Autor Wątek: Długie jazdy - płaskostopie poprzeczne a ból stopy  (Przeczytany 1204 razy)

Offline Mężczyzna dracorp

  • Wiadomości: 161
  • Miasto: Trójmiasto
  • Na forum od: 05.07.2013
    • Dziennik rowerowy…
@Borafu
Co do sandałów to czekam aż w Polsce pojawią się Hoka, nie wiem niestety ile mogą kosztować. Bo na buty trochę już trzeba wydać.

@globalbus
A możesz coś więcej powiedzieć. Bo ja takich wkładek nigdy nie widziałem.
Tzn. firmy rowerowe sprzedają jakieś wkładki ale nigdzie w opisie się nie doszukałem coś odnośnie bloków i korekcji jednocześnie.
Piecia aka dracorp

Moje graty na olx.pl

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Chociażby to https://www.rosebikes.pl/article/shimano-spd-sl-sm-sh20-cleat-spacers/aid:736856
Ale to dla tych raczej, co mają jedną nogę krótszą lub coś nie tak z kostką (jest możliwa korekta kąta pracy stopy)

My home is where my bike is.

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3364
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Przy okazji zmiany napędu w rowerze okazało się, że jeden z moich pedałów SPD ma zepsuty gwint. Akurat jechaliśmy na 4-dniową wycieczkę, a że nie udało mi się kupić na czas nowych SPD, wzięłam zwykłe pedały i zwykłe buty (do biegania, z wygodnymi wkładkami robionymi na miarę - chodzę w nich na co dzień). Wcześniej 7 lat jeździłam w SPD - główną zaletą jest dla mnie to, że stopa siedzi w tym samym miejscu. Miałam jednak problem z niewygodną wkładką w lewym bucie, o czym pisałam wyżej.

W butach do biegania jeździło mi się super. Lewa wkładka wygodna, więc nie musiałam co 10 sekund wykręcać nogi. Pedały mają metalowe haczyki, więc gdy udało mi się znaleźć wygodną pozycję stopy na pedale, but zostawał na swoim miejscu. Na najbliższy wyjazd z sakwami nie biorę SPD :)

Offline Mężczyzna dracorp

  • Wiadomości: 161
  • Miasto: Trójmiasto
  • Na forum od: 05.07.2013
    • Dziennik rowerowy…
W końcu coś znalazłem, w miarę sztywne i szerokie. No i może na upartego da się chodzić. Ale to już z czasem wyjdzie co i jak.
Przy okazji dowiedziałem się w sklepie, że mają usługę dopasowania roweru ale pod względem tego żeby nie występowały bóle stóp, kolan czy biodra. Pokazywali mi zestaw Speca do korekcji :) Były tam między innymi podkładki takie jak wspominał globalbus. Ale na to przyjdzie jeszcze czas.
Nie wiem czy to jest ten cały bike fitting.
Przy okazji stare Shimano, obie pary, na powrót zalałem znowu silikonem i jest jakby trochę lepiej. Pomijając że dalej są wąskie. A teraz jak mam zapas to mogę dać te "sportowe" do rozbicia do szewca.
Piecia aka dracorp

Moje graty na olx.pl

Offline Mężczyzna 4gotten

  • Wiadomości: 1400
  • Miasto: Mons/Stargard
  • Na forum od: 26.08.2012
Przy okazji dowiedziałem się w sklepie, że mają usługę dopasowania roweru ale pod względem tego żeby nie występowały bóle stóp, kolan czy biodra. Pokazywali mi zestaw Speca do korekcji :) Były tam między innymi podkładki takie jak wspominał globalbus. Ale na to przyjdzie jeszcze czas.
O to własnie chodzi w "bikefittingu", żeby dopasować rower tak, żeby nie bolało. Sam sprzęt i zestawy do korekcji jednak nie wystarczą. Kluczowe jest doświadczenie "fittera", który potrafi zrobic dobry wywiad z klientem i nie będzie zafiksowany na parametrach ustawień określonych domyślnie w aplikacji do bikefittingu(kąty, długości, odległości) ;)
Sam miałem problem z bólem stóp, lewa od spodu w poprzek podbicia (coś właśnie jakby Twoja dolegliwość) i prawa stopa - zewnętrzna strona podbicia. Po zastosowaniu wkładek i podkładek problemy praktycznie zniknęły. Jednak nowe ustawienia wymagaja przyzwyczajenia i wszystko wychodzi w praniu. Czasem może być wymagana korekta ustawień. Poza tym np wkladki do butów Specialized wymagaja dość obszernych butów i na pierwsze wrażenie wydają się być niewygodne uwierając stopę. Jednak wrażenie mija po pierwszych kilometrach i im dalej tym powinno być lepiej.
dalej przed siebie... najlepiej po asfalcie ;-)

Offline Mężczyzna dracorp

  • Wiadomości: 161
  • Miasto: Trójmiasto
  • Na forum od: 05.07.2013
    • Dziennik rowerowy…
W końcu mam za sobą dłuższą przejażdżkę w nowych butach. Niestety ból w końcu przyszedł, na szczęście trochę później. Zauważyłem że im szybsza jazda tym szybciej ból przychodzi. Więc jest szansa że dla dłuższych wypadów przy wolniejszej jeździe będzie lepiej.

Jeszcze pokombinuję coś ze specjalistą od nóg, bo udało mi się kogoś znaleźć w okolicy, może coś lepszego doradzi. A bike fitting może spróbuję ale dopiero pod koniec września. Tylko że to będzie pod konkretny rower. Nie wiem czy da się to przenieść później na inne rowery.

Ciekawe jest że właściwy ból przychodzi jak się wypnie nogę z pedała, podczas jazdy nie jest on aż tak doskwieralny.
Piecia aka dracorp

Moje graty na olx.pl

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum