Autor Wątek: Kobieta - samotnie - namiot - dziko - Polska  (Przeczytany 16660 razy)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5481
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Lepiej na skraju.
Ja kiedyś nocowałem na skraju lasu za wałem przeciwpowodziowym (Rugia). Obudziła mnie donośna strzelanina, bo myśliwy urządzili sobie polowanie ...
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 801
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
    • Mój blog.
Chyba nie powinnam się wypowiadać w wątku - spanie na dziko hehe - pamiętając mój nocleg pod wiatą nad rzeką tuż za "miastem" - gdzie obok była młodzież słuchająca muzyki i grająca w piłkę robiąc se przerwy na piwo. A ja jak gdyby nigdy nic przygotowywałam kolację dla syna. Namiot rozstawiłam jak se poszli - ale potem przyszli inni jak namiot już stał. No cóż - nigdy więcej.  :)

Podziwiam Cię za spanie samej w lesie. Ja do tego chyba nie dorosnę.
http://emonika.bikestats.pl/

"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1943
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Podziwiam Cię za spanie samej w lesie. Ja do tego chyba nie dorosnę.
Wróć do swojej przygody. Przecież to właśnie był Twój problem.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 801
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
    • Mój blog.
Podziwiam Cię za spanie samej w lesie. Ja do tego chyba nie dorosnę.
Wróć do swojej przygody. Przecież to właśnie był Twój problem.
Tak, ale ja nie spałam sama w lesie .:)
http://emonika.bikestats.pl/

"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1943
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Tak, ale ja nie spałam sama w lesie .:)
Za to koło wieży k/Narewki przy imprezującej gimbazie z synem. A w lesie są tylko wilki, niedźwiedzie i wilkołaki - jest bezpiecznie.

Mnie kiedyś obudzili żołnierze z kałaszami. Niechcący rozbiłem się na terenie poligonu. Skończyło się jednak na tym, że musiałem odjechać bez wypicia porannej kawy.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1418
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
... No cóż - nigdy więcej.  :)
...
Też tak uważam, chociaż bardzo możliwe, że mamy coś zupełnie różnego na myśli.
Z dwóch powodów (brak doświadczenia i załamanie pogody) wybrałaś złe miejsce na nocleg. Ja bym się na Twoim miejscu cieszył, bo znikomym kosztem (odrobina "niewygody") bardzo wiele się nauczyłaś i chyba nie powtórzysz tego błędu w przyszłości, jeśli nie będziesz zmuszona.
Potraktowałbym to jako zachętę do dalszych eksperymentów.

Gdybyś kiedyś się wybierała na Jurę, to mogę podpowiedzieć jakieś sprawdzone miejsca.

Mam nadzieję, że bruma nie obrazi się za to moje wcięcie się w rozmowę.

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 766
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
No cóż - nigdy więcej.  :)

Nie ma co się zniechęcać. Trzeba po prostu unikać miejsc, gdzie mogą pojawić się ludzie, a idąc na miejscówkę oraz już na niej będąc starać się być niewidzialnym i niesłyszalnym.
Z groźnych zwierząt spotkać można przede wszystkim kleszcze. Prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia czy wilka (nie wiem, czy te drugie są groźne dla ludzi - ponoć nie), albo lochy z młodymi jest znacznie mniejsze.
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7133
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Emonika, słuchaj Kota.
Kot mądrze mówi, i mówi z własnego, kociego doświadczenia.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 1943
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Prawdopodobieństwo spotkania niedźwiedzia czy wilka (nie wiem, czy te drugie są groźne dla ludzi - ponoć nie), albo lochy z młodymi jest znacznie mniejsze.
Żeby była jasność. Ja żartowałem z tymi wilkami i niedźwiedziami. Chciałem podkreślić, że jedynym groźnym drapieżnikiem jest człowiek i to spotkania z nim się obawiamy.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Online Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4704
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../ jedynym groźnym drapieżnikiem jest człowiek i to spotkania z nim się obawiamy.

By urealnić, tj. ukazać stopień rzeczywistego, możliwego zagrożenia, ze zbioru "człowiek" bym wydzielił podzbiory: a/ "kobieta ogólnie", b/ "dzieci do lat 11 w liczbie do 2", c/ "mężczyźni obłożnie chorzy, wieku podeszłego, zwłaszcza niechodzący", d/ "osadzeni", e/ "misjonarze", f/ "marynarze na służbie".


"Rzeczywista skala problemu" jest < od naszych obaw.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1418
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
...
"Rzeczywista skala problemu" jest < od naszych obaw.
Ja bym dodał słowo "zazwyczaj". Np. dwa lata temu zakosili mi rower. Przypięty, w centrum miasta w południe. Nie obawiałem się kradzieży, a jednak problem wystąpił  ;)
Generalnie się zgadzam.

Ale nie o tym...
Jeszcze raz przeczytałem post brumy po jej dwóch pierwszych noclegach na dziko i takie cuś mi się rzuciło w oczy:
... rozpoczęłam szukanie noclegu  tak godzinę przez zachodem słońca. I powiem, że było to bardzo stresujące zajęcie zwłaszcza, gdy nie za bardzo zna się okoliczny teren...

Myślę, więc uważam, że (tekst Kołaczkowskiej):
Dobrym sposobem na stopniowe zdobywanie doświadczenia może być biwakowanie  w terenie z grubsza znanym.
Często na łikędowe wycieczki wyjeżdżam w piątek wieczorem i zatrzymuję się ok. 20 km od domu w jakimś znanym miejscu. Takim "moim"i "oswojonym". Nie muszę nawet szukać rozpałki i zbierać drewna, bo zwykle mam z poprzedniego noclegu. Takich miejsc mam kilka, a przy okazji zwiedzania innych okolic, wyszukuję kolejne. Nie muszę się wtedy spieszyć - na chłodno i przy świetle dziennym oceniam i ew. zapamiętuję, by następnym razem wypróbować.

Online Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4704
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
...
"Rzeczywista skala problemu" jest < od naszych obaw.
Ja bym dodał słowo "zazwyczaj". /.../

Dodaję "jw.", przez co zawężam.

Zdanie otrzymuje nast. brzmienie: "Rzeczywista skala problemu" jw. jest < od naszych obaw.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1151
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Zwierzęta są fajniejsze od ludzi ale w tym roku już dwa razy mnie obudziły (a ludzie nie!): latem - bocian chodzący i szeleszczący tuż obok namiotu, a pod koniec września ryczący jeleń po drugiej stronie polany, na której miałem rozbity namiot. Żałuję, że otwieranie namiotu jest hałaśliwe bo może miałbym z tych spotkań fajne zdjęcia. 
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline jendrzych

  • Pośledni sort.
  • Wiadomości: 627
  • Miasto: Wolsztyn
  • Na forum od: 11.11.2012

Offline Kobieta emonika

  • Wiadomości: 801
  • Miasto: Kościerzyna/Kaszuby
  • Na forum od: 26.05.2014
    • Mój blog.
spędziłam tego lata, aż dwie noce na dziko samotnie w lesie;)! I to pod rząd! Hmmm po tym doświadczeniu stwierdziłam, że to jednak jest dla ludzi o mocnych nerwach, a ja póki co do nich jeszcze nie należę.

Mimo, że nie spałam w lesie sama - czuję jakimś cudem to samo.

Wracając do mego noclegu pod wiatą z buszującą obok gimbazą - z jednej strony czytając i śledząc podróżowanie forumowiczek - wiem, że bezpieczniej w lesie - ale ja mam chyba kurcze jakąś traumę z dzieciństwa, albo nie wiem co - musze to sprawdzić ;)

Bruma - nie wiem jak tego dokonałaś "pod rząd dwie noce" - ale jesteś dla mnie inspiracją - kolejną ! /cały czas pamiętam wpis na BS Kota - jak spała pod rafinerią w Gdańsku - dla mnie to jest coś ... czego nie umiem nawet opisać - mijam to miejsce nie raz - ale odkąd przeczytałam tę relację inaczej zerkam na te okolice wypatrując ....  jakiegoś kociaka ;) Odważę się w końcu na nocleg na dziko w lesie  (oby czas do zrealizowania nie trwał wiecznie) - jednak na początek bez syna i wedle wskazówek podanych w tym wątku  - w terenie mi znanym - to chyba będzie dobre rozwiązanie.   :)
http://emonika.bikestats.pl/

"Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność i daje więcej światła"

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum