Autor Wątek: Kobieta - samotnie - namiot - dziko - Polska  (Przeczytany 16658 razy)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5657
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Tyle, że rano już kryć się nie trzeba.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5481
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
W zimie, statrałem się rozbijać, jak jeszcze było jasno (szaro), a zwijałem obóz wcześnie rano, w ciemnościach. Dla mnie łatwiej zwinąć namiot niż go rozstawić w ciemnościach.
Dla mnie rozbijanie po ciemku nie stanowi problemu, o ile nie ma masakrycznej ulewy. Gdy leży śnieg to w ogóle rozbijanie po ciemku jest fajne, bo jest dużo jaśniej. Wolę się z kolei zwijać jak jest jasno, bo łatwo coś zostawić. Tak się kiedyś pozbyłem łyżki (zwijając po ciemku). Ja wolę pojeździć zimą do 18-19, rozbić po ciemku i ruszyć o świcie (w sensie o 8, bo wtedy świta), niż rozbijać namiot o 15 (bo wtedy jest szarówka) i zwijać w ciemnościach (np. o 6). To trochę nie w moim rytmie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1357
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Z tym kryciem się po krzakach, to nie należy przesadzać. Bo w końcu, komu się będzie chciało jechać, czy iść np. 100 metrów przez pola, by sprawdzić kto w tym namiocie mieszka. Jak się jest odpowiednio daleko od drogi, to można pozostać widocznym. W tym roku, raz mi się zdarzyło, by ktoś się namiotem zainteresował. W Rumunii, rozbiłem sie na jakimś pastwisku, przyjechał facet Land Roverem, zobaczył rower obok namiotu, pomachał ręką i pojechał.
Ostatnio, rozbijam sie raczej w widocznych miejscach, dlatego że łatwiej, i coś widać :)

No, ale ja nie jestem kobietą, mam inną wrażliwość ;)
« Ostatnia zmiana: 21 Wrz 2017, 19:41 sinuche »

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10355
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Im bliżej ludzi tym gorzej. Równie dobrze w tym land roverze mógłby być jakiś idiota, albo banda idiotów przez których mogą być problemy. Szansa niby znikoma, ale zawsze jest.

Ciemność ogromnie pomaga w biwakowaniu na dziko.

Pomaga w rozbijaniu się tuż obok czegoś, czego w jasności byśmy uniknęli. Spałem w ten sposób już kiedyś koło wysypiska śmieci (wiało w drugą stronę, nic nie było czuć), obok cygańskiego obozowiska (też chyba wiało ;) ). Za dnia takie miejsca od razu się odrzuca.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6233
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Teraz jest fajna pora na dzikie biwakowanie

Teraz to lasy roją się od grzybiarzy, więc wcale nie jest tak idealnie :P
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna wiki

  • Nie spać! Jechać!
  • Wiadomości: 754
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 28.01.2016
    • ekstremalna strona rowerowa
Teraz jest fajna pora na dzikie biwakowanie

Teraz to lasy roją się od grzybiarzy, więc wcale nie jest tak idealnie :P

W nocy to raczej trudno spotkać grzybiarza
rowerem na księżyc (73,8%)

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4427
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Im bliżej ludzi tym gorzej. Równie dobrze w tym land roverze mógłby być jakiś idiota, albo banda idiotów przez których mogą być problemy.
W tym roku komuś, kto rozbił się przy ścieżce, jakiś poranny spacerowicz krzyczał "pobudka" czy jakoś tak.  Nie wiem czy to nie Kot opisywała.

Poza tym reguła że człowiek potencjalnie równa się problemy nigdy nie traci na ważności. Jeśli jesteś z dala od ludzi, to śpisz spokojnie.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 5842
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
W nocy to raczej trudno spotkać grzybiarza

ale za to z samego rana, w zasadzie jeszcze świtem bladym już tak!
Rozbilismy się kiedys nad jeziorem (akurat miałam atak schizy "schowajmy się" więc naprawdę żeby mnie zadowolić trzeba było przelezc przez zwalone drzewo i wejsc w niedostępne krzaki) - i o świcie, w miejscu gdzie wydawałoby się tylko lis albo dzik, pojawił sie miły grzybiarz, który się nam dziwił że się rozbilismy w takim dziwnym miejscu a przeciez mogliśmy na plazy:D. Co gorsza, w nocy tez spokoju nie było - wędkarze! Wypłyneli w nocy na jezioro, łowili i oczywiście gadali o zyciu, a wiecie jak woda niesie... :o
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Online Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4704
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
/.../ - wędkarze! /.../ i oczywiście gadali o zyciu, a wiecie jak woda niesie... :o

 :D
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4427
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
No to tak jakby radio - całonocna audycja.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 766
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
  • Rozbijając się przy drodze warto zrobić to na wzniesieniu powyżej jej poziomu. Trzymetrowa skarpa to już luksus, który chroni przed wzrokiem kierowców i ogranicza hałas. (O zaletach biwaku na górce podczas deszczu chyba pisać nie muszę.)

Jednakże taka miejscówka jest fatalna podczas burzy. Nocowałam niedawno na wzniesieniu nad drogą. Było to skoszone pole. Wydawało się idealnie, ale gdy zaczęła się burza, zmieniłam zdanie. Był to mój najstraszniejszy w życiu nocleg pod namiotem.

W tym roku komuś, kto rozbił się przy ścieżce, jakiś poranny spacerowicz krzyczał "pobudka" czy jakoś tak.  Nie wiem czy to nie Kot opisywała.

Tak, to ja opisywałam. Czerwcowe wakacje na Ścianie Wschodniej.
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 5481
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Tak, to ja opisywałam. Czerwcowe wakacje na Ścianie Wschodniej.
Mi kiedyś potrząsali namiotem, ale to była podpita gimbaza, która zajechała z fasonem samochodem i ledwo wtoczyła się na wieżę. Nie wszedł jedynie kierowca, bo był tak zalany, że zrezygnował na początku podejścia.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline RDK

  • Poza rowerem jest jeszcze Anime
  • Wiadomości: 2017
  • Miasto: Mazowsze
  • Na forum od: 17.08.2011
W środku pola kukurydzy też może być fajnie. Tu dopiero wyobraźnia ma pole do popisu.
Lepiej na skraju. Raz zdarzyło mi się wrócić na drogę, a chwilę potem obok mnie przejechał kombajn, by zacząć pracę od miejsca mojego eks-noclegu :D

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4427
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
"Para kochanków w zbożu leżała
obok rolnicza maszyna stała.
Stała i stała, ruszyła wreszcie -
- majtki piekarze znaleźli w cieście.".


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 4532
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
 ;D

O Wieszczu!!!

 ;D
Absurdalny Eli

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum