Autor Wątek: Spadający łańcuch, biegi w piaście  (Przeczytany 14767 razy)

Offline zakolas

  • Wiadomości: 9
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.08.2016
Spadający łańcuch, biegi w piaście
« 24 Sie 2017, 21:21 »
Witam, jak w tytule, mam piastę Nexus z 3 biegami i często podczas jazdy spada mi łańcuch, głównie z tylnej zębatki.
Gdy zaczęło się to powtarzać cofnąłem koło względem ramy, żeby go lepiej naciągnąć, obecnie jest naprawdę nie-wiszący, a mimo to dalej spada. Dzieje się to głównie na wybojach, jak przy większej prędkości wjadę w jakąś dziurę.

Moje podejrzenia:
- starta tylna zębatka - byłem głupi i po wymianie łańcucha posmarowałem go smarem i tak jeździłem. Dopiero po jakimś czasie przeczytałem, że nie powinno się tego robić i starłem ten smar wraz z całym syfem z niego
- jakieś uszkodzenie mechaniczne ramy - z tego co kojarzę, to zaczęło się to dziać po transporcie roweru samolotem, nie wiem czy czasem coś się nie przekrzywiło

Macie jakieś porady jak sprawdzić co naprawdę jest przyczyną? Ktoś miał coś podobnego?
Próbować wymieniać tą tylną zębatkę i łańcuch na nowe? Da się jakoś łatwo wymienić zębatkę w napędach tego typu?
« Ostatnia zmiana: 3 Wrz 2017, 18:25 Turysta »

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Moje podejrzenia:
- starta tylna zębatka - byłem głupi i po wymianie łańcucha posmarowałem go smarem i tak jeździłem. Dopiero po jakimś czasie przeczytałem, że nie powinno się tego robić i starłem ten smar wraz z całym syfem z niego
Żadne moje doświadczenie w przypadku takich napędów.

Przy klasycznej wózkowej przerzutce łańcuch zmienia się z kasetą/wolnobiegiem.

Myślę, że użytkownicy piast rohloffa  będą mieć coś bardziej konstruktywnego do powiedzenia.

Co do smarowania łańcucha-lepiej niech skrzypi i rzęzi niż ma być przesmarowany.(zdecydowanie)

 Przetarcie nawet dokładne po smarze to za mało.
Butelkowanie i to wielokrotne jest wskazane.(reanimacja to zabieg po fakcie, więc wiadomo po rekonwalescencji bywa lub nie bywa lepiej) :)
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1805
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Między innymi, mamy dwa rowery z biegami w piaście i przenigdy nie spadł w żadnym łańcuch. W ogóle trudno mi to sobie wyobrazić. Przychodzi mi do głowy jedynie mocne wykrzywienie ramy, powodujące że tylne koło i korba nie pracują w jednej płaszczyźnie. Albo też zupełnie krzywe, nierównoległe ustawienie tylnego koła. Ale to dość łatwo zobaczyć. Objawy zużycia łańcucha lub zębatki to przeskakiwanie w czasie pedałowania a nie spadanie.
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 507
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
W życiu się nie zgodzę, że suchy łańcuch jest lepszy niż zbyt mocno nasmarowany.

Offline zakolas

  • Wiadomości: 9
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.08.2016
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Łańcuch nigdy nie ślizga się po zębatkach, dopóki "siedzi" na miejscu to wszystko jest w porządku.
Rama też nie wygląda na skrzywioną, a już na pewno nie w stopniu znacznym. Dzisiaj po pracy zrobię jakieś zdjęcia poglądowe, razem z pokazanym naciągiem łańcucha. Moim zdaniem koło jest równo osadzone, ale dla pewności to zamieszczę, bo już sam nie mam pojęcia co to może być.
Jeszcze jedna rzecz, która dzieje się mniej więcej od tego samego momentu:
łańcuch czasem ociera się o osłonkę przy przedniej zębatce, w żaden sposób nie potrafię tego zniwelować, jedynie jakbym ją ściągnął całkowicie.

Butelkowanie, czyli czyszczenie łańcucha w butelce z czymś co rozpuszcza tłuszcz? Co dokładnie można użyć do tego? Coś dostępnego w normalnym markecie budowlanym?

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1805
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Spróbuj popatrzyć od strony tylnej zębatki - czy obie zębatki, tył i przód, leżą w jednej płaszczyźnie? Sprawdź to także pod obciążeniem (z kimś siedzącym na rowerze). Przychodzi mi do głowy jeszcze takie pęknięcie ramy ew. tylnego widelca, które ujawnia się pod obciążeniem. I sprawdź jeszcze koło tylne pod kątem luzu na osi (czy się nie rusza na boki?)
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9020
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Rama też nie wygląda na skrzywioną, a już na pewno nie w stopniu znacznym.
(..)
Moim zdaniem koło jest równo osadzone,
(..)
Jeszcze jedna rzecz, która dzieje się mniej więcej od tego samego momentu:
łańcuch czasem ociera się o osłonkę przy przedniej zębatce, w żaden sposób nie potrafię tego zniwelować, jedynie jakbym ją ściągnął całkowicie.
Z tego opisu to wygląda na to że rama tylko wygląda na prostą.
Tak jak wcześniej napisano sprawdź przede wszystkim czy obie zębatki leżą w jednej płaszczyźnie.
Stawiam dolary przeciw orzechom że nie.

 Na czyszczenie łańcucha przyjdzie czas. Nie demonizujmy tego problemu.

Offline zakolas

  • Wiadomości: 9
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.08.2016
W przerwie udało mi się zrobić zdjęcia. Rama nie wygląda na krzywą, próbowałem się też na nim opierać i patrzeć czy się coś nie wygina i też nie zauważyłem nic takiego.


W załącznikach pozostałe fotki. Wszystkie sugestie mile widziane.

Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 9020
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Fajnie.
To teraz wróć i zrób je dobrze
Zdejmij osłonę łańcucha i zrób zdjęcia tak żeby było widać obie zębatki.
I, co kluczowe, masz ustawić aparat dokładnie w płaszczyźnie zębatek (ew. jednej zębatki.
Jak masz robić pod kątem to nie rób wcale.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1113
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Z tego co widzę na ostatnim zdjęciu to wisi Ci łańcuch.
Powinieneś skrócić łańcuch tak by nie wisiał. Polecam znaleźć na Youtube poradnik o długości łańcucha i skracaniu.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2623
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Żadne moje doświadczenie w przypadku takich napędów......

"Nie znam się ale coś doradzę"


Mnie też spada, w towarówce, ale obwiniam zbyt rozciągnięty łańcuch. Jak go naciągnąłem to mu z lekka przezszło spadywanie. W zasadzie czekam na "koniec sezonu" rowerowego w serwisie, byb szybko wymienili całe przenoszenie napędu. Wiele tysięcy nie robię towarowym, ale zazwyczaj rower jest w pełnym obciążeniu, więc coś szybciej się to zużywa.

Smaru (olej sprężarkowy) nigdy nie żałuję.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6867
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../
Myślę, że użytkownicy piast rohloffa  będą mieć coś bardziej konstruktywnego do powiedzenia.
/.../

Rowery jednorzędowe z natury są beztroskie, zwłaszcza te z biegami w piaście.
W sprawie nadmienić mogę ledwie tyle, pomimo również użytkowania podręcznikowo zużytych el. napędu, na odległości 5o kilku tys. km nie pamiętam, by lańcuch kiedykolwiek zleciał (ani na trekkingu, ani na mtb). Zwisające łańcuchy oblepione są masą olejowo-piaskowo-błotną.

Dobry łańcuch, koronkę, blat (?) użytkuję jedynie okresowo, podczas wyjazdu z bagażem.

Sądzę, jeśli się uważnie popatrzy, pokręci, przyczynę (łatwo) idzie zidentyfikować - no bo co?
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4625
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
No to i ja powiem, że w napędzie 1x9 łańcuch mi spada. Koronki ok. Łańcuch wymieniłem i też spada. Ja winię za to brak przedniego prowadzenia. Widać taki urok sprzętu.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1805
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
No to i ja powiem, że w napędzie 1x9 łańcuch mi spada. Koronki ok. Łańcuch wymieniłem i też spada. Ja winię za to brak przedniego prowadzenia. Widać taki urok sprzętu.


Wątek o jednorzędowcu jest raczej...
... i stałem się social-rowerzystą... Anachronicznie lubię trójrzędowe korby i małe kasety ;)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4625
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Sorki. Się rozpędziłem.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Adrian S.

  • Wiadomości: 149
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 15.03.2016
Ale jak chcesz posłuchać jakichś uwag, to ja mogę. Przede wszystkim pytanie jest, jaka jest linia łańcucha (czy zębatka przednia celuje w środek kasety czy nie) oraz czy jeździsz po dziurach. Czy przednia zębatka jest raczej nowa (wtedy powinno mniej spadać i tylko na dziurach). Tak czy inaczej, wg mnie jest BARDZO duża szansa na usunięcie tego problemu przez zamontowanie zębatki przedniej typu Narrow-Wide, a takową (chociażby do testów) można niedrogo dostać u chińczyków na alliexpresie. I sorry za offtop, ale skoro oryginalny problem tak mniej więcej rozwiązany...
Adrian Socho.

Offline zakolas

  • Wiadomości: 9
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.08.2016
Witam ponownie,

W tym tygodniu sytuacja znacząco się pogorszyła, do tego stopnia że w piątek musiałem rower prowadzić, bo na odcinku 2km miałem 5 razy problem z łańcuchem.
Posłuchałem sugestii @Diver i dzisiaj skróciłem łańcuch o jedno ogniwo. Teraz koło jest dokręcone tak dosyć na pograniczu łapania śrub do widelca, ale dało się solidnie przymocować. Jeszcze nie testowałem czy to rozwiązało problem.
Fotka po skróceniu:

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1969
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Wymień łańcuch (jeżeli musiałeś go skracać, to coś jest nie tak), możliwe, że jest już naciągnięty.
Do jednorzędowych, koronki  (tylna i przednia) powinny mieć "pełne" zęby, zakładam że takie są.
Ważne jest właściwe naprężenie łancucha (nie ma napinacza i trzeba to robić "ręcznie). Zbyt duże naprężenie szybko zużywa napęd. Mozliwe, ze szystko (koronki i napęd) bedzie już zużyte.
« Ostatnia zmiana: 4 Wrz 2017, 10:56 sinuche »

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 101
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Mam taki rower, tyle że z piastą 7-mio biegową od 9 lat i też mi łańcuch spadał przy jeździe po dziurach, ale tylko w sytuacjach jak był za bardzo luźny. Zauważyłem również, to że po cofnięciu koła do tyłu, w celu zmniejszenia zwisu łańcucha, po krótkim czasie zwis ten znowy się pojawiał i łańcuch znowu spadał - przyczyną było przesuwanie się koła do przodu, przy jeździe pod strome podjazdy. Po kilku operacjach naciągania łańcucha i mocniejszym dociąganiu nakrętek, zerwałem gwint w nakrętce od strony łańcucha. Teraz na nowej nakrętce mam na razie spokój z luzowaniem się i spadaniem łańcucha, ale myślę nad dołożeniem podobnego patentu jak był w starych rowerach do naciągu łańcucha. Przy takim rozwiązaniu nie jest konieczne tak mocne dociąganie nakrętek na osi koła.

Offline Mężczyzna zero

  • Osiołek i jego leń.
  • Wiadomości: 227
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 30.08.2015
Na 'podchodzącą' Oś tylną są sposoby - naciągi, nie zawsze są w zestawie, to fakt.
Mamy kilka rowerów z biegami w piastach, używane od inwazji Polski na Irak, nie przypominam sobie spadania łańcucha.
Rower może być składakiem, ale musi się składać ;)

Offline Mężczyzna mriswith

  • Wiadomości: 2
  • Miasto: Lublin
  • Na forum od: 30.04.2018
Czy udało się rozwiązać problem?
Mam rower jednorzędowy z piastą 7-mio biegową i również spada mi łańcuch - z tylnej zębatki na zewnątrz, średnio co około 100 km. Ponadto są momenty, gdy łańcuch się blokuje na chwilę, a po cofnięciu pedałów działa normalnie. Blokowanie łańcucha zdarza się raczej przy jeździe pod górkę, natomiast łańcuch spadł mi ostatnio na prostej, choć trochę dziurawej drodze. Czy powodem mogą być zużyte zębatki? W sierpniu 2017 roku robiłem przegląd w serwisie, w tym regulację przerzutek i centrowanie tylnego koła, podczas której ostrzegano mnie, że zębatki niedługo będą do wymiany. Łańcuch nie jest rozciągnięty, a linia między zębatkami wydaje się być zachowana.

Offline zakolas

  • Wiadomości: 9
  • Miasto:
  • Na forum od: 05.08.2016
Witam,

Problem udało się rozwiązać na jakiś czas, tzn do około połowy kwietnia. Usunąłem jedno ogniwo łańcucha i założyłem na nowo koło naciągając łańcuch. Jak już mówiłem, działało aż do kwietnia, potem znowu zaczął się poluźniać i od nowa spadał, ale po prostu naciągnąłem go znowu przez dociągnięcie koła do tyłu. Od tamtego momentu znowu spokój.
Dziwne, bo jest to łańcuch SRAM, więc niby nie żaden no-name.

Ja trochę podejrzewam, że te wiosenne problemy pojawiły się przez wzrost temperatury po zimie.

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 616
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Latem to chyba linie wysokiego napięcia się "rozciągają", a nie łańcuch... ;)
Patrząc na ostatnie zdjęcie wygląda jak by łańcuch był krzywy - tak patrząc na wysokości osi suportu wychyla się w prawo.
To tylko złudzenie optyczne czy fakt? Jeśli fakt, to może być jedna z przyczyn.
SRAM robi dobre i złe łańcuchy - jak każdy producent. Wszystko kwestia ceny.
Paweł.

Offline Mężczyzna marszy

  • Wiadomości: 444
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 23.07.2013
Był okres, gdy w mieszczuchu łańcuch mi spadał regularnie. Głównym problemem było mocno nieliniowe ustawienie linii łańcucha po zmianie piasty oraz wyciągnięcie samego łańcucha. Wymieniłem łańcuch, tylna zębatkę (większa o 2T, mocniej odsunięta od osi) i problem ustał, mimo że blat nadal jest lekko pod skosem. Rama stalowa w słusznym wieku, więc pracuje podczas jazdy.

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 101
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
U mnie, w moim mieszczuchu, tak jak pisałem wcześniej, łańcuch mi spadał jak był luźny i przy małej zębatce (18T) z tyłu. U mnie łańcuch luzował się z powodu tego, że koło przy jeździe pod strome podjazdy (do 18 st.) przesuwało mi się w mocowaniu. Obecnie założyłem z tyłu zębatkę 24T i od tego czasu nawet luźny łańcuch ani raz mi nie spadł, jak również nie występuje przesuwanie się koła jak to było wcześniej. 24T założyłem po to, aby bez zbytniej zadyszki pokonywać te ostre podjazdy. 

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 76
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Uważaj, żebyś nie przeholował z ilością zębów tylnej zębatki, im więcej zębów tym większy moment obrotowy działający na planetarną piastę. 24T dość sporo i przy ostrych podjazdach można zmielić piastę lub coś ukręcić.
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 101
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Raczej nie powinno nic się stać, bo wcześniej na mniejszych zębatkach wyjeżdżałem (nie lubię pchać roweru), ale z duża zadyszką, czyli warunki piasta ma takie same, a mniej wysilony jest łańcuch.

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 76
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Mała uwaga - piasta nie ma takich samych warunków.
Generalnie jest tak, że Ty masz lżej, łańcuch ma lżej, ale piasta przejęła twoją zadyszkę  ;).
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum