Autor Wątek: Powerbug z krótkim kablem  (Przeczytany 11569 razy)

Offline Mężczyzna Mijah

  • Wiadomości: 144
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 01.02.2017
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Kwi 2018, 19:40 »
No i kupując Powerbuga dostajemy pełen komplet - ładowarka z kablami, konektor na system Shimano, a także mały powerbank 2200mAh, dobrze nadający się na bufor, tak więc instalacja to jest chwilka.
Albo cieszysz się specjalnymi względami albo zestaw został zauważalnie rozbudowany. Kupując dwie sztuki w czerwcu 2017, z wymienionych, dostałem ładowarki z kablami. Powerbank na pewno nie znajdował się w pudełku, a i konektora nie kojarzę, ani nie widzę w wolnym szpeju (całość podłączyłem konektorem, który dostałem razem z piastą).

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Kwi 2018, 20:31 »
Albo cieszysz się specjalnymi względami albo zestaw został zauważalnie rozbudowany. Kupując dwie sztuki w czerwcu 2017, z wymienionych, dostałem ładowarki z kablami. Powerbank na pewno nie znajdował się w pudełku, a i konektora nie kojarzę, ani nie widzę w wolnym szpeju (całość podłączyłem konektorem, który dostałem razem z piastą).

Nie wiem jak w zeszłym roku, na chwilę obecną dają małego powerbanka w cenie:
https://powerbug.pl/
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 531
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Kwi 2018, 20:54 »
Albo cieszysz się specjalnymi względami albo zestaw został zauważalnie rozbudowany. Kupując dwie sztuki w czerwcu 2017, z wymienionych, dostałem ładowarki z kablami. Powerbank na pewno nie znajdował się w pudełku, a i konektora nie kojarzę, ani nie widzę w wolnym szpeju (całość podłączyłem konektorem, który dostałem razem z piastą).

Nie wiem jak w zeszłym roku, na chwilę obecną dają małego powerbanka w cenie:
https://powerbug.pl/
Powerbank i złączka do dynamo-piast Shimano są w komplecie. Zamówiłem na początku marca a po korowodach z dostawą (chciałem pocztą, wysłali kurierem, kurier - a właściwie jego mama staruszka-dotarł po 3 tygodniach) - stałem się posiadaczem 2 kompletów za jedną cenę. Działa rabat 15% udzielony dla Forum i jeszcze 5 % za newsletter.

Offline Mężczyzna Ricardo

  • Wiadomości: 772
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 10:22 »
Powerbug daje tyle prądu, że starczy na ładowanie GPS i dodatkowo doładowywanie smartfona (aczkolwiek nie eksploatowanego za intensywnie, czyli raczej bez całodziennej nawigacji), widać to najlepiej teraz "w boju" na wyścigu w Australii, gdzie Rysiek właśnie Powerbuga używa do zasilania GPS i komórki, którą również robi zdjęcia - i starcza to w zupełności.

Hej, szykuję małe podsumowanie IPWR więc pewnie napiszę później coś więcej, ale ładowanie krytycznych urządzeń do kontynuowania wyścigu (GPS Wahoo, telefon i tylna lampka) było w 100% zaspokajane przez ładowarkę PowerBug. Przy niezbyt intensywnym używaniu telefonu (normalnie robię zdjęcia, ale nie jestem non stop online, wchodzę do netu i na fb kilka razy dziennie) można jechać praktycznie non stop bez dostępu do prądu z zewnątrz. Ja ładowałem wszystko bezpośrednio z ładowarki PowerBug bez przepuszczania przez powerbank więc straty energii miałem mniejsze. Po kilku wyścigach ultra (TransAm, MRDP, IPWR) gdzie ładowarka (ten sam egzemplarz) pracowała średnio po 13-16 godzin dziennie mogę stwierdzić że jest to produkt już dopracowany, nie przegrzewa się nawet podczas jazdy w temperaturach powyżej 40 C, a w takich warunkach zdarzało się jechać w Australii.
Do oświetlenia używałem lampy Supernova, po jej uruchomieniu niestety praktycznie nie ma ładowania, bo pobiera praktycznie cały prąd z dynama, czasem podczas szarówki dawała za dużo światła i przydałaby się jakaś lampa z regulacją mocy, tak bym był widoczny na drodze ale żeby dało się wciąż ładować urządzenia.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5222
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 10:54 »
(O ile od Ricardo jeździmy wolniej, mniej/doba, liczyć się należy z mniejszym uzyskiem prądu. Ze znacząco mniejszym.)
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1385
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 11:15 »
(O ile od Ricardo jeździmy wolniej, mniej/doba, liczyć się należy z mniejszym uzyskiem prądu. Ze znacząco mniejszym.)


Trafna uwaga. Przy mniejszych dystansach dziennych i niższych prędkościach może okazać się, że tylko nieco przedłużamy agonię naszych baterii. Widzę zastosowanie ładowania z dynama tylko do wielodniowych ultra...

... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5222
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 11:42 »
/.../ Widzę zastosowanie ładowania z dynama tylko do wielodniowych ultra...

Gdy - z sakwami lub bez - robię coś 1oo, więcej km/dzień, mi (son, e-werk) styka. Jeszcze nigdy (ang. never) nie musiałem szukać noclegu z gniazdkiem.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 11:46 »
(O ile od Ricardo jeździmy wolniej, mniej/doba, liczyć się należy z mniejszym uzyskiem prądu. Ze znacząco mniejszym.)

Ale przecież analogicznie przy krótszej jeździe odpowiednio krócej pracuje nawigacja GPS i odpowiednio mniej prądu potrzebuje, używanie telefonu to już kwestia osobista, jeśli chcemy używać telefonu jako nawigacji z cały czas włączonym ekranem - to już energii potrzeba sporo więcej, bo telefon jest sporo bardziej prądożerny niż Garmin czy Wahoo. Paweł Puławski na IPWR jechał z telefonem jako nawigacją i chyba też miał Powerbuga, ciekawe jakie on miał w tej mierze doświadczenia, czy jemu starczało prądu.

Trafna uwaga. Przy mniejszych dystansach dziennych i niższych prędkościach może okazać się, że tylko nieco przedłużamy agonię naszych baterii. Widzę zastosowanie ładowania z dynama tylko do wielodniowych ultra...

Dlaczego?
Do obsługi nawigacji zupełnie takie osiągi starczą, a i do doładowywania nie za mocno eksploatowanego telefonu.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Ricardo

  • Wiadomości: 772
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.05.2011
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 11:58 »
Paweł Puławski na IPWR jechał z telefonem jako nawigacją i chyba też miał Powerbuga, ciekawe jakie on miał w tej mierze doświadczenia, czy jemu starczało prądu.
Paweł do nawigacji miał dwa telefony i w jego przypadku ładowarka już nie dawała odpowiedniej ilości prądu, doprowadził do sytuacji że mu wszystko zdechło, wyczerpał też powerbanki i musiał zaliczyć nocleg w motelu by wszystko naładować.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 12:13 »
Paweł do nawigacji miał dwa telefony i w jego przypadku ładowarka już nie dawała odpowiedniej ilości prądu, doprowadził do sytuacji że mu wszystko zdechło, wyczerpał też powerbanki i musiał zaliczyć nocleg w motelu by wszystko naładować.

No właśnie tak podejrzewałem, bo coś narzekał że mu nie wyrabiał telefon. Ale telefon z ciągle włączonym ekranem to ciągnie ze 3 razy tyle prądu co Garmin czy Wahoo, dlatego do nawigowania to się średnio nadaje, raczej na trasy 2-3 dniowe, gdzie mamy powerbanka na całą trasę.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5222
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 12:22 »
Ale przecież analogicznie przy krótszej jeździe odpowiednio krócej pracuje nawigacja GPS i odpowiednio mniej prądu potrzebuje, używanie telefonu to już kwestia osobista, /.../

Tak.

Wskazałem na okoliczność jazd z niższą prędkością śr., odległością/doba w kontekście potrzeby ładowania nie tylko gps'u/telefonu z wbudowanym akku.

Do ściganek z garminem/wahoo prądu - jak widać - styknie.

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1385
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Kwi 2018, 12:30 »
Dlaczego?
Do obsługi nawigacji zupełnie takie osiągi starczą, a i do doładowywania nie za mocno eksploatowanego telefonu.

Słusznie, osiągi wystarczą. Po prostu rozważałem ew. sprawienie sobie koła z dynamem i do takiego wniosku doszedłem. 
Bo z mojej perspektywy to osiągi dynama i ładowarki znacznie przekraczają zapotrzebowanie (nawigacja na "paluszki", telefon z baterią na 4 dni działania, sporadyczna jazda nocą) a moje wyjazdy w ostatnich latach są jednodniowe, czasem dobowe, max tygodniowe.

Gdy - z sakwami lub bez - robię coś 1oo, więcej km/dzień, mi (son, e-werk) styka. Jeszcze nigdy (ang. never) nie musiałem szukać noclegu z gniazdkiem.

Ja też nie :icon_smile: Ale zdarzało mi się szukać noclegu z prysznicem (to i gniazdko było)
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna skrzysie.k

  • Kapituła MP-P 2019
  • Absent.With.Out.Leave
  • Wiadomości: 2622
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 29.01.2016
    • Szlaki i Drogi
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 23 Kwi 2018, 14:23 »
Mam kilka spostrzeżeń dotyczących korzystania z power-buga i telefonu, jako zestawu zasilanego prądnicą Shutter-Precision (koło 28"). Testowałem na dystansie ok. 1200 km.

Telefon:
- samsung galaxy s3
- bateria 2100 mAh - 100% naładowania
- android 4.0
- wyłączone wszelkie procesy poza systemowymi
- telefon bez karty telefonicznej
- włączony gps, tryb oszczędny i tryb samolotowy
- podświetlenie ekranu na minimum

Aplikacja/użytkowanie:
- BikeComputer Pro (mapy offline, ekran aktywowany/podświetlany po dotknięciu i jedynie na 15 s, po których przyciemnia się automatycznie)
- z nawigacji korzystałem tak jak dotychczas, czyli jedynie w chwilach gdy potrzebowałem sprawdzić kierunek jazdy
- ekran telefonu pracował w dwóch trybach: przyciemniony albo wyłączony całkowicie

Ładowarka:
PowerBug z dostarczonym powerbankiem 2100 mAh

TEST:

"Test" zacząłem od bezpośredniego ładowania telefonu, a więc testując opcję "podtrzymania" stanu naładowania baterii telefonu. Po 100 km przejechanych ze średnią 22km/h w czasie brutto 5h15min (dwa postoje ze śniadaniem) bateria telefonu rozładowała się do stanu 55%. W tym czasie okazjonalnie sprawdzałem kierunek jazdy, a ekran telefonu był na ogół całkowicie wyłączony. Prądnica zaczynała ładować przy prędkości ok. 9-10 km/h (zapalała się dioda ładowania w telefonie). W trybie "przyciemnienia" ekranu ładowanie zaczynało się od prędkości 15 km/h. Sądzę, że gdybym kontynuował jazdę przez kolejne 100 km, z podobną średnią, to telefon rozładowałby się do poziomu ok. 5-10% baterii. Postanowiłem jednak sprawdzić jak działa powerbank i ten naładował telefon (działający na tych samych zasadach, czyli włączany okazjonalnie) od 55% do 100% w 40 min. W trakcie zasilania telefonu z nawigacją prądem z powerbanku, prądnica ładowała drugi telefon z kartą sim (galaxy s4, w normalnym trybie, bez transmisji danych). W czasie 40 min bateria samsunga s4 doładowana została o 5% - jechałem z tą samą średnią ok. 22km/h. Na 140 km trasy, mając całkowicie naładowany telefon z nawigacją (sg3) do ładowarki podpiąłem powerbank, z którego zeszło na ładowanie 45% objętości baterii (w uproszczeniu). Tak więc przez kolejne 100 km z pierwszego dnia (przejechałem łącznie 240 km) ładowany był powerbank, który zasygnalizował (na czerwono) ładowanie przy prędkości 8-9 km/h. Ile tego prądu weszło nie mogę dokładnie powiedzieć - myślę, że było to ok. 70% jego objętości (powerbank nie ma wskaźnika naładowania). Powerbank całkowicie rozładowałem w połowie następnego dnia, gdy ładowałem nim baterię sg3 (z 50% do 100%) i potem doładowując nim jeszcze ok 30%.

Zupełnie inaczej wyglądało ładowanie podczas maratonu, gdy wzrosła średnia jazdy. Po pierwszych 100 km (średnia z jazdy 27.8 km/h) bateria telefonu z nawigacją (ten sam tryb użytkowania co opisany powyżej) wciąż naładowana była w 82%. Po kolejnych 100 km (średnia z jazdy dla 200 km ok 25 km/h) stan baterii wyniósł 50%. Na ostatnich 121 km rozładowałem baterię telefonu do 5%, ale trzeba pamiętać, że przez ponad 70 km jechałem z włączoną lampą Supernova. Ostatecznie więc tryb podtrzymania baterii telefonu dla trasy 321.16 km, przy średniej z jazdy 24,2 km/h, czasie jazdy 13h:17min:42s i łącznym czasie brutto 15h07min skończył się na 5% baterii 2100 mAh. Podczas jazdy z włączoną lampą telefon wciąż się ładował (zapalona dioda ładowania).

Wnioski:
Myślę, że testy potwierdzają wyniki jakie Wilk przytaczał w tym wątku tj.:

Cytuj
20km/h - 183mAh
22km/h - 246 mAh
25,1km/h - 301 mAh

Tylko trzeba zdawać sobie sprawę, że miliamperogodziny nie są do końca precyzyjną jednostką, mówią o pojemności baterii, ale tylko przy określonym napięciu, prawdziwą jednostką zgromadzonej energii są watogodziny. A tutaj ładujemy przy napięciu ok. 4,8V baterię powerbanka o napięciu 3,7V, więc faktycznie (odliczając straty na samym ładowaniu) pewnie wchodzi w baterię z 10% więcej niż uzyskałem.

Pokazuje to, że wydajność ładowania z dynama jest ograniczona, przy podłączonym ładowaniu przez cały dzień (a w nocy lampce) spokojnie ogarniemy zasilanie Garmina i doładowanie raz na kilka dni komórki, ale na wiele więcej nie ma co liczyć, już przy bardziej prądożernej, mocno używanej komórce byłyby problemy, a ładowanie np. tableta równocześnie z nawigacją - to już raczej mało realne.

Z pewnością wydajność ładowania spadłaby drastycznie gdybym bardziej aktywnie (częściej) korzystał z włączonego ekranu telefonu. Przy stale włączonym ekranie telefonu samsung galaxy s3, nawet przy jego minimalnym podświetleniu ładowanie nie następuje! Pamiętajmy, że to 4-calowy ekran, więc przy większych ekranach nowszych modeli, warto zastanowić się czy sytuacja nie byłaby analogiczna. Ciekaw jestem jak w identycznym teście wypadłyby dedykowane do nawigacji urządzenia, które mają mniejsze wymagania energetyczne. 

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 23 Kwi 2018, 15:15 »
To potwierdza co pisałem wcześniej. Powerbug jest wystarczająco wydajny jeśli chodzi o ładowanie dedykowanej nawigacji jak Garmin czy Wahoo, bo te mają znacznie mniejsze wymagania, mniej prądożerne ekrany, mniejszy prąd ładowania itd. Natomiast jeśli używamy telefonu jako nawigacji - to musimy mieć powerbanka i to raczej dużego, a ładowanie z dynama starczy tylko na zmniejszanie spadku baterii. Nowoczesne telefony jedzą jednak za dużo prądu na możliwości dynama, najlepszy przykład Pawła w Australii, gdzie jechał z chyba dwoma powerbankami i nadal to nie starczało, podczas gdy Rysiek jadąc z dedykowaną nawigacją nie miał z prądem żadnych problemów.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 5222
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 22 Maj 2018, 11:14 »

Choć wątek nie ten, by info z linek dot. ciekawych nowostek przekazać ew. zainteresowanym zakupem e-werk'a & akku buforującego (jako tych alternatywę), te wklejam właśnie tu:

http://www.nc-17shop.de/product_info.php?products_id=939&language=de


Od jesieni '18 dostępna będzie lampka SON-Edelux-A.e.G. z przyłączem dla urządzeń zewnętrznych:

https://velotraum.de/infos/glossar/stromversorgung/,

również Appcon 300 (możliwość użytkowania w kilku rowerach).

tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum