Autor Wątek: Damka na pagórkowate miasto :)  (Przeczytany 6833 razy)

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3442
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 10:09 »
Żeby tu, na forum rowerowym pisać o 7 przerzutkach w jednym rowerze?
Ogarnijcie się. Zęby bolą.
Musiałam chwilę się zastanowić, ale już rozumiem i obiecuję poprawę :D

Magda - już do nich napisałam :)

Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 474
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 13:27 »
Koleżanki raczej nie dogonię bo jeździmy w przeciwnych kierunkach ale rower z grubsza podobny do tego (damka dwururka)



Zapomniałem dopisać że Romet ma ładny model Mikste. Gorzej z osprzętem ale stylowo jest ;)
« Ostatnia zmiana: 2 Mar 2017, 13:35 altharr »

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7525
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 15:53 »
Moja córka kiedyś taki kupiła na miasto.
Wiotki był jak siedem nieszczęść.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2283
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 10:58 »
Najchętniej kupiłabym używaną damkę, taką z cienkimi rurami - wydają się lżejsze niż typowe nowoczesne rowery miejskie :) Nie wiem tylko, czy są takie z przerzutkami przód+tył. Jak rozumiem można kupić i najwyżej potem dodać (?).

Z tym to bym uważał, taki rower miejski może nie mieć przelotek w ramie na pancerze i linki do przerzutek. Do tego pewnie nie będzie gdzie wkręcić haka do tylnej przerzutki (są przerzutki z zakładanym zintegrowanym hakiem zakładanym na zacisk piasty, ale z najniższej półki). No i to jest wymiana połowy roweru: tylnej piasty, łańcucha, korby (prawdopodobnie również suportu), kasety, dokupienie przerzutek i manetek.

Średnica rurek jeszcze niczego nie determinuje. Cienkie rurki mogą być lekkie (dobrze zrobione ze stali cro-mo), ale nie muszą, jak są kiepskiej jakości.

Nie używałam roweru z przerzutkami w piaście, ale nawet w moim góralu 3x9 czasem brakuje mi przełożenia

Na miasto nie potrzeba takiego dużego zakresu jak w rowerze wyprawowym. Raczej cały czas jest asfalt, nie będziesz bić rekordów prędkości dokręcając z góry ani ładować tak ciężkich sakw. Nie wiem dokładnie jakie tam masz stromizny i ile zakupów chcesz wozić, ale 7-biegowy napęd, odpowiednio skonfigurowany, powinien dać radę (odpowiednio dobrany rozmiar przedniej zębatki i tylnej zębatki przy piaście planetarnej / kasety). Możesz się przejechać na tej trasie na swoim obecnym rowerze i sprawdzić, jakiego zakresu potrzebujesz, a potem szukać pod tym kątem.

Oczywiście, napęd 3x7 też da radę, ale będzie droższy i bardziej wymagający w utrzymaniu (i cięższy, szczególnie na tanich komponentach), a i tak pewnie nie będziesz korzystać z pełnego zakresu.

Ja sam do miasta mam rower z jednorzędową korbą 38 zębów i kasetą siedmiorzędową 12-28 i starcza mi na wszystko. Na spokojne wycieczki po okolicy również zdarzało mi się na nim jeździć.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 984
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 13:42 »
Wydaje mi się, że dużo piszemy o przełożeniach i geometrii roweru, a nikt nie napisał o oponach. Co więcej gdzieś przeczytałem, że na miasto mają być grube  :o

Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie. Ja akurat mama mieszczucha na 28" kołach, i także zimą jest ok. Po śniegu w mieście raczej mam problemy z tym, że rower jest bardzo wysoki i trudniej się skręca więc łatwiej się wywrócić.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 891
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 14:03 »
Rower mojej żony. Przerobiony góral/damka na mieszczucha.



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Kobieta Janus

  • Wiadomości: 3442
  • Miasto: Melbyn
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 6 Mar 2017, 00:57 »
Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie.
Bez przesady, na wyprawowym góralu z szerokimi oponami podjeżdżam te pagórki bez większego problemu :) Po prostu mam w nim szeroki zakres przełożeń (dobrze napisałam? :D). Większą uwagę zwracam więc na przerzutki.
Zrobiłam nawet piękny wykres z trasą:


Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 6 Mar 2017, 05:41 »
Damka na pagórki? Ta da radę:


Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 984
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 7 Mar 2017, 08:09 »
Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie.
Bez przesady, na wyprawowym góralu z szerokimi oponami podjeżdżam te pagórki bez większego problemu :) Po prostu mam w nim szeroki zakres przełożeń (dobrze napisałam? :D). Większą uwagę zwracam więc na przerzutki.

Ja nie chciałem zasugerować, że się nie da. Moim zdaniem w mieście do nie ma sensu zwyczajnie. Skoro na szerokich oponach da się wjechać po kamieniach w terenie to po asfalcie idzie znacznie łatwiej. Można też łatwiej i szybciej -> cienkie opony z gładkim bieżnikiem.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6600
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 7 Mar 2017, 08:19 »
Ja się z Tobą nie zgodzę, ale to może wynikać z różnych doświadczeń jazdy po mieście. Często bowiem trasy w mieście prowadzą nie tylko asfaltami i drogami rowerowymi, ale też leśnymi traktami, terenowymi alejkami w parkach, różnymi skrótami - w zależności od danego miasta, lokalizacji pracy i domu oraz preferencji danej osoby. Dlatego moim zdaniem góral z szerszymi oponami się doskonale sprawdza, zwłaszcza jeżeli rower będzie też od czasu do czasu używany do innych celów. Ja używam opon 26x2,00 semi slicków, środek jest gładki, dlatego przy mocno napompowanych oponach opory toczenia są małe, a szerokość przydaje się na odcinkach terenowych albo zimą przy jeździe po śniegu.
« Ostatnia zmiana: 7 Mar 2017, 08:29 olo »
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 984
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 8 Mar 2017, 09:23 »
Oczywiście preferencje są różne. Moim zdaniem istnienie ścieżki leśnej jeszcze nie wymaga górala i szerokich opon. Przecież cross na oponach 1,5-1,75 też taką droga pojedzie. Jeśli trasa jest dość trudna to już w zasadzie nie mówimy o rowerze miejskim ;)

Oczywiście każdy jeździ na czym lubi i potrzebuje, ja chciałem tylko zasugerować, że w mieście zwykle jedziemy po asfalcie lub drogach ubitych i wtedy szerokie opony z klockami nie są potrzebne. Warto rozważyć coś lżejszego.

Jeśli rower jest używany także poza dojazdami do miasta (kiedyś jeździłem moim jedynym góralem) to wogle nie rozważałem tematu opon. Były takie jakie potrzebowałem w weekend. Przez jeden sezon miałem założone porządne terenowe 2.1".

Offline Kobieta magfa

  • Wiadomości: 848
  • Miasto: Poznań, najlepsza dzielnica
  • Na forum od: 14.07.2009
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 13 Mar 2017, 12:15 »
Janus - polecam mój patent  dobry rower w badziewiastym stanie:
cro-mo (jest i sztywny i ma cieńkie rurki) albo lekki alu
napęd - tu się bym nie na ilości skupiała tylko na maksie i minimum. Po udoskonaleniu przez majstra moich przełożeń przy gazeli  nadal nie mogę wyjść z podziwu jak mi mułowato chodzi. A ilość kółek się nie zmieniła. Popatrz na liczby zębów przy przy twoich ulubionych rowerach - wtedy potrzebujesz zewnętrzny napęd - i najwyżej szukaj coś podobnego.

Bardzo polecam!!!!!!gazele czy kogi - wiekowe, dołóż im obrzępolone siodełko, oklej taśmą klejącą najlepiej czarną i postrzępioną.
A kiedyś widziałam dziewczynę na takim holendrze obmalowanym na okrętkę jednolicie biało i nie widzę potencjalnego klienta dla złodzieja...

I jednak głosuję za szeroką choć trochę oponą, nikt nie lubi przeliczać zębów na zjeździe z krawężnika.
"Iwo [18:50]:   to się nazywa dorosłość
Księgowy [18:53]:   że się odechciewa?
yoshko [18:55]:   tak, masz wybór, i najprostsze jest nicnierobienie :)"

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 51
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 8 Maj 2017, 11:39 »
Witam,
Tak się składa, że obecnie dużo jeżdżę na rowerze po Nowym Sączu i najbliższej okolicy (więcej rocznie nawijam kilometrów  na rowerze niż samochodem), a więc po mniejszych lub większych pagórkach i myślę że moje spostrzeżenia mogą się przydać.
Mam obecnie 71 lat, więc jazda moja jest z tej racji raczej stateczna. Po mieście, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych (a w Nowym Sączu nie jest ich dużo), a jest duży ruch na ulicy pomykam chodnikami, ale wtedy stosuję się do zasady, że pieszy na chodniku ma pierwszeństwo. Po okolicy jeżdżę wszędzie tam gdzie się da przejechać, a najbardziej lubię jeździć po wertepach wzdłuż Dunajca, ale jak jest mokro to wertepy omijam ze względu na miejskie błotniki w rowerze.
W młodości pomykałem na rowerze jeszcze przedwojennym, bez żadnych przerzutek. Później okazjonalnie pojeździłem trochę na rowerach wolnobiegach z przerzutkami.
Od 9 lat jeżdżę na mieszczuchu Kross Stanley Park, ma 7 biegów w tylnej piaście i mogę porównać komfort jazdy z jazdą na w/w rowerach i dla mnie najwyższy komfort jazdy zapewnia mi ten ostatni, a to ze względu na hamulec w piaście (torpedo) do czego jestem przyzwyczajony i miałem kłopoty z rowerami z ręcznymi hamulcami - w podbramkowych sytuacjach odruchowo kręciłem pedałami do tyłu. Drugi dla mnie mankament przy typowych przerzutkach, to mój spóźniony trochę refleks przy zmianie przełożeń, możliwość zmiany tylko w czasie jazdy, oraz zmiana przełożeń sukcesywna.
Tych wg mnie wad, pozbawione są rowery z biegami w piaście - Przełożenia można zmieniać w czasie postoju (np przed światłami) i można zmieniać od razu z najwyższego na najniższy i odwrotnie. Można to również robić w czasie jazdy i to jest bardzo dużym dla mnie plusem przy jeździe po wertepach, gdzie czasem trzeba w momencie przeskoczyć kilka przełożeń.
Ograniczoną ilość przełożeń, tych w dół istotną w warunkach Nowego Sącza zrekompensowałem doborem tylnej zębatki z 19 przez 22 i stanęło na 24. Przy niej na najwyższym biegu przy moim normalnym tempie kręcenia pedałami uzyskuje prędkość do 18 km/h - dla mnie ta prędkość w warunkach jakich jeżdżę jest wystarczająca. Na najniższym biegu wyjeżdżam bez większej zadyszki na wszystkie podjazdy na których wcześniej albo prowadziłem, albo musiałem robić przystanki na odsapnięcie.
Hamulec tylny w tym rowerze jest całkowicie wystarczający (i wygodny) w mieście, ale przy długich lub ostrych zjazdach, jakie zdarzają się w okolicy, bardzo się nagrzewa i jest wtedy mało skuteczny, dlatego przymierzam się do założenia dodatkowo ręcznego tylnego hamulca.
Zmieniłem też oświetlenie z halogenowego na ledowe.
Mam kolegą, który jeździ rowerem w większości po szosach lub ścieżkach rowerowych. Wcześniej jeździł na zwykłych przerzutkach i nie mógł się ich nachwalić. Ostatnio (dwa lata temu) zmienił tylne koło na koło z piastą z bezstopniową przekładnią z zakresem przełożeń jak poprzednio. Pytany o wrażenia, stwierdził, że na początku musiał się do nowej sytuacji przyzwyczaić, ale teraz już nie wróciłby do starego rozwiązania.
Jest jeszcze jedno wyjście kupić rower ze wspomaganiem elektrycznym. Tak zrobił sąsiad z bloku - kupił taki rower (z 7mioma biegami w piaście) żonie, a teraz on nim jeździ do pracy zamiast samochodem, bo mnie mu to czasu zajmuje.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum