Autor Wątek: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead  (Przeczytany 38797 razy)

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4342
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 14:47 »
Nie manipuluj prostą matematyką.  3200 x 2 = 6400, x 3 = 9600
Większość powerbanków ma podaną łączną pojemność ogniw, które je tworzą - dwa na dwa przypadki rozbieranych przeze mnie powerbanków i jeden dostarczony w częściach to były ogniwa o napięciu 3,7 V, przelicz sobie to na 5V i dolicz straty, to prosta matematyka ;)

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14266
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 14:50 »
Garmin nie jest na mikro tylko na marko, poza tymi nowymi które są od 66s i nowsze.
Jeśli już to mini, nie ma czegoś takiego jak makro-usb  ;)
Ale kabel micro-usb jest we wszystkich nowszych Edge, a w turystykach to nie ma znaczenia, bo tam się po prostu wymienia baterie AA, co jest dużo mniej kłopotliwe niż bujanie się z powerbankami i kablami.

3 i trochę, nie 2.
Nie manipuluj prostą matematyką.  3200 x 2 = 6400, x 3 = 9600

Wielki Elektronik to z Ciebie nie będzie  :lol:
Jakbyś się trochę znał na powerbankach to byś wiedział, że z powerbanka 10tys to na wyjściu dostajesz tylko ok. 6500 mAh, czyli akurat na 2 ładowania Karoo. Powerbank ma 10tys, ale przy napięciu 3,7V, a ładuje się 5V, więc już na starcie z 10tys zostaje 7 400mAh, do tego straty przy ładowaniu rzędu 10-20% i realnie zostaje 6-6,5tys.

USB C które jest w Karoo2 jest wodoodporne i normalnie ładujesz w deszczu.
Zresztą Karoo 1 też na deszczu ładować się da i też sprawdziłem.
Wodoodporne to jest może gniazdo, ale jak to zareaguje na mokry kabel to dopiero kwestia do testów, poza tym kabel trzeba z drugiej strony podłączyć do powerbanka i to też musi być przed wodą zabezpieczone. Oczywiście, że jak nie ma wyjścia to się tak ładuje, sam nieraz to robiłem, ale nie jest to pewne rozwiązanie i wielu ludzi ma na deszczu z tym problemy. A Garmin daje tu 100% pewne rozwiązanie nie wymagające kabli, choć koszą za to jak za zboże.

czyli jednak Karoo ma przewagę nad Garminem. Cieszę się, że jednak się w końcu zgodziliśmy po długiej dyskusji.

Raczej miało. Im większy ekran i szybszy procesor w urządzeniu - tym wygodniejsza nawigacja. A Karoo 2 ma ekran taki sam jak Garmin, więc w czym ma tu być lepsze? Mi w Garminie funkcji nawigacyjnych zupełnie nie brakuje, a jestem dość zaawansowanym użytkownikiem, nie oczekuje funkcjonalności z komórki, bo mi nie jest potrzebna, a obciąża to mocno baterię. A większości ludzi starczy wygodna mapa i kreska śladu - 80-90% użytkowników takich urządzeń się do tego ogranicza. A dokładność zależy tylko od wgranej mapy, to nie kwestia urządzenia.

A Karoo też miało szereg poważnych bugów z nawigacją, opisywała tu magdad problemy jakie miała z karoo na wyprawie przy wgraniu długiego śladu, praktycznie uniemożliwiające normalne używanie.
« Ostatnia zmiana: 7 Paź 2020, 15:01 Wilk »
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Frugo

  • Gość
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 15:09 »
Bugi z długimi śladami to już mit. Rozwiązany temat od conajmniej wiosny. 500 czy 1200 km karoo robi bez problemu. Przejechałem z 10 długich tras w tym kilka na maratonach i nie udało się wykrzaczyć sytemu ani urządzenia.

Nie możesz patrzeć na każdy sprzęt który tutaj ludzie wrzucają z perspektywy turboultrasa co to zjadł zęby na wszystkich ultra. Cały czas jest spora masa nowych użytkowników lub nie zaawansowanych którym potrzeba czegoś prostego w obsłudze i logicznego. Od nastu lat używam w grupie poszukiwawczej Garmina i nie wyobrażam sobie zmiany systemu na inny. Ale z całym szacunkiem ilość nielogicznych rzeczy w Garminie jest przeogromna i spokojnie dwie listy bugów można zrobić.
Karz osobie średnioogarniętej zrobić sobie trasę i wrzucić na Garmina. Bez szans. Na Karoo wchodzi na stronę, klika trasę na osmand i ma w systemie. Tak wiem zrobisz to samo w garminie. Ale już nie zrobisz każdemu. A w Karoo jest to intuicyjne i proste.

Jeszcze jeden plus. To złącze do Karoo i uchwytu w kontekście lemondek i braku miejsca na szpej na kierownicy właśnie jest dobre. Klikasz urządzenie w od czoła i włala. A garminie jeśli masz uchwyt pomiędzy lemondką do mostka, nie zmieści się w poprzek żeby przekręcić.

Frugo

  • Gość
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 15:11 »

Raczej miało. Im większy ekran i szybszy procesor w urządzeniu - tym wygodniejsza nawigacja. A Karoo 2 ma ekran taki sam jak Garmin, więc w czym ma tu być lepsze?

za duże - źle
za małe - źle

można zamknąć temat. Szkoda się gonić w koło stolika.

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 15:27 »

Ja ładuję jedynkę jadąc zwykłą wtyczką z micro usb. Da się i mam fabryczny montaż. Stare karoo jest bez adapter tak jak garmin. luzów brak.

Piszesz o Karoo 1 a moja uwaga o potencjalnym braku możliwości ładowania w czasie jazdy tyczyła się Karoo 2. Producent chwali się że przesunął nawigację znacznie bliżej mostka.
Efekt - robiąc pomiar odległości ze zdjęcia, przez proporcję do rozstawu śrub w mostku wychodzi mi ok. 9 mm miejsca między obudową a mostkiem. W moim Bolcie mam ~13mm i wtyk kątowy USB jest całkowicie na styk, nie ma zupełnie luzu (co też jest wadą oczywiście). Dlatego IMO może być problem.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1305
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 15:36 »
Wypowiem się jako użytkownik. Mi właśnie ten duży wyświetlacz pasuje, bo oprócz jeżdżenia po śladzie lubię jeszcze popatrzeć na alternatywy. Miałam problem z tym długim ślademi i baterią, zrobiłam formatowanie baterii i już jest ok. Na PGRze problemu ze śladem nie było, ale to tylko 550 km. W czerwcu na trasie ponad 700km znowu gdzieś mi pamięć "wyciekała" i prewencyjnie zrobiłam factory reset. Na bieżąco robie aktualizacje jak tylko są. Co do map, to nie jestem nimi zachwycona. Jak dla mnie są mało czytelne. Brakuje mi oznaczeń szlaków, jakiś POI (schroniska w górach, jakieś wiaty, kościoły, dworce, etc.). Wcześnie używałam OSM i mapy Compassu. Z tego co widziałam, to pojemność baterii w Karoo 2 jest mniejsza, więc zastanawiam się jak z to wydajnością będzie. Ja zostaję przy Karoo 1, bo jakoś nie mam ochoty testować dwójki za darmo ;).

Frugo

  • Gość
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 16:22 »

Ja ładuję jedynkę jadąc zwykłą wtyczką z micro usb. Da się i mam fabryczny montaż. Stare karoo jest bez adapter tak jak garmin. luzów brak.

Piszesz o Karoo 1 a moja uwaga o potencjalnym braku możliwości ładowania w czasie jazdy tyczyła się Karoo 2. Producent chwali się że przesunął nawigację znacznie bliżej mostka.
Efekt - robiąc pomiar odległości ze zdjęcia, przez proporcję do rozstawu śrub w mostku wychodzi mi ok. 9 mm miejsca między obudową a mostkiem. W moim Bolcie mam ~13mm i wtyk kątowy USB jest całkowicie na styk, nie ma zupełnie luzu (co też jest wadą oczywiście). Dlatego IMO może być problem.
przyjdzie zamontuję zrobię zdjęcie i pokaże. Mam montaż do śrub mostka i to mi się sprawdza. Całość konstrukcji jest delikatnie ponad mostkiem, spokojnie będzie się dało ładować

Offline Mężczyzna maciek70

  • Wiadomości: 263
  • Miasto: Sosnowiec
  • Na forum od: 18.05.2018
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 16:32 »
Będzie super.
Tylko proszę zrób to też dla mocowania fabrycznego.
"Jest tylko cienka czerwona między rozsądkiem a szaleństwem"

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4342
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 16:47 »
W czerwcu na trasie ponad 700km znowu gdzieś mi pamięć "wyciekała" i prewencyjnie zrobiłam factory reset.
Wypowiedź przedstawiciela zespołu odpowiedzialnego za oprogramowanie z 23 września tego roku:
Cytuj
Getting message “Karoo out of memory” mid-ride which results in losing a ride- Workaround is to perform a Factory reset under the “Settings” App. Still being investigated.

I trochę dla żartu - z 17 lutego ubiegłego roku:
Cytuj
Improvements were made to Karoo's performance in long rides: Memory leak and high CPU spikes removed
:)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 16:53 »
Firmy, które biorą gruby hajs za świadczenie suportu, mają podobne podejście. "hard to reproduce, low impact, won't fix".

My home is where my bike is.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14266
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 17:04 »
Bugi z długimi śladami to już mit. Rozwiązany temat od conajmniej wiosny. 500 czy 1200 km karoo robi bez problemu. Przejechałem z 10 długich tras w tym kilka na maratonach i nie udało się wykrzaczyć sytemu ani urządzenia.
Jak widzisz z postu wyżej niekoniecznie. To by trzeba sprawdzić w różnych formatach plików, różnych ilościach punktów itd.

Nie możesz patrzeć na każdy sprzęt który tutaj ludzie wrzucają z perspektywy turboultrasa co to zjadł zęby na wszystkich ultra. Cały czas jest spora masa nowych użytkowników lub nie zaawansowanych którym potrzeba czegoś prostego w obsłudze i logicznego.
A co jest takiego wielce nielogicznego w Garminie? Naprawdę nie potrzeba geniusza, żeby to urządzenie ogarnąć. Na takiej zasadzie to mamy za dobre uznawać tylko urządzenia robione pod półgłówków?

Karz osobie średnioogarniętej zrobić sobie trasę i wrzucić na Garmina. Bez szans.
A dlaczego niby bez szans? Robisz trasę, przerzucasz na Connect, synchronizujesz i masz. A dla bardziej zaawansowanych to przy instalacji dodatkowej aplikacji nawet nie muszę zgrywać do Connecta, są bezpośrednie synchronizacje ze Stravą czy RWGPS. Piszesz jakbyś nie używał nowszych Garminów rowerowych, a oceniał sprawę z perspektywy starszych.

Oczywiście, ze nie są tu urządzenia dla półgłówków, trzeba umieć je skonfigurować. Ale wielu ludzi jest po prostu dość leniwych, nie chce im się nauczyć jak to poprawnie obsługiwać i od razu gadają, że to do niczego, nieintuicyjne itd. A w rzeczywistości wcale tak nie jest, Garmin się rozwija, ma wieloletnie doświadczenia i wpadek powoli jest coraz mniej. A bugi się zdarzają każdej firmie, przykłądowo flagowy model Wahoo Roam zawiesza się na długich trasach i od dłuższego czasu tego nie wyeliminowali.

Jeszcze jeden plus. To złącze do Karoo i uchwytu w kontekście lemondek i braku miejsca na szpej na kierownicy właśnie jest dobre. Klikasz urządzenie w od czoła i włala. A garminie jeśli masz uchwyt pomiędzy lemondką do mostka, nie zmieści się w poprzek żeby przekręcić.

Tylko, że Garmin ma różne uchwyty. Uchwyt dedykowany na lemondkę nie wymaga przekręcania urządzenia, ustawiasz go prosto i przekręcasz wajchę w samym mocowaniu, ten element da się założyć do prawie każdego mocowania Garmina.

za duże - źle
za małe - źle

można zamknąć temat. Szkoda się gonić w koło stolika.

Po prostu wyjaśniam od czego zależy wygoda używania map. Im większy ekran - tym wygodniejsze mapy, ale kosztem większego zużycia prądu. I dlatego komórki (mające sporo wygodniejsze mapy od każdej nawigacji) nie są dobrym rozwiązaniem na rower na dłuższą metę. Karoo 1 miało lepszą obsługę map, bo było większe, natomiast Karoo 2 będzie miało ten element porównywalny do Garminów. Też Karoo 2 będzie miało mniejszą baterię 2500mAh, zobaczymy jak będzie z tym czasem pracy jak się pojawią opinie realnych użytkowników, czy to co deklaruje producent (tylko 12h, więc sporo mniej niż konkurencja) będzie realne.

Poza tym tak jak pisałem - dla wielu użytkowników dobra nawigacja na urządzeniu to nie jest takie ważne. A najlepszym tego dowodem jest popularność Wahoo, gdzie ta funkcjonalność map jest wyraźnie gorsza od Garmina, szczególnie w Bolcie i Elemncie, gdzie map się nie da przewijać, a na większym oddaleniu są do niczego. Ale większości starczy ślad i więcej nie potrzebują, jak ze śladu od wielkiego dzwonu zjechać muszą to ogarną to komórką.


Wszystko zależy od tego czego potrzebujemy. Ale w żadnym razie nie można powiedzieć, że to jest "game changer". Jest to jedna z nawigacji do wyboru, ma swoje plusy, ma minusy - ale nie ma żadnych istotnych rozwiązań, którymi wyraźnie przebija konkurencję. Raczej kwestia gustu, który typ software nam bardziej odpowiada. Mi np. Wahoo zupełnie nie pasuje bo nie jest to samodzielne urządzenie, żeby głupie pole danych zmienić muszę to robić przez komórkę. Ale komu innemu to nie przeszkadza i takie rozwiązanie mu pasuje.

A to jednak Garmin jest tym game changerem, to on wprowadza funkcje, których inni nie mają, to on jest nowatorem na rynku. Radary rowerowe, światła sterowane z urządzenia, guziki w manetkach pozwalające obsługiwać urządzenie bez dotykania ekranu itd. Świetna funkcja ClimbPro, przed każdym większym podjazdem urządzenie automatycznie wyświetla dość dokładny kolorowy profil tego podjazdu.

Inni to tylko do siebie przenoszą obsługę tego jak Karoo, ale większość tych innowacji to Garmin wprowadza. Ale też już kończy się pole manewru - bo i co wiele więcej można wymyśleć w tym zakresie, jakiego typu rozwiązanie? Teraz po nowych modelach to bym bardziej oczekiwał zoptymalizowania czasu pracy oraz poprawienia jakości ekranu (tu pewnie Karoo ma lekką przewagę).
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8913
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010


Garmin nie jest na mikro tylko na marko, poza tymi nowymi które są od 66s i nowsze.
Jeśli masz na myśli np. Etrexy to są na mini-USB.
O marko-USB nie słyszałem.

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4342
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 18:49 »
Marysi Oregon też ma złącze Mini USB, Edge mają Micro USB.

830


1030

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6768
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6948
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Nawigacja "Karoo" firmy Hammerhead
« 7 Paź 2020, 19:29 »
z technicznego punktu widzenia, usb-c jest znacznie wytrzymalszym złączem. Łatwiej też wstawić uszczelniane (bez konieczności używania gumowej zaślepki). Nie obraziłbym się na usb-c w garminie, jedna przejściówka do targania mniej.

My home is where my bike is.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum