Autor Wątek: cienki windstopper  (Przeczytany 12659 razy)

Offline Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2739
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 13:21 »
@altharr, zupełnie, naprawdę, nie zależy mi na dyskutowaniu do upadłego, ale jeszcze odpowiem na to co piszesz. Bo to w zasadzie wciąż wpisuje się w ten mój wywód ;)


Mam porównanie kilku używanych przeze mnie modeli, o softshellu z membraną p. deszcz nawet nie warto pisać. Kupiłem, zabrałem w Dolomity i nigdy więcej tego nie powtórzę. Na podejściach w górach b. słabo oddycha, w deszczu po godzinie membrana puściła, a gdy namókł ważył b.dużo i w warunkach górskich schnął 3 dni. Nadaje się na grzyby ew. spacer po lesie.

Nie piszesz o jakiej membranie mowa. Myślę że to nie był Windstopper, a jakiś grubszy, "mniej markowy" soft, bo WS jednak nie powinien tak zawodzić z oddychaniem. Tym bardziej, że niżej wskazujesz, że stosujesz dobre warstwy pod spód.


Bardzo dobrze, praktycznie całkowicie, chroni mnie przed wiatrem model softshell z membraną  windstopper od gore, ale przy intensywnym wysiłku jest w nim jednak zbyt ciepło. To dobre ubranie na chłodne dni przy umiarkowanym wysiłku, lub cieplejsze dni przy niewielkiej intensywości wysiłku.

Bo to też jest tak, że sam softshell może mieć różną grubość. W moim Black Diamondzie też już późną wiosną zaczyna mi być za ciepło i przeskakuję w cieńszy, bez membrany, który z kolei szybko zbiera wilgoć od środka, choć mniej grzeje.


Najlepsze co ostatnio używałem to bardzo lekka kurtka z tkaniny firmy Schoeller. [...]

To zdecydowanie jest przykład softshellu bez membrany, ale za to z górnej półki, zrobionego z zaawansowanego materiału, którego parametry "gonią" właściwości membrany. Plus byłeś bardzo dobrze ubrany pod spodem.


Neguję Twój wywód w poście podsumowującym, który zasadniczo wskazywał, ze softshelle bez membrany są mało co warte.

Biorę to na klatę i szanuję :)


Suma sumarum chodzi o to, by posiadając podstawową, nawet jeśli odrobinę zgeneralizowaną wiedzę, z sukcesem eksperymentować na własnym organizmie. Każdy z nas ma swoją własną termikę, inaczej postrzega warunki zewnętrzne, inne potrzeby i budżet, itp.

Jeśli Twój soft bez membrany Ci służy jak ten z nią, to tylko dobrze i oby tak było zawsze :)

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 17:44 »
Mam porównanie kilku używanych przeze mnie modeli, o softshellu z membraną p. deszcz nawet nie warto pisać. Kupiłem, zabrałem w Dolomity i nigdy więcej tego nie powtórzę. Na podejściach w górach b. słabo oddycha, w deszczu po godzinie membrana puściła, a gdy namókł ważył b.dużo i w warunkach górskich schnął 3 dni. Nadaje się na grzyby ew. spacer po lesie.

Mylisz pojęcia. Albo coś jest softshellem, albo ma membranę przeciwdeszczową. Wszystko co zawiera membranę przeciwdeszczową to hardshell, a nie softshell. Softshelle to są kurtki na wiatr i lekki deszczyk, a hardshelle na warunki deszczowe.
Na rowerowe turystyczne wyjazdy najczęściej zabieram po prostu wiatrówkę (do biegania z deca) i kurtkę p. deszcz na mocniejszy/długi deszcz. Wiatrówka schnie w czasie jazdy błyskawicznie.

Z tym się zgadzam, wielu ludzi ceni sobie bardzo cienkie wiatrówki - bo nie ma nic lepiej oddychającego spośród kurtek, to bym powiedział podstawowy ekwipunek kolarski, choć akurat w turystyce mniej popularny. Na ultra sporo osób używa tego też na deszcz, bo tak naprawdę to nie ma kurtek co są naprawdę przeciwdeszczowe przy pewnym poziomie intensywności jazdy i deszczu. Wychodzą z założenia że przy deszczu i tak będą  mokrzy, a czy od środka czy od zewnątrz to już nie takie ważne. Ale przy suchych warunkach będą mieć lepiej oddychającą kurtkę. Np. Kosma tak jechał MRDP i dał radę w całodniowych intensywnych opadach.

Natomiast przy niższych temperaturach dla mnie wygodniejszych jest softshell z membraną - bo mniej musze warstw pod siebie zakładać, a i w takich warunkach rzadko się jeździ super-intensywnie.
Na rower szosowy kurtka Endura Fs260-pro, nadaje się jednak tylko na deszcz, ta kurtka nie oddycha zbyt dobrze.

To jak odbieramy oddychalność konkretnej kurtki to sprawa mocno osobista. Ta kurtka o której piszesz - to jeden z najpopularniejszych modeli na maratonach, wielu osób używa jej jako jednej kurtki do wszystkiego i sobie chwali. Ricardo z nią jechał wszystkie swoje większe wyścigi i bardzo zachwalał.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 18:23 »
Muszę troszkę zrewidować Twoją wiedzę.

Były takie nieudane eksperymenty jak umieszczanie membrany wodoodpornej softshellu, mój miał nawet podklejone szwy.
To był ten model:
https://www.polarsport.pl/kurtka-milo-yannu-kurtka.html
Na szczęście producenci już chyba nie idą w tą stronę.

Tu więcej o różnicach softshell hardshell i roli membrany: https://8a.pl/8academy/softshell-z-membrana/




Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 18:55 »
Muszę troszkę zrewidować Twoją wiedzę.

Były takie nieudane eksperymenty jak umieszczanie membrany wodoodpornej softshellu, mój miał nawet podklejone szwy.
To był ten model:
https://www.polarsport.pl/kurtka-milo-yannu-kurtka.html
Na szczęście producenci już chyba nie idą w tą stronę.

To nie tyle były próby umieszczania membrany wodoodpornej w softshellu, co zrobienia ocieplanej kurtki przeciwdeszczowej  ;). To, że niektóre firmy stosują takie pomylenie z poplątaniem w nazewnictwie - to nie znaczy, że mamy ich pomysły na cudaczne nazewnictwo bezkrytycznie przejmować. Po prostu nazwa softshell zrobiła się na tyle popularna, że rozmaici producenci podpinają pod to swoje produkty, nie patrząc na absurdalność takiego nazewnictwa. To trochę podobnie jak z nazywaniem "windstopperem" każdą wiatrówkę, a nie tylko te z oryginalną membraną Windstopper.

Podział jest oczywisty, słowo "soft" - oznacza "miękką" membranę lub materiał, czyli przepuszczające wodę. Słowo "hard" oznacza "twardą" membranę, nieprzepuszczającą wody. Tak więc każda kurtka z membraną wodoodporną jest z założenia hardshellem.

Bo jak takiego podziału nie uznamy i zaczniemy tworzyć takie konstrukcje jak softshell z membraną wodoodporną - to całe to nazewnictwo można o kant d. rozbić.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 19:15 »
Ta kurtka to powinien być shitshell ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum