Autor Wątek: Damka na pagórkowate miasto :)  (Przeczytany 13308 razy)

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 06:35 »
Hej dziewczęta, niedługo rozpoczynam nowy etap w życiu... dojazdy rowerem do pracy :) A przynajmniej taki jest plan. Mój wyprawowy rumak jest dla mnie zbyt cenny, by zabierać go na miasto, planuję więc sprawić sobie dodatkowy rower, najlepiej damkę, by można było wygodnie jeździć w spódniczce :P Z oczywistych względów potrzebuję pełnych błotników, a ponieważ dom i praca są na pagórach, muszą być też przerzutki. Używane damki na sprzedaż w Goteborgu mają max 7 przerzutek, a najczęściej nie mają ich wcale. Jakich rowerów używacie? Szukałyście nowych czy używanych? Ile na nie wydałyście?

Nie oczekuję, że znajdziecie mi rower idealny, po prostu jestem ciekawa czym jeździcie po mieście, zwłaszcza że np. hindiana i Marta mieszkają chyba w podobnej okolicy jeśli chodzi o pagórkowatość i pogodę :)

A może ktoś ma damkę i chciałby ją sprzedać w dobre ręce? :)

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 09:31 »
... Używane damki na sprzedaż w Goteborgu mają max 7 przerzutek...
To bardzo dobry wynik, bierz bez zastanowienia.
Ja muszę sobie radzić na ledwie dwóch.

Obserwując polski wypaczony obraz rowerów miejskich, uważam, że sensowne jest wyszukanie starego MTB z damską ramą.
Codziennie widzę jak bidne kobitki męczą się na "holenderkach" ważących 20 kg albo więcej, bez cienia satysfakcji z jazdy. Nie idź tą ścieżką :)
Dobra rama pod koła 26, szybka, zwinna, wytrzymała i tani a w zakupie - to mój typ.
No ale ja dziwny jestem - jeżdżę głównie na retro...

ed.
Żeby było odrobinę kobieco - moja żona jeździ do pracy rowerem. W tym celu używa Diamonda z męską, ale niską ramą. MTB, rocznik 95. Zrobiłem go tak, że wygląda jak nowy, prosto ze sklepu. I działa!
Czasami rzeczywiście wygląda to dziwnie - zestawienie stroju z charakterem roweru, ale to problem nieobytego społeczeństwa. W Danii albo Holandii nie zwraca się na to uwagi.
« Ostatnia zmiana: 1 Mar 2017, 09:37 RS »

Offline Mężczyzna poziom

  • Wiadomości: 486
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 11.12.2016
    • cyklotripy
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 09:47 »
Nie wiem jak w Goteborgu ale w Linkoping świetnie mi się sprawdza zwykły, uzywany i przetyrany 'mieszczuch' z trzema przełożeniami w piaście.
Nie byłem w Goteborgu, więc nie wiem na ile jest bardziej pagórkowaty niż Linko.
Za starym rzęchem przemawia jednak fakt, że w Szwecji spokojnie da sie jeździć cały rok, choćby dlatego, że ścieżki są świetnie przygotowane ale...są wysypane takim jakby grysikiem i toto sie od ramy odbija i ją kanceruje. O oponach nie wspomnę.
Reasumując, wydaje mi się, że 7 przełożeń jak na rower miejski spokojnie powinno starczyć. A jak nie to używany MTB i tyle. Ale, jeśli chcesz też jeździć zimą, to nowego bym do tego celu nie kupił.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1581
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 10:27 »
... Codziennie widzę jak bidne kobitki męczą się na "holenderkach" ważących 20 kg albo więcej, bez cienia satysfakcji z jazdy.


Ja z kolei widzę kobiety uśmiechnięte i ładnie wyglądające. Na dodatek nie martwią się pobrudzeniem od łańcucha, czy zachlapaniem bo "holenderki" od tego są.


@Janus: Jeśli 7 biegów (w piaście) shimano "nexus" to on ma horendalną rozpiętość, więc będzie bardzo komfortowo. Jeśli trzy biegi to tu już nie jest tak różowo, (biegi 75%, 100%, 133%) trzeba dobrać (wymienić) sobie taką zębatkę z tyłu aby na pierwszym biegu było odpowiednio na górki.





« Ostatnia zmiana: 1 Mar 2017, 10:34 kawerna »
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 2982
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 10:32 »
Ja używam zwykłego MTB, ale z 'męską' ramą. Tylko że ja spódnic nie noszę wcale. Przerabiałam szoskę i zimą nie polecam. Generalnie góral, z bagażnikiem, szerokimi oponami to chyba najlepsza opcja na miasto.


Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 10:45 »
Ja z kolei widzę kobiety uśmiechnięte i ładnie wyglądające. Na dodatek nie martwią się pobrudzeniem od łańcucha, czy zachlapaniem bo "holenderki" od tego są...
Mieszkamy w różnych miastach - to może mieć znaczenie. W Częstochowie brak jest ogólnego zrozumienia dla rowerzystów, infrastruktury rowerowej oraz naprawdę dobrych sklepów rowerowych (z trzema wyjątkami).
Możliwe, że na twarzach rowerzystek widzę nie wku...enie konkretnym rowerem, a ogólną frustrację, ale na pewno jest coś na rzeczy.
Widzę ogólnopolską tendencję promowania ciężkich, niewygodnych rowerów miejskich w wygórowanych cenach. Myślę, że to chłyt martetingowy, bo marża na takim złomie jest największa, a dobro klienta schodzi na dziewiąty plan.

A potencjalnych rowerzystów nie ma kto uświadamiać...

Offline Kobieta martwawiewiórka

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6132
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 17.08.2009
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 11:39 »
ja mam na miasto starego górala (TREK 380) -ale damkę:D  Jak mi się zachce to mogę w spódnicy pojechać...W sumie jeszcze nie próbowałam. Po mieście sprawdza się super. Z początku wydawał mi sie dziwny własnie przez tę ramę (rama dosłownie jak damka, nie że rura trochę niżej ale naprawdę nisko) ale sprawdza się juz któryś rok. Nie ma amortyzatora.
Jakiś Ty społecznie dojrzały! Mogę sobie zsynchronizować z Tobą te dane?

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 11:58 »
Do podjechania mam 70 metrów na raz, tyle mają górki. Nie chcę ciężkiego grata, ale ścigacza z pochyloną pozycją też nie. Nie używałam roweru z przerzutkami w piaście, ale nawet w moim góralu 3x9 czasem brakuje mi przełożenia (jedno za niskie, drugie za wysokie) albo zdycham na podjazdach, więc nie jestem przekonana do rowerów z siedmioma przerzutkami.

Może w takim razie poszukam starego górala damki.

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 12:29 »
... w moim góralu 3x9 czasem brakuje mi przełożenia (jedno za niskie, drugie za wysokie)...
Nie pomyśl, że to atak na Ciebie, ale wydaje mi się to dziwne. Jeżdżę na rowerach MTB z przełożeniami 3x7 i 3x8 i nie czuję braków, o ile nie wyjadę na bardzo długi odcinek szosowy. W mieście jeździ się od skrzyżowania do skrzyżowania. Trudno mi sobie wyobrazić, że 21 przełożeń może nie wystarczyć. Może trzeba popróbować różnych wariantów, skoro trasa będzie przez dłuższy czas niezmienna. Dopasować się do terenu.
Chyba ostatni moment żeby wyłapać w dobrej cenie jakiegoś starocia (z jak najwyższej półki) i go dopieścić.
Zgadzam się z MartwąW.  - żadnej amortyzacji, tylko sztywniak.

ed.
No tak... W Szwecji pewnie można jeździć z pominięciem skrzyżowań. Nie pomyślałem, ale to niewiele zmienia :)

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 12:47 »
Może masz mocniejsze nogi. Rower ma być wygodny dla mnie. Na trasie będę miała poza górkami dwie długie proste bez skrzyżowań. W rowerze na miasto 21 przełożeń mi wystarczy (3x9 mam w wyprawówce), ale siedem? Nie wiem.
Amortyzatora nie zamierzam mieć.

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 12:58 »
Wybacz, ale sama zamieszałaś tymi "siedmioma przerzutkami". Na rowerach typowo miejskich się zupełnie nie znam, więc nie będę cwaniakował.
Właśnie mi się przypomniało, że kilka lat temu, moja koleżanka stała przed podobnym problemem. Skończyło się na tym, że znalazłem jej crossowego Stevensa na kołach 28. Stevens ma tę piękna cechę, że nie kombinuje i wkłada do swoich rowerów pełne grupy osprzętu. Tak więc, rower mojej znajomej, na pełnym Alivio z roku chyba 2008, damską "ameliniową" ramą 16 cali i w naprawdę doskonałej kondycji kosztował jakieś 800 zł.
Od MTb różniły go tylko koła 28 (a co za tym idzie wideł i rama).
Można jeszcze tak...

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1169
  • Miasto:
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 13:31 »
Stevens nie należy do tanich:
http://www.stevensbikes.de/2017/index.php?cat_id=521&cou=PL&lang=en_US

Warunki spełnia miejski cross: 6X LITE TOUR i na tarczach 7X LITE TOUR
« Ostatnia zmiana: 1 Mar 2017, 13:58 JUREK »

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 14:03 »
Zgadza się, nowy Stevens to spora inwestycja, ale do całorocznej jazdy miejskiej chyba nie jest potrzebna nówka. Ja bym w każdym razie szukał wśród używek. Nie wiem jaki jest budżet, ale nawet czymś takim dałoby się pewnie jeździć.
http://allegro.pl/rower-crossowy-diamant-sport-pacer-27-bieg-deore-i6728578950.html
Aukcja pierwsza lepsza, bez specjalnego szukania.
Z ramami damskimi jest taki problem, że im lepszy rower (i wyższa cena), tym mniejsza podaż ram damskich.
Najłatwiej o taką ramę wśród rowerów za 100 - 300 zł, a to gwarantuje raczej mizerną jakość całej reszty.
Najlepszą opcją chyba jest samodzielne złożenie roweru, ale trzeba mieć czas, miejsce itd.


Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7975
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 14:17 »
... Używane damki na sprzedaż w Goteborgu mają max 7 przerzutek...
To bardzo dobry wynik, bierz bez zastanowienia.
Ja muszę sobie radzić na ledwie dwóch.
A mnie podejrzewał o złośliwość  :P
NB ledwie się powstrzymałem  ;)

Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 520
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 16:27 »
Jeżdżąc do pracy ostatnio mijam codziennie dziewczynę na fajnej damce na wąskich oponach, z wyglądu lekki szybki rowerek, rama pewnie pełnoletnia (różowa), długie błotniki, przerzutka przód tył. Na miasto bomba.

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 16:30 »
Moja żona śmiga po mieście na takim sprzęcie. Kupiliśmy używkę ze 4 lata temu i nieco zoptymalizowaliśmy pod jej potrzeby. To Bianchi Spillo na Altusie/Acerze. Przełożenia 3x7.

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 16:30 »
A mnie podejrzewał o złośliwość  :P
...
No dobra, masz mnie.
Jestem tylko słabym człowiekiem, który nie potrafił się oprzeć pokusie. Wstyd mi.
Mam nadzieję, że Janus kiedyś mi to wybaczy, bo była to złośliwostka z gruntu bardzo niewinna.
Gdyby chciała się jakoś odkuć, to przyjmę to z pokorą.
:)

Ooo, Bianka. Wszystkie Bianki fajne są.
Moja żona też ma jedną, ale jest mocno zaniedbana i czeka na reanimację (Bianka, nie żona). Na razie rozgryzam temat koloru. Okazuje się, że kolor Bianchi Celeste mocno zmieniał się na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
« Ostatnia zmiana: 1 Mar 2017, 16:36 RS »

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 16:45 »
Ooo, Bianka. Wszystkie Bianki fajne są.
Moja żona też ma jedną, ale jest mocno zaniedbana i czeka na reanimację (Bianka, nie żona).
Na razie rozgryzam temat koloru. Okazuje się, że kolor Bianchi Celeste mocno zmieniał się na przestrzeni kilkudziesięciu lat.
Chcesz ją pomalować na celeste, czy jest celeste?

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 19:56 »
Chcesz ją pomalować na celeste, czy jest celeste?
Chciałbym pomalować na celeste, chociaż oryginalnie rower był ciemnoniebieski z naklejkami z elementami celeste.
W związku z tym, że nie uda mi się odtworzyć roweru w oryginalnej konfiguracji (chyba nawet nie uda się zidentyfikować modelu), to mam plan żeby zrobić go jak najbardziej biankowego wizualnie, czyli celeste na całości (z wyjatkiem widła) i dużo białego oraz chyba czerń zamiast niebieskiego w napisach. Wyjdzie kolorystycznie dość współcześnie, ale rama jest z drugiej połowy lat 90-tych, więc może nie będzie to razić.
Na razie to tylko plany.

Offline Kobieta Ann88

  • Wiadomości: 119
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 27.08.2014
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 1 Mar 2017, 23:20 »
Moja koleżanka mieszkała kilka lat w Goteborgu (klasyka - wyjechała na Erasmusa i została) :-) Do dojazdów na uczelnie sprawiła sobie używaną miejską damke marki Decathlon (zerknęłam na zdjęcie) ;-) Kupiła od "ziomka w jakimś warsztacie". Z tego co kojarze, to była zadowolona, ale długo się tym rowerem nie nacieszyła - został skradziony sprzed uczelni :-/ Kolejny, który kupiła, jest bardzo podobny.

Mam też koleżankę, która kupiła sobie nową damke typu "holenderka" i strasznie żałuje. Ten rower widziałam i jest przede wszystkim baaardzo ciężki. Na dojazdy do pracy po płaskim był ok.  Jak pojechaliśmy troche dalej to już był problem na podjazdach. Teraz pewnie kupiłaby bardziej uniwersalny rower ;-)





Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 00:16 »
@RS, jak się projekt zmaterializuje, to pochwal się. Też bym w damce celeste z białym pożenił i to nawet chyba w odwrotnych proporcjach, tzn wyszedłbym od białego.

Wracając do tematu, to moja żona jest bardzo zadowolona z tego Bianchiego. Zrobiła nim około 6 tys. km., więc wie co mówi. Nawet parę krótszych wycieczek zaliczyła, chociaż do tego celu ma dwa inne rowery. Rozważaliśmy wszelkie opcje - 1 przełożenie, 3 lub 7 w piaście planetarnej i stanęło w końcu na normalnych przerzutkach ze względu na uniwersalność i łatwość serwisu.

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 00:21 »
Jeżdżąc do pracy ostatnio mijam codziennie dziewczynę na fajnej damce na wąskich oponach, z wyglądu lekki szybki rowerek, rama pewnie pełnoletnia (różowa), długie błotniki, przerzutka przód tył. Na miasto bomba.
To dogoń ją kiedyś i zapytaj co to za rower :)

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 00:51 »
Aha, rowery rzeczywiście często tu znikają, nie chcę więc kupować nowego i drogiego. Najchętniej kupiłabym używaną damkę, taką z cienkimi rurami - wydają się lżejsze niż typowe nowoczesne rowery miejskie :) Nie wiem tylko, czy są takie z przerzutkami przód+tył. Jak rozumiem można kupić i najwyżej potem dodać (?).

Viracocha, ile przerzutek ma ten Bianchi?

Przejrzałam kilka aukcji i nawet katalogów różnych firm, prawie nigdzie nie podają wagi tych rowerów. Bardzo trudno też ocenić mi wielkość roweru ze zdjęcia, długość ramy nic mi nie mówi :P Jedyna wskazówka to "płeć: kobieta, mężczyzna, dziewczynka" :) Pewnie najlepiej byłoby się przejść do sklepu, przejechać się na jakimś rowerze i potem szukać go na aukcjach.

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 00:54 »
Nie jest łatwo dogonić różową, pełnoletnią ramę. W ubiegłym wieku, rowery z wyższych półek (zwłaszcza z USA) często były różowe. Im bardziej ekstremalne przeznaczenie roweru, tym mniej poważne malowanie. Różowe ramy, różowe kurczaki na ramie... Fajne.
Miałem Andy Bike'a w kolorze różowym (teraz jest zielony) i nikt mnie nie dogonił :) więc coś w tym jest.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 7764
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 01:05 »
Na różowym trzeba szybko jechać, bo będzie wstyd jeśli wypatrzy nas ktoś znajomy ;)
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 08:17 »
Viracocha, ile przerzutek ma ten Bianchi?
Pisałem już (nad zdjęciem) - z przodu 3, z tyłu 7. Za niedługo pewnie będzie z tyłu 8, bo odziedziczy napęd po moim góralu, a koła po crossie.
A co do wielkości, to w damkach miejskich jest dużo łatwiej, bo z reguły są tylko dwie.
« Ostatnia zmiana: 2 Mar 2017, 08:24 Viracocha »

Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7975
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 08:38 »


Viracocha, ile przerzutek ma ten Bianchi?
Pisałem już (nad zdjęciem) - z przodu 3, z tyłu 7.
OMG!
Żeby tu, na forum rowerowym pisać o 7 przerzutkach w jednym rowerze?
Ogarnijcie się. Zęby bolą.


Offline Mężczyzna m.arek

  • Wiadomości: 2029
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 17.03.2014
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 08:48 »


Viracocha, ile przerzutek ma ten Bianchi?
Pisałem już (nad zdjęciem) - z przodu 3, z tyłu 7.
OMG!
Żeby tu, na forum rowerowym pisać o 7 przerzutkach w jednym rowerze?
Ogarnijcie się. Zęby bolą.

Przecież to nie jest dział techniczny, tylko "O kobietach" więc pozwól im wybrać najładniejszy lekki róż, który ma przynajmniej 7 przerzutek ;)

Offline Mężczyzna Viracocha

  • Wiadomości: 527
  • Miasto: Piemont
  • Na forum od: 11.04.2007
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 08:48 »


Viracocha, ile przerzutek ma ten Bianchi?
Pisałem już (nad zdjęciem) - z przodu 3, z tyłu 7.
OMG!
Żeby tu, na forum rowerowym pisać o 7 przerzutkach w jednym rowerze?
Ogarnijcie się. Zęby bolą.


Wpakowaliśmy się do działu "O kobietach", to mamy być wyrozumiali. Jesteśmy tu gośćmi, więc nie przypieprzamy się do byle czego :P.

Offline Kobieta magda

  • Wiadomości: 2982
  • Miasto: Tröjmiasto
  • Na forum od: 19.12.2011
    • Przejażdżkowe zapiski
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 09:11 »
Jeśli odpowiada ci zakup roweru w Gdańsku (nie wiem czy wysyła gość) to poszukaj na facebooku Cyklar. Dużo staroci ma (ale w dobrym stanie i fajnych) ale też trochę nowszych rowerów.


Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 10:09 »
Żeby tu, na forum rowerowym pisać o 7 przerzutkach w jednym rowerze?
Ogarnijcie się. Zęby bolą.
Musiałam chwilę się zastanowić, ale już rozumiem i obiecuję poprawę :D

Magda - już do nich napisałam :)

Offline Mężczyzna altharr

  • Wiadomości: 520
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 13:27 »
Koleżanki raczej nie dogonię bo jeździmy w przeciwnych kierunkach ale rower z grubsza podobny do tego (damka dwururka)



Zapomniałem dopisać że Romet ma ładny model Mikste. Gorzej z osprzętem ale stylowo jest ;)
« Ostatnia zmiana: 2 Mar 2017, 13:35 altharr »

Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7975
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 2 Mar 2017, 15:53 »
Moja córka kiedyś taki kupiła na miasto.
Wiotki był jak siedem nieszczęść.

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2403
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 10:58 »
Najchętniej kupiłabym używaną damkę, taką z cienkimi rurami - wydają się lżejsze niż typowe nowoczesne rowery miejskie :) Nie wiem tylko, czy są takie z przerzutkami przód+tył. Jak rozumiem można kupić i najwyżej potem dodać (?).

Z tym to bym uważał, taki rower miejski może nie mieć przelotek w ramie na pancerze i linki do przerzutek. Do tego pewnie nie będzie gdzie wkręcić haka do tylnej przerzutki (są przerzutki z zakładanym zintegrowanym hakiem zakładanym na zacisk piasty, ale z najniższej półki). No i to jest wymiana połowy roweru: tylnej piasty, łańcucha, korby (prawdopodobnie również suportu), kasety, dokupienie przerzutek i manetek.

Średnica rurek jeszcze niczego nie determinuje. Cienkie rurki mogą być lekkie (dobrze zrobione ze stali cro-mo), ale nie muszą, jak są kiepskiej jakości.

Nie używałam roweru z przerzutkami w piaście, ale nawet w moim góralu 3x9 czasem brakuje mi przełożenia

Na miasto nie potrzeba takiego dużego zakresu jak w rowerze wyprawowym. Raczej cały czas jest asfalt, nie będziesz bić rekordów prędkości dokręcając z góry ani ładować tak ciężkich sakw. Nie wiem dokładnie jakie tam masz stromizny i ile zakupów chcesz wozić, ale 7-biegowy napęd, odpowiednio skonfigurowany, powinien dać radę (odpowiednio dobrany rozmiar przedniej zębatki i tylnej zębatki przy piaście planetarnej / kasety). Możesz się przejechać na tej trasie na swoim obecnym rowerze i sprawdzić, jakiego zakresu potrzebujesz, a potem szukać pod tym kątem.

Oczywiście, napęd 3x7 też da radę, ale będzie droższy i bardziej wymagający w utrzymaniu (i cięższy, szczególnie na tanich komponentach), a i tak pewnie nie będziesz korzystać z pełnego zakresu.

Ja sam do miasta mam rower z jednorzędową korbą 38 zębów i kasetą siedmiorzędową 12-28 i starcza mi na wszystko. Na spokojne wycieczki po okolicy również zdarzało mi się na nim jeździć.

Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 996
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 13:42 »
Wydaje mi się, że dużo piszemy o przełożeniach i geometrii roweru, a nikt nie napisał o oponach. Co więcej gdzieś przeczytałem, że na miasto mają być grube  :o

Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie. Ja akurat mama mieszczucha na 28" kołach, i także zimą jest ok. Po śniegu w mieście raczej mam problemy z tym, że rower jest bardzo wysoki i trudniej się skręca więc łatwiej się wywrócić.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 905
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 3 Mar 2017, 14:03 »
Rower mojej żony. Przerobiony góral/damka na mieszczucha.



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3524
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 6 Mar 2017, 00:57 »
Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie.
Bez przesady, na wyprawowym góralu z szerokimi oponami podjeżdżam te pagórki bez większego problemu :) Po prostu mam w nim szeroki zakres przełożeń (dobrze napisałam? :D). Większą uwagę zwracam więc na przerzutki.
Zrobiłam nawet piękny wykres z trasą:


Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 6 Mar 2017, 05:41 »
Damka na pagórki? Ta da radę:


Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 996
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 7 Mar 2017, 08:09 »
Jakikolwiek rower wybierzesz to cienki opony 1,5" na miasto wystarczą. Z gładkim bieżnikiem. Tylko to sprawi, że śmigniesz tą górę na luzie.
Bez przesady, na wyprawowym góralu z szerokimi oponami podjeżdżam te pagórki bez większego problemu :) Po prostu mam w nim szeroki zakres przełożeń (dobrze napisałam? :D). Większą uwagę zwracam więc na przerzutki.

Ja nie chciałem zasugerować, że się nie da. Moim zdaniem w mieście do nie ma sensu zwyczajnie. Skoro na szerokich oponach da się wjechać po kamieniach w terenie to po asfalcie idzie znacznie łatwiej. Można też łatwiej i szybciej -> cienkie opony z gładkim bieżnikiem.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6770
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 7 Mar 2017, 08:19 »
Ja się z Tobą nie zgodzę, ale to może wynikać z różnych doświadczeń jazdy po mieście. Często bowiem trasy w mieście prowadzą nie tylko asfaltami i drogami rowerowymi, ale też leśnymi traktami, terenowymi alejkami w parkach, różnymi skrótami - w zależności od danego miasta, lokalizacji pracy i domu oraz preferencji danej osoby. Dlatego moim zdaniem góral z szerszymi oponami się doskonale sprawdza, zwłaszcza jeżeli rower będzie też od czasu do czasu używany do innych celów. Ja używam opon 26x2,00 semi slicków, środek jest gładki, dlatego przy mocno napompowanych oponach opory toczenia są małe, a szerokość przydaje się na odcinkach terenowych albo zimą przy jeździe po śniegu.
« Ostatnia zmiana: 7 Mar 2017, 08:29 olo »
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna anghan

  • Wiadomości: 996
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 18.11.2013
    • Kwestia Szlaku
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 8 Mar 2017, 09:23 »
Oczywiście preferencje są różne. Moim zdaniem istnienie ścieżki leśnej jeszcze nie wymaga górala i szerokich opon. Przecież cross na oponach 1,5-1,75 też taką droga pojedzie. Jeśli trasa jest dość trudna to już w zasadzie nie mówimy o rowerze miejskim ;)

Oczywiście każdy jeździ na czym lubi i potrzebuje, ja chciałem tylko zasugerować, że w mieście zwykle jedziemy po asfalcie lub drogach ubitych i wtedy szerokie opony z klockami nie są potrzebne. Warto rozważyć coś lżejszego.

Jeśli rower jest używany także poza dojazdami do miasta (kiedyś jeździłem moim jedynym góralem) to wogle nie rozważałem tematu opon. Były takie jakie potrzebowałem w weekend. Przez jeden sezon miałem założone porządne terenowe 2.1".

Offline Kobieta magfa

  • Wiadomości: 877
  • Miasto: Poznań, najlepsza dzielnica
  • Na forum od: 14.07.2009
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 13 Mar 2017, 12:15 »
Janus - polecam mój patent  dobry rower w badziewiastym stanie:
cro-mo (jest i sztywny i ma cieńkie rurki) albo lekki alu
napęd - tu się bym nie na ilości skupiała tylko na maksie i minimum. Po udoskonaleniu przez majstra moich przełożeń przy gazeli  nadal nie mogę wyjść z podziwu jak mi mułowato chodzi. A ilość kółek się nie zmieniła. Popatrz na liczby zębów przy przy twoich ulubionych rowerach - wtedy potrzebujesz zewnętrzny napęd - i najwyżej szukaj coś podobnego.

Bardzo polecam!!!!!!gazele czy kogi - wiekowe, dołóż im obrzępolone siodełko, oklej taśmą klejącą najlepiej czarną i postrzępioną.
A kiedyś widziałam dziewczynę na takim holendrze obmalowanym na okrętkę jednolicie biało i nie widzę potencjalnego klienta dla złodzieja...

I jednak głosuję za szeroką choć trochę oponą, nikt nie lubi przeliczać zębów na zjeździe z krawężnika.
"Iwo [18:50]:   to się nazywa dorosłość
Księgowy [18:53]:   że się odechciewa?
yoshko [18:55]:   tak, masz wybór, i najprostsze jest nicnierobienie :)"

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 8 Maj 2017, 11:39 »
Witam,
Tak się składa, że obecnie dużo jeżdżę na rowerze po Nowym Sączu i najbliższej okolicy (więcej rocznie nawijam kilometrów  na rowerze niż samochodem), a więc po mniejszych lub większych pagórkach i myślę że moje spostrzeżenia mogą się przydać.
Mam obecnie 71 lat, więc jazda moja jest z tej racji raczej stateczna. Po mieście, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych (a w Nowym Sączu nie jest ich dużo), a jest duży ruch na ulicy pomykam chodnikami, ale wtedy stosuję się do zasady, że pieszy na chodniku ma pierwszeństwo. Po okolicy jeżdżę wszędzie tam gdzie się da przejechać, a najbardziej lubię jeździć po wertepach wzdłuż Dunajca, ale jak jest mokro to wertepy omijam ze względu na miejskie błotniki w rowerze.
W młodości pomykałem na rowerze jeszcze przedwojennym, bez żadnych przerzutek. Później okazjonalnie pojeździłem trochę na rowerach wolnobiegach z przerzutkami.
Od 9 lat jeżdżę na mieszczuchu Kross Stanley Park, ma 7 biegów w tylnej piaście i mogę porównać komfort jazdy z jazdą na w/w rowerach i dla mnie najwyższy komfort jazdy zapewnia mi ten ostatni, a to ze względu na hamulec w piaście (torpedo) do czego jestem przyzwyczajony i miałem kłopoty z rowerami z ręcznymi hamulcami - w podbramkowych sytuacjach odruchowo kręciłem pedałami do tyłu. Drugi dla mnie mankament przy typowych przerzutkach, to mój spóźniony trochę refleks przy zmianie przełożeń, możliwość zmiany tylko w czasie jazdy, oraz zmiana przełożeń sukcesywna.
Tych wg mnie wad, pozbawione są rowery z biegami w piaście - Przełożenia można zmieniać w czasie postoju (np przed światłami) i można zmieniać od razu z najwyższego na najniższy i odwrotnie. Można to również robić w czasie jazdy i to jest bardzo dużym dla mnie plusem przy jeździe po wertepach, gdzie czasem trzeba w momencie przeskoczyć kilka przełożeń.
Ograniczoną ilość przełożeń, tych w dół istotną w warunkach Nowego Sącza zrekompensowałem doborem tylnej zębatki z 19 przez 22 i stanęło na 24. Przy niej na najwyższym biegu przy moim normalnym tempie kręcenia pedałami uzyskuje prędkość do 18 km/h - dla mnie ta prędkość w warunkach jakich jeżdżę jest wystarczająca. Na najniższym biegu wyjeżdżam bez większej zadyszki na wszystkie podjazdy na których wcześniej albo prowadziłem, albo musiałem robić przystanki na odsapnięcie.
Hamulec tylny w tym rowerze jest całkowicie wystarczający (i wygodny) w mieście, ale przy długich lub ostrych zjazdach, jakie zdarzają się w okolicy, bardzo się nagrzewa i jest wtedy mało skuteczny, dlatego przymierzam się do założenia dodatkowo ręcznego tylnego hamulca.
Zmieniłem też oświetlenie z halogenowego na ledowe.
Mam kolegą, który jeździ rowerem w większości po szosach lub ścieżkach rowerowych. Wcześniej jeździł na zwykłych przerzutkach i nie mógł się ich nachwalić. Ostatnio (dwa lata temu) zmienił tylne koło na koło z piastą z bezstopniową przekładnią z zakresem przełożeń jak poprzednio. Pytany o wrażenia, stwierdził, że na początku musiał się do nowej sytuacji przyzwyczaić, ale teraz już nie wróciłby do starego rozwiązania.
Jest jeszcze jedno wyjście kupić rower ze wspomaganiem elektrycznym. Tak zrobił sąsiad z bloku - kupił taki rower (z 7mioma biegami w piaście) żonie, a teraz on nim jeździ do pracy zamiast samochodem, bo mnie mu to czasu zajmuje.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 12:59 »
Witam.
Mam podobny problem. Jeżdżę rowerem miejskim Kross Vivo, który ma 7 przerzutek w piaście. Kocham te przerzutki póki jadę po płaskim, ale mieszkam w terenie bardzo pagórkowatym niestety.
Zainteresowała mnie bardzo wypowiedź kolegi

..... Tych wg mnie wad, pozbawione są rowery z biegami w piaście - Przełożenia można zmieniać w czasie postoju (np przed światłami) i można zmieniać od razu z najwyższego na najniższy i odwrotnie. Można to również robić w czasie jazdy i to jest bardzo dużym dla mnie plusem przy jeździe po wertepach, gdzie czasem trzeba w momencie przeskoczyć kilka przełożeń.
Ograniczoną ilość przełożeń, tych w dół istotną w warunkach Nowego Sącza zrekompensowałem doborem tylnej zębatki z 19 przez 22 i stanęło na 24. Przy niej na najwyższym biegu przy moim normalnym tempie kręcenia pedałami uzyskuje prędkość do 18 km/h - dla mnie ta prędkość w warunkach jakich jeżdżę jest wystarczająca. Na najniższym biegu wyjeżdżam bez większej zadyszki na wszystkie podjazdy na których wcześniej albo prowadziłem, albo musiałem robić przystanki na odsapnięcie.

Już dawno marzyła mi się przeróbka, bo biegów 6 i 7 wcale nie używam, a na 1 pod długą górkę nie daję rady podjechać. Do tej pory słyszałam o tym, że powinnam zmienić przednią zębatkę na mniejszą, ale okazuje się, że mam ponoć najmniejszą dostępną. Dopiero tu doczytałam o zamianie tylnej na większą.
Czy w tym wypadku musiałeś wydłużyć łańcuch lub dokonywać jakichś innych regulacji ?? Oczywiście jestem zielona w temacie, ale znajdę kogoś, kto mógłby mi to zrobić.

Offline Wilk

  • Wiadomości: 12220
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 13:11 »
Czy w tym wypadku musiałeś wydłużyć łańcuch lub dokonywać jakichś innych regulacji ?? Oczywiście jestem zielona w temacie, ale znajdę kogoś, kto mógłby mi to zrobić.

Jeśli nie ma napinacza łańcucha - to przy zmianie zębatki na większą trzeba wydłużyć łańcuch

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 13:29 »
Ten wątek dał mi nadzieję... Już myślałam, że czas wymienić rower, ale na tym zrobiłam już tyyyyle kilometrów. No lubię go i już... Wkurzało mnie jedynie to pchanie pod górkę, bo ileż można, gdy się mieszka na pagórach.
Syn mnie obśmiał, że wymieniłam miejski na miejski (miałam z 3 biegami), gdy tak naprawdę potrzebuję rower na dłuższe dystanse. No i robię te dłuższe dystanse, jednak ciągle mam wrażenie, że jestem na nie za cienka...  Bo podczas gdy inni pod górkę jadą, ja schodzę. Liczę na to, że po wymianie zębatki to się zmieni.

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 13:40 »

Już dawno marzyła mi się przeróbka, bo biegów 6 i 7 wcale nie używam, a na 1 pod długą górkę nie daję rady podjechać. Do tej pory słyszałam o tym, że powinnam zmienić przednią zębatkę na mniejszą, ale okazuje się, że mam ponoć najmniejszą dostępną. Dopiero tu doczytałam o zamianie tylnej na większą.
Czy w tym wypadku musiałeś wydłużyć łańcuch lub dokonywać jakichś innych regulacji ?? Oczywiście jestem zielona w temacie, ale znajdę kogoś, kto mógłby mi to zrobić.
[/quote]

Przerabiałem taki temat w swoim rowerze - piasta shimano nexus 7 i wymiana tylnej zębatki 18 zębów na 22 zęby co by rower trochę górski bardziej był. Naprężacz łańcucha w rowerze mam, łańcuch musiałem wydłużyć o dwa ogniwka.
Mam w mieście jeden podjazd kilkusetmetrowy o nachyleniu 10%, na zębatce 18 nie byłem w stanie podjechać a na 22 nie schodzę z roweru aczkolwiek lekko nie jest.
Taką przeróbkę warto zrobić, różnica jest kolosalna na plus przy podjazdach pod górkę a na minus jak chcesz bardzo szybko jechać po płaskim. Można mieć różne zębatki w zapasie na różne okazje. Ich ceny to kilkanaście zł. Szkoda, że daleko mieszkasz bo bym Ci ogarnął taki temat w cenie browarka  ;).
« Ostatnia zmiana: 9 Mar 2020, 13:52 Markus »
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 15:03 »
Szkoda bardzo. Chętnie bym skorzystała. Zdecydowanie mi brakuje niższego biegu, więc to chyba będzie sensowne rozwiązanie.

Nie jeżdżę szybko, więc zmniejszenie prędkości stratą dla mnie nie będzie. Na ogół jeżdżę 12-15 km/h średnio. To moje tempo, przy którym się nie męczę. Gdy jadę z kimś i próbuję utrzymać 18-20 km / h to jestem zasapana jak dziki koń. I to zarówno jadąc na tym miejskim jak i na rowerze z przerzutkami zewnętrznymi ( 3 z przodu i 8 z tyłu) Pewnie to świadczy o marnej kondycji, choć czasem mnie to zastanawia... bo przecież jeżdżę dużo, nie jestem przygodną rowerzystką. Potrafię spędzić na rowerze tydzień jadąc codziennie po kilkadziesiąt kilometrów. Przynajmniej pod koniec sezonu ta kondycja powinna być lepsza.

I jeszcze jedno... kiedyś, dawno temu wzięłam rower z wypożyczalni. Na nim jechałam bez żadnego wysiłku, lekko, z ogromną przyjemnością...

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 610
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 15:32 »
Nie jeżdżę szybko, więc zmniejszenie prędkości stratą dla mnie nie będzie. Na ogół jeżdżę 12-15 km/h średnio. To moje tempo, przy którym się nie męczę. Gdy jadę z kimś i próbuję utrzymać 18-20 km / h to jestem zasapana jak dziki koń. I to zarówno jadąc na tym miejskim jak i na rowerze z przerzutkami zewnętrznymi ( 3 z przodu i 8 z tyłu) Pewnie to świadczy o marnej kondycji, choć czasem mnie to zastanawia... bo przecież jeżdżę dużo, nie jestem przygodną rowerzystką. Potrafię spędzić na rowerze tydzień jadąc codziennie po kilkadziesiąt kilometrów. Przynajmniej pod koniec sezonu ta kondycja powinna być lepsza.

Jakbym siebie cytował. U mnie związane jest to z wagą zestawu rumak-jeździec, gdzie jeździec to jakieś 80% ::) Pod koniec sezonu trochę mniej ale prędkości znacznie nie wzrastają. To ten składnik kondycji zwany "łydą". ;D

I jeszcze jedno... kiedyś, dawno temu wzięłam rower z wypożyczalni. Na nim jechałam bez żadnego wysiłku, lekko, z ogromną przyjemnością...
Może coś, za co płacisz - sprawia Ci przyjemność... Albo to był elektryk. :P

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 16:19 »
Z tego co widzę na zdjęciu - chyba obciążenie robi swoje  :D Często jeżdżę z sakwami, ale są mniejsze zdecydowanie.

Co do tej lekkości... Na pewno są rowery na których jedzie się lżej niż na miejskim. Tamten był  lżejszy chyba. Trudno mi teraz powiedzieć. To było w czasach, gdy elektryków nie było w wypożyczalniach. Może gdzieś już jeździły, ale ja jeszcze nie wiedziałam o ich istnieniu  8)


Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 21:28 »
Szkoda bardzo. Chętnie bym skorzystała. Zdecydowanie mi brakuje niższego biegu, więc to chyba będzie sensowne rozwiązanie.

Nie jeżdżę szybko, więc zmniejszenie prędkości stratą dla mnie nie będzie. Na ogół jeżdżę 12-15 km/h średnio. To moje tempo, przy którym się nie męczę. Gdy jadę z kimś i próbuję utrzymać 18-20 km / h to jestem zasapana jak dziki koń. I to zarówno jadąc na tym miejskim jak i na rowerze z przerzutkami zewnętrznymi ( 3 z przodu i 8 z tyłu) Pewnie to świadczy o marnej kondycji, choć czasem mnie to zastanawia... bo przecież jeżdżę dużo, nie jestem przygodną rowerzystką. Potrafię spędzić na rowerze tydzień jadąc codziennie po kilkadziesiąt kilometrów. Przynajmniej pod koniec sezonu ta kondycja powinna być lepsza.

I jeszcze jedno... kiedyś, dawno temu wzięłam rower z wypożyczalni. Na nim jechałam bez żadnego wysiłku, lekko, z ogromną przyjemnością...

Nie wiem czy masz w piaście 7 czy 8 biegów ale jak z tyłu będziesz miała 3 lub 4 ząbki więcej jak masz obecnie to zdecydowanie lepiej się poczujesz, będziesz dużo częściej używała biegu 5 lub wyższych, spokojnie zmieścisz się w swojej prędkości 12-15 km/h.
Ja jeżdże bardzo podobnie, im wolniej jedziesz tym więcej zobaczysz. W turystyce rowerowej nie o to chodzi żeby mieć jęzor w szprychach  ;).
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 22:06 »
W turystyce rowerowej nie o to chodzi żeby mieć jęzor w szprychach  ;).
Pięknie napisane :)



Lubię podziwiać to co wokół. Staram się nie wracać tą samą drogą, więc robię pętelki. Często korzystam z pociągu, by podjechać kawałek w nowe, ciekawe miejsca lub wrzucam rower do auta. Nie jest to takie proste, ale jak wykręcę koło i złożę przednie siedzenie pasażera to wchodzi  ;D

Mam w piaście 7 biegów. Najchętniej już bym ruszyła do rowerowego i zaczęła działać, by zobaczyć czy zmiana zadziała, ale i tak muszę poczekać na syna, który mi to poskłada.

Online Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1860
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 22:13 »
A może wizyta w jakimś serwisie? Taka usługa nie powinna być droga, a może dałoby się od razu odbyć próbną przejażdżkę i ew. podmienić zębatkę.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 22:51 »
Też biorę to pod uwagę, zależy kiedyś synuś przyjedzie  :lol: On rozbiera te swoje rowery w drobny mak. Co chwila coś ulepsza i przerabia, więc i to zrobi. Trochę daleko mieszka, dlatego gdy się będzie ociągał z wizytą, to podjadę do serwisu. Teraz, gdy już wiem, że można coś takiego zrobić, nic mnie nie powstrzyma  ;)

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 513
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 9 Mar 2020, 23:01 »
Zmień zębatkę i przyjedź na zlot w maju  :lol:

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 09:30 »
Przywołany do tablicy - odpowiadam. Rower całkiem podobny do mojego - mój to Kross Stanley Park. Przy wymianie tylnej zębatki z 18 na 24 zęby nie musiałem nic przerabiać, tyle że miałem już dosyć mocno wyciągnięty łańcuch, więc w Twoim też nie powinno być żadnych z tym problemów. Możliwe, że przy 24 zębach (a taką bym polecał) i mniej wyciągniętym łańcuchu trzeba będzie obrócić o 180 st. podkładki pod śrubami. Obecnie u mnie, przy tylnej zębatce 24T i z przodu 38T, na pierwszym biegu, jeden obrót korby odpowiada jednemu obrotowi koła i to pozwala mi na podjazd pod górkę o 8 st. nachyleniu z prędkością 5 km/h bez podnoszenia się z siodełka.  Trochę zastanawiam się czy nie kupić korby z mniejszą ilością zębów, ale wtedy chyba pod tą górkę jechałbym wolniej, niż gdybym prowadził rower.
Normalnie używam obecnie 6 i 7 biegu.
Cytuj
I jeszcze jedno... kiedyś, dawno temu wzięłam rower z wypożyczalni. Na nim jechałam bez żadnego wysiłku, lekko, z ogromną przyjemnością...
Opór zależy w dużej mierze od rodzaju opon oraz ciśnienia w nich. Wyraźnie to odczułem jak zmieniłem opony typowo miejskie na opony terenowe - tak je określił kolega jak je zobaczył. Rower miejski, prawdopodobnie był był bez biegów, albo na zwykłych i on ma o wiele mniejsze opory toczenia, niż rower z biegami w piaście. Inne opory toczenia gdy kulki w łożyskach chodzą w koronkach (są większe) niż gdy kulki chodzą luzem. Duże znaczenie ma też ściągnięcie łożysk. W piaście z biegami jest to chyba nierealne, ale w moich dawnych zwykłych rowerach z wyrzuconymi koronkami i minimalnym wyczuwalnym luzie na łożyskach, opory były tak małe, że waga wentyla powodowała, że zjeżdżał on na dół.
Cytuj
Ja jeżdże bardzo podobnie, im wolniej jedziesz tym więcej zobaczysz. W turystyce rowerowej nie o to chodzi żeby mieć jęzor w szprychach  ;).
Ja też preferuję taki styl jazdy, dlatego więcej frajdy daje mi jazda zwykłymi ścieżkami, niż tymi utwardzonymi.To na co zwróciłem uwagę, że na ścieżkach rowerowych głównie jeżdżą ci, co chyba za główny cel mają to, żeby się zmęczyć, a nie przyjemność z jazdy.
Przy kupnie zębatki, tu potrzebna jest zębatka z wypustami, nie z gwintem.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 13:52 »
Zmień zębatkę i przyjedź na zlot w maju  :lol:
Chętnie bym przyjechała, ale czemu na drugi kraniec Polski?? A mogło być tak pięknie, gdybyście wybrali Kaszuby.
A serio - zanim bym dojechała, musiałabym już wracać. Weekend to za krótko na taki wyjazd.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 14:15 »
Dzięki za wszelkie informacje. Nawet jeśli sama do końca nie pojmuję, to przedstawię komu trzeba.
U mnie z przodu jest ponoć najmniejsza dostępna korba i dlatego bardzo zainteresował mnie Twój wpis, że wymieniłeś zębatkę z tyłu, bo to jedyna szansa, by coś poprawić. Muszę policzyć te zęby z przodu i z tyłu  ;D

Opony mam typowo miejskie. Rozumiem, że gdybym zmieniła na bardziej "terenowe" to jechać się będzie ciężej?

Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tymi łożyskami:
 "Duże znaczenie ma też ściągnięcie łożysk. W piaście z biegami jest to chyba nierealne, ale w moich dawnych zwykłych rowerach z wyrzuconymi koronkami i minimalnym wyczuwalnym luzie na łożyskach, opory były tak małe, że waga wentyla powodowała, że zjeżdżał on na dół"

Mam drugi rower z przerzutkami zewnętrznymi. Zdecydowanie mniej komfortowo się na nim jeździ, jeśli chodzi o zmianę biegów. Jednak i on nie prowadzi się lekko mimo aż tak dużej możliwości przełożeń. Lekki wietrzyk i kiszka. Co mogłabym zrobić, by to zmienić?


Online Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 7975
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 14:38 »
Zmień zębatkę i przyjedź na zlot w maju  :lol:
Chętnie bym przyjechała, ale czemu na drugi kraniec Polski?? A mogło być tak pięknie, gdybyście wybrali Kaszuby.
Kaszuby były w zeszłym roku.
Trzeba było uważać.  ;)

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 15:07 »
Ale ja Was namierzyłam 2 dni temu  8)

Offline Mężczyzna docent161

  • Wiadomości: 513
  • Miasto: KWA ....
  • Na forum od: 06.05.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 15:10 »
No właśnie .... my z południa to niby na Kaszuby mamy blisko ??? ::)

Offline Mężczyzna gimak

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Nowy Sącz
  • Na forum od: 07.05.2017
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 16:22 »
Cytuj
Rozumiem, że gdybym zmieniła na bardziej "terenowe" to jechać się będzie ciężej?
Tak to na początku odczuwałem, ale później do tego przywykłem. Tak samo jest z ciśnieniem w oponach, szczególnie z tyłu. Gdy tylko bardziej spadnie, to zaraz odczuwam na pedałach.
Cytuj
Duże znaczenie ma też ściągnięcie łożysk.
To trudniej wytłumaczyć. Chodzi o to, aby kulki między bieżniami nie były ściśnięte, tylko miały minimalny luz, wtedy swobodnie się po nich toczą. W dawnych rowerach łożyskowanie było na konusach i ten luz się ustawiało. Ja ten luz ustawiałem w ten sposób, aby on był lekko wyczuwalny przy ruchach obręczy koła na boki. Przy ściśniętych kulkach tego luzu nie ma i koło ciężej się przez to obraca.
Dokładnie tak samo jest przy łożyskach tocznych maszynowych, z tym że one mają ten luz ustawiony przez producenta. Cały pic z nimi polega na tym, aby przy ich montażu (zakładaniu) ten luz utrzymać. Uzyskuję się to w ten sposób, że jedno łożysko jest osadzone w obudowie na stałe, a drugie łożysko ma możliwość swobodnego (suwliwego) przesuwania, albo w obudowie, albo na wale. W czasie pracy nastąpi ich wzajemne poprawne ułożenie i pojawi się wspomniany luz. Gdy ne było takiej możliwości ustawienia luzu, to łożyska będą ciężko chodzić, a przy większych obrotach bedą się mocno grzały.   
Dlaczego wyrzucałem koronki z łożysk na konusach, ano dlatego, żeby były mniejsze opory przy toczeniu. Mniejsze opory stają się dlatego, że w miejsce koronek wstawiałem dodatkowe kulki dla całkowitego wypełnienia bieżni. Przez to ciężar rozkłada się na większą ilość kulek i naciski powierzchniowe kulek na bieżnie są mniejsze i ich toczenie się stawia mniejszy opór.
Cytuj
U mnie z przodu jest ponoć najmniejsza dostępna korba i dlatego bardzo zainteresował mnie Twój wpis, że wymieniłeś zębatkę z tyłu,
Chyba to jest standard, że przy zębatkach zespolonych z korbą jest tylko jedna tarcza z 38 zębami. Jak mi niedawno pękła ta właśnie korba, to szukałem korby z zębatką o mniejszej ilości zębów. W kilku sklepach rowerowych w Nowym Sączu w których byłem, były tylko korby z zębatką z 38 zębami.   

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 18:14 »
No właśnie .... my z południa to niby na Kaszuby mamy blisko ??? ::)
Wy z południa to macie wszędzie blisko  :lol: W góry blisko, w ciepłe kraje blisko... I cieplej u Was i nie leje na okrągło przez pół lata... gdzie ta sprawiedliwość  ;)

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 18:22 »
Ciśnienia w oponach to pilnuję, zdecydowanie się lepiej jedzie na twardych.

O tych łożyskach dam do poczytania synowi przy okazji, może coś wymyśli. Mniejszej korby szukał przez internet, ponoć nie ma takiej co by pasowała do tego roweru. Szczerze powiem, że się specjalnie do tematu nie przykładał, ale go przycisnę  ;D

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 18:29 »
Tak, żeby zakończyć temat przełożeń to masz Aga z przodu zębatkę 38 a z tyłu na 90% zębatkę 18. Tak ma większość miejskich rowerów.
Korby innej do roweru raczej nie znajdziesz bo one są zintegrowane z zębatkami 38 no chyba, że jest coś o czy nie wiem. W korbę nie ma co ingerować. Generalnie zębatki stosowane do przerzutek w piaście są w zakresie 16-24. Im większa zębatka tym większy moment obrotowy działający na piastę i Ty masz łatwiej pod górkę a piasta ma dużo trudniej. W ekstremalnych warunkach można ukręcić oś lub zmielić piastę w środku bo tam spore siły działają. Dla pewności jak znasz konkretny model piasty to można znaleźć specyfikację tego modelu i tam będzie pisało co można tam bezpiecznie zamontować.
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 19:49 »
PIASTA PRZÓD   Panasonic NWM 789
PIASTA TYŁ   Shimano Nexus SG-7C30 32H
KORBY   Cyclone 38T

Jeśli potrafisz znaleźć, co tu bezpiecznie można zamontować to poproszę  :D

Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 10 Mar 2020, 20:12 »
Zajmijmy się tym co jest z tyłu bo to dla Ciebie istotne.
link - https://si.shimano.com/pdfs/ev/EV-SG-7C30-3276.pdf
Pozycja 35 to zębatki tylne dedykowane do twojej piasty.
Zakładając, że masz 18T zmień na 21T i będzie Pani zadowolona.
Coś takiego jest w sieci (absolutnie niczego nie reklamuję).
link - https://allegro.pl/oferta/zebatka-shimano-nexus-21t-1-2x3-32-8680847803
Możesz kupić także 20T, 22T, żeby pokombinować i dopasować co najlepsze dla Ciebie.
Dla ciekawości możesz też zastosować 16T, będzie się jeździć ciężko ale z porządnej góry rozpędzisz się do 60 km/h lub więcej  ;).
Z twoją piastą są kompatybilne zębatki firm Shimano-Nexus, Sturmey Archer, Sram i pewnie inne też się znajdą byle by miały oznaczenie 1/2x1/8".
Zębatki są tanie jak barszcz i dość wytrzymałe.
Co do łańcucha czy będzie potrzeba coś ingerować nie wypowiem się, zależy jak masz ustawione koło, jak zużyty łańcuch i takie tam drobnostki.
Generalnie w dobry łańcuch jednorzędowy warto zainwestować, też na długo starczy.
Miejskie napędy są bardzo żywotne, nie to co dziadowskie napędy w standartowych przerzutkach gdzie łańcuch skacze po wielotrybach i blatach. Tu się pewnie naraziłem większości formułowiczów ale co mi tam  ;).
« Ostatnia zmiana: 11 Mar 2020, 09:54 Markus »
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 11 Mar 2020, 14:32 »
Jesteś nieoceniony, dzięki wielkie!!

Wszystko sobie skopiowałam i pokażę komu trzeba  :D Myślę, że jeśli poradzi sobie z zębatkami, to i łańcuch będzie umiał ogarnąć.

Z całą pewnością nie będę testować zębatki 16T, jeszcze mi zdrowie miłe  ;D i nie mam ochoty zbyt szybko ducha wyzionąć!!

I jeszcze mam pytanko -  Pisałeś, że zębatka musi mieć  oznaczenie 1/2x1/8", a ta w linku ma 1/2x3/32"  ... Więc?? Nie znam się na tym, ale taką rozbieżność zauważyłam.


Offline Mężczyzna Markus

  • Wiadomości: 72
  • Miasto: Łomża
  • Na forum od: 13.06.2018
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 11 Mar 2020, 21:22 »
O przepraszam moje przeoczenie zarówno zębatka 1/2x1/8" jak i 1/2x3/32" obsłużą bez problemu łańcuch jednorzędowy (taki jak masz w rowerze). Doprecyzuję jeszcze - jak będziesz pytać przed zakupem sprzedawcę to zębatka musi być wypukła (nie płaska) i ma mieć trzy wpusty.
Link podałem przykładowy, najlepiej poszukaj sprzedawcę co ma kilka rodzajów (ilości zębów) i wtedy zakup jednorazowy w jednej przesyłce.
Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz.

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 12 Mar 2020, 21:03 »
Dzięki za wyjaśnienie  :)
Spróbuję chyba najpierw zapytać w sklepie, zobaczymy co oni na to, bo przy tym co się dzieje w kraju, nie wiadomo kiedy syn będzie mógł przyjechać. Poza tym zawsze będzie większa szansa na wymianę jakby co. Widziałam, że dwa sklepy prowadzą także serwis, powinni być tam jacyś pasjonaci rowerowi. W pobliżu mam także dużą wypożyczalnię rowerów, tam też panowie serwisują rowery.
Muszę poczekać tylko na sensowniejszą pogodę, bo codziennie leje, zimno paskudnie, a do tego doszły wichury. Mam nadzieję, że wkrótce się to poprawi.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wszystkie informacje, ogromną cierpliwość i wnikliwe wyjaśnienia. Jesteście super!!

Offline Kobieta aguskag

  • Wiadomości: 29
  • Miasto: Szczecinek
  • Na forum od: 08.03.2020
Odp: Damka na pagórkowate miasto :)
« 29 Kwi 2020, 21:45 »
Już po wymianie :)
Panowie z serwisu wymienili mi tylną zębatkę 18 na 22. Różnica jest wyraźna. Czuje się przesunięcie biegów. Na razie nie przetestowałam jeszcze w trudniejszym terenie, bo mi kręgosłup się buntuje i muszę przystopować także z jazdą na rowerze. Zrobiłam wczoraj 25 km i jechało mi się super. Jednak nie był to teren wybitnie pagórkowaty. Wiatr także nie był zbyt dokuczliwy.

Mam nadzieję, że lada dzień poprawi się pogoda, a i kręgosłup odpocznie. Wtedy zrobię teścik na dłuższej i bardziej pagórkowatej trasie.

Dzięki wszystkim za porady.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum