Autor Wątek: Powerbug z krótkim kablem  (Przeczytany 11372 razy)

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Sty 2019, 23:08 »
... dla odpowiedniej konfiguracji styków d+ d-  Samsung S7 pobiera 2A przy 5V ...
rozumiem że piszesz o kodowaniu?

Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Wilk

  • Wiadomości: 9578
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Sty 2019, 23:22 »
Ok. Zatem to nie jest urządzenie dla turysty, który chce podłączyć coś do kabla i mieć efekt końcowy. Sorki, dla mnie wszystko co nie działa "plug and play" jest niewiele warte. Taką mam lampkę AXE. Prostą, firmową. Działa trochę lepiej, trochę gorzej.

Prawdziwego QC nie da się z dynama osiągnąć - bo jest za mała moc. Natomiast chodzi o to by telefony z QC dało się ładować takim prądem jaki jest - bo jak napisał Wuj Tom wiele ładowarek sobie z tym nie radzi i takie telefony w ogóle się nie ładują bezpośrednio, trzeba stosować powerbanka jako bufor, np. u mnie Powerbug sobie z tym nie dawał rady. A z tego co Mareq napisał - to ta jego daje sobie z tym radę bez żadnej dodatkowej rzeźby.

Takie osiągi jakie przedstawia Mareq brzmią bardzo zachęcająco - ale jak pisałem pozostaje pytanie o działanie tego w realnym świecie. Test stacjonarny to tylko część testów, a osiągi prądowe to tylko część parametrów ładowarki. Bo równie ważna jest niezawodność, wodoodporność itd. Co nam po wysokim prądzie jak po 2h się ładowarka spali.

Tak jak pisałem już wcześniej w tym wątku - bardzo ciężko mi uwierzyć by na rynku nie było w ofercie czegoś co można chałupniczo zrobić samemu, by nikt z producentów ładowarek na to nie wpadł. Na tym rynku też jest jakaś konkurencja i możliwość zaoferowania dużo lepszych parametrów prądowych byłaby ważnym atutem dla producentów
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5835
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Sty 2019, 23:24 »
Hmm QC dla Samsung to 9V i 1.67A moc 15W. Więc nie ma co mówić o QC dla tej marki bo mocy i tak mamy zbyt mało
Dokładnie. Rozważanie z QC dla dynama nie ma sensu. Lepiej zostawić 5V, krótki, gruby kabel i duży amperaż

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Sty 2019, 23:31 »
Ja nie chcę ładować smartfona z wykorzystaniem QC, a tak jak napisał Wilk chciał bym aby urządzenia które mogą używać QC potrafiły się ładować 5V@2A (teoretycznie). Niestety zmienność prądu przy zmianie prędkości powoduje ponowny test i zablokowanie ładowania.
Dlatego jest pytania czy Mareq testował swoją ładowarkę z rowerem w ruchu czy tylko podłączył do zasilacza laboratoryjnego lub napędzał koło wiertarką?
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Wilk

  • Wiadomości: 9578
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 9 Sty 2019, 23:39 »
Poza tym jak przejrzymy te testy laboratoryjne, które były tu wrzucane - to niektóre ładowarki mają nawet lepsze parametry:



Przy 20km/h dochodzą do 4W. Tylko w realnym świecie to już tak niestety nie wygląda, rzeczywiście czym innym jest podłączenie wiertarki do koła, a czym innym realna jazda na rowerze, gdzie prędkość ciągle skacze. Pisałem już że z Ewerkiem to różnie bywało. Na testach pod chałupą miał koło 600mA przy 25km/h (a więc moc 3W) - ale tam jechałem bitą godzinę te 25km/h, stałym tempem. Natomiast na wyprawie w realnych warunkach jazdy, nie sztucznym trzymaniu ustalonej prędkości już dużo słabiej to leciało. Też inne były osiągi przy ładowaniu powerbanka, inne przy telefonie.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 08:24 »
Witam

Ładowarki które dają ponad 6W przy 20 km/h dla koła 28" są wspomagane wbudowanymi akumulatorami. W internecie można znaleźć zdjęcia, które pokazują wnętrze  - widać tam akumulatory. Nie wiem przez jaki czas ten booster działa i co potem - muszę to dokładnie przeanalizować. Pozostałe ładowarki korzystają z mocy wyłącznie dynama. Żeby to rozważać zasadne jest wyjść od dostępnej mocy - czyli mocy dynama - poniżej wyniki pomiarów które znalazłem w sieci - są bardzo realne. Widać tam jaką mocą dysponuje źródło i tylko ją póki co potrafię przetwarzać i dostarczać tę moc do odbiornika.
Odnośnie QC to starałem się napisać że ten temat nie jest problemem ani żadną sprawą i moja ładowarka jest plug and play. Dostarcza moc do odbiornika wg załączonego przeze mnie wykresu. Moc ta wynosi do 7W a QC moim zdaniem zaczyna się powyżej 10W ponieważ wówczas ładowarki i odbiorniki muszą się "dogadać" żeby było wiadomo jakie są warunki dostarczania większej mocy niż 10W, poniżej tego progu tematu nie ma.
W całej tej sprawie chodzi po prostu o to że ładowarki dostępne na naszym rynku są na tyle dobre, że dynamo rowerowe ich nie uszkadza i na  tyle małowydajne, że dostarczają tylko tą moc którą bez głębszego zastanawiania się można pobrać. W sumie to nie wiem po co stosują przetwornice skoro realnie osiągają około 2,6W na wyjściu.




Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 08:37 »
Odnośnie testów to nie stosuję wiertarki tylko posiadam zabudowaną i napędzaną prądnicę z płynną regulacją obrotów 0 do 530 rpm. Pomiar obrotów z dokładnością do 0,1. Czas pracy raczej dowolnie długi. Na rowerze można użytkować dobry produkt i sprawdzić odporność na wstrząsy, wygodę użytkowania. Teraz siedząc w domu przy świeżej kawie mogę odwzorować dowolne prędkości jazdy przez dowolny czas. Jak ładowarka działa już dobrze, oczywiście trzeba ją wyprowadzić z domu - ale teraz wiem, że potrafi dogadać się z dynamem, wiem że dynamo pracuje z niż równo i że nic się nie przegrzewa itp. Jak testowałem kupną ładowarkę to ...starach się bać - szarpanie dynamem, chwilowe zwarcia, prąd na wyjściu ładowarki bardzo niestabilny, duży poziom tętnień - Samsung S7 nie ładował się z niej. Dla mnie ładowarka powinna ładować maksymalnie wydajnie ponieważ źródło jest słabe, nad tym się skupiłem pracując na tym. Docelowo rodzaj obudowy, wodoszczelność, to sprawy wtórne i mniej problematyczne niż to, żeby to w ogóle należycie ładowało.

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 337
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 08:54 »
Super super niedługo będziemy kupować na Alibielsko...:)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 9578
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 09:29 »
Ładowarki które dają ponad 6W przy 20 km/h dla koła 28" są wspomagane wbudowanymi akumulatorami. W internecie można znaleźć zdjęcia, które pokazują wnętrze  - widać tam akumulatory. Nie wiem przez jaki czas ten booster działa i co potem - muszę to dokładnie przeanalizować. Pozostałe ładowarki korzystają z mocy wyłącznie dynama. Żeby to rozważać zasadne jest wyjść od dostępnej mocy - czyli mocy dynama - poniżej wyniki pomiarów które znalazłem w sieci - są bardzo realne. Widać tam jaką mocą dysponuje źródło i tylko ją póki co potrafię przetwarzać i dostarczać tę moc do odbiornika.

Wcale nie jest tak, wykres, który wrzuciłem wcześniej pokazuje zarówno ładowarki z boosterem, jak i bez. Z boosterem są na nim Forumslader V5 i dyn.Harv. Plus, a pozostałe są bez boostera. I dają maksymalną moc koło 3-4W przy 20km/h.

Tylko jako praktyk piszę Ci coś co Ty ignorujesz - wyniki laboratoryjne nie są tym samym co wyniki z realnego świata, a nawet testy podczas prawdziwej jazdy, ale w sztucznych warunkach (czyli zupełnie płaska trasa i stała prędkość) też nie mówią wszystkiego. Tak więc Twoje parametry jakie uzyskujesz w sztucznych warunkach - wcale nie mówią wszystkiego o Twojej ładowarce.  Ty nie masz np. ograniczenia prądowego, podczas gdy najbardziej markowe ładowarki je mają, by nie dawać więcej niż 1A, ich konstruktorzy specjalnie zrezygnowali z wielkiej mocy przy bardzo dużych prędkościach) co widać doskonale na tym wykresie, który dla wielu ładowarek robi się płaski powyżej 30km//h, pewnie nie bez powodu.


Możliwe, że to co wykonałeś będzie niezłym produktem, ale na razie to jest tylko prototyp nie poddany żadnemu poważnemu i niezależnemu od Ciebie testowi, by ocenić czy to jest dobry produkt - takowe testy są niezbędne. Twórca Powerbuga opowiadał mi jak rozwijał te produkty, jak na początku zanim to zaczął sprzedawać u ludzi testujących zdarzały się spalenia ładowarek na trasach itd. Bo dopiero długotrwałe testy pokazują jak taki produkt się sprawuje i co ewentualnie trzeba w nim zmienić.

A Ty przeprowadziłeś jedynie testy w chałupie - i piszesz o swojej ładowarce jako o swoistym przełomie. Możliwe, że to dobry produkt, ale by to ocenić testy w realnym świecie są niezbędne. Dynama też są różne, różne charakterystyki prądowe mają, z jednym może taki produkt działać lepiej, z drugim gorzej, jedne dynama przy małych prędkościach dają większe moce, inne właśnie słabe itd. Tak więc czynników które wpływają na to ile daje ładowarka jest wiele.
« Ostatnia zmiana: 10 Sty 2019, 09:34 Wilk »
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna WujTom

  • Wiadomości: 759
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 17.10.2016
    • Wuj Tom w podróży
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 10:01 »
Mareq Wilk bardzo dobrze opisał temat "Czy dana ładowarka jest dobra czy nie".

Bez testów na grupie kilku czy kilkunastu różnych dynam i rowerzystów nie będziesz miał rzetelnie dobrego produktu. To nie chodzi o to że my tu chcemy coś za darmo czy jesteśmy przeciwni Twojemu pomysłowi. Ale część z nas wyjeżdża na tych dwukółkach w miejsca gdzie prąd nie jest powszechnie dostępny i w jakiś sposób zawierza w niezawodność takiej ładowarki. Czasem godząc się na mniejszą wydajność ale wyższą "gwarancję" niezawodności.

Bardzo dobrym przykładem jest twórca PowerBUGa który testował swoją wersję przed produkcyjną na nas ;)
Sam miałem chyba w testach 3 czy 4 wersje.

Tu możesz znaleźć dużo pomocy z odrobiną złośliwości ale takiej pozytywnej.
Wolność kocham i rozumiem
Wolności oddać nie umiem ...


Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 10:52 »
Witam. Tak jak napisałem ładowarki które osiągają nieco ponad 3 W przy 20 km/h nie mają boosterów i efekty ładowania są takie jak w mojej. Dlatego załączyłem wykres mocy dostępnej z dynama. Moja ładowarka dostarcza moc wyłącznie z dynama do odbiornika pomniejszoną o sprawność ładowarki. Ograniczenie również jest - nastawilem na 7W, nie widzę żadnego problemu aby ustawiać mniejszą dostępną moc.
Moja ładowarka to nie żaden hit, nie twierdzę tak, bo są przecież dostępne na rynku ładowarki o identycznych parametrach tyle że nie wiem dlaczego nie są to produkty polskie.
« Ostatnia zmiana: 10 Sty 2019, 13:08 Mareq »

Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 13:17 »
Konieczność testowania ładowarki w terenie jest dla mnie czymś oczywistym. Ale równie jasne dla mnie jest, że nie ma sensu zabierać na testy w terenie ładowarkę która daje 300-500 mA i do tego szarpie dynamem (czego na rowerze już nie stwierdzisz niestety). To co zrobiłem to skuteczne przetwarzanie mocy z dynama na 5V standardu USB. Pracuje to płynie, dynamo nie męczy się, całość znajduje się punkcie pracy mimo zmiennej prędkości jazdy. To moim zdaniem podstawa takiego urządzenia.

Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 13:35 »
Test ładowarki w terenie, takiej która na moim stanowisku do testowania działa mówiąc delikatnie bardzo słabo, to jak długodystansowy test ciągnika rolniczego w warunkach autostradowych. Można chwalić, że jest wygodny i ma klimatyzację ale w porównaniu ze urządzeniami które dobrze sobie tam radzą, taki test nawet nie ma sensu. Jak podczas moich testów podłączyłem kupną (polską) ładowarkę do zasilacza jako źródła prądu, a tu nagle cud - działa! Dostarcza wówczas deklarowane parametry nawet z naddatkiem. Ale po podłączeniu z powrotem do dynama to ledwo co ładuje, dynamem szarpie a prąd wyjściowy faluje tak, że smartfon zaświeca kontrolkę, ale po chwili przestaje się ładować, mimo stabilnej prędkości obrotowej dynama , co to więc za produkt?
« Ostatnia zmiana: 10 Sty 2019, 15:35 Mareq »

Offline Mężczyzna Mareq

  • Wiadomości: 34
  • Miasto: Bielsko-Biała
  • Na forum od: 09.01.2019
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 19:59 »
Wilk - odnośnie ograniczeń mocy ładowarek

wiem skąd biorą się te ograniczenia odnośnie maksymalnej mocy niektórych ładowarek. Jest to pewien dylemat konstruktora czy lepiej aby przy niskich prędkościach ładowarka była powiedzmy o 5% bardziej wydajna i miała moc max 5 W, czy też była słabsza w dolnym zakresie o te 5% i osiągała 7 W. Ja póki co co zdecydowałem się na drugi wariant choć w perspektywie normalnej jazdy to pierwsze rozwiązanie może być jednak bardziej korzystne ponieważ powyżej 5W uzyskujemy po przekroczeniu 30 km/h.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Powerbug z krótkim kablem
« 10 Sty 2019, 20:08 »
Ja bym wolał zdecydowanie pierwszy wariant.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum