Autor Wątek: Pociąg TLK bez miejsc dla rowerów - co zrobić?  (Przeczytany 2544 razy)

Offline Mężczyzna laxigen

  • Wiadomości: 853
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 23.04.2012
Jak się dowiedziałem na dworcu pociąg, którym chcę wracać z Gdyni do Bielska (wt. 15 sierpnia godz. 20:34) jako pociąg nocny nie prowadzi przewozu rowerów. Pani w kasie mówi, że nie ma tam wieszaków, a na moją sugestię przewozu roweru w przedsionku na końcu składu stwierdziła, że nie praktykuje się już tego. W systemie zakup biletu rowerowego na ten pociąg jest niemożliwy.

Da się coś z tym zrobić? Wsadzić rower "na pałę" do przedsionka, może się okazać średnim pomysłem. Jest jeszcze teoretycznie taka wskazówka IC

Cytuj
Pani rzecznik ma też radę: "W przypadku, kiedy brakuje miejsc na rowery w pociągu, istnieje jeszcze możliwość złożenia jednośladu i przewiezienia go w formie bagażu. Jeśli zmieści się on pod siedzeniem lub na półkach bagażowych nie jest pobierana żadna dodatkowa opłata.".

Teoretycznie wykonalne, ale... jak zawale cala półkę to mnie jeszcze inni pasażerowie zeżrą  ;)


Ma ktoś jakiś lepszy pomysł???

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 360
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Przewóz w przedsionku praktykuje się, jak najbardziej. Przynajmniej ja praktykuję  :icon_smile: . Dobrze wtedy wsiadać na stacji początkowej, a podejrzewam że Twój pociąg jest podstawiany w Gdyni. W przypadku pociągu z wagonami sypialnymi można też postawić w przedsionku wagonu stykającego się z nimi, bo z wagonu sypialnego przejście dalej jest zamknięte i można je zablokować. W razie wystąpienia konduktora z utrudnieniami demontaż przedniego koła załatwi temat.

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5392
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Przewóz w przedsionku praktykuje się, jak najbardziej.

Tak, ale nie oznacza to, że w każdym pociągu jest to możliwe. Nadal są składy, w których niby przedsionki są, a rowerów wieźć nie wolno.

https://www.intercity.pl/pl/dokumenty/Przepisy%20i%20taryfy/BIP/27-Przewoz-rzeczy-zwierzat-13-12-2015.pdf

Cytuj
§ 27. Przewóz rzeczy i rowerów
[...]
4. Podróżny może w pociągu przewieźć odpłatnie na dowolną odległość i pod własnym nadzorem:
[...]
2) jeden niezłożony i nieopakowany rower jednośladowy, z wyłączeniem pociągów, w których nie
wyznaczono miejsc do przewozu rowerów (zestawienia pociągów wskazujące czy w danym
pociągu są miejsca wyznaczone do przewozu rowerów dostępne są na stronie internetowej).

Przedsionek to jedno z możliwych miejsc wyznaczonych do przewozu rowerów.

Offline Mężczyzna MARECKI

  • Wiadomości: 360
  • Miasto: Elbląg, Polska
  • Na forum od: 28.01.2016
    • Rowerowa strona Mareckiego
Wiem, nawet raz była niezła awantura z mało empatycznym konduktorem. Ogarnął się, jak zapowiedziałem mu, że zaraz będę wiózł części rowerowe  :icon_smile:

Offline Mężczyzna laxigen

  • Wiadomości: 853
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 23.04.2012
Przewóz w przedsionku praktykuje się, jak najbardziej. Przynajmniej ja praktykuję  :icon_smile: . Dobrze wtedy wsiadać na stacji początkowej, a podejrzewam że Twój pociąg jest podstawiany w Gdyni. W przypadku pociągu z wagonami sypialnymi można też postawić w przedsionku wagonu stykającego się z nimi, bo z wagonu sypialnego przejście dalej jest zamknięte i można je zablokować. W razie wystąpienia konduktora z utrudnieniami demontaż przedniego koła załatwi temat.

Tak, m.in. w związku z tym mam zamiar jechać z Gdyni. Wsiadam na pierwszej a wysiadam na ostatniej stacji, więc powinno być łatwiej.

Skoczę pewnie dziś na dworzec i spróbuję ogarnąć bilet na miejsce możliwie najbliżej końca pociągu, żebym w razie czego zdążył zainterweniować ;)

Dzięki :)

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Ten pociąg to Pogoria. Jest to skład łączony z Gdyni do Zakopanego i Bielska  B. W części do Zakopanego jedzie wagon rowerowy nr 18. Jest tam 6 wieszaków - po 3 z każdej strony (wagon bez przedziałów). Skład rozpinany jest w Częstochowie. Na trasie do Częstochowy nie ma problemu z kupieniem/przewozem rowerów. Wracałem tym pociągiem w zeszłą sobotę. Co prawda do Krk ale spotkałem 3 osoby, które jechały do BB. Wysiadały w Częstochowie i jak mówiły niestety musiały się przesiąść na KŚ bo nie chciano im sprzedać biletów do BB. Co prawda stwierdzili, że idą negocjować z obsługą części jadącej do BB, że może się im uda. Czy się udało nie wiem  ;) W Częstochowie pociąg jest coś po 4 rano.
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna laxigen

  • Wiadomości: 853
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 23.04.2012
Rzeczywiście przy wybraniu podróży do Częstochowy i przewozu roweru pociąg się pojawia. Niestety już przy próbie kupienia biletu rowerowego wyświetla się komunikat, że nie ma już miejsc.

Z Gdyni do Gdańska bilet na rower kupię, ale widać tam wsiada spora ekipa, bo do Tczewa już się nie da :P

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Jeżeli Ci zależy na tym pociągu to spróbowałbym zrobić tak. Wieszaki na rowery są z dwóch stron wagonu. Jest to przedostatni wagon składu. Ostatni to sypialny do Z zamykany tak że nie ma przejścia między wagonami więc jakby miejsca jest trochę więcej. Jeżeli się da to kupiłbym bilet w 18 do Częstochowy bez roweru (skoro brak) wpakował rower to tego przedsionka od strony sypialnego, a później w pociągu dokupił na rower, albo wręcz kupował komplet w pociągu. Oczywiście jakieś ryzyko jest, że Ci nie sprzedadzą, ale sądzę, że małe. Jak jechałem to na 3 wieszaki było 5 rowerów w tym przedsionku i raczej obsługa nie robiła problemów.
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5392
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Oczywiście jakieś ryzyko jest, że Ci nie sprzedadzą, ale sądzę, że małe.
Ryzyko raczej małe, w IC nie spotkałem się z odmową sprzedaży biletu w pociągu nawet w sytuacji, gdy brakowało potem miejsca dla tych, którzy bilet kupili wcześniej.
Z jednej strony dobrze, bo jest szansa pojechać nie mając biletu, ale z drugiej głupio, gdy zostanie się na peronie z biletem w ręku...

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 946
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
a próbowałeś jako bagaż wielkogabarytowy  (ja tak raz wiozlem zawiniety w folie stratch). Co prawda trochę drożej, ale masz pewne
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna laxigen

  • Wiadomości: 853
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 23.04.2012
Do dziś lub jutra są bilety ze zniżką 20%, więc kupię pewnie bilet na siebie na całą trasę do Bielska, a z biletem na rower pokombinuję w pociągu. A w Częstochowie się okaże co dalej ;) Najwyżej przesiadka na KŚ i z dworca w Bielsku prosto do pracy. W tej opcji niestety bez prysznica w mieszkaniu pod drodze ;)

Dzięki Didżej, będę wiedział gdzie szukać wagonu rowerowego :) Kojarzysz ile wagonów do Krk odczepiali od tego pociągu? Gdybym już musiał siedzieć w innym wagonie niż rower, to fajnie byłoby, żeby nie było to jednak zbyt daleko.


Roch, na bagaż wielkogabarytowy nie wpadłem. Kojarzysz jakie to były koszta? Na stronie IC wyczytałem tylko, że:

Cytuj
jeśli przewozimy rzeczy łatwe do przenoszenia, ale nie mieszczące się nad i pod zajmowanym przez nas miejscem. Wówczas naliczana jest dodatkowa kwota 5,10 zł od każdej rzeczy przekraczającej wymiary

Brzmi to pewniej (i taniej) niż przewożenie roweru. Ale zapewne nie przez przypadek na rower jest jednak specjalny bilet.


Turysta ja tez nie mam raczej złych doświadczeń z takimi sytuacjami i wydaje mi się, że dogadać się z obsługą zawsze jakoś idzie.

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 518
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Kojarzysz ile wagonów do Krk odczepiali od tego pociągu? Gdybym już musiał siedzieć w innym wagonie niż rower, to fajnie byłoby, żeby nie było to jednak zbyt daleko.
Z tego co pamiętam to idąc od tyłu składu, która jedzie do Z czyli Krk to ostatni jest sypialny i jeszcze chyba 5 jedzie do Z (czyli wagony 14-18). Na początku jest część do BB i chyba to jest tak, że pierwszy też jest sypialny, a później 3 zwykłe (chyba 11-13). Ale....... nic sobie nie dam uciąć, czy tak jest na 100%  ;D
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5909
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ja bym jednak kupił bilet na bagaż, do tego worek na śmieci 240 litrów i rozkręcił rower - zdjął koła i być może widelec (w zależności od rodzaju wagonu) i upchał go na półkę w wagonie jadącym do BB. Jeśli jest w składzie bezprzedziałowy, to kup miejsce w bezprzedziałowym - wtedy bardzo łatwo ułożyć te elementy w miejscu na większy bagaż. Jeśli z przedziałami, to wtedy na półkę. Jak będzie tłok już na starcie to wpierw wnieś ramę, a potem baw się z kołami, bo najtrudniej ulokować ramę na półce - musi być pusta, aby łatwo manewrować. Koła wejdą zawsze gdzieś, można je gumami ładnie zakotwiczyć. Worek na śmieci do owinięcia ramy, aby ktoś nie narzekał, że mu kapie z łańcucha lub supportu. Koła, jeśli czyste, to można bez niczego, ale dwa worki nie zaszkodzą dla estetyki. Nigdy nie miałem w ten sposób problemów, nawet w pociągach z absolutnym zakazem przewozu rowerów jak EC Polonia do Wiednia czy EIC Lech do Warszawy.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna krajewski

  • Wiadomości: 750
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2011
Jechałem tym pociągiem z Bydgoszczy do Bielska. Nie było możliwości kupna biletu na rower więc zrobiłem to na "pałę", a że byłem jedynym rowerzystą i w dodatku spotkałem konduktora sakwiarza więc odbyło się bez problemu  :).

Pod koniec lipca jechałem z dziewczyną z Gdańska do Korsze pociągiem TLK i również nie mieli przedziału na rowery, ale bilety sprzedali na ostatni wagon.

Offline PABLO

  • Wiadomości: 1804
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2011
    • http://www.klub-karpacki.org
post usunięty
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2017, 20:58 PABLO »

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5909
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Szczególnie na Bałkanach kolesie za wszelką cenę chcieli wiedzieć co wieziemy w worach (nie wożę kasku i nie jeżdżę w rowerowych ciuchach, więc na pierwszy rzut oka nie było widać). Pytali nawet czy to nie jest broń.
No jeżeli na Bałkanach podejrzewali przerzut broni, to raczej zrozumiałe, że chcieli sprawdzić. Tam dużo ludzi trzyma spluwy pod łóżkiem, wszak co kilkanaście lat coś się tam dzieje  ;D
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta marg

  • Wiadomości: 850
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 01.01.2012
Właśnie kilka dni temu wracaliśmy (2 osoby) z lotniska z Warszawy do Tychów pociągiem bez możliwości przewozu rowerów... Bagaży po samolocie nie rozpakowaliśmy, wykupiliśmy bilety na duży bagaż (koło 5 zł). W pociągu dwa rowery i dwie paki z sakwami ustawione w wąskim korytarzyku (rowery na pionowo:-)) na tyle, żeby jakoś dało się przejść. Kontroler trochę marudził, że czemu te paki nie są na półkach, ale jechało dużo ludzi z wielkimi walizami i miejsca już nie było, więc dał spokój. Gdyby to były same rowery to pewnie by się nie czepiał.

Czyli: zdejmujesz jedno koło, skręcasz kierownicę, ew odkręcasz pedały, owijasz płachtą/ folią, taśmą i tyle...

Foto tuż po odebraniu bagaży na Okęciu - komplet jednoosobowy.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 946
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Roch, na bagaż wielkogabarytowy nie wpadłem. Kojarzysz jakie to były koszta? Na stronie IC wyczytałem tylko, że:

Cytuj
jeśli przewozimy rzeczy łatwe do przenoszenia, ale nie mieszczące się nad i pod zajmowanym przez nas miejscem. Wówczas naliczana jest dodatkowa kwota 5,10 zł od każdej rzeczy przekraczającej wymiary

Brzmi to pewniej (i taniej) niż przewożenie roweru. Ale zapewne nie przez przypadek na rower jest jednak specjalny
Przepraszam, że nie odpisałem wcześniej. Jakoś przeoczyłem - byłem w trasie. Niestety nie pamiętam jaki to był koszt. Wydaje mi się jednak, że cena była ciut wyższa niż bilet na rower. Jednak tak nieznacznie, że nawet nie zwracałem uwagi na ten fakt. To było jakieś 4 lata temu. Wyglądało to tak
« Ostatnia zmiana: 13 Sie 2017, 08:09 R_och »
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna wietrznie_młody

  • Wiadomości: 32
  • Miasto: Kielce
  • Na forum od: 28.12.2015
Kojarzycie, czy w pociągu bez miejsc dla rowerów (konkretnie TLK Ustronie) konduktor MOŻE mi sprzedać bilet na rower jak się z nim dogadam przed wejściem do pociągu? Czy też będzie miał blokadę sprzedaży biletu na rower tak jak mają w kasach?

Offline Mężczyzna piechucki

  • Wiadomości: 190
  • Miasto: Zgierz - łódzkie
  • Na forum od: 28.10.2016
Może, ale nie musi. Miałem już tak ze dwa - trzy razy (przy powrocie z wyjazdu), że  udało się online kupić bilet dla ludzia, a dla rowerA już nie. Zawsze dojeżdżaliśmy pierwszym znalezionym połączeniem W KOMPLECIE (ludź i rower). Jest ryzyko - jest zabawa.

Offline średni

  • Wiadomości: 1268
  • Miasto: Strzelce Op.
  • Na forum od: 18.02.2009
Jeśli jest normalny konduktor to pakujesz się na początek lub koniec składu i sprzeda Ci bilet na rower.Ja ostatnio tak kupowałem i jak chciałem dokupić bilet na rower to mnie spytał,a skąd ten rower się wziął to mu powiedziałem że stał pod dworcem ;D ;)
Ten kto nie podróżuje nie zna wartości człowieka.
"Góry Uczą Pokory"

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5909
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Ustronie na niektórych odcinkach ma kuszety po obu stronach składu i wtedy może być problem zarówno z zakupem biletu jak i wsadzeniem roweru. Ten pociąg jest złączany i rozłączany z różnych składów. Konduktor może w terminalu wystawić bilet na rower nawet gdy jest teoretycznie zakaz przewozu rowerów, przynajmniej tak zawsze było. Ale równie dobrze może wystawić bilet dodatkowy za nieuprawniony przewóz roweru (fachowo nazywa się to za naruszenie przepisów o przewozie rzeczy i zwierząt i waży 260 zł z możliwością upustu przy płatności w określonym terminie).
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 645
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Mi się wyświetla że na trasie Kraków - Kołobrzeg TLK Ustronie wagon nr16 ma miejsce na rowery.

Offline Mężczyzna piechucki

  • Wiadomości: 190
  • Miasto: Zgierz - łódzkie
  • Na forum od: 28.10.2016
Może, ale nie musi.
Dlatego ja zawsze najpierw dopadam konduktora, a najlepiej kierownika pociągu ... żeby uniknąć
bilet dodatkowy za nieuprawniony przewóz roweru (fachowo nazywa się to za naruszenie przepisów o przewozie rzeczy i zwierząt i waży 260 zł z możliwością upustu przy płatności w określonym terminie).

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5363
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Ewentualnie można też wstawić rower pionowo do toalety, by usłyszeć potem od konduktora:

Cytuj
W domu rower też pan w łazience trzymasz?

;)

Offline Mężczyzna wietrznie_młody

  • Wiadomości: 32
  • Miasto: Kielce
  • Na forum od: 28.12.2015
Mi się wyświetla że na trasie Kraków - Kołobrzeg TLK Ustronie wagon nr16 ma miejsce na rowery.

To ciekawe, bo mi na stronie Intercity w zestawieniach pociągów pokazuje, że Ustronie nie ma w ogóle wagonu nr 16.... :) tylko kuszety + wagony od nr 10 do 14...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5909
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
To ciekawe, bo mi na stronie Intercity w zestawieniach pociągów pokazuje, że Ustronie nie ma w ogóle wagonu nr 16.... :) tylko kuszety + wagony od nr 10 do 14...
Nic mnie nie zdziwi, wszak nie tak dawno jak w sobotę w Bydgoszczy nie sprzedali biletu na rowery w kasie, bo nie było miejsc. A w teorii pociąg (TLK Bachus w relacji Gdynia - Zielona Góra) miał mieć dozwolony przewóz max. 4 jednośladów w pierwszym i ostatnim przedsionku, w rozkładzie to jest widoczne jako "przewóz roweru w wagonie nieprzystosowanym". No termin na podróże z rowerem dość nietypowy, więc decyzja była, żeby wsiadać i dokupić u konduktora, wszak ryzyko trafienia na 4 rowerzystów w lutym w sobotę po południu przy deszczowych prognozach niemal równe zero. Gdy pociąg zajechał na peron, zagadka się wyjaśniła - w składzie były same wagony pierwszej klasy, ale część z nich z karteczkami, że to klasa 2. Rowery jechały na końcu pociągu, a pasażerowie w regulowanych fotelach pierwszej klasy w cenie biletu TLK. Sześć miejsc w przedziale, a w klasie 2 jest osiem. Niestety w systemie sprzedaży ktoś zapomniał o tym drobnym szczególe, że ta zmiana wymaga przypisania nowej numeracji miejsc dla rowerzystów, bo przecież wagon ma mniej miejsc siedzących... Nasz wagon miał średnie zapełnienie około 2-3 osoby na przedział.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 49
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
w rozkładzie to jest widoczne jako "przewóz roweru w wagonie nieprzystosowanym". (...) w składzie były same wagony pierwszej klasy, ale część z nich z karteczkami, że to klasa 2.

Też ostatnio się na taki skład natknąłem - co ciekawe nie dało się kupić biletu na rower przez SkyCash (wywalało, że brak miejsc) ale przez stronę InterCity już tak...

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum