Autor Wątek: 4xMRDP  (Przeczytany 43083 razy)

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2627
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 15:07 »
Spoko Tak tylko przypominam się A Hulaka na dniach zostanie ogłoszony ☺

Offline Mężczyzna rmk

  • Wiadomości: 381
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 12.01.2013
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 17:49 »
Macie uwagi i pomysły? Zapraszamy do dyskusji.

Wypowiem się jako kibic i jako zazdrośnik, który zazdrości Wam możliwości jeżdżenia w maratonach.

Obserwuję te maratony od pewnego czasu i zauważyłem, że jest ich coraz więcej. Odnosi się wrażenie, że powstają wg idei niemal jak w "Rozmowach kontrolowanych" - "niech i Suwalszczyzna zaznaczy się politycznie".

Maratonów jest coraz więcej, ale ... niczym szczególnym się pomiędzy sobą nie wyróżniają. No może poza miejscem odbywania się, nazwą i chwytliwym nazewnictwem kategorii. Pozytywnym wyjątkiem okazał się niszowy jak na razie "Karpacki Hulaka".

Moim zdaniem ilość nie przekłada się na jakość. Uczestników jest co prawda coraz więcej, ale odnoszę wrażenie, że jest dosłownie kilka wyróżniających się osób w czołówce. Te osoby wyróżniają się pod względem sportowym (w końcu to ma być maraton), logistycznym oraz sprzętowym. W przypadku pozostałych uczestników w zasadzie mowa jest o turystyce rowerowej i mam na myśli zarówno możliwości psychofizyczne, jak i sposób ogarnięcia sprzętu, nietypowych trudności na trasie, czy logistykę całości. Maratony, zamiast - jak sama nazwa by wskazywała - aspektu sportowego, pełnią rolę zlotów miłośników kolarstwa szosowego. I pod tym względem to oczywiście im więcej, tym lepiej.

Jeżeli już mają powstawać nowe maratony, to jako kibic, postulowałbym jakieś urozmaicenie, wręcz specjalizację i poprzez to budowanie marki. Samo powielanie bardzo podobnych imprez prowadzi do ich dewaluacji. Wszystko w nadmiarze kiedyś się nudzi. Może np. maraton "szutrowy", może maraton nastawiony na podjazdy, może maraton w 100% samowystarczalny, może maraton z bardzo wyśrubowanym limitem czasowym, może maraton zimowy (chociaż zim to u nas już od dawna nie ma, są tylko kalendarzowe), może maraton w 100% terenowy w górach, może puchar maratonów, itp.

Na świecie są "kultowe" maratony o których się słyszy i w których już sam udział jest nobilitacją w środowisku. Może zamiast kolejnych bardzo podobnych do siebie imprez warto byłoby skupić się na zorganizowaniu i u nas czegoś równie wyjątkowego.

Środowisko jest prężne, więc jest potencjał!

PABLO

Czuję się tak jakby Pablo spisał moje myśli, więc cytuję jego wypowiedź. Trafił w punkt :)
Też jestem tylko kibicem  :)
 

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6469
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 18:45 »
Jeszcze pytanie: dla kogo te ultramaratony? W Polsce jak dotychczas startują amatorzy i to tacy przez duże A. Dla większości samo pokonanie trasy jest osobistym sukcesem.Przyjeżdża się godzinę albo dwa dni po limicie i człowiek się cieszy, że czegoś tam dokonał, ma satysfakcję z pokonania własnych słabości.
Uprawianie tego sportu to dość kosztowna zabawa. Są koszty finansowe i takie rodzinno-osobiste. Dla większości startujących jest to tylko zabawa, choć często okupiona wielkim trudem. Zawodników wybitnych jest garstka.
Rozwój tych maratonów idzie chyba drogą naturalną. Rośnie popularność kolarstwa, rosną rzesze jeżdżących, należy przypuszczać, że tym razem ilość przejdzie w jakość. ;) Pojawią się nowe imprezy, te lepsze mają szansę stać się kultowymi. Każda z imprez ma jakiś sztab składający się z pasjonatów i nie wątpię, że głowy pracują. Chyba się nie da umówić: dobra, robimy maraton kultowy.
Wigor robi więc to, co potrzeba. Jak dla mnie MRDP w dotychczasowym kształcie i kierunku to obok BBTouru krajowa ekstraklasa.




Offline Mężczyzna gkjanek

  • Wiadomości: 42
  • Miasto:
  • Na forum od: 12.06.2017
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 22:36 »
MRDP z kierunkiem zegara. A 1000 km etapy w odwrotna  ;D

Offline Mężczyzna Wigor

  • Kapituła MP-P 2016
  • Wiadomości: 1259
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 19.03.2015
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 22:43 »
Zmiana kierunku jazdy zmieni tylko tyle że góry będą nieco wcześniej. A poza tym każda edycja MRDP była nieco inna, za każdym razem ciut trudniejsza, a i tak się nie da porównać wyników miedzy sobą, zwłaszcza że o trudności trasy decyduje przede wszystkim pogoda.

Faktem jest że wypadną dwie strome ściany, Banica i Szare, ale dochodzą Klekociny i coś jeszcze wymyślimy.

podjazdy mógłbyś zaproponować dokładny przebieg tego podjazdu na Ochodzitą?

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 23:44 »
Danielu, czy Ty naprawdę myślisz, że jadąc odwrotnie, będziesz miał wreszcie wiatr w plecy nad morzem...?   ::)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6267
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: 4xMRDP
« 19 Wrz 2017, 23:44 »
Zmiana kierunku jazdy zmieni tylko tyle że góry będą nieco wcześniej.
Zmieni dużo więcej. Popatrz na profile podjazdów. Ja widzę różnicę między 6% a 14%, między 8% i 18%, między 9% a 21% itd. (te strome to aktualny kierunek, łagodne to proponowany od 2021 roku). Złamana felga na zjeździe po klekocińskich kamlotach ma być tym pazurem? Jak iść za ciosem, to może Stóg Izerski z Czerniawy. Podjazd no 1. A co z tego, że są przepusty na wielką wodę z szutru - szlachta niech prowadzi :)

Co do Ochodzitej, to podam, ale nie w tej chwili. Masz całość na google maps / street view, ja jechałem kilka lat temu i był asfalt, na końcu pod Koczy Zamek wąski pasek między płytami z ażuru. Nie wiem jak to teraz wygląda, czy asfalt między ażurami wypełnili, czy są kamienie jako resztki po asfalcie z 2011 roku. Kilka lat temu rozgrywali tam wyścigi szosowe (lokalne).
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2627
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:07 »
To może "310 Race" czyli 240 h z MRDP + 70 h z MPP? 13 dni i 4k km ☺

Offline Mężczyzna Rafał Górnik

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Ujsoły
  • Na forum od: 19.09.2016
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:19 »
Jako, że mieszkam na granicy Beskidu Żywieckeigo i Śląskiego to mam propozycję, żeby było bliżej granicy  ;D

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4658
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:23 »
Ja bym wolał jechać MRDP w tradycyjnym kierunku, zaś wersje skrócone "pod prąd". Wtedy przejechanie maratonów krótkich nie odbierałoby atrakcyjności wersji pełnej. No i nie tracilibyśmy historii rekordów.
Za!


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna Alois Lerche

  • Wiadomości: 1203
  • Miasto: Orzesze
  • Na forum od: 25.11.2015
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:29 »
Jako, że mieszkam na granicy Beskidu Żywieckeigo i Śląskiego to mam propozycję, żeby było bliżej granicy  ;D


No właśnie, ja zauważyłem, zarówno tam jak i w kilku innych miejscach, niezaliczone gminy przygraniczne, co zdaje mi się nie powinno mieć miejsca no może poza rzeczywiście szczególnym
przypadkiem Nowego Warpna mieć miejsca kiedy jedzie się naokoło jak najbliżej granic...

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 639
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:43 »
Co do Ochodzitej, to podam, ale nie w tej chwili. Masz całość na google maps / street view, ja jechałem kilka lat temu i był asfalt, na końcu pod Koczy Zamek wąski pasek między płytami z ażuru. Nie wiem jak to teraz wygląda, czy asfalt między ażurami wypełnili, czy są kamienie jako resztki po asfalcie z 2011 roku. Kilka lat temu rozgrywali tam wyścigi szosowe (lokalne).
Jeśli jest to ten sam podjazd o którym myślę to kilka lat temu rozgrywana była tam Pętla Beskidzka. Po tych ażurach pod Koczy Zamek prawie wszyscy prowadzili a wyścig miał niewiele ponad setkę. Niewielkie fragmenty czegoś co kilka lat wcześniej było asfaltem niczego nie zmieniały. Połowę bloków tam zdarłem :D Nie wiem jak wygląda to teraz ale jeśli sytuacja się nie zmieniła to ten kawałek jest bez sensu.

Offline Mężczyzna martink

  • Wiadomości: 639
  • Miasto: Starachowice
  • Na forum od: 29.01.2011
    • http://www.wyprawyrowerowemartink.blogspot.com/
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 08:47 »
Street View z 2012 pokazuje wąski pasek łatanego asflltu po środku - gdy tam jechałem albo było go znacznie mniej albo wcale bo zupełnie go nie pamiętam

Offline Mężczyzna tomek

  • Moderator
  • Wiadomości: 2774
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.06.2014
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 09:23 »
Ja bym wolał jechać MRDP w tradycyjnym kierunku, zaś wersje skrócone "pod prąd". Wtedy przejechanie maratonów krótkich nie odbierałoby atrakcyjności wersji pełnej. No i nie tracilibyśmy historii rekordów.
Za!
Nie no, Wigor - daj się odkuć.
Też za

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2360
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
    • Z tatą dookoła Polski ...i dalej
Odp: 4xMRDP
« 20 Wrz 2017, 09:36 »
Jako kibic ze Szczecina, też jestem za tym samym kierunkiem. Wtedy przejeżdżają tu na tyle wolno, że da się za nimi nadążyć (no dobra, z Ricardo było ciężko).  ;)

Marek
Z tatą dookoła Polski ...i dalej http://rower.memorek.pl

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum