Autor Wątek: cienki windstopper  (Przeczytany 12652 razy)

Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8730
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: cienki windstopper
« 3 Sty 2012, 23:40 »
W mojej (nienajwyższej klasy, co prawda) na kask.
A jak nie ma kasku to na oczy  ;)

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1172
  • Miasto:
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: cienki windstopper
« 24 Sty 2012, 19:27 »
Od 5 lat używam wiatrówki firmy VAUDE windproof 80 (zatrzymuje  80 % wiatru a przy tym wydala wilgoć na zewnątrz ) spisuje się doskonale . Używam jej zarówno latem kiedy bywają ochłodzenia oraz jesienią i zimą , jako wierzchnia warstwa na bieliznę termoaktywną i ewentualnie polar. Po złożeniu mieści się w dłoni.

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 19:49 »
Jeździł ktoś w kurtce z Pertexu?
Ciekawy jestem opinii o tym materiale.

Offline Mężczyzna ciman

  • Wiadomości: 758
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 26.05.2009
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 20:35 »
Ja jeżdżę w wiatrówce z Pertexu, jest bardzo lekka (ale też niestety bardzo delikatna), po skompresowaniu mniejsza od jabłka. Ma nawet przyzwoitą termikę - używam na samą koszulkę do ok. 0 stopni.

Offline Mężczyzna Kikuchiyo

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: wlkp
  • Na forum od: 16.03.2011
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 23:05 »
Jeżdżę w kurtce montany z pertexu, dobrze chroni przed wiatrem, dobrze oddycha, z koszulką termo i polarem daje radę do -5, w niższych temperaturach nie jeździłem. Przy temperaturze poniżej 10 przepuszcza wilgoć na wewnętrzną stronę. Ma woreczek do zapakowania jej i zawieszenia np. na kierownicy. Co do wytrzymałości, zdarzyło mi się w niej upaść na łokieć na betonie przy zerowej prędkości, efekt: łokieć zakrwawiony, na kurtce żadnego śladu po upadku. W sumie to jeden z moich lepszych zakupów "rowerowych". Kurtka na każdą porę roku.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 29 Sty 2012, 12:13 »
Ja nie mam na pertexie tylko na nylonie i powiem szczerze, że nie ma sensu przepłacać. Moja wiatrówka na nylonie DWR, dokładnie model Warmpeace Escape świetnie oddycha i nie przepuszcza wiatru. Deszcz...no jak to każda wiatrówka. Ja swoją dość często pryskam impregnatem i naprawdę woda się perli przez pierwszą 1h na niezbyt intensywnym deszczu. Ale za to błyskawicznie wysycha. Waga 162g i pakuje się do małego woreczka. Akurat mój model to kangurka z dużą kieszenią z przodu i uważam, że jest to lepsze rozwiązanie niż z pełnym zamkiem.

Wiatrówka to jest ubiór na każdą porę roku. W lecie robi mi za podstawową ochronę przed deszczem w Polsce wraz ze spodniami podobnego typu. Akurat tutaj gorzej się sprawdzają, bo siedząc na siodełku niejako wciskamy deszcz naszym ciężarem i na tyłku przecieka.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: cienki windstopper
« 30 Sty 2012, 15:58 »
Też mam wiatrówkę na pertexie i w sumie jest to najczęściej noszona garderoba przy wyjściach na świerze powietrze (góry, rower, bieganie etc.) i jeszcze nie zdarzyło mi się jej kompletnie zapocić - chociaż przy niskich temperaturach bywa wilgotna od środka.
Póki nie leje jest to moja pierwsza warstwa ochronna przed miłością matki natury ;)
Niestety nie jest to kurtka typowo rowerowa, wiec rękawy i plecy miewam odkryte...

Fajna ta Twoja kangurka rafal, widziałeś może coś podobnego, ale z kapturem chowanym w kołnierz?

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 30 Sty 2012, 22:55 »
W Escape jest kaptur (dość wygodny, ale na kask to go nie założysz) i chowa się własnie w kołnierzu. Prócz dużej kieszeni z przodu (gdzie najczęściej chowam mapę na BNO) właśnie chowany kaptur był argumentem "za" kupnem.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: cienki windstopper
« 31 Sty 2012, 09:19 »
Rzeczywiście, nawet jest napisane na stronie Warmpace... ślepota nie boli :)
Dla mnie to nawet lepiej, że kaptur nie jest przystosowany do zakładania na kask - nie wyobrażam sobie latającego kaptura na wietrze, kiedy akurat nie mam kasku żeby go wypełnić.
Jak ściągniesz gumkę kaptura to nie ma on tendencji do zachodzenia na oczy?

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 31 Sty 2012, 17:56 »
Nie jeżdżę generalnie w kapturze, ale jak już to jest ok. Kaptur ma regulację na rzep, można go dodatkowo lekko "spłycić".

Offline Mężczyzna przemo3642

  • Wiadomości: 233
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 12.12.2012
Odp: cienki windstopper
« 8 Mar 2013, 11:14 »
To ja trochę odświeżę temat, jako że tej zimy poginałem na rowerku (i nie tylko) w kurtce rowerowej Montane FeatherLite Velo Jacket z pertexu. Zima się kończy, więc napiszę kilka zdań o kurtce.

Chociaż 200 zł to niemały wydatek, uważam kupno tej kurtki za bardzo  trafiony zakup. Praktycznie 100% chroni przed wiatrem i jednocześnie dobrze oddycha, jest świetnie wykonana, bardzo lekka i zajmuje niewiele miejsca. Materiał jest mocniejszy, niż to się na pierwszy rzut oka wydaje (kilka razy zahaczyłem nią o jakąś gałąź i nie ma śladu; niestety ślady pazurków ładującego się na ręce, stęsknionego za właścicielem kota, są trochę widoczne). Myślę, że spokojnie posłuży kilka lat.

Jeśli chodzi o zdolność kurtki do trzymania ciepła to, moim zdaniem, jest ona kiepska, co jednak stanowi zaletę, bo dzięki temu jest ona bardziej uniwersalna (termikę regulujemy warstwą spodnią). W temperaturach ok 0 C wystarczy pod spodem polartec 100 i zwykła koszulka. W przedziale od 0 do -5 zamiast koszulki ubierałem ciepłą bieliznę termo. Jeździło się sucho i komfortowo.

Dość uciążliwą wadą kurtki jest to, że nie posiada nawet jednej kieszeni (szczególnie to odczuwałem przy korzystaniu z chusteczek, w moim przypadku dość intensywne na rowerze w niskich temperaturach).

Poza tym mam też tanią wiatrówkę nylonową z Lidla (chyba była sprzedawana jako kurtka przeciwdeszczowa, ale w tym zastosowaniu się zupełnie nie sprawdza).  Jest ona jeszcze mniejsza (po złożeniu) i lżejsza niż Montane, sprytnie chowa się do swojej własnej kieszonki. Jeżdżąc w niej nie narzekałem wprawdzie na oddychalność, ale dawno już jej nie zakładałem, więc nie pamiętam jak wypada pod tym względem w porównaniu do Montane. Za to z całą pewnością jest gorzej wykonana i gorzej izoluje od wiatru niż Montane. Kosztuje za to wielokrotnie mniej, więc spokojnie mogę ją polecić.

Jeździłem też w tzw. rowerowym "soft shellu z membraną" podszytym "miśkiem" (też z lidla) oraz w kurtce przeciwdeszczowej i nie polecam takich rozwiązań. Po 0,5 -1 h spokojnej jazdy człowiek zaczyna się gotować we własnym pocie, bez względu na temperaturę na dworze oraz to, co ma lub czego nie ma pod kurtką.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8816
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 12:17 »
Mam dwie kurtki goretex. Jedna z grubszego materiału, druga to cienki paclite colibri.

Warto dokupić jeszcze windstopper?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 13:59 »
ja mam cienką wiatrówkę SIGRa, wziąłem bo ma właśnie kieszenie z przodu i z tyłu. W końcu jest co gdzie schować.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:11 »
Warto dokupić jeszcze windstopper?
Moim zdaniem zdecydowanie tak.
Ważne, żeby windstoper był czystym softshellem bez żadnej durnej membrany. Użytkuje dwa takie wynalazki. Jedna to Pearl Izumi Elite Barier. Bardzo cienka, coś jak ta opisana przez @przemo. I druga, grubsza, ale bez żadnych dociepleń, Karrimor HotEarth. Obie zdecydowanie polecam.
Pod względem zastosowań i właściwości, dla mnie, to zupełnie inny zakres niż np przeciwdeszczowe kurtki. Nawet bardzo dobrze rozpinana Endura MT500 nie może się równać swoją pracą z tymi kurtkami.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:27 »
tak softshell to mega sprawa na rower. Doceni każdy kto jeździ całorocznie i zwłaszcza te momenty przejściowe między porami roku.
Ja mam dwa softshelle. Na zimę kupiłem SIGR i do -10 jest super z podkoszulką z długim i ewentualnie kamizelka pod spób jak bardzo piździ.
A do zera stopni żon mi kupił Ashmei Softshell. nie jest tak gęsto tkany jak Sigr ale za to jeszcze lepiej oddycha. Mój problem jest taki, że strasznie się pocę i wszystkie te membrany czy od deszczu czy windstopper niestety u mnie powodują jednak sporo potu. A pot to woda. A woda to zimno ;-) no i takie kółko.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum