Autor Wątek: Beskid Niski - niedokończona przygoda.  (Przeczytany 2336 razy)

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Beskid Niski - niedokończona przygoda.
« 13 Wrz 2017, 12:00 »
   Raz w roku udajemy się na dłuższą włóczęgę rodzinną w męskim gronie. Jedziemy w rejon ciekawy dla nas przyrodniczo i kulturowo. Przygotowania pod względem atrakcji i logistyki spadają generalnie zawsze na mnie. Podstawowe założenie jest takie, że nie ma się co spieszyć. Włóczęga to nie wyścigi tylko wypoczynek mentalny od codzienności i jej trudów, "bycie" razem i dobra zabawa.

   W tym roku wybór regionu był prosty. Już rok temu założyłem, że będzie to Beskid Niski. Jeszcze łatwiej było z wyborem trasy. Chciałem pokazać synowi architekturę drewnianą oraz specyfikę historyczno-kulturową tego regionu. Bardzo pomógł mi w tym Michał (Podjazdy) prezentując swoją galerię na podstawie, której zacząłem planować nasz wyjazd.
 https://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=19270.msg364294#msg364294

   Jechać mieliśmy w trójkę testując nowe zabawki (namioty, śpiwory, rower i inne pomniejsze). Jednak finalnie łazikowałem tylko z synem. Zrobiliśmy dużą część z zaplanowanej trasy. Nie wszystko się nam udało głównie ze względu na bardzo zmienne warunki pogodowe i związane z nimi zmęczenie.

   Jak wyszło. Można zobaczyć tutaj w fotorelacji, 
  https://goo.gl/photos/W1L9ynWDKnuZgkLw8

a dla tych, których cierpliwość się jeszcze nie wyczerpała słowo pisane w postaci refleksji spisywanych na bieżąco.
*postaram się dodać wieczorową porą
*Beskid Niski - codzienne zapiski
https://docs.google.com/document/d/1ST79ip2mJD4tRScdunQblTZ59JLmZPmxRPP0bJ_Nz28/edit?usp=sharing

** ślad gps
https://www.gpsies.com/mapFolder.do?id=93540

c.d.

  To, że znajdę się w tym miejscu to było pewne. Pytaniem pozostawało kiedy i jakim czasem będę dysponował. Padło na pierwszy piękny jesienny weekend. Wymagało to jednak z mojej strony pójścia na daleko zakrojony kompromis.
  W wyniku powyższego pierwszego dnia mojej włóczęgi zamiast w Horyńcu Zdroju znalazłem się Przemyślu. Przez co na teren, który naprawdę mnie interesuje mam tylko pół dnia. Dlatego pozwoliłem sobie na niespieszną eksplorację terenu resztę zostawiając sobie na raz kolejny. Nie obyło się oczywiście bez niespodzianek i ..., ale to wszystko w uzupełnionym tekście, który znajduje się w *Beskid Niski - codzienne zapiski   

Fotoleracja:  https://photos.app.goo.gl/4qfRR5MqseeEvniK2                                                       

Ślad: 
Dzień 1 :  https://www.gpsies.com/map.do?fileId=mqhjlegqfvadlghe         
Dzień 2:   https://www.gpsies.com/map.do?fileId=stfywigyevlsfbyj

ps. ... na przyszły rok wszyscy wyrabiamy paszporty ...   

*edit słowo pisane dodane
** edit dodane linki do tras
« Ostatnia zmiana: 10 Paź 2017, 18:55 Hipek, Powód edycji: Dalszy ciąg relacji »
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 3558
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
bardzo fajne. Beskid Niski rejon do którego chętnie jeszcze wrócę. Niektóre miejsca kojarzyłem z zeszłego roku a niektóre chyba ominąłem.


Offline Mężczyzna Radosny_Smok

  • Wiadomości: 375
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.01.2012
Malowniczo bardzo :) W długi weekend sierpniowy kręciłem się w tamtych okolicach, ech ta Łemkowszczyzna

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2611
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Fajnie Rochu. Jak znajdziesz czas i wenę podpisz koniecznie zdjęcia, bo mogą być pomocne dla osób planujących swoje eskapady w Niskim.

Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 751
  • Miasto: zamość
  • Na forum od: 03.02.2014
super :icon_exclaim:
szkoda że mój jedenastolatek,ma inne pasje :icon_neutral:

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:44 PABLO »

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Dymek
  • Wiadomości: 2335
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Bardzo lubię takie klimaty. Ciekawe czy w Zyndranowej funkcjonuje klimatyczne schronisko studenckie? Ostatnio byłem ponad 20 lat temu.
Ha,Ha ;D mam z synem tak samo jak Rufiano.
Gratuluję i Pozdrawiam


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:44 PABLO »

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Dymek
  • Wiadomości: 2335
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Bardzo lubię takie klimaty. Ciekawe czy w Zyndranowej funkcjonuje klimatyczne schronisko studenckie? Ostatnio byłem ponad 20 lat temu.

Trochę mało klimatu Beskidu Niskiego, ale pierwsze koty za płoty. Jak w tytule "niedokończona przygoda".

A chałupa SKPB Rzeszów w Zyndranowej oczywiście działa.

Ha,Ha ;D mam z synem tak samo jak Rufiano.

Próbowaliście z rówieśnikami czy tylko nuda z rodzicami?

PABLO


To fajnie,że działa. Może jeszcze raz się wybiorę w tamte rejony.
Z dzieckiem pewnych spraw nie przeskoczysz, dobrze ,że czasami jeszcze sobie pojeździmy w koło komina. :)


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
Fajna relacja. mam syna w podobnym wieku marzy nam się taki trip, tylko zawsze coś wyskoczy.
Chętnie poczytam com widział :)
A przez te drzwi, to wchodziłeś czy wychodziłeś? - jakoś niewyraźnie widać ;)
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2223
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Bardzo ładnie, dobry styl.

Ja w Beskidzie Niskim byłem paręnaście razy w różnych wariantach i cały czas mam tam niedokończoną przygodę ;)

Podoba mi się ten patent.


Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Dziękuję wszystkim za pozytywny odzew. Julek też.

Fajnie Rochu. Jak znajdziesz czas i wenę podpisz koniecznie zdjęcia, bo mogą być pomocne dla osób planujących swoje eskapady w Niskim.

s.krzysiek
Ty naprawdę nie widzisz podpisów? Czy ktoś jeszcze tak ma ? Galeria jest podpisana. Podpisy powinny wyskakiwać same. W najgorszym wypadku należy wcisnąć ikonkę z literką "i".

Podoba mi się ten patent.

Iwo
Mnie dopiero teraz przypomniała się dyskusja o Pocket'ach gdzieś w którymś wątku na forum. Wyszło w niej, że są zbędne. A tak naprawdę wszystko zależy od przeznaczenia kieszeni i zawartości  ;)

PABLO

Ha,Ha ;D mam z synem tak samo jak Rufiano.

Rufiano - masz niezagospodarowanego rowerowo jedenastolatka i siedzisz cicho?!

PABLO


Kurde  :o ja też dopiero teraz dowiedziałem się, że występuje spora ilość małolatów u ludzi, którzy lubią wertepy.

ps. Obiecane słowo pisane jednak jutro.

« Ostatnia zmiana: 13 Wrz 2017, 22:24 R_och »
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:44 PABLO »

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Fajna relacja. mam syna w podobnym wieku marzy nam się taki trip, tylko zawsze coś wyskoczy.
Chętnie poczytam com widział :)
A przez te drzwi, to wchodziłeś czy wychodziłeś? - jakoś niewyraźnie widać ;)

Przepraszam zero, że przegapiłem Twoją wypowiedź.
Jeśli chodzi o symbolikę drzwi. Ja po prostu uchyliłem "drzwi historii" i chciałem zajrzeć co się tam działo.

... Aż się prosi zrobić "zlocik" z tymi małolatami. ...

PABLO


PABLO
Lokalizacja dzieciatych z teoretycznie południowo-wschodniej Polski, którzy się odzywali
rufiano - Zamość
paweł.70 - Świdnik
zero - Kraków
s.krzysiek - Kraków
PABLO - bez granic
R_och - Rzeszów

Oczywiście nikogo z poza tego terenu nie wykluczam. Tak tylko mi się skojarzyło





W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
R_och nie ma za co... przyzwyczaiłem się, jestem zero wszyscy mnie olewają  ;)

Generalnie trudny w obejściu jestem, najwyżej wrzucicie mnie do rowu,
Za to syn normalny, długo namawiać nie będzie trzeba, byle by była pogoda. W zimie z domu nie wychodzę.
Najpierw to się muszę z młodym /przy okazji lat 13/ wybrać na przynajmniej jedną z tych umówionych co nam nie wyszły, co w roku szkolnym może być kłopotliwe, ale czekam(y) na konkrety.
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna paweł.70

  • Dymek
  • Wiadomości: 2335
  • Miasto: Świdnik
  • Na forum od: 28.11.2011
    • Dymek
Za zlotem z małolatami jak najbardziej. Mój ma 11 lat


Liczy się podróż, a nie cel.

Offline Mężczyzna rufiano

  • Wiadomości: 751
  • Miasto: zamość
  • Na forum od: 03.02.2014
oczywiście też jestem za,tylko jest mało prawdopodobne by olaf dał się namówić :-\

@pablo
owszem,jezdzimy ale tylko po to żeby mógł zrobić jakiegoś "wrzuta" ;)



(sorry za offtop)

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:43 PABLO »

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Słowo pisane dodane w pierwszym poście.
*Beskid Niski - codzienne zapiski

oczywiście też jestem za,tylko jest mało prawdopodobne by olaf dał się namówić :-\

@pablo
owszem,jezdzimy ale tylko po to żeby mógł zrobić jakiegoś "wrzuta" ;)



(sorry za offtop)

To może PABLO znajdzie jakieś całkiem opuszczone budynki PGR gdzieś na odludziu. Tam ścian, a murów.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
Łoł. Opracowane/przygotowane jak do druku ;)
Wszystko pięknie, ale nie pojmuję /biorąc pod uwagę szczegółowość relacji/ jakim cudem nie ma opisu choćby najmniejszego serwisowania rowerów  :o

I że młody bał się noclegu na dziko... to dla mnie dziwne. Wskazane wycieczki integracyjne  8)
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1630
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Najpierw emes, zaraz potem Ty.
Rany, czytam, czytam, a robota leży odłogiem.
Bardzo fajna wycieczka (relacja i foty też). Szkoda, że nie liczyłeś kilogramów wchłoniętych przez Was lodów  :)


Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5865
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Na starej i raczej zapomnianej drodze z Przełęczy pod Suliłą do Kalnicy nawet podczas suszy jest błoto. Z opisu wynika, że jechaliście przez Suliłę - w sensie przez sam szczyt, czy tylko przełęcz? Bo on podobno jest widokowy, ale ja już czasu nie miałem i chętnie bym się zapoznał z opinią.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Na starej i raczej zapomnianej drodze z Przełęczy pod Suliłą do Kalnicy nawet podczas suszy jest błoto. Z opisu wynika, że jechaliście przez Suliłę - w sensie przez sam szczyt, czy tylko przełęcz? Bo on podobno jest widokowy, ale ja już czasu nie miałem i chętnie bym się zapoznał z opinią.
podjazdy
Michał Twoje pytanie uświadomiło mi, że nie udostępniłem linki do przejechanych tras. Naprawiam to wrzucając do pierwszego postu.
Wracając do pytania. Na samym szczycie nie byliśmy. Przejechaliśmy tuż po niżej. Podjazd od strony Turzańska bardzo widokowy (zresztą widoki ze stokówki po drugiej strony lasu też fajne). Jeśli tak jest na szczycie to super.

RS
Dzięki.
Lodów to było dużo - naprawdę pokaźna ilość. Stosowane były jako smaczne źródło energii i kalorii oraz świetny system motywacyjny.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna massi

  • bike massi ski i rakiety
  • Wiadomości: 85
  • Miasto: Ząbki/Warszawa
  • Na forum od: 24.09.2012
Cześć.

Ciekawa trasa w Waszym wykonaniu.
W tym roku pierwszy raz byłem w Beskidzie Niskim i wsiąkłem w ten rejon, klimat na maxa.
Teraz czekam na zimę co by skiturowo, rakietowo się tam wybrać w najbardziej dzikie zakamarki.

Dodaję kilka fotek z wypadu sprzed około miesiąca.
Bród przy chatce w Nieznajowej po nocnych opadach nieco inaczej wyglądał niż na Waszych zdjęciach :-)
Dzień wcześniej można było komfortowo się kąpać w czystej wodzie bez poruszonych osadów.

Również trafiliśmy na trasę maratonu (chyba Cyklokarpaty edycja Dukla) , który odbywał się kilka godzin przed naszym przejazdem- okolice Tylawy.





Massi.
bike massi ski i rakiety

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2223
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Teraz czekam na zimę co by skiturowo, rakietowo się tam wybrać w najbardziej dzikie zakamarki.

Polecam, szczególnie granicę.

https://www.flickr.com/photos/103427468@N03/sets/72157674907509863

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5865
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Wracając do pytania. Na samym szczycie nie byliśmy. Przejechaliśmy tuż po niżej. Podjazd od strony Turzańska bardzo widokowy (zresztą widoki ze stokówki po drugiej strony lasu też fajne).
Czyli przejechaliście klasycznie przez przełęcz. Jak ja jechałem to ta droga po wschodniej stronie była zupełnie nieużywana i w lesie oprócz oczywistego błota pełno przeszkód było. Może po tej zrywce o której pisałeś będzie lepiej i jak obeschnie to nada się do jazdy. Ja mimo, że miałem z górki, to zbyt wiele tam sobie nie pojeździłem :P
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1760
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:43 PABLO »

Offline Mężczyzna putin

  • Wiadomości: 3
  • Miasto: Kreml
  • Na forum od: 18.09.2017
Fajna wyprawa. Ja się w tamtych rejonach, tj. przez Beskid Niski i Bieszczady, jedynie głównymi szosami turlałem, takie typowe zaliczanie gmin ;) Jeden etap to była trasa: Gładyszłów-Krempna-Tylawa-Jaśliska-Komańcza-Cisna (jedynie za Gładyszowem brak asfaktu, potem już asfalty). Pustka była taka, że myślałem, że jakiejś depresji dostanę. Ponuro, hula wiatr i żadnych chałup na horyzoncie. Idealne miejsce na jakiś obóz reedukacji poprzez pracę ;)

A teraz mnie ciągnie, żeby tam wrócić.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 936
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
    Pierwszy post w tym temacie jest również pierwszym moim postem edytowanym w nowym systemie po zmianie regulaminu. Stało się tak ponieważ chciałem uzupełnić relację o weekendowy wyjazd w okolice, które były przewidziane na wakacje i miałby być integralną częścią zakładanej trasy. Wtedy nie udało się zrealizować pierwotnego planu ze względu na załamanie pogody. Częściowo udało się to teraz.
     Zdjęcia i ślad w premierowym poście tego wątku. Również słowo pisane zostało uzupełnione.
   
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Tagi: beskidy 
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum