż to było konieczne. Ale takie promowania to już jest element strategii na wyścigu, raz się dobrze uda raz nie, nie sposób na starcie przewidzieć o której godzinie dojedziemy na prom, który będzie za 2000km. Tutaj jeszcze tych połączeń między Tallinem i Helsinkami jest dość dużo (choć w nocy już nie pływają), natomiast w poprzedniej edycji był długi prom ze Sztokholmu chyba do Turku, który był tylko dwa razy na dobę, pamiętam że czytałem relację gościa, który leciał na niego z wywieszonym językiem i spóźnił się dosłownie kilka minut. I te kilka minut kosztowało go ze 12h straty  ;)
„Nic mi po srebrze, nic mi po złocie,
Nic po chudobie —
Niech z głodu zamrę, przy krzywym płocie,
Byle przy tobie!“

Offline Mężczyzna poziom

  • Wiadomości: 447
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 11.12.2016
    • cyklotripy
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 22:52 »
Bardzo pro filmik orgòw. Pewnie sponsorzy też swoje wymagania mieli ;).
@byczys - dzięki za świetny i inspirujący opis. Przy okazji "łyknąłem" też Twoje teksty po MRDP. Również świetnie się czytało.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5527
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: North Cape 4000
« 19 Mar 2019, 23:32 »
Nocna przerwa kursów w Tallinie jest dość krótka, a miasto na tyle kompaktowe, że już kilka kilometrów od miasta są dobre miejscówki na biwak, więc jeśli ktoś zna rozkład, to może po prostu poświęcić te parę godzin na regenerację. Zresztą dla kasiastych jest jeszcze opcja kabiny w nocnym promie za 81 euro o 22:30 z Tallina, o 6 rano w Helsinkach :D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum