Autor Wątek: Marin Four Corners - Marian  (Przeczytany 22921 razy)

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Marin Four Corners - Marian
« 28 Wrz 2017, 22:06 »
Stało się... Kupiłem gravela. Choć w międzyczasie okazało się, że to już nie gravel, a raczej Adventure bike.
Jak zwał, tak zwał. Dla mnie to właściwie prawie szosa, z możliwością zakładania sakw i stosunkowo (a nawet bardzo) szerokich opon.
Po wszystkich wątpliwościach dotyczących rozmiaru (opisanych: tutaj) zdecydowałem, że rower zostaje ze mną.
Chcę spróbować czegoś szybszego i łykać km z większą łatwością niż na trekingu. Podoba mi się koncepcja wygodnej szosy z oponami pozwalającymi komfortowo jechać, nie tylko po nowiutkim asfalcie, ale także przez las.
A dlaczego Marin FC ? Ano wpadł mi w oko kilka miesięcy temu podczas czytania któregoś wątku o gravelach. Awol też mi wpadł w oko, ale jest praktycznie niedostępny i drogi. Sam pomysł zakupu był przypadkowy. Zaczęło się od poszukiwań roweru dla brata kiedy to trafiłem na aukcję Treka 520. Spodobał mi się i miał dobrą cenę, niestety okazało się, że może być dla mnie zbyt mały. W dodatku nie pozwalał na założenie szerokich opon no i te barendy, nie do końca mnie przekonują choć mają też zalety. Gdy już wpadłem w szał zakupów, trafił się nowy Marin z lekko porysowaną ramą w dobrej cenie.
Grzechem  było nie skorzystać, więc jest. Oto on:

Jutro, pierwsza prawdziwa jazda - ok 80km. Niestety, na razie, wyposażenie dodatkowe to moje stare graty. Na szczęście pasował stary Tubus, do tego lampka chyba sprzed kilkunastu lat i torebka na ramę z Decathlonu.
Jeżeli rower jutro się sprawdzi to pierwszy upgrade będzie polegał na dodaniu przełajowych klamek hamulcowych (strasznie mi brakuje możliwości hamowania w górnym chwycie). Później na warsztat pewnie pójdą hamulce, ale na razie dam szansę tym które są.
Dokonałem już dwóch modyfikacji: zmieniłem opony na Schwalbe Marathon Supreme 700x40c, oraz zamontowałem dziś krótszy mostek - 6 cm zamiast 9 cm.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 28 Wrz 2017, 23:00 »
No i piękny Marian!  :)

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4171
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 29 Wrz 2017, 07:13 »
fajny bike. Też mi się podoba koncepcja Twojej jazdy.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1296
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 29 Wrz 2017, 09:40 »
Chcę spróbować czegoś szybszego i łykać km z większą łatwością niż na trekingu. Podoba mi się koncepcja wygodnej szosy z oponami pozwalającymi komfortowo jechać, nie tylko po nowiutkim asfalcie, ale także przez las.
Ten typ roweru to fajny włóczykij. Myślę, że będziesz zadowolony również z jazdy, a nie tylko z zakupu.

Jeżeli rower jutro się sprawdzi to pierwszy upgrade będzie polegał na dodaniu przełajowych klamek hamulcowych (strasznie mi brakuje możliwości hamowania w górnym chwycie).
Miałem tak samo. Ponieważ nigdy wcześniej nie jeździłem rowerem szosowym ciężko było mi się przyzwyczaić do hamulców na klamkach. Jednak po roku użytkowania powoli dorastam do decyzji o likwidacji klamek przełajowych. Jedyny argument jaki w tej chwili jest "za" to codzienna jazda z pięciolatkiem.

W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 29 Wrz 2017, 10:17 »
Zalozylem klamki przelajowe na poczatku przygody z barankiem, uzylem moze ze trzy razy w ciagu dwu miesiecy, zdjalem i nie tesknie :)

Poza tym chwyt gorny przy klamkach jest duzo pewniejszy i daje wieksza kontrole niz ten na prostej czesci kierownicy, nie ma sensu uzywac tego drugiego w miescie, gdzie zazwyczaj przydaje sie szybsze hamowanie. 

Daj sobie 2 tygodnie, zobaczysz, przyzwyczaisz sie. Mi zajelo mniej wiecej tyle.

Offline średni

  • Wiadomości: 1349
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 30 Wrz 2017, 10:50 »
Czy już nikt nie tęskni za powolną i leniwą jazdą,tylko wszech obecny pośpiech nawet tutaj ;)
Kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 1 Paź 2017, 09:10 »
Czy już nikt nie tęskni za powolną i leniwą jazdą,tylko wszech obecny pośpiech nawet tutaj ;)
No jak to nie ;) średnia (nomen omen :P ) 14km/h to je ono! ;D

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 1 Paź 2017, 22:26 »
No i pierwsza prawdziwa jazda za mną. W piątek przejechałem ponad 85 km. Rower dał radę, choć nie bez drobnych przygód spowodowanych moim zaniedbaniem, a mianowicie nie dokręciłem odpowiednio mocno zacisku sztycy w efekcie tego ta się powoli obniżała, co z kolei spowodowało powstanie sporej rysy na sztycy.
Jeżeli chodzi o wrażenia z jazdy to są... różne ale z przewagą pozytywnych. Z jednej strony bolały ręce, plecy i tyłek, z drugiej, myślałem, że będzie gorzej. Plecy zaczęły boleć dopiero po jakiś 60km. Tyłek musiałem podnosić i siadać na jednej stronie dopiero w okolicach 80 km. Niestety dłonie zaczęły boleć dość szybko, ale po jeździe nie dokuczały już więcej, a tego się bałem. W sumie na trekingu było gorzej przy takim dystansie, pomimo, że byłem do niego o wiele bardziej przyzwyczajony. Większość drogi jechałem też bez rękawiczek bo te ostatnio zakupione okazały się nieco za małe.
Inna sprawa, że miałem sprzyjający wiatr, bez tego byłoby o wiele gorzej.
Siodełko dało radę (a raczej tyłek) bo przy takim dystansie, nawet na Brooksie bolą mnie 4-litery.
Owijka jest miękką, ale gdy w asfalcie jest jakaś dziura, albo tarka na szutrze, to nie ma zmiłuj, dłonie bolą jak diabli - tutaj jest jednak duża przewaga amora.
Podsumowując, było nieźle jak na pierwszą jazdę i mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej.
Na zakończenie fotka z jedynego przystanku jaki sobie zrobiłem :

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 10 Paź 2017, 21:54 »
Dzisiaj Piękny Marian dostał błotniki (po ostatniej jeździe, w dniu następnym po deszczu, rower był cały upaćkany pomimo teoretycznie suchego asfaltu).
Chciałem długie, smukłe. Zamówiłem SKS Longboard'y. Wydaje się jakby jednak były nieco za długie
  :icon_confused:
Tylny mógł być dłuższy, a przedni krótszy.



Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9172
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 10 Paź 2017, 22:05 »
Dłuższy tylni nic nie da, krótszy przedni da Ci błoto na butach i korbie.
Co do estetyki się nie wypowiadam.

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 10 Paź 2017, 22:52 »
Wszystko oczywiste, ale właśnie o estetykę chodzi. Choć w przypadku przedniego, to pewnie trzeba będzie uważać przy zjeżdżaniu z krawężników itp.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 10 Paź 2017, 23:02 »
... o estetykę chodzi...
Albo estetyka, albo suche buty.
Moim zdaniem taki rower z błotnikami wygląda okropnie.

Niedawno byłem świadkiem takiej rozmowy:
- Ty, Melon, czemu błotników nie założyłeś? Masz błoto na twarzy.
- Bo rower z błotnikami wygląda ch*jowo.
A Melona znam dobrze i uważam, że zawsze gada z sensem   ;D

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9172
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 10 Paź 2017, 23:09 »


Wszystko oczywiste, ale właśnie o estetykę chodzi. Choć w przypadku przedniego, to pewnie trzeba będzie uważać przy zjeżdżaniu z krawężników itp.
Zgadza się. Lepiej sprawdza się elastyczny chlapacz.
A co do estetyki to już sam musisz zdecydować na czym Ci zależy bardziej - na wyglądzie, czy użyteczności.

Offline Mężczyzna michuss

  • Wiadomości: 335
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 28.02.2014
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 01:01 »
Wyłamię się. Z błotnikami wygląda lepiej :)

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 583
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 06:59 »
Mój przedni longboard sam się skrócił na miejskich krawężnikach ;)

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 07:51 »
Wyłamię się. Z błotnikami wygląda lepiej :)
Taki był zamysł, żeby wyglądał jak rasowy touring.
Mnie też się podoba ;)

Mój przedni longboard sam się skrócił na miejskich krawężnikach ;)
Czyli rzeczywiście trzeba uważać. Zatem będę uważał.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 08:39 »
Błotniki zjadają całą sportowość sylwetki, ale cóż, bywają niezastąpione. Nie ma innego wyjścia - trzeba mieć jeden rower z, drugi bez...

PS. Taki długi przedni to zbawienie.

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 583
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 08:54 »
Nie ma powodu do zmartwień, gdy mój stracił dolne 10cm, przełożyłem tylko chlapacz z tej urwanej części i kolejne 2 lata działa już bez innych strat. 

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 08:59 »
No właśnie chyba jest. Myślałem o lekkim skróceniu przedniego błotnika, ale mocowanie drutów jest praktycznie na samym dole. Pod mocowaniem jest tylko tyle błotnika ile potrzeba dla chlapacza.
Odłamanie 10 cm, oznaczałoby odłamanie dolnego mocowania.

edit:
Więc plan jest taki, żeby nic nie ułamać :)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 09:15 »
A nie da się trochę przesunąć tego mocowania?
Nie wiem jak wygląda w tym miejscu błotnik, ale z cienkim drucikiem to pewnie można sobie poradzić.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9172
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 09:16 »
Myślałem o lekkim skróceniu przedniego błotnika, ale mocowanie drutów jest praktycznie na samym dole.
I nie da się tego mocowania przesunąć?
W znanych mi błotnikach oznaczało to odkręcenie jednej śrubki, zrobienie dziurki w nowym miejscu (nie zawsze konieczne) i przykręcenie ponowne tej śrubki.

A nie, jeszcze druga strona. Czyli dwie śrubki  ;)

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 09:36 »
Na upartego może się da, ale generalnie tam są nity. Trzeba by rozwiercić.


Offline andrzej.brandt

  • Wiadomości: 164
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.06.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 09:44 »
 no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9172
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 09:55 »
Na upartego może się da, ale generalnie tam są nity. Trzeba by rozwiercić.
Faktycznie nie tak prosto jak w moich, ale się da.
Może prościej od drugiej strony?
Przesunąć mocowanie do widelca i skrócić przód?

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5581
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 10:06 »
Szkoda psuć fajne (bo dobrze działające) błotniki. Jeśli jednak za długie, to może zamiast rżnąć, wymień się z kimś na krótsze?

Offline Mężczyzna A|ex

  • #GravelFun
  • Wiadomości: 834
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 23.09.2013
    • Dziennik Rowerowy
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 10:09 »
Podoba mi się z błotnikami, wygląda rasowo, touring-owo.

Ja po poniedziałkowym przemoczeniu butów dziś również zakładam błotniki do Prosiaka.
#Steel is Real

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 11:01 »
Faktycznie nie tak prosto jak w moich, ale się da.
Może prościej od drugiej strony?
Przesunąć mocowanie do widelca i skrócić przód?
Chyba też nitowane, poza tym zostałyby dziury w widocznym miejscu.
Będę się martwił jak coś połamię, na razie jest ok.

no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.
Pewnie bez bagażnika wyglądałby ładniej, ale ja zawsze coś ze sobą zabieram i muszę mieć jakąś sakwę.

Szkoda psuć fajne (bo dobrze działające) błotniki. Jeśli jednak za długie, to może zamiast rżnąć, wymień się z kimś na krótsze?
Bez przesady, nie jest aż tak źle, żebym chciał wymieniać. Obawiam się tylko ewentualnego uszkodzenia przedniego błotnika.
Wczoraj niestety nie miałem już okazjo żeby się przejechać i przetestować działanie. Dzisiaj pewnie też się nie uda, ale jest plan coby jutro do pracy pojechać. A w weekend może jakaś ustawka z bratem (bo brat już w końcu dokonał zakupu w postaci Kross Trans Global)

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 583
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 11:08 »
U mnie po urwaniu końcówki chlapacz zawiesiłem na tych blaszkach, jak będę w domu zrobię foto.
« Ostatnia zmiana: 11 Paź 2017, 17:53 altharr »

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3087
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 19:22 »
Czemu longboardy a nie matowe bluemelsy z elastycznym chlapaczem?

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 11 Paź 2017, 19:54 »
Dobre pytanie.
Po pierwsze, chciałem dłuższe błotniki bo podobały mi się na zdjęciach w Internecie.
Po drugie, miałem kiedyś zwykłe Blumelsy z małym chlapaczem i Oriony i żaden z nich nie zapobiegał ubłoceniu okolic suportu, w związku z czym, chciałem długie.

Pewnie masz racje i zwykłe Blumelsy (Blumels Matt) z długim chlapaczem byłyby wystarczające.
Nie do końca byłem też przekonany do matowych. Może gdybym widział je na żywo, to bym się zdecydował, ale przy zakupie w ciemno wybrałem jednak połysk.
Matowe przedmioty czasami wyglądają słabo, bardziej widać zabrudzenia i trudniej się czyszczą, więc jest ryzyko.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 11:41 »
no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.
A Trek 920? 😊

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 11:59 »
Jest inny, to fakt, ale ma swój urok. Brzydkim bym go nie nazwał.

Offline Mężczyzna A|ex

  • #GravelFun
  • Wiadomości: 834
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 23.09.2013
    • Dziennik Rowerowy
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 12:05 »
no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.
A Trek 920? 😊
A Giant Anyroad? :)
#Steel is Real

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 12:37 »
no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.
A Trek 920? 😊
A Giant Anyroad? :)

No tak ... zapomniałem o Anyroad ... :-)

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1296
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 12:49 »
Są też nowe "piękności"
(Kliknij, by pokazać/ukryć)
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna A|ex

  • #GravelFun
  • Wiadomości: 834
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 23.09.2013
    • Dziennik Rowerowy
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 13:51 »
Profil górnej rury taki, aby torba pasowała :)
Jednakże kolorystycznie podoba mi się.
#Steel is Real

Offline Mężczyzna Tupador

  • Wiadomości: 9
  • Miasto: Gliwice/Mikołów
  • Na forum od: 04.09.2017
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 13:53 »
Ładny by był ten Mongoose, gdyby nie był taki garbaty... Nie wiem, co za mania z tymi garbatymi rowerami... Żeby zużyć więcej materiału? Bo (za Wikipedią): "Zjawisko karbu jest jednym z najważniejszych czynników wpływających na wytrzymałość zmęczeniową elementów maszyn. W związku z tym musi być uwzględniana w obliczeniach konstrukcyjnych tych elementów.
Karby - są to znaczne zmiany krzywizn powierzchni ograniczających element konstrukcyjny. Są nimi najczęściej: otwory, podtoczenia, nawiercenia, nacięcia, rysy powierzchniowe, pory, wtrącenia niemetaliczne, nagłe zmiany przekroju elementu itp.
Wywierają one decydujący wpływ na nierównomierny rozkład naprężeń w przekroju w którym istnieją. W okolicach karbu pojawiają się naprężenia, znacznie przekraczające wartość naprężeń nominalnych. Zjawisko to nazywa się spiętrzeniem naprężeń".

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 14:10 »
Anyroad zebrał cała brzydotę tego gatunku w jednym. Reszta po prostu nie ma wyjścia,  jest mniej lub bardziej ladna ;-)

Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2278
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 15:15 »
Nie znacie się, anyroad nie jest dużo brzydszy od awola.

Offline Mężczyzna Żubr

  • Wiadomości: 2187
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 03.11.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 15:26 »
A Giant Anyroad?

Ja bym raczej powiedział, że Anyroad jest jak na Giant'a zjawiskowy. Inne Gianty są bardziej siermiężne ;)

Ale też taki ich urok. Wygląd wyglądem, gusta gustami, ale to jest naprawdę sensowny rower. Z bardzo ładnie wykonaną, i co najważniejsze sztywną i trwałą aluminiową ramą i sensownym osprzętem. Giant nie musi dorabiać do swoich rowerów ideologii, kreować ich legendy i kultu, (jak robią to niektóre stajnie zza oceanu ;) ) żeby dawały radę. :P

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 15:49 »
Nadajemy z innych planet panowie. Awol to klasa, na widok Anyroada mnie zwyczajnie telepie. Słowo!

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9300
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 16:50 »
Ten Giant wygląda jak nieudany rower z aliexpress.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 17:54 »
no piękny jest ten Marin! Ogólnie nie widziałem jeszcze brzydkich graveli.
A Trek 920? 😊
Tak sobie myślę ile złej woli trzeba, żeby Treka 920 nazwać brzydkim :P. Przecież to kwintesencja roweru podróżniczego. Oglądałem na żywo i gdyby nie bar-endy, to byłby mój... No, ale ja nie jestem  chromotalibem...  :P

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 18:07 »
Jakaś niepotrzebna dyskusja się wywiązała :)
Wracajmy do ładnych rowerów. Tak wygląda Marin po kilkunastu km przez miasto zaraz po deszczu. Na buty chlapało mi tylko po wjechaniu w głębszą kałużę i przy większej prędkości. Po prostu chlapie wtedy spod koła na boki, żaden błotnik tego nie rozwiąże.
Jak widać na zdjęciach okolice suportu są czyste. Niestety gorzej wyglądają tylne widełki i zapewne łańcuch też sporo brudu przyjął.
Spróbuję jeszcze trochę podregulować błotniki i zbliżyć je do opony.








Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2278
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 18:26 »
Wracajmy do ładnych rowerów. Tak wygląda Marin
:lol:

Offline Mężczyzna renifer

  • Wiadomości: 233
  • Miasto: w polu i w lesie
  • Na forum od: 22.01.2012
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 20:19 »
Ja mam prawie 70 lat. Trudno mnie czymkolwiek podniecić. Mam swoją filozofię roweru. Nie wypowiadam się na tak intymny temat. Zdaję sobie sprawę, że mogę urazić, obrazić, a nie wiele czasu zostaje mi na pokutę. Nie chcę zejść z tego świata w grzechu. Ale te wystające druty z przedniego błotnika zetnij. Kiedyś zrobiłem sobie dziurę w kolanie, tego Tobie nie życzę. Nic strasznego ale po co dziura w spodniach galotach czy jak to się zwie. A tak poza tym wszystko OK! 
Jeśli ty dasz mi trochę - ja dam ci dużo!
Jeśli ty dasz mi dużo - ja dam ci dużo więcej!
Jeśli ty dasz mi wszystko - ja też dam ci wszystko!

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 12 Paź 2017, 21:16 »
Jasne, że zetnę, na razie czasu brakło na takie dopieszczanie. Chciałem się też upewnić, że wszystko jest ok, a zwłaszcza prowadzenie drutów w okolicy przedniego hamulca. Musiałem tam wyginać druty. Dzisiaj rower przeszedł chrzest bojowy, nic się telepało, nic nie obcierało ani nie stukało. Jest git. Dzisiaj jeszcze trochę obniżyłem błotniki. Po kolejnej jeździe testowej wystające druty idą precz i zakładam dołączone do błotników kapturki.

Dzięki za troskę i ciepłe słowo.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 15 Paź 2017, 13:12 »
Gravel z błotnikami na prawdę może wyglądać ładnie ... o, na przykład tak ;-)


Online Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7032
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 15 Paź 2017, 13:18 »
Polemizowałbym ;)
Rama ładna i pewnie wygodna, ale błotniki to tam nie pasują, zwłaszcza do oponek z białym bokiem. Już ładniej Marinowi pasują (brzydszy od nich nie będzie)

Spróbuję jeszcze trochę podregulować błotniki i zbliżyć je do opony.
Jeśli nie chlapie, to ja bym ich do opony nie przysuwał. Mniej miejsca na potencjalne błoto.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 15 Paź 2017, 13:29 »
Przysuwanie błotników blisko opon kończy się czasami zapchaniem koła błotem. A jeśli ktoś jezdzi tylko po wodzie, to mu nie jest potrzebny gravel, bo typowa szosówka z wodą sobie poradzi.
Nazwa "błotnik" nie zawsze określa element, który przed błotem chroni. To zależy od błotnika i od błota. Niejeden raz zapchał mi się błotem błotnik. Bardziej odpowiedni byłby dla tego akcesorium termin deszcznik albo wodochlapnik, bo na błoto zbyt często nie działa.l

Offline Mężczyzna Tysek

  • Najważniejsza jest podróż...
  • Wiadomości: 187
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 16.05.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 15 Paź 2017, 21:27 »
Ehh muszę też swoje wyciągnąć z piwnicy :D...
Mam gdzieś czyjąś wrażliwość estetyczną, ładnemu we wszystkim ładnie.
 


Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 15:30 »
Małe odświeżenie wątku.
Pisałem tutaj:
https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=19699.msg378991#msg378991
o planach z podniesieniem kierownicy przy pomocy adaptera i tak też zrobiłem.
Jest wygodniej :)
Niestety rower wygląda gorzej :(

Przekręcenie kierownicy do góry dużo nie pomogło, nawet w ustawieni jak na poniższym zdjęciu praktycznie nie korzystam z chwytu na łapach ani tym bardziej dolnego.
Mam jeszcze nadzieje, że z czasem przyzwyczaję się bardziej do pozycji na tym rowerze ciało samo będzie dążyło do mocniejszego pochylenia.
Na razie warunki i/lub czas nie pozwalają na dłuższe wycieczki.



Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 17:09 »
...
Niestety rower wygląda gorzej :(
...
Trudno się nie zgodzić  :)
Czy w tej sytuacji jest w ogóle sens męczyć się z baranem? Nie po to został wymyślony, żeby go tak ustawiać, a różnorodność chwytów można zrealizować też innymi sposobami - przy pomocy innych kierownic oraz różnych elementów dodatkowych.
Wiem, że taka zmiana pociągnie za sobą zmianę m.in. manetek, ale może to mniejsze zło? Taka zmiana jest odracalna, więc ryzyko niewielkie.

Można jeszcze barana powiesić do góry rogami  ;)

Offline Mężczyzna michuss

  • Wiadomości: 335
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 28.02.2014
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 17:52 »
Można jeszcze barana powiesić do góry rogami  ;)
Albo założyć w stylu morsa ;)

Nie ma co kryć - trochę szpetnie wygląda. Może jeszcze w bike-fitting by zainwestować? Ktoś ze znajomych ostatnio wspominał, że drobna korekta ustawień sprawiła cuda...

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14898
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 18:00 »
A jaki masz wzrost i rozmiar ramy? Bo takie drastyczne przeróbki często są próbą szukania odpowiedzi na źle dobrany rozmiar ramy. Generalnie dłonie bolą bardziej im więcej ciężaru opierasz na nich, więc pomaga na to albo podniesienie kierownicy, albo cofnięcie siodła.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 21:41 »
Wiem, że taka zmiana pociągnie za sobą zmianę m.in. manetek, ale może to mniejsze zło? Taka zmiana jest odracalna, więc ryzyko niewielkie.
No to też mi przeszło przez myśl, ale nie wiem jak z manetkami i klamkami, czy w ogóle są takie na zwykła kierownicę, które obsłużą szosowe przerzutki i hamulce ?

A jaki masz wzrost i rozmiar ramy? Bo takie drastyczne przeróbki często są próbą szukania odpowiedzi na źle dobrany rozmiar ramy. Generalnie dłonie bolą bardziej im więcej ciężaru opierasz na nich, więc pomaga na to albo podniesienie kierownicy, albo cofnięcie siodła.
Zdaje sobie z tego sprawę. Mam rozmiar M, bo tak wychodziło z tabelki producenta (blisko granicy z "S", ale jednak "M"). Rozmiar S miał, z tego co pamiętam, ok 3cm krótszą ramę więc zmieniłem mostek na krótszy.
Kierownicę podniosłem, tyle, że teraz, aż za bardzo (ze względów estetycznych), a co do siodełka to myślałem raczej, że siodełko należy przybliżyć, a nie cofnąć. Może spróbuję z cofnięciem.
Generalnie jeździ mi się dobrze poza bólem dłoni na dłuższych odcinkach i tym, że nie wykorzystuję innych chwytów niż typowo górne (na górze kierownicy, na prostych odcinkach przy mostku i ewentualnie szerzej na pierwszych zagięciach). Nie wiem jeszcze jak z bólem po podniesieniu kierownicy, bo jak na razie, najdłuższa przejażdżka po upgradzie, to nieco ponad 30km.

edit:
widzę, że manetki są dostępne (nawet Sora, czyli takie jak mam w rowerze) a w internetach piszą, że nawet zwykłe MTB dadzą radę. Klamki niby też mogą być zwykłe. No jest to temat do przemyślenia.
« Ostatnia zmiana: 21 Lut 2018, 22:11 qbab »

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14898
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 22:08 »
Ale jak te dłonie bolą, w którym miejscu? Drętwieją czy to inaczej się objawia? Przy hamowaniu przeszkadza?

W ten sposób to nie ma sensu jeździć, rower tak zbudowany traci znacznie, bo tak wysoka kierownica wpływa mocno na sterowalność roweru i to jak się nim jeździ, szczególnie w terenie. Baranek bez górnego i dolnego chwytu nie ma sensu, trzeba kombinować tak by go sensownie ustawić. Popróbować różnych długości mostka, a także różnych kątów ustawienia manetek względem kierownicy oraz kierownicy względem mostka. Masz je mocno do góry, podręcznikowe ustawienie to coś takiego:



Też różne ustawienia samej kierownicy, w ostateczności wypróbowanie innej kierownicy. Można też albo odsunąć trochę siodło do tyłu, albo leciutko podnieść jego nos, by mniej ciężaru wisiało na rękach. Nie musi to zadziałać, ale próby wiele nie kosztują.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 22:16 »
Teraz (czyli tak jak na zdjęciu) mam rzeczywiście bardzo przekręconą kierownicę do góry. Zrobiłem to dla testu, żeby sprawdzić czy dzięki temu będzie mi wygodnie korzystać ze chwytu na łapach, ale stwierdziłem jakiejś drastycznej poprawy.
Dłonie bolą (bolały) od nacisku i wibracji, czyli na dole dłoni tam gdzie dłoń opiera się na kierownicy.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14898
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 22:23 »
Na takie coś to już bardziej kwestia dobrych rękawiczek, założenia dwóch warstw owijki, w tym żelowej. Też spuszczenie nieco powietrza z kół itd.

Ale też rowery typu gravel nie są dla każdego, komfort jazdy w terenie jest dużo mniejszy od roweru z amortyzacją, choć to sprawa mocno indywidualna. Dla mnie osobiście to rower do zastosowań 80-90% na asfalcie, reszta w terenie. Gdy te proporcje są sporo większe na rzecz terenu - wygodniejszy będzie rower z amortyzacją. Ale tak czy siak warto poeksperymentowac z róznymi ustawieniami, a nóż się coś uda trafić
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1833
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 23:17 »
choć to sprawa mocno indywidualna.
warto poeksperymentowac z róznymi ustawieniami, a nóż się coś uda trafić

No jakbyś o mnie pisał...
Kiedyś (dawno dawno) długo szukałem jakiegoś idealnego ustawienia/geometrii roweru. A to ramiona bolały, a to szyja, a to d...a. I co bym nie zrobił zawsze było źle. I kupiłem pierwszą "szosę" i ze zdumieniem odkryłem, że można 100 czy 200 km przejechać bez bólu...  Okazało się, że świetnie mi się jeździ w mocno pochylonej, raczej sportowej pozycji (szosa) i absolutnie wyprostowanej (na miejskim rowerze). Pośrednie ustawienia nadal powodują u mnie różne dolegliwości.


Może więc @qbab spróbuj poeksperymentować z pozycją znacznie niższą niż pierwotna? 


... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 21 Lut 2018, 23:29 »
Cytuj
Masz je mocno do góry, podręcznikowe ustawienie to coś takiego:

No nie wiem. Mi by ręce chyba po prostu odpadły.

Większość rowerów jakie widzę ma jednak tak:





Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7065
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 08:12 »
No nie wiem. Mi by ręce chyba po prostu odpadły.

+1

Większość rowerów jakie widzę ma jednak tak: /.../

No właśnie.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 09:08 »
Ja trzymam się mniej więcej tego ...


Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 09:13 »
Może więc @qbab spróbuj poeksperymentować z pozycją znacznie niższą niż pierwotna?

Ale czy też nie wynik to ze znacznie krótszą ramą?
Nadal będę eksperymentować, jeszcze się nie poddałem :)

Na takie coś to już bardziej kwestia dobrych rękawiczek, założenia dwóch warstw owijki, w tym żelowej. Też spuszczenie nieco powietrza z kół itd.

Ale też rowery typu gravel nie są dla każdego, komfort jazdy w terenie jest dużo mniejszy od roweru z amortyzacją, choć to sprawa mocno indywidualna. Dla mnie osobiście to rower do zastosowań 80-90% na asfalcie, reszta w terenie. Gdy te proporcje są sporo większe na rzecz terenu - wygodniejszy będzie rower z amortyzacją. Ale tak czy siak warto poeksperymentowac z róznymi ustawieniami, a nóż się coś uda trafić

Rękawiczki już próbowałem, niestety jedne okazały się za małe, a drugich nie jeszcze dobrze nie przetestowałem bo zrobiło się zimno i zakładam długie rękawiczki z Lidla. Fabryczna owijka jest żelowa, Z ciśnieniem też kombinowałem, co skończyło się snake'iem na krawężniku, na ścieżce rowerowej.
Tak jak wcześniej pisałem, kupiłem tego grawela właśnie z myślą o dłuższych jazdach i raczej po asfalcie. Wiedziałem, że typowa szosa to nie dla mnie i muszę mieć możliwość przejechania odcinków szutrowych czy leśnych. No i grawel miał być bardziej komfortowy od szosy.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2672
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 09:41 »
Przyglądam się Marianowi i trochę dziwi mnie ta niezwykle długa rura sterowa, na której masz jeszcze kilka podkładek. Taki "zapas" rury z jednej strony wygląda dość dziwnie, z drugiej daje Ci możliwość poeksperymentowania z pozycją kierownicy. Osobiście przyciął bym tę sterówkę, po tym jak już ustalisz odpowiednią pozycję kierownicy (wysokość i kąt). U siebie w AWOL-u dość szybko odwróciłem mostek i pozbyłem się jednej podkładki. Kierownica jest zdecydowanie niżej niż w oryginale. Co do owijki polecam Ci grubą i wygodną, bo z insertami żelowymi, S-Wrap Roubaix od Speca - w lecie jeżdżę dzięki niej bez rękawiczek.


Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1833
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 09:54 »
Ale czy też nie wynik to ze znacznie krótszą ramą?

Nawet odwrotnie. Podobno mogłyby być mniejsze/krótsze. U mnie siodełko jest wyżej od kierownicy o ok. 8 cm.

Szosa dalszego zasięgu



Wakacjowiec

... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 2344
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 10:04 »
Przyglądam się Marianowi i trochę dziwi mnie ta niezwykle długa rura sterowa...
Jeśli się nie mylę, to jest to przedłużka.

Napiszę oczywistość: Czasami warto podejść do sprawy jeszcze raz od początku. A początkiem powinno być ustawienie siodełka, bo jest to element o jasno określonej pozycji (zarówno wysokość, jak i pozycja nad suportem). Wystarczy mieć trochę krótszą lub dłuższą kość udową niż założył producent ramy i problemy gotowe.
Po ustaleniu i zanotowaniu tej "książkowej" pozycji można zacząć eksperymentować. Warto zapisywać kolejne kroki i ich konsekwencje.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14898
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 12:09 »

No nie wiem. Mi by ręce chyba po prostu odpadły.

To w sporej mierze zależy od kształtu baranka, jak opada na pierwszym gięciu. Ale te wszystkie teorie fittingowe - to należy traktować jedynie w kategoriach punktu wyjściowego. Każdy organizm jest inny i jak nie jesteśmy tym "przeciętnie zbudowanym" człowiekiem - to wcale nie muszą u nas działać. Dlatego najlepszą metodą znalezienia wygodnej pozycji są własne eksperymenty i uważna obserwacja reakcji organizmu na zmiany, wykrywanie w jakim ustawieniu deczko się poprawia, w jakim pogarsza itd.


Ale jakiego ustawienia nie próbować - to trzeba na nim przejechać te 50-100km, bo dopiero wtedy cokolwiek można powiedzieć jak organizm na to reaguje.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 9300
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 18:11 »
Wrzuć zdjęcie jak siedzisz na rowerze. Często bardzo dobrze widać co jest nie tak z pozycją.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 18:24 »
Za późno. Zainspirowany przez Kawernę (nie wiem czy odmieniać) zdjąłem adapter i jeszcze obniżyłem mostek o 3 podkładki. Oczywiście jazdy nie zrobiłem, ale po przymiarce jestem zdania że ból dłoni powróci, a dodatkowo może dojść ból pleców. Jednak ostateczny werdykt wydam po przejażdżce.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1833
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 22 Lut 2018, 18:55 »
Żeby nie było na mnie ;) W każdym razie rower lepiej wygląda :)
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna Felix

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szamotuły
  • Na forum od: 16.02.2017
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 24 Lut 2018, 22:10 »
Mój wzrost, też wypadał pomiędzy dwoma rozmiarami (S/M) i zdecydowałem się na M kierując się tym iż większy powinien być wygodniejszy na dłuższe dystanse, i póki co nie żałuje. Wygody życzę.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14898
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 06:51 »
Mój wzrost, też wypadał pomiędzy dwoma rozmiarami (S/M) i zdecydowałem się na M kierując się tym iż większy powinien być wygodniejszy na dłuższe dystanse, i póki co nie żałuje. Wygody życzę.

Akurat w takim wypadku lepiej jednak brać mniejszą ramę, bo w razie niedopasowania łatwiej jest dostosować za małą ramę niż za dużą. Wielu pro-zawodników jeździ na ramach mniejszych o 1-2 rozmiary niż ich wzrost by na to wskazywał, to pokazuje, że na mniejszym rozmiarze ramy da się spokojnie jeździć.

Ale też przy wyborze ramy nie sam wzrost jest jedynym parametrem, w przypadku nietypowej proporcji ciała - dłuższych lub krótszych niż normalnie nóg trzeba to brać pod uwagę. Dlatego kupowanie przez sieć, bez mierzenia roweru jest nieco ryzykowne, jeśli mamy taką możliwość to zawsze lepiej pojeździć trochę na rowerze o bardzo zbliżonej geometrii.
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 07:52 »
Cześć,

Na zdjęciach Twojego roweru zauważyłem w paru miejscach uszkodzenia powłoki lakierniczej, m.in. na przedni widelcu nad mocowaniami oraz na tylnych widełkach w okolicach montażu bagażnika. Czy powstały poprzez mocną ingerencję to znaczy jakieś obcierki, czy przewrócenie roweru czy wprost przeciwnie przez lekkie zetknięcia z innymi przedmiotami? Czy uszkodzenia są głębokie to znaczy do stali czy tylko do podkładu (trochę wygląda jak do podkładu)?

Jak ogólnie oceniasz lakier na rowerze w odniesieniu okresu w jakim jeździłeś na rowerze. Jasne, że z czasem na rowerze powstają ślady użytkowania, ale czasami dzieje się to szybciej a czasami wolniej, jakie są Twoje odczucia?

p.s. Jeżeli jednak nie są to uszkodzenia a tylko nieczystości to przepraszam.


[/quote]
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline Kobieta Ann88

  • Wiadomości: 124
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 27.08.2014
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 08:51 »


Gdy już wpadłem w szał zakupów, trafił się nowy Marin z lekko porysowaną ramą w dobrej cenie.
Grzechem  było nie skorzystać, więc jest.

Na zdjęciach Twojego roweru zauważyłem w paru miejscach uszkodzenia powłoki lakierniczej...


Offline Mężczyzna qbab

  • Wiadomości: 1103
  • Miasto: łódzkie
  • Na forum od: 25.12.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 09:30 »
Na zdjęciach Twojego roweru zauważyłem w paru miejscach uszkodzenia powłoki lakierniczej, m.in. na przedni widelcu nad mocowaniami oraz na tylnych widełkach w okolicach montażu bagażnika.

Nie pamiętam czy na przednim widelcu uszkodzenie było od nowości, ale jak zauważyła Ann88, przy bagażniku już było. Jest to otarcie do metalu, ale śladu rdzy nie widzę. Ower co najmniej raz przewrócił się wraz z innymi rowerami w garażu. Raz też łańcuch spadł z tarczy, czy się jakoś zakleszczył i spowodował uszkodzenie lakieru tuż za korbą.
Jednak generalnie na razie lakier oceniam dobrze. Lepiej niż na Accent Nordkapp, gdzie delikatne rysy na lakierze pojawiają się od patrzenia :)
Widziałem w Twoim wątku informację o uszkodzeniach lakieru i wydaje mi się, że u mnie od upadku śruby, uszkodzenie nie powstałoby. Ale takie sytuacje są mocno losowe więc pewności nie ma.
Jak zrobi się cieplej to umyję rower i wtedy przyjrzę się dokładniej moim uszkodzeniom i dam znać.

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1174
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 09:43 »
Koniecznie zrób zaprawki. Powinieneś od tego zacząć.

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 749
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 25 Lut 2018, 11:41 »
Qbab, dziękuję za informację, odezwę się wiosną w takim razie. W między czasie będę obserwował jak lakier zachowuje się na mojej ramie, pozdrawiam.
Podróże z dziećmi www.tataimapa.pl

Offline alaaloe

  • Wiadomości: 22
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 13.03.2011
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 13 Maj 2018, 23:52 »
Cytat: Felix w 24 Lut 2018, 22:10
Mój wzrost, też wypadał pomiędzy dwoma rozmiarami (S/M) i zdecydowałem się na M kierując się tym iż większy powinien być wygodniejszy na dłuższe dystanse, i póki co nie żałuje. Wygody życzę.

Akurat w takim wypadku lepiej jednak brać mniejszą ramę, bo w razie niedopasowania łatwiej jest dostosować za małą ramę niż za dużą. Wielu pro-zawodników jeździ na ramach mniejszych o 1-2 rozmiary niż ich wzrost by na to wskazywał, to pokazuje, że na mniejszym rozmiarze ramy da się spokojnie jeździć.

Ale też przy wyborze ramy nie sam wzrost jest jedynym parametrem, w przypadku nietypowej proporcji ciała - dłuższych lub krótszych niż normalnie nóg trzeba to brać pod uwagę. Dlatego kupowanie przez sieć, bez mierzenia roweru jest nieco ryzykowne, jeśli mamy taką możliwość to zawsze lepiej pojeździć trochę na rowerze o bardzo zbliżonej geometrii.

Zastanawiam się nad zakupem i mam właśnie trochę wątpliwości związanych z rozmiarem ramy. Również waham się pomiędzy S i M, kłopotliwe jest to, że ten model ogólnie jest słabo dostępny, sprzedawcy napominają o jakichś cudem zdobytych egzemplarzach, tak że rozmiaru S w ogóle w sklepach do porównania nie ma. Mój wzrost to 171, producent podaje przedział dla M, po przeliczeniu na cm: 168-177, czy w takim wypadku też jestem „pograniczem” i lepiej przy S obstawać? Rozumiem, że wzrost to nie wszystko, z tym że przy krótkiej próbnej jeździe dookoła sklepu trudno było mi ocenić wygodę:/

Offline średni

  • Wiadomości: 1349
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 14 Maj 2018, 17:24 »
Przy tym wzroście brałbym M do podróżowania lepsza ciut większa rama do ścigania mniejsza ;)
Kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4171
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Odp: Marin Four Corners - Marian
« 15 Wrz 2020, 10:53 »
czy do modelu wyposażonego w koła 27,5 cala, bo rama jest S, wchodzą koła 29 cali?

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum