Autor Wątek: Bitwa o Brooksa  (Przeczytany 42604 razy)

Offline PiKa

  • Wiadomości: 736
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 16:38 »
Przejechałem około 200 km na nowym Brooks C17 Carved, ale nie mogę się do niego przekonać. Jakbym siedział na desce. Ciężko sobie wyobrazić, żeby twarde siodełko było lepsze od miękkiego / bardziej amortyzującego. W końcu po to jeździmy w pampersach żeby była amortyzacja.

Więc chyba się poddam.

Czy ktoś wie gdzie w Krakowie mają siodełka testowe? Obdzwoniłem kilka sklepów, mają w Windsporcie i Rowmixie, czy gdzieś jeszcze?

Offline Mężczyzna furman

  • Wiadomości: 1937
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 02.09.2010
    • http://www.szybkitowar.pl
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 17:20 »
200 km na skórzane siodełko to tyle co nic. Nie zdążyło się dopasować.
Rowery i kobiety to moje podniety
Podjazdy i dziewczyny to moje dyscypliny

Offline Mężczyzna DiDżej

  • Wiadomości: 613
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 14.10.2013
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 17:23 »
Polecam jeszcze dać mu szansę  :)
Life is like riding a bicycle. To keep your balance you must keep moving.
Albert Einstein

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8764
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 17:35 »
Po 200 km na raz na nowym siodle tyłek ma prawo boleć. Poczekaj tydzień i spróbuj znowu.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1110
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 17:51 »
200 km na skórzane siodełko to tyle co nic. Nie zdążyło się dopasować.
Z tym, że modele "C" chyba nie są skórzane.
Jak dla mnie tu leży przyczyna. Bo skóra prędzej czy później się dopasuje. Tak jak pisał furman 200 km dla skóry to tyle co nic.
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6699
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 17:56 »
skóra się dopasuje, ta na tyłku.
W końcu po to jeździmy w pampersach żeby była amortyzacja.
Wydaje mi się, że większą funkcjonalnością jest odprowadzanie potu, ale ja we wkładkach nie jeżdżę.

My home is where my bike is.

Offline PiKa

  • Wiadomości: 736
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 22:51 »
200 km na skórzane siodełko to tyle co nic. Nie zdążyło się dopasować.

Nie jest skórzane - jest z "wulkanizowanej naturalnej gumy" ;)

Jakby było skórzane miałbym przynajmniej nadzieję, że się jeszcze "ułoży"...


Po 200 km na raz na nowym siodle tyłek ma prawo boleć. Poczekaj tydzień i spróbuj znowu.

Ale to nie na raz. Jeździłem od 30 do 50 km max. W sumie wyszło 200 w ciągu około 11 dni.


W końcu po to jeździmy w pampersach żeby była amortyzacja.
Wydaje mi się, że większą funkcjonalnością jest odprowadzanie potu, ale ja we wkładkach nie jeżdżę.

Myślę że jedno nie wyklucza drugiego. Mnie na pewno mniej tyłek boli w pampersie. Jak siadam na drewnianym krześle to też mi mniej wygodnie niż w fotelu ;)

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8764
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Bitwa o Brooksa
« 6 Sie 2020, 23:05 »
Wydaje mi się, że większą funkcjonalnością jest odprowadzanie potu, ale ja we wkładkach nie jeżdżę.
Ja jeżdżę. W upale wkładka szybko robi się mokra. Pierwsze 7-15 dni jazdy stosuję zasypkę na otarcia, jak zaczynają się robić "krosty" to wchodzi sudocrem. Rotacja spodenek (3-4 szt.) co 2 dni. Pierwsza wkładka (spodenki) po 4 dniach używania (czyli po drugim założeniu, 12-16 dzień wyprawy) jest prana, na wyprawie w umywalce dostępnym detergentem w ciepłej wodzie. Schnie relatywnie szybko, ale w razie parszywej pogody można wyprać 1-2 dni wcześniej dwie i wstępnie wykręcone i wytrzepanie wysuszyć w śpiworze, obok mięśni łydek. Te są zwykle nabite, generują ciepło w nocy i wszystko wokół nich szybko schnie.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8283
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 00:01 »
Ja nie zaobserwowałem przyzwyczajenia się do siodła. Albo pasowało od razu (czyli na pierwszym kilometrze), albo nigdy.

Jeśli ktoś nie jeździł na "twardym", to pewnie może początkowo przeżyć szok.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 8764
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 00:24 »
początkowo
Ten szok na ilu km przed przyjęciem albo+/ odrzuceniem albo-/ siodła?
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8283
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 00:28 »
Nie mam pojęcia, nie jeżdżę na tych bardzo miękkich od dawna. Mam tylko mgliste wspomnienie, że jak miałem 10 lat lub trochę więcęj, to coś mnie bolało. Potem problemy z siodłami wynikał wyłącznie z powodu złego wyprofilowania i ten problem był już nierozwiązywalny.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline PiKa

  • Wiadomości: 736
  • Miasto:
  • Na forum od: 18.10.2017
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 07:56 »
Mam teorie, że to zależy też od BMI rowerzysty. Osoby chude potrzebują dodatkowej amortyzacji, ci bardziej tędzy mają ją wbudowaną 

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1110
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 08:06 »
 ;D
A układ krążenia nie ma na to wpływu?
Pytam, bo dziadek zawsze mi powtarzał: "jak masz miękkie serce to musisz mieć twardą doope"
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline KrzysztofT

  • Wiadomości: 497
  • Miasto: 05-500
  • Na forum od: 21.08.2013
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 09:06 »
Nie do końca jest tak że C17 się nie układa, trzeba się przyjrzeć ale widać że moje jest płaskie a w Specu środek siodła jest wygnieciony.


PiKa, nic na siłę ale sprawdź czy delikatna zmiana ustawień nie daje poprawy, trochę kombinowałem zanim się usadziłem, wyciągnąłem sztycę i lekko przesunąłem siodło do przodu.
 
« Ostatnia zmiana: 7 Sie 2020, 09:14 KrzysztofT »

Online miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 6012
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Bitwa o Brooksa
« 7 Sie 2020, 10:01 »
Przy twardym siodle dosyć ważne jest jego nachylenie, polecam tutaj poeksperymentować. Bardzo pomaga sztyca z płynną regulacją nachylenia.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum