Autor Wątek: cienki windstopper  (Przeczytany 12653 razy)

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 01:29 »
Czeka mnie rozwiązanie kwestii "góry" stroju rowerowego.
Jestem osobą, która ubiera się lżej niż cieplej. Drugie założenie jest takie, że jazda w deszczu to niewielki procent ogólnej jazdy.
Tak więc zastanawiam się nad zestawem złożonym z cienkiego windstoppera (bez ocieplenia, chętnie z membraną tylko w określonych miejscach) i w miarę lekką kurtką przeciwdeszczową, którą zakładałbym tylko na deszcz (bo nie wiem, czy kurtka p-deszczowa, nawet z gore-paclite, ma oddychalność taką, żeby jeździć w niej komfortowo, gdy jest sucho).
A może lepiej kupić kurtkę przeciwdeszczową o parametrach oddychalności na tyle wysokich, że zastąpi także windstopper (do jazdy przy zimnej i wietrznej, ale bezdeszczowej pogodzie).
Prosiłbym Was o porady dotyczące moich pomysłów i propozycje windstopperów spełniających moje warunki (cienki, nieocieplony), bo takie trudno mi znaleźć - tu prosiłbym szczególnie o sugestie Michała Wolffa.
Zaznaczam, że nie korzystałem nigdy z windstoppera, więc nie mam porównania jego oddychalności z kurtką p-deszczową.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 08:38 »
Żadna kurtka z membraną przeciwdeszczową nie będzie oddychała na tyle dobrze żeby zapewnić komfortową jazdę na rowerze. Najlepszym rozwiązaniem są kurtki typowo rowerowe, bez membrany pod pachami i na plecach. Windstopper oddycha zdecydowanie lepiej niż membrana przeciwdeszczowa, występuje też w formie cienkiej wiatrówki.

Ja na zimę ubieram się tak. Cienki podkoszulek oddychający, powerstrech i opcjonalnie polar 100. Na to wrzucam wiatrówkę z membraną windstopper, która modnie nazywa się teraz windshirt. Spokojnie dą się jeździć do minus 10-15. Wymiękam jedynie w minusowych temperaturach na szybkich, górskich zjazdach (wiatr mnie wychładza). Na postojach wrzucam ocieplacz z primaloftu.

Kiedyś jeździłem w kurtce rowerowej, zimowej z plecami z polaru, ale niestety dokonała ona swojego żywota. Bardzo dobrze się sprawdzała.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 10:05 »
Cytat: "arkadoo"
Żadna kurtka z membraną przeciwdeszczową nie będzie oddychała na tyle dobrze żeby zapewnić komfortową jazdę na rowerze. Najlepszym rozwiązaniem są kurtki typowo rowerowe, bez membrany pod pachami i na plecach. Windstopper oddycha zdecydowanie lepiej niż membrana przeciwdeszczowa, występuje też w formie cienkiej wiatrówki.


I w zasadzie masz już wszystko w tym temacie  :wink:

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 11:28 »
Myślę  że arkadoo miał na myśli Paclite kontra kurtka nieprzewiewna tylko z przodu z super oddychającymi plecami (przynajmniej ja tak to zrozumiałem) I w takim przypadku różnica jest bardzo wyraźna Jeśli natomiast bierzemy pod uwagę klasyczne kurtki z membraną na całej powierzchni to wtedy faktycznie paclite nie ustępuje zbytnio a jest bardziej uniwersalny

Offline Mężczyzna tomeko

  • Wiadomości: 449
  • Miasto: Radzików
  • Na forum od: 11.01.2008
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 13:10 »
Cytat: "Michał Wolff"
powoli się zbieram do zakupu typowo rowerowego Paclitu.

Michale czy coś już upatrzyłeś Sobie, jakieś konkretne modele. W tej chwili zastanawiam się nad zakupem między jakby nie patrzeć dość uniwersalnej Berghaus Paclite Jacet ewentualnie Paclite Trek (chyba będzie troszkę mocniejsza w cywilnych zastosowaniach) a może czymś typowo rowerowym? Ja zupełnie nie mam doświadczenia z mębranami a Ty Michale sporo praktykowałeś, będę wdzięczny za sugestie.

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 21:33 »
Widzę co prawda że pytania są kierowane stricte do Michała, ale raz jeszcze pozwolę sobie zabrać głos
Berghaus Paclite Jacket jest na prawdę lekki, jednak w podobnej o ile nie niższej wadze radzę zwrócić uwagę na Marmota Nano Moim zdaniem leży dużo lepiej - jest węższa niż Berghaus ale ma dłuższe rękawy, co przy zastosowaniu rowerowym jest dość istotne Niestety na Nano nie widziałem jeszcze promocji i trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 800zł, podczas gdy Paclite Jkt kupisz już za 500zł w promocji Paclite Trek ma wzmocnienia pod plecak - co odbija się niestety na wadze i pakowności, w turystyce pieszej czy na co dzień jest jednak plusem
Niezłe kroje (wąskie z długimi rękawami) ma także Salewa - wagowo jednak trzymają przeciętną, przez to że np pakują do "paklajtów" zamki do wpięcia polara :shock:

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 22:49 »
Ze względu na dużą podatnośc na uszkodzenia mechaniczne odradzam paclite. Mi po lekkim upadku rozdarł się przeokrutnie, do tego od siadania powstają małe dziury, a nie używam go zbyt często. Lepiej wozić trochę więcej gram, ale mieć coś bardziej odpornego na uszkodzenia.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10967
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 23:08 »
Cytat: "skolioza"
Myślę  że Waxmund miał na myśli Paclite


heh, czyżbyś czytał w moich myślach?  :wink:

widzę tu ceny rzędu... przewyższającego mój budżet ubraniowy.... a że planuję całą zimę jeździć rowerem (właśnie jestem w trakcie jego kupna)....
moglibyście polecić coś niskobudżetowego?  8)  
mam jakieś kalesony/bluzke z długim rękawem termoaktywne.... co na to ? do tej pory przy -5 zakładałem golf, jakąś bluzę i dawałem radę.... problem ze spodniami głównie jest :/ nigdy na dłuższe przejażdżki zimowe nie jeździłem, a na uczelnię jakieś jeansy/sztruksy dawały radę....  :roll:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna tomeko

  • Wiadomości: 449
  • Miasto: Radzików
  • Na forum od: 11.01.2008
cienki windstopper
« 30 Paź 2009, 23:39 »
Cytat: "skolioza"
Widzę co prawda że pytania są kierowane stricte do Michała, ale raz jeszcze pozwolę sobie zabrać głos

spokojnie :D , pytanie było otwarte a imiennie poprosiłem Michała bo po prostu napisał, że się przymierzył a znając jego sumienność w podejściu do tematu przypuszczam, ze już ma obcykane modele także dzięki za sugestie i proszę Innych forumowiczów o dzielenie się opiniami.
Twoje podejście jest zbliżone do mojego. Kusi mnie lekkość paclite bez wzmocnień ale obawiam się, że ta wersja jest mało trwała (co potwierdza @arkadoo). Sprawdzę tego Marmota bo nie znałem tego modelu, dzięki za sugestię.
Cytat: "Michał Wolff"
rowerowy robi Gore-Bike, modele Xenon i Oxygen, dobre ale niestety bardzo drogie

Dzięki Michał a Ty gdzie kupujesz Gore-Bike? Czy jest jakiś polski dystrybutor a najlepiej jakiś stacjonarny sklep, żeby pomacać no i przymierzyć się? Kiedyś chyba himountain sprzedawał gore-bike ale nie widziałem ostatnio u nich.

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 10:20 »
Cytat: "Waxmund"
Cytat: "skolioza"
Myślę  że Waxmund miał na myśli Paclite


heh, czyżbyś czytał w moich myślach?  :wink:


Sory, nie wiem czemu zawsze mi się mylicie  - Ty i arkadoo  :oops:
oczywiście tamten post to była interpretacja wypowiedzi arkadoo, już poprawiam  :wink:

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 11:43 »
Czyli potwierdzacie moje zdanie - do jazdy nie w deszczu, lepszy będzie windstopper. A kurtkę nieprzemakalną kupię później.
Muszę wobec tego wybrać jakiś model. Z mojego rozeznania wynika, że windshirty (czyli kurtki bez ocieplenia) są robione przez Crafta (ten mierzyłem, całkiem fajny), Gore-bike wear (te są sporo droższe). I kto jeszcze takie robi? Bo pozostałe jakie widziałem to kurtki jesienne/zimowe/ocieplane bluzy. A wiem na pewno, że takiej nie chcę.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 15:06 »
Jedyny znany mi sklep polski, jaki ma w ofercie rzeczy gore to Żuchliński.pl. Z tym, że siedzibę ma w Gdyni. Nic więcej o nim nie wiem, nie kupowałem tam.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 15:45 »
No, ja swojego paclite'a gorebike (zdecydowanie polecam! kupiłem na Zyblikiewicza w Krakowie. Waxmund świadkiem i współkupowaczem, podobnie Vilquu, który nam polecił tamtą promocję. Nie wiem, czy regularnie coś mają, ale "lokalsi" mogliby pomóc kolegom i sprawdzić, nie? ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 17:02 »
Niestety sklep na Zyblikiewicza (nie wiem czy kupowałeś jeszcze jak był tak Intersport, czy jak Hi Mountain) generalnie wychodzi chyba z rowerówki... Kiedyś mieli sakwy Vaude, rowerowe ciuchy Vaude i Gore właśnie, ale od jakiegoś czasu nic nowego nie widziałem...

Co do paclite, to z moim także nie mam kłopotów związanych z trwałością

Cienkie kurtki z membraną nie przewiewną (tylko przód, tył bez membrany) miało także Biemme - czy ma teraz nie wiem, nie rozglądałem się ostatnio...

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10967
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 21:21 »
byłem dziś, żadnych promocji nie mają ;) za to zaciekawiły mnie spodnie paclite  z suwakiem.... 650zl.... lub (rowniez z suwakiem) z membrana gore za 1150 [;
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1265
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 21:37 »
Mam ten sam model kurtkli co Michał Wolff i też mogę ją polecać. Przy mojej słabej  "potliwości" sprawdza się na wietrze i w deszczu. Jedyne mankamenty to łopotanie na wietrze (ale nie jest to model rowerowy) i niedokładnie przyszyty jeden z rzepów (sprowadzone z Anglii więc nie reklamowałem). Po prawie roku intensywnego użytkowania bez zastrzeżeń do trwałości. Na zimnym islandskim wietrze w temp. do 6st. C z koszulką i polarkiem 50 Quechua zapewniała wystarczającą ochronę.

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
cienki windstopper
« 31 Paź 2009, 21:50 »
Być może problem wytrzymałości moich spodni gore-tex paclite wynika z kiepskich materiałów zewnętrznych, a nie samej membrany.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Ma_rysia

  • eko groszek
  • Wiadomości: 982
  • Miasto: Golina
  • Na forum od: 05.04.2009

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
cienki windstopper
« 1 Lis 2009, 10:14 »
Wygląda fajnie, ale mnie trochę odstraszałby niski kołnierz.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 1 Lis 2009, 13:05 »
A ten? Mierzyłem go, leży nieźle. Słabo ocieplony, lekki - dla mnie to zaleta. Moje zastrzeżenia budzi to, że z tyłu jest bardzo cienki, uszyty jakby z polaru (~100). Zastanawiam się, czy nie będzie jednak, ze względu na te wstawiki, zbyt przewiewny na zimę (założenie jest takie, że ma chronić przed wiatrem, dla docieplenia dołożę najwyżej polar).

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 19:46 »
Głupio mi tak podbijać, ale mam jeszcze pytanie dotyczące membrany wszytej tylko z przodu. Czy w razie wiatru w plecy nie będzie mi zbyt zimno? A może przy prędkości względem powietrza "od czoła", ten wiatr nie będzie miał znaczenia?
Bo jak na razie widzę zalety wszywania membrany tylko z przodu/barkach, a nie widzę wad. A jakieś być muszą.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 21:05 »
Mam kurtkę z membraną jedynie z przodu i też za bardzo wad nie widzę... no dobra, jak zaczyna padać to jest kiepsko na to odporna, gorzej niż kurtka w całości z membrany
Generalnie z racji startów w rajdach adventure miałem okazję nie tylko w niej jeździć, ale i biegać, śmigać na biegówkach... Oddycha znacznie lepiej niż cała membrana, zwłaszcza widoczne jak masz plecak (warunek - dobra pierwsza warstwa)
Do aktywności to fajny patent, jedynie kłopot możesz mieć jak solidnie się spocisz, staniesz i zdejmiesz plecak - wtedy nerek i kręgosłupa przed podmuchami kurtka nie chroni....

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 21:08 »
A problemów z wiatrem "w plecy" nie miałeś?
Bo jak stanę to wiadomo - coś na siebie włożyć trzeba. A na deszcz i tak będę potrzebował czegoś z membraną przeciwdeszczową.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 21:48 »
Może powiem tak - nigdy mi to nie doskwierało, odczucie jednak może być kwestią indywidualną Z tym że moja kurtka z tyłu nie jest zrobiona z siatki tylko z czegoś jak cienki stretch

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 22:14 »
A z jakiej kurtki korzystasz? Ja przymierzam się do Crafta, ale to w sumie jedyna opcja, chętnie rozważyłbym coś jeszcze.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
cienki windstopper
« 3 Lis 2009, 22:51 »
Daniel, wiatrem w plecy się nie martw. Jak go już będziesz kiedyś (mało prawdopodobne :P) miał, to ciesz się chłopie, ciesz się!! zamiast się martwić, ze Ci zimno ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1675
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
cienki windstopper
« 4 Lis 2009, 08:59 »
Ja od kilku sezonów używam takiej kurtki kupionej w Lidlu - z przodu, na barkach i na "przednich" częściach przedramion mam materiał - jakaś membrana przeciwwiatrowa, nie wiem co to, ale nie przedmuchuje - a na plechach i "tylnych" częściach przedramion - polar. Bardzo sobie to chwalę, dużo lepiej się to sprawdza niż kurtka w całości z membrany jak dla mnie - jeśli chodzi o kwestię odprowadzania pary wodnej. W trakcie jazdy tylny wiatr raczej mi nie doskwiera - nie przypominam sobie takich przypadków.
Pozdr.

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
cienki windstopper
« 4 Lis 2009, 14:07 »
Ja używam Biemme, modelu niestety Ci nie podam

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
cienki windstopper
« 8 Lis 2009, 21:44 »
Daniel, kupiłeś już tę kurtkę? Jak byś sprowadzał, to możliwe, że chętnie bym się podłączył (niższe koszty przesyłki). Zaczęła do mnie przemawiać idea windstoppera wyłącznie z przodu, a ponadto moja kurtka windstopperowa już bardzo wysłużona jest ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 8 Lis 2009, 22:38 »
Tak, kupiłem. Jest w goldsporcie na Żeromskiego :).
Na razie zaliczyłem z nią krótkie jazdy po mieście. Poważniejsze testowanie dopiero w weekend (ale pieszo w Gorcach).

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
cienki windstopper
« 8 Lis 2009, 22:42 »
Koło kina Przedwiośnie? Jaka marka? Po ile?
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 8 Lis 2009, 22:50 »
Taką.
Jestem z niej raczej zadowolony (ale co można powiedzieć po dwóch krótkich jazdach?). Dość ciepła, myślę, że gdzieś do -5 można jeździć tylko w niej, co mnie zaskoczyło trochę.
Jak chcesz to Ci ją mogę na krótki teścik pożyczyć.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
cienki windstopper
« 8 Lis 2009, 23:00 »
Dzięki. Myślę, że pojadę sobie jutro lub pojutrze ją obejrzeć. Jeśli wzbudzi zaufanie, to faktycznie chętnie pożyczę na krótki test :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


sajo

  • Gość
cienki windstopper
« 14 Lis 2009, 11:40 »
A jak z rozmiarówką?
TUTAJ  Solar pisze, że tragicznie dopasowana. Ciekawi mnie czy to tylko jego subiektywne odczucia, bo bluza też mi się podoba.

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 14 Lis 2009, 12:48 »
Mam około 184 cm wzrostu - kupiłem rozmiar xl. Przy jeździe tylko z koszulką pod spodem, jest wystarczająco dopasowana. Jak włożyłem pod nią w mieście sweter (luźny i duży), to było dość opięte, ale dało radę, więc polar "100" wejdzie tym bardziej.
Krój jest zdecydowanie rowerowy - bardzo krótki przód (do pasa), długi tył.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

sajo

  • Gość
cienki windstopper
« 14 Lis 2009, 13:03 »
A rękawy wystarczająco długie? Bo mój rozmiar (L) to tylko 55cm i nie wiem czy nie za krótkie...

Offline Mężczyzna Daniel

  • turysta licznikowy
  • Wiadomości: 2421
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 16.03.2009
cienki windstopper
« 14 Lis 2009, 13:07 »
Nie zauważyłem "krótkości", są dostatecznie długie, można naciągnąć je na nawet krótkie rękawiczki. W zestawie z rękawiczkami, któe są długie "za nadgarstkiem" nie będzie żadnego problemu.

Niebieski szlak i kolce, niebieski szlak i kolce.

Offline Mężczyzna andreas37

  • Wiara Czyni Cuda..
  • Wiadomości: 18
  • Miasto: szczecin
  • Na forum od: 12.11.2011
Odp: cienki windstopper
« 17 Lis 2011, 19:01 »
Generalnie polecam biemme , sam używam fajnego kompletu kurtka i spodnie zestawu typhoon / cienki widstoper/ , nic dodać , ani ująć, uniwersalne i do biegania i na rower

Offline Mężczyzna KeepeRPOL

  • Wiadomości: 2
  • Miasto: Kalisz
  • Na forum od: 20.09.2011
Odp: cienki windstopper
« 29 Gru 2011, 14:16 »
Witam
Przeczytałem cały wątek i powiem szczerze że nie wiem co najlepiej się będzie sprawowało na okres zimowy (zimno,wiatr,deszcz).
Czy to ma być kurtka:
- z membraną ?
- przeciwdeszczowa ?
czy
- wiatrówka?
Ja rozumie że do danej sytuacji jest dobre to czy to, ale może jakiś kompromis.
Proszę o pomoc w wybraniu typu kurtki o markę nie pytam bo to pewnie już rzecz finansów. 
Zakładając że odzież wewnętrzna będzie odpowiednia.
Dodam że mój organizm jednak bardziej sie poci, więc oddaje więcej ciepła, używałem kiedyś Polara to żadna odzież termoaktywna nie pomogła. Zatrzymanie sie na światłach odbierało mi chęci do dalszej jazdy...
Obecnie posiadam odzież termoaktywną firmy Rogelli (podkoszulek+t-shirt+bluza dlugi rękaw+deszczówka) trochę za zimno poniżej 0, no chyba że się na autostradę wybiorę i nie będę zatrzymywał ;) brakuje mi właśnie kurtki, a wybór jest dość istotny bo nie sztuka wywalić kasę i nie być zadowolony.
z góry dziękuje
Adam

Dodam jeszcze że jeżdze z plecakiem.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6862
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: cienki windstopper
« 29 Gru 2011, 14:41 »
Ja korzystam z wyrobu polskiej firmy Stanteks, całkiem niezła kurtka. Deszczoodporna, odprowadza wilgoć jak zwykły polar i nic a nic nie przewiewa.
Zalety:
-tania
-przyzwoita odporność na wiatr i deszcz
-materiał nie jest słaby, przeżył szlif po asfalcie bez zarysowań :)

Wady:
-szwy są z kiepskie, łatwo zahaczyć o jakiś rzep w plecaku (mechacą się wtedy)
-guma na zamku odłazi (choć to bardziej estetyka)
-dziwna rozmiarówka, na mnie przy wzroście 180cm było potrzebne aż XL.

Pod całość wrzucam polar 100 i w okolicach 0 jest ciepło. Ważniejsze są przyzwoite rękawice, czapka, buty - tam się bardziej marznie.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: cienki windstopper
« 29 Gru 2011, 23:25 »
Witam
Przeczytałem cały wątek i powiem szczerze że nie wiem co najlepiej się będzie sprawowało na okres zimowy (zimno,wiatr,deszcz).
Czy to ma być kurtka:
- z membraną ?
- przeciwdeszczowa ?
czy
- wiatrówka?
Ja rozumiem że do danej sytuacji jest dobre to czy to, ale może jakiś kompromis.

Stosunkowo najbardziej uniwersalna będzie kurtka goretex paclite. Trochę oddycha i dobrze chroni przed deszczem i wiatrem. Ale tak jak napisał Wilk, cudów nie ma, bo nie może być.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2644
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: cienki windstopper
« 2 Sty 2012, 18:59 »
Jeśli się nie mylę, to ona nie ma kaptura, więc jako opcja na deszcz odpada. Co do tego czy na -6 czy -7 stopni to zależy co założysz pod spód, a nie kwestia samej kurtki.

Offline Mężczyzna KeepeRPOL

  • Wiadomości: 2
  • Miasto: Kalisz
  • Na forum od: 20.09.2011
Odp: cienki windstopper
« 2 Sty 2012, 19:26 »
A jak się ma kaptur do kasku?

Offline Mężczyzna Iwo

  • leniwy południowiec
  • Wiadomości: 2644
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 20.09.2010
Odp: cienki windstopper
« 3 Sty 2012, 20:25 »
Z tego co pamiętam - bo od dawna w kasku nie jeżdżę - to da się kask upchnąć pod kapturem.

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Odp: cienki windstopper
« 3 Sty 2012, 22:34 »
Z tego co pamiętam - bo od dawna w kasku nie jeżdżę - to da się kask upchnąć pod kapturem.
Tu bardzo wiele zależy od kaptura, ale powiedziałbym, że w kurtkach rowerowych to raczej kaptur pod kask, a nie odwrotnie.
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Borafu

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 8730
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 02.04.2010
Odp: cienki windstopper
« 3 Sty 2012, 23:40 »
W mojej (nienajwyższej klasy, co prawda) na kask.
A jak nie ma kasku to na oczy  ;)

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1172
  • Miasto:
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: cienki windstopper
« 24 Sty 2012, 19:27 »
Od 5 lat używam wiatrówki firmy VAUDE windproof 80 (zatrzymuje  80 % wiatru a przy tym wydala wilgoć na zewnątrz ) spisuje się doskonale . Używam jej zarówno latem kiedy bywają ochłodzenia oraz jesienią i zimą , jako wierzchnia warstwa na bieliznę termoaktywną i ewentualnie polar. Po złożeniu mieści się w dłoni.

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 19:49 »
Jeździł ktoś w kurtce z Pertexu?
Ciekawy jestem opinii o tym materiale.

Offline Mężczyzna ciman

  • Wiadomości: 758
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 26.05.2009
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 20:35 »
Ja jeżdżę w wiatrówce z Pertexu, jest bardzo lekka (ale też niestety bardzo delikatna), po skompresowaniu mniejsza od jabłka. Ma nawet przyzwoitą termikę - używam na samą koszulkę do ok. 0 stopni.

Offline Mężczyzna Kikuchiyo

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: wlkp
  • Na forum od: 16.03.2011
Odp: cienki windstopper
« 28 Sty 2012, 23:05 »
Jeżdżę w kurtce montany z pertexu, dobrze chroni przed wiatrem, dobrze oddycha, z koszulką termo i polarem daje radę do -5, w niższych temperaturach nie jeździłem. Przy temperaturze poniżej 10 przepuszcza wilgoć na wewnętrzną stronę. Ma woreczek do zapakowania jej i zawieszenia np. na kierownicy. Co do wytrzymałości, zdarzyło mi się w niej upaść na łokieć na betonie przy zerowej prędkości, efekt: łokieć zakrwawiony, na kurtce żadnego śladu po upadku. W sumie to jeden z moich lepszych zakupów "rowerowych". Kurtka na każdą porę roku.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 29 Sty 2012, 12:13 »
Ja nie mam na pertexie tylko na nylonie i powiem szczerze, że nie ma sensu przepłacać. Moja wiatrówka na nylonie DWR, dokładnie model Warmpeace Escape świetnie oddycha i nie przepuszcza wiatru. Deszcz...no jak to każda wiatrówka. Ja swoją dość często pryskam impregnatem i naprawdę woda się perli przez pierwszą 1h na niezbyt intensywnym deszczu. Ale za to błyskawicznie wysycha. Waga 162g i pakuje się do małego woreczka. Akurat mój model to kangurka z dużą kieszenią z przodu i uważam, że jest to lepsze rozwiązanie niż z pełnym zamkiem.

Wiatrówka to jest ubiór na każdą porę roku. W lecie robi mi za podstawową ochronę przed deszczem w Polsce wraz ze spodniami podobnego typu. Akurat tutaj gorzej się sprawdzają, bo siedząc na siodełku niejako wciskamy deszcz naszym ciężarem i na tyłku przecieka.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: cienki windstopper
« 30 Sty 2012, 15:58 »
Też mam wiatrówkę na pertexie i w sumie jest to najczęściej noszona garderoba przy wyjściach na świerze powietrze (góry, rower, bieganie etc.) i jeszcze nie zdarzyło mi się jej kompletnie zapocić - chociaż przy niskich temperaturach bywa wilgotna od środka.
Póki nie leje jest to moja pierwsza warstwa ochronna przed miłością matki natury ;)
Niestety nie jest to kurtka typowo rowerowa, wiec rękawy i plecy miewam odkryte...

Fajna ta Twoja kangurka rafal, widziałeś może coś podobnego, ale z kapturem chowanym w kołnierz?

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 30 Sty 2012, 22:55 »
W Escape jest kaptur (dość wygodny, ale na kask to go nie założysz) i chowa się własnie w kołnierzu. Prócz dużej kieszeni z przodu (gdzie najczęściej chowam mapę na BNO) właśnie chowany kaptur był argumentem "za" kupnem.

Offline Mężczyzna Dusza

  • ✫ ♪ ✯ ♫ ✬ ♬ ✰
  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 23.02.2010
Odp: cienki windstopper
« 31 Sty 2012, 09:19 »
Rzeczywiście, nawet jest napisane na stronie Warmpace... ślepota nie boli :)
Dla mnie to nawet lepiej, że kaptur nie jest przystosowany do zakładania na kask - nie wyobrażam sobie latającego kaptura na wietrze, kiedy akurat nie mam kasku żeby go wypełnić.
Jak ściągniesz gumkę kaptura to nie ma on tendencji do zachodzenia na oczy?

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Odp: cienki windstopper
« 31 Sty 2012, 17:56 »
Nie jeżdżę generalnie w kapturze, ale jak już to jest ok. Kaptur ma regulację na rzep, można go dodatkowo lekko "spłycić".

Offline Mężczyzna przemo3642

  • Wiadomości: 233
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 12.12.2012
Odp: cienki windstopper
« 8 Mar 2013, 11:14 »
To ja trochę odświeżę temat, jako że tej zimy poginałem na rowerku (i nie tylko) w kurtce rowerowej Montane FeatherLite Velo Jacket z pertexu. Zima się kończy, więc napiszę kilka zdań o kurtce.

Chociaż 200 zł to niemały wydatek, uważam kupno tej kurtki za bardzo  trafiony zakup. Praktycznie 100% chroni przed wiatrem i jednocześnie dobrze oddycha, jest świetnie wykonana, bardzo lekka i zajmuje niewiele miejsca. Materiał jest mocniejszy, niż to się na pierwszy rzut oka wydaje (kilka razy zahaczyłem nią o jakąś gałąź i nie ma śladu; niestety ślady pazurków ładującego się na ręce, stęsknionego za właścicielem kota, są trochę widoczne). Myślę, że spokojnie posłuży kilka lat.

Jeśli chodzi o zdolność kurtki do trzymania ciepła to, moim zdaniem, jest ona kiepska, co jednak stanowi zaletę, bo dzięki temu jest ona bardziej uniwersalna (termikę regulujemy warstwą spodnią). W temperaturach ok 0 C wystarczy pod spodem polartec 100 i zwykła koszulka. W przedziale od 0 do -5 zamiast koszulki ubierałem ciepłą bieliznę termo. Jeździło się sucho i komfortowo.

Dość uciążliwą wadą kurtki jest to, że nie posiada nawet jednej kieszeni (szczególnie to odczuwałem przy korzystaniu z chusteczek, w moim przypadku dość intensywne na rowerze w niskich temperaturach).

Poza tym mam też tanią wiatrówkę nylonową z Lidla (chyba była sprzedawana jako kurtka przeciwdeszczowa, ale w tym zastosowaniu się zupełnie nie sprawdza).  Jest ona jeszcze mniejsza (po złożeniu) i lżejsza niż Montane, sprytnie chowa się do swojej własnej kieszonki. Jeżdżąc w niej nie narzekałem wprawdzie na oddychalność, ale dawno już jej nie zakładałem, więc nie pamiętam jak wypada pod tym względem w porównaniu do Montane. Za to z całą pewnością jest gorzej wykonana i gorzej izoluje od wiatru niż Montane. Kosztuje za to wielokrotnie mniej, więc spokojnie mogę ją polecić.

Jeździłem też w tzw. rowerowym "soft shellu z membraną" podszytym "miśkiem" (też z lidla) oraz w kurtce przeciwdeszczowej i nie polecam takich rozwiązań. Po 0,5 -1 h spokojnej jazdy człowiek zaczyna się gotować we własnym pocie, bez względu na temperaturę na dworze oraz to, co ma lub czego nie ma pod kurtką.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8816
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 12:17 »
Mam dwie kurtki goretex. Jedna z grubszego materiału, druga to cienki paclite colibri.

Warto dokupić jeszcze windstopper?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 13:59 »
ja mam cienką wiatrówkę SIGRa, wziąłem bo ma właśnie kieszenie z przodu i z tyłu. W końcu jest co gdzie schować.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:11 »
Warto dokupić jeszcze windstopper?
Moim zdaniem zdecydowanie tak.
Ważne, żeby windstoper był czystym softshellem bez żadnej durnej membrany. Użytkuje dwa takie wynalazki. Jedna to Pearl Izumi Elite Barier. Bardzo cienka, coś jak ta opisana przez @przemo. I druga, grubsza, ale bez żadnych dociepleń, Karrimor HotEarth. Obie zdecydowanie polecam.
Pod względem zastosowań i właściwości, dla mnie, to zupełnie inny zakres niż np przeciwdeszczowe kurtki. Nawet bardzo dobrze rozpinana Endura MT500 nie może się równać swoją pracą z tymi kurtkami.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:27 »
tak softshell to mega sprawa na rower. Doceni każdy kto jeździ całorocznie i zwłaszcza te momenty przejściowe między porami roku.
Ja mam dwa softshelle. Na zimę kupiłem SIGR i do -10 jest super z podkoszulką z długim i ewentualnie kamizelka pod spób jak bardzo piździ.
A do zera stopni żon mi kupił Ashmei Softshell. nie jest tak gęsto tkany jak Sigr ale za to jeszcze lepiej oddycha. Mój problem jest taki, że strasznie się pocę i wszystkie te membrany czy od deszczu czy windstopper niestety u mnie powodują jednak sporo potu. A pot to woda. A woda to zimno ;-) no i takie kółko.

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8816
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:41 »
Tak jeszcze dla uzupełnienia, interesuje mnie jazda czysto turystyczna. Staram się w miarę możliwości unikać asfaltów. Czasem 200 km na szosie też wpadnie, ale jeżdżę dla przyjemności, a nie wyników sportowych - nie jadę na 100% wydolności.

Kiedyś kupiłem bluzę Giordany. Trochę w tym stylu, tylko moja jest akurat ładna. Ma podobny biały meszek od wewnętrznej strony


Mam też inną bluzę rowerową, trochę grubszą i ze sporą domieszką merino.

Myślałem o kupnie tej lub podobnej
https://allegro.pl/oferta/concurve-gore-windstopper-lekka-s-powystawa-okazja-10119540527

Z tego co rozumiem zachwalacie coś zupełnie innego, niż ta z linku. Może nie ma sensu żebym kupował cokolwiek..?
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Dziadek

  • Wiadomości: 799
  • Miasto: Szczytno, Pionki
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 14:58 »
Ja sobie kupiłem taką: https://etraper.pl/lekka-kurtka-meska-do-biegania-regatta-walson-hybrid.html, bywają na aukcjach po 60-parę PLN. Sporo sobie po niej obiecuję zwłaszcza na jesienno-wiosennych wycieczkach (zimą praktycznie nie jeżdżę). Raz się w listopadzie przejechałem kilkanaście km z cienkim polarem pod spodem i podobało mi się. No ale ja mam znaczne zasoby własnych materiałów izolacyjnych 8)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 15:49 »
Dokładnie tą mam na zimę i chłodne dni. Ogarnia wszystko łącznie z mrozami poprzez odpowiednią termikę pod spód zakładaną.
Karrimor Hot Earth
A to jest moja cienka
PRO Escape Barrier Lite
Dodam, ze ta cienka, chociaż wygląda bardzo delikatnie to towarzyszy mi już wiele lat. Nawet czarny materiał się odbarwił od słońca na Islandii, ale kurtka nadal działa.
« Ostatnia zmiana: 20 Sty 2021, 15:55 Sedymen »

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8816
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 16:11 »
Wszyscy tu piszą o softshellach i je zachwalają. Pytanie tyczyło się hardshella, którego Frugo skrytykował. Wychodzi na to, że nic nie powinienem już kupować.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:06 »
Wszyscy tu piszą o softshellach i je zachwalają. Pytanie tyczyło się hardshella, którego Frugo skrytykował. Wychodzi na to, że nic nie powinienem już kupować.

Ja używam windstopperów z membraną i uważam za dużo lepsze niż te bez membrany. Lepiej chronią przed wiatrem, a te leciutkie i wysokiej klasy także bardzo przyzwoicie oddychają, a ja jeżdżę i na dużej intensywności. Nie porównuj się z osobami z innej kategorii wagowej, bo takie z reguły się dużo bardziej pocą, więc i inne odczucia mają w temacie. A Ty jesteś raczej szczupakiem, więc nie powinieneś mieć problemów z oddychalnością.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1189
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:14 »
Worek hardshell w moim przypadku działa jak zwykła cerata.
Ja używam docieplenia takiego jak potrzebuje w zależności od pory roku. Za to jako "ostatnia warstwa" często używam zwykłej wiatrowki z Deca To stary model, ale na pewno są odpowiedniki.
Tak a propos softa to chyba muszę coś poszukać (bez membrany) bo mój stary się rozchodzi ...
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:19 »
Worek hardshell w moim przypadku działa jak zwykła cerata.

Ale hardshell to nie jest windstopper, tylko kurtka na deszcz. A softshell to ciuch na wiatr i lekki deszcz, przecież są i sofsthelle membranowe
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8816
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:24 »
Ja używam windstopperów z membraną i uważam za dużo lepsze niż te bez membrany. Lepiej chronią przed wiatrem, a te leciutkie i wysokiej klasy także bardzo przyzwoicie oddychają, a ja jeżdżę i na dużej intensywności. Nie porównuj się z osobami z innej kategorii wagowej, bo takie z reguły się dużo bardziej pocą, więc i inne odczucia mają w temacie. A Ty jesteś raczej szczupakiem, więc nie powinieneś mieć problemów z oddychalnością.
Podobno mam 12-13% tłuszczu, więc raczej izolacji u mnie wiele nie ma. Używasz kurtki typu membrana + siateczka dystansowa?

np. coś tego typu


Jeszcze raz zaznaczam. Ubrań mam pełno. Rowerowe kurtki membranowe mam trzy, mam nylonowe wiatrówki, kurtki przeciwdeszczowe, bluzy rowerowe, bieliznę merino. Po prostu zastanawiam się, czy posiadanie kurtki takiej jak Paclite, tylko, że z mebrany Windstopper wniosłoby coś do mojego życia.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:32 »
Jeszcze raz zaznaczam. Ubrań mam pełno. Rowerowe kurtki membranowe mam trzy, mam nylonowe wiatrówki, kurtki przeciwdeszczowe, bluzy rowerowe, bieliznę merino. Po prostu zastanawiam się, czy posiadanie kurtki takiej jak Paclite, tylko, że z mebrany Windstopper wniosłoby coś do mojego życia.

Windstopper zawsze oddycha lepiej niż kurtka na deszcz, jak Paclite. Tylko to musi być wysokiej klasy membrana, bo byle jaka to się nie odczuje różnicy. Ale jak jeździsz spokojnie - to pytanie czy aby na pewno poczujesz takie różnice, czy się mocno grzejesz w tym Paclite itd.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna R_och

  • Wiadomości: 1189
  • Miasto: Rzeszów
  • Na forum od: 16.03.2015
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 17:43 »
Ale hardshell to nie jest windstopper, tylko kurtka na deszcz. A softshell to ciuch na wiatr i lekki deszcz, przecież są i sofsthelle membranowe
Zgadza się. Jednak Tomek pytał o :
... Pytanie tyczyło się hardshella, którego Frugo skrytykował. Wychodzi na to...
Więc mu odpisałem jak to działa w przypadku "nie szczuplakow"  :D
« Ostatnia zmiana: 20 Sty 2021, 19:16 R_och »
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę a o to, by nauczyć się tańczyć w deszczu.
- Gandhi

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 19:52 »
Wszyscy tu piszą o softshellach i je zachwalają. Pytanie tyczyło się hardshella, którego Frugo skrytykował. Wychodzi na to, że nic nie powinienem już kupować.
co ja skrytykowałem, patrzę wstecz i nie znajduję.

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 20 Sty 2021, 19:59 »
Jeszcze raz zaznaczam. Ubrań mam pełno. Rowerowe kurtki membranowe mam trzy, mam nylonowe wiatrówki, kurtki przeciwdeszczowe, bluzy rowerowe, bieliznę merino. Po prostu zastanawiam się, czy posiadanie kurtki takiej jak Paclite, tylko, że z mebrany Windstopper wniosłoby coś do mojego życia.

Windstopper zawsze oddycha lepiej niż kurtka na deszcz, jak Paclite. Tylko to musi być wysokiej klasy membrana, bo byle jaka to się nie odczuje różnicy. Ale jak jeździsz spokojnie - to pytanie czy aby na pewno poczujesz takie różnice, czy się mocno grzejesz w tym Paclite itd.

dokładnie , ja bym dał taką gradację

softshell - sam goły, będzie od wiatru z racji tkania trochę chronił, trochę od deszczu bo z reguł jest DWR i świetnie oddycha
softshell z windstopperem albo gęściej tkany - ochrona przed wiatrem, wzrasta ochrona przed deszczem i zaczyna gorzej oddychać
membrana np shakedry z gore, albo event lub dermizax - to membrany bardzo dobrze od deszczu z reguły od 10.000 do 20.000 wodoodporności i w granicach 10.000 - 45.000 oddychalność.

na rynku niestety "nie za milion monet" jest masa słabej jakości membran, poliestrowych podróbek gore czy starego gore które jest tanie i takie kurtki średnio dobre na deszcz i na pewno zapacają ludzi. potem oczywiście masa komentarzy że gore nie oddycha albo że ktoś jest mokry.
Niestety technologia kosztuje.

Osobnym kryterium jest waga, wytrenowanie i intensywność jazdy. Osoby z czołówki jadą z reguły w jednej warstwie mniej z komfortem tam gdzie nie wytrenowana osoba w takich samych ciuchach marznie i się poci. I tutaj nie ma złotego środka.

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3819
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Odp: cienki windstopper
« 24 Sty 2021, 13:03 »
Typowa wiatrówka ma być od wiatru zimnego - plecy oddychające.

Polecam tą:

https://www.decathlon.pl/p/wiatrowka-na-rower-roadracing-ultralight-m-ska/_/R-p-304050?mc=8517061
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``|BBT 550km (DNF) | POM500 46h33`

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 24 Sty 2021, 14:38 »
Typowa, obcisła wiatrówka na szosę. W turystyce słabo się sprawdzi. Do jazdy turystycznej potrzebne są ciuchy mniej obcisłe. Powinny umożliwić założenie jeszcze dodatkowych warstw termicznych pod spód. Jazda jest dużo mniej energetyczna

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna zwierzak

  • Wiadomości: 111
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 03.12.2019
Odp: cienki windstopper
« 24 Sty 2021, 18:31 »
Też stoję przed problemem kupienia czegośc na wiosna lato jesień.... Co do marznięcia ja to raczej jestem zimno lubny. Pocę się jak świnia biegnąca do koryta. Budżet do 400 zł cos ciekawego polecicie ? Kurtka czy tam "folia" ma mi służyć do wypraw bikepackingowych jak i ultra które w tym roku trochę "liznę"

Offline Mężczyzna MEC

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 17.12.2016
Odp: cienki windstopper
« 25 Sty 2021, 18:04 »
Nie znam sie na softszelach, goreteksach itp, ale swego czasu kupiłem coś takiego na wyprzedaży w mikesport i jestem bardzo zadowolony. Może nie jest wodoodporne, ale od wiatru chroni, a dodatkowo używam cały rok,  bo latem rozpinam rękawy i używam samej kamizelki. Jest to luźne, więc zimą pod spód idzie bielizna i bluzka.

Offline Mężczyzna MEC

  • Wiadomości: 109
  • Miasto: Nowy Tomyśl
  • Na forum od: 17.12.2016
Odp: cienki windstopper
« 25 Sty 2021, 18:12 »
Nie znam sie na softszelach, goreteksach itp, ale swego czasu kupiłem coś takiego na wyprzedaży w mikesport i jestem bardzo zadowolony. Może nie jest wodoodporne, ale od wiatru chroni, a dodatkowo używam cały rok,  bo latem rozpinam rękawy i używam samej kamizelki. Jest to luźne, więc zimą pod spód idzie bielizna i bluzka.
Mimo Sword to się nazywa, już niestety nie dostępne

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 25 Sty 2021, 21:04 »
Gore Bike ma taką też kurtkę windstopperowa której rękawy da się odpiąć i jest kamizelką. Ale ciepłe i tak od 10st w dół jest dopiero komfortowo. Do zera.

Alternatywa to Softshell jeszcze od Sigr.

Offline Mężczyzna zwierzak

  • Wiadomości: 111
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 03.12.2019
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 08:02 »
To w końcu jest jakaś kurtka lekka oddychał na i wodoodporna nie za miliony monet? Ultra maratonów kilka mam w tym roku. Raczej to nie będzie ściganie się z czołówka więc muszę coś pod siebie dobrac.

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 08:30 »
czy naprawdę co 30sek w internecie musi pojawiać się hasło "nie za milion monet" czy to jakieś zdanie klucz wszystkich tych co to kończyli uniwersytet "szlachta nie pracuje"?

z mojego skromnego doświadczenia można powiedzieć, że nie istnieje coś takiego jak oddychające, wiatroodporne i tanie. To są 3 wzajemnie wykluczające się technologie w kwocie do 200zł.
Każda z nich coś kosztuje. Dodając jedną do drugiej kumulacja jak w lotto musi dać kwotę od 400 do 1000zł.

Sorry taki mamy klimat. ;-)

Offline Mężczyzna zwierzak

  • Wiadomości: 111
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 03.12.2019
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 09:45 »
Stare miliony to teraz złotówki więc może to stąd się wzięło to powiedzenie.

Frugo

  • Gość
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 11:52 »
może.
W temacie jeszcze cienkiego windstoppera to odkryłem wiatrówkę Ashmei. Tak oddychającego materiału jeszcze nie widziałem, przy tym tak lekkiego i pakownego. Mają kamizelkę i mają kurtkę.
https://ashmei.com/collections/mens-cycle-jackets/products/mens-cycle-windjacket?variant=33282773483658

całe plecy są mega oddychające, krój w końcu nie pstrokaty ale i nie czarny.
podoba Mie siE to 

Online Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2736
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 12:47 »
Ale wiecie, że na tych ostatnich stronach temat jest tak ogromnie pomieszany, że trudno wynieść z tego realną, praktyczną wiedzę. Pozwolicie więc, że...

Softshell to po prostu lekka kurtka sportowo-turystyczna. Dzisiaj to tak szerokie pojęcie, że właściwie powiedzieć komuś dzisiaj "kup softshell" to nic nie powiedzieć. Softshellem będzie i zwykle marnej jakości kurtka z Lidla, co i topowy produkt jakiegoś uznanego producenta.

Membrana to cieniuteńka warstwa... technologii, jaka schowana jest tuż pod wierzchnią warstwą kurtki.

Softshell może mieć membranę lub może jej nie mieć. Jeśli nie będzie jej miał, własności membrany będzie próbowała zapewnić grubość tkaniny z której został zrobiony, ale w ogromnej większości skończy się tylko na próbach. Bo jeśli softshell będzie zrobiony z wystarczająco grubego materiału by chronić przed wiatrem, to na pewno będzie zbyt gruby by odprowadzić nadmiar Waszego ciepła i wilgoci. Czyli: w większości przypadków softshell bez membrany będzie niestety mało uniwersalnym wyborem.

Softshell z membraną to już zupełnie co innego. Jedną z kilku najlepszych albo po prostu najlepszą jest membrana nazywająca się Windstopper. Nieszczęście branży outdoorowej (w tym nas, użytkowników) polega na tym, że okreslenie to weszło do użycia w mowie potocznej (co pokazuje ten wątek) i mówi się "windstopper" także na każdy inny badziewiasty softshell...

Tymczasem oryginalna membrana Windstopper w lekkim softshellu to - pozwalam sobie tak napisać - naprawdę jedna z najlepszych rzeczy, jaką mozna mieć na plecach. Właśnie ze względu na fakt, że z powodu zaawansowania zarówno uchroni przed przewiewaniem, ale jednocześnie odprowadzi ciepło i pot jakie nieustannie produkuje Wasz orgaznim. Nie zachowa się tak żaden inny softshell bez membrany - możecie mi wierzyć.

Cechą charakterystyczną softshelli z Windstopperem (oryginalnym) jest to, że wszystkie są raczej cienkie w dotyku. Bo właściwości kurtki zapewnia ta cieniuteńka warstwa membrany schowana pod cienką warstwą materiału zewnętrznego, a nie gruba warstwa jakiegoś zwykle bezwartościowego materiału z Azji czy Rzgowa.

Softshell z membraną Windstopper (i wiele cienkich softshelli bez membrany) nie grzeje. To nie jest kurtka, która ma zapewniać ciepło. Jednak spełni się jako element całego systemu, w którym ciepło trzyma warstwa (lub warstwy) pod nią, a ona będzie non-stop pracującą osłoną, która zadba o dobrą gospodarkę wytworzonym przez Wasz organizm ciepłem.

Z założenia softshell nie jest też ochroną przed deszczem. Tylko świeżo kupiony dobrej marki softshell będzie posiadał fabryczne powleczenie chemiczną substancją hydrofobową, tzw. DWR-em ("durable water repellent"). I do jednego z pierwszych prań taka kurtka rzeczywiście ochroni przed mżawką, lekkim deszczem, ale potem woda wsiąknie w Was jak w każde inne nieprzeciwdeszczowe ubranie. Można przedłużac istnienie tej lekkiej warstwy przeciwdeszczowej piorąc ubrania w odpowiednich środkach (Grangers, Nikwax) i impregnując ów środek za każdym razem na nowo. Ale to nigdy nie będzie kurtka przeciwdeszczowa.

Fun fact: membrana Windstopper jest produktem firmy Gore. Tej samej, która produkuje słynny Gore-Tex, czyli flagowy produkt, chyba najbardziej znaną membranę na świecie.

I to właśnie membrana Gore-Tex, ze względu na jeszcze większe zaawansowanie, służy zarówno ochronie przed wiatrem, jak i deszczem. Jak wygląda rynek membran "średnich" jak Windstopper nie wiem, ale wiele najwiekszych marek outdoorowych ma swoje membrany podobne do Gore-Texu.

Sam Gore-Tex posiada kilka (albo więcej) odmian, z których chyba najlżejszą jest Paclite. Już sama nazwa mówi, czym jest: lekką odzieżą, łatwiejszą do pakowania ("pack lite").

Głowna różnica pomiędzy klasycznym Gore-Texem a Paclite'm polega na tym, że kurtka z klasycznym Gore-texem ma trzy warstwy (wierzchnia, membrana, podszewka), a Gore-Tex Paclite podszewki nie ma, czyli ma przeważnie tzw. 2,5 warstwy - wierzchnią oraz membranę powleczoną takim materiałowym "meszkiem". A może nie mieć nawet tego powleczenia, a tylko surową, raczej niemiłą w dotyku, zwykle ciemnoszarego koloru warstwę od spodu - wtedy mówimy tylko o kurtce dwuwarstwowej.

I to ze względu na tę lekkość i mniejszą objętość Paclite to świetny wybór na rower.

Ani kurtka z klasycznym Gore-Texem, ani kurtka z Gore-Texem Paclite nie jest już softshellem. To tzw. "hardshell" ze względu na większą i namacalną grubość, i realny większy poziom ochrony.

Generalnie namawiam Was do pogodzenia się z faktem, że każda sprawdzona membrana (Windstopper, Gore-Tex) to na tyle zaawansowana technologia, że warto odłożyć więcej kasy i zaopatrzyć się w nią, właśnie ze względu na jednak dość zaawansowany sposób, w jaki my wykorzystujemy te ubrania na rowerze.

Raz jedziemy wystawieni na działanie ostrego wiatru, by zaraz schować się w lesie i mieć do pokonania podjazd. Tę różnicę Waszych potrzeb, różnicę w zachowaniu Waszego organizmu ogarnie tylko porządny, niestety zwykle drogi, ciuch. Zwykły softshell może uchroni Was przed wiatrem, ale zaraz będziecie zlani potem na podjeździe. Lub odwrotnie - wymarzniecie od wiatru, ale na podjeździe odprowadzicie nadmiar ciepła i wilgoci.

I to dlatego trudno oczekiwać, by softshell z Lidla czy innego tańszego sklepu dobrze sprawdzał się w kżdej sytuacji na rowerze. To przeważnie kurtki dla mniej zaawansowanych użytkowników, bo przeznaczone do mniejszego poziomu wysiłku fizycznego niż nasz. To, jak używamy ich my, naprawdę każe szukać lepszych produktów.

Warto pamiętać, że zaawansowane membrany nie lubią bezmyślnego prania, czyli np. wysokich temperatur, klasycznych proszków do prania i płynów zmiękczających.

Jak kupic - najlepiej móc pozwolić sobie kupić na nowy produkt, wiadomo. Nowy softshell z Windstopperem kosztuje 500-700 złotych. Ale jesli to niemożliwe, można szukać w sklepach, gdzie dostepne sa zeszłoroczne kolekcje. Mój ukochany softshell Black Diamonda właśnie z Windstopperem kupiłem za 350 złotych w naszym trójmiejskim Globtreku. Dobra wskazówka - Black Diamond to marka mocno powiązana ze wspinaczką, więc moja kurtka jest właściwie softshellem wspinaczkowym. Po co? Bym mógł zmieścić w kapturze... kask.




Mam nadzieję, że prostując informacje tu się przeplatające nikogo nie dotykam. Wychodzę z założenia, że dobrze dobrane ubranie to tak ogromnie ważna sprawa dla nas wszystkich, że szkoda, by utrwalać nie do końca precyzyjną wiedzę :)

Szy.
« Ostatnia zmiana: 28 Lut 2021, 13:23 szy »

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 13:04 »
Softshell nie grzeje. To nie jest kurtka, która ma zapewniać ciepło. Jednak spełni się jako element całego systemu, w którym ciepło trzyma warstwa (lub warstwy) pod nią, a ona będzie non-stop pracującą osłoną, która zadba o dobrą gospodarkę wytworzonym przez Wasz organizm ciepłem.

Generalnie zgadzam się z tym napisałeś, ale tutaj mam inne zdanie. Softshell właśnie tym się różni od tytułowego "cienkiego windstoppera" że jednak trochę lub więcej niż trochę grzeje. Nie musi to być gruba warstwa termiczna, ale obecność pewnej warstwy odpowiedzialnej za większą termikę to jest wyznacznik odróżniający softshell od klasycznej membranowej wiatrówki. Bo trochę zapominasz, że podstawową kolarską kurtką - to jest właśnie cieniutka wiatróweczka, może być i z oryginalnym windstopperem. To są najlżejsze z istniejących kurtek, schodzące nawet poniżej 100g, ekstremalny przykład to np. wiatrówka Windy-Wendy Cumulusa ważąca 50g (to już bezmamembranowa wiatrówka, ale zbierająca dobre opinie).

Tak więc w temacie "cienkiego windstoppera" - to wszelkie softshelle w ogóle trzeba odrzucić, bo to inna kategoria kurtek. Za cienki windstopper to ja uważam wiatrówkę, która po złożeniu wygodnie się mieści w kieszonce koszulki kolarskiej, klasyczna "ceratka" (oczywiście może to być bardzo wysokiej jakości ceratka) - i taki typ wiatrówek zdecydowanie dominuje na wyścigach, gdzie mały rozmiar jest kluczowy.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Online Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2736
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: cienki windstopper
« 28 Lut 2021, 13:14 »
Generalnie zgadzam się z tym napisałeś, ale tutaj mam inne zdanie. Softshell właśnie tym się różni od tytułowego "cienkiego windstoppera" tym że trochę grzeje.

Tak, masz rację - mój błąd, bo pisząc że nie grzeje myślałem właśnie o softshellu z Windstopperem (membraną). Zaraz poprawię.

Natomiast softshelle ogólnie - oczywiście, właśnie mogą grzać tak, że potem będziemy zlani momentalnie.

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 10:47 »
Softshell może mieć membranę lub może jej nie mieć. Jeśli nie będzie jej miał, własności membrany będzie próbowała zapewnić grubość tkaniny z której został zrobiony, ale w ogromnej większości skończy się tylko na próbach. Bo jeśli softshell będzie zrobiony z wystarczająco grubego materiału by chronić przed wiatrem, to na pewno będzie zbyt gruby by odprowadzić nadmiar Waszego ciepła i wilgoci. Czyli: w większości przypadków softshell bez membrany będzie niestety mało uniwersalnym wyborem.
Z tym się nie zgadzam. Wręcz uważam odwrotnie. Dobry softshell nie odcina od wiatru. Raczej redukuje i odpowiednio limituje ilość przepuszczanego powietrza. Membrana nie jest niezbędna aby osiągnąć ten efekt. Osobiście uważam dokładnie odwrotnie, że najlepszy softschell to właśnie taki bez membrany. Osobiście użytkuję dwa takie produkty, od Pearl Izumi oraz od Karrimora.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 11:02 »
Ja z kolei w tym temacie mam zdanie jak Szy. Naprawdę skuteczne zabezpieczenie przed wiatrem IMO da tylko membrana. I to nie jest tak że to automatycznie oznacza słabą oddychalnosc, wysokiej klasy membrana jak oryginalny windstopper oddycha świetnie a lepiej chroni przed wiatrem. Takiego membranowego softshella wysokiej klasy używam od 10 lat jako zimowej kurtki i sprawdza się świetnie, do tego ma rowerowy krój i kieszenie z tyłu. Ale jakość kosztuje, to nie jest kurtka za 200zl.

Pamiętam takie porównanie na zimowym wypadzie razem z Wąskim. Jechaliśmy cały dzień ponizej - 10,Wąski miał softshella z Lidla i pod koniec dnia to była już blacha, cała nieodprowadzona wilgoć zamarzla w środku; podczas gdy moja kurtka działała dalej OK. To samo miałem jak zimą używałem gore-texu, który gorzej oddycha od windstoppera. Miał też kurtkę narciarską, której używał kolejnego dnia i ta już była sporo lepsza od tego lidlowego softshella.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Online Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2736
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 11:25 »
Dobry softshell nie odcina od wiatru. Raczej redukuje i odpowiednio limituje ilość przepuszczanego powietrza.

W porządku, mogę się z tym zgodzić - dobry softshell bez membrany ochroni Cię przed wiatrem w sposób, w jaki sobie życzysz.

... ale już jednocześnie prawie na pewno nie zrobi tego samego z nadmiarem ciepła i wilgoci spod kurtki. Chyba że to jakiś bardzo zaawansowana kurtka lub Twój organizm ma niewielkie potrzeby w tym zakresie - mało się pocisz, mało ciepła wydalasz, itp. - tak oczywiście też może być.

Ale każdy softshell bez membrany to zawsze będzie tylko jakiś materiał, o prawdopodobnie tej samej przepuszczalności powietrza, pary wodnej, ciepła, w dwie strony. Tymczasem zaawansowana membrana potrafi i jedno, i drugie jednocześnie z różnym natężeniem - wypuści nadmiar wilgoci jednocześnie nie wpuszczając wiatru.

To jak wejście do biurowca z portierem i bez niego - membrana jest portierem, który ma wpływ na to kto i w jakiej liczbie wchodzi i wychodzi z budynku  8)

Szy.
« Ostatnia zmiana: 1 Mar 2021, 11:30 szy »

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 12:31 »
Zdecydowanie daję głos za tym co napisał Sedymen. 

To pewnie kwestia indywidualna związana z tym jak bardzo "grzejemy się" przy intensywnym wysiłku.

Zdecydowanie wolę stosować kilka warstw regulując ilość w zależności od temperatury. Łatwiej też wymienić w razie przemoczenia którejś z nich.

Mam porównanie kilku używanych przeze mnie modeli, o softshellu z membraną p. deszcz nawet nie warto pisać. Kupiłem, zabrałem w Dolomity i nigdy więcej tego nie powtórzę. Na podejściach w górach b. słabo oddycha, w deszczu po godzinie membrana puściła, a gdy namókł ważył b.dużo i w warunkach górskich schnął 3 dni. Nadaje się na grzyby ew. spacer po lesie.

Zdecydowanie lepsza opcja to przyzwoita kurtka p. deszcz i "wiatrówka".

Bardzo dobrze, praktycznie całkowicie, chroni mnie przed wiatrem model softshell z membraną  windstopper od gore, ale przy intensywnym wysiłku jest w nim jednak zbyt ciepło. To dobre ubranie na chłodne dni przy umiarkowanym wysiłku, lub cieplejsze dni przy niewielkiej intensywości wysiłku.

Najlepsze co ostatnio używałem to bardzo lekka kurtka z tkaniny firmy Schoeller. Recenzja (nie moja) w linku poniżej. Niedawno byłem w niej w tatrach. Temperatury w okolicach zera +/-5 stopni (doliny / szczyt). Na podejściach praktycznie nie czuć jej obecności, a na wietrznych przełęczach pozwalała zatrzymać się na kilkanaście minut bez konieczności zakładania puchu. Pod spodem miałem tylko cienką koszulkę termiczną, na to bluza Kwark z power stretch.

https://wspinanie.pl/2015/11/recenzja-kurtki-alpine-start-hoody-marki-black-diamond/

Na rowerowe turystyczne wyjazdy najczęściej zabieram po prostu wiatrówkę (do biegania z deca) i kurtkę p. deszcz na mocniejszy/długi deszcz. Wiatrówka schnie w czasie jazdy błyskawicznie.

Na rower szosowy kurtka Endura Fs260-pro, nadaje się jednak tylko na deszcz, ta kurtka nie oddycha zbyt dobrze.

Bardzo jestem ciekaw tych najnowszych super lekkich kurtek p.deszcz od Gore (z membraną na zewnątrz). Z opisów wynika, że to taki święty gral, który ma zalety kurtki p. deszcz i świetnej oddychalności wiatrówki, bardzo lekkie, bardzo drogie i chyba wrażliwe na uszkodzenia mechaniczne.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 4249
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 12:32 »
Umówmy się, ze nie mamy na myśli żadnych produktów z przysłowiowego Lidla ale rozmawiamy o produktach "markowych".
W softshellach bez membrany bardzo sobie cenię właśnie ich zdolności do oddychania, odprowadzania nadmiaru ciepła i wilgoci na zewnątrz. Uważam, ze są bardziej wydajne w tym zakresie niż membrany.
Nie neguję, ze membrana Windstoper (R) jest bardzo dobra i efektywna. Neguję Twój wywód w poście podsumowującym, który zasadniczo wskazywał, ze softshelle bez membrany są mało co warte.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Online Mężczyzna szy

  • Wiadomości: 2736
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 29.04.2009
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 13:21 »
@altharr, zupełnie, naprawdę, nie zależy mi na dyskutowaniu do upadłego, ale jeszcze odpowiem na to co piszesz. Bo to w zasadzie wciąż wpisuje się w ten mój wywód ;)


Mam porównanie kilku używanych przeze mnie modeli, o softshellu z membraną p. deszcz nawet nie warto pisać. Kupiłem, zabrałem w Dolomity i nigdy więcej tego nie powtórzę. Na podejściach w górach b. słabo oddycha, w deszczu po godzinie membrana puściła, a gdy namókł ważył b.dużo i w warunkach górskich schnął 3 dni. Nadaje się na grzyby ew. spacer po lesie.

Nie piszesz o jakiej membranie mowa. Myślę że to nie był Windstopper, a jakiś grubszy, "mniej markowy" soft, bo WS jednak nie powinien tak zawodzić z oddychaniem. Tym bardziej, że niżej wskazujesz, że stosujesz dobre warstwy pod spód.


Bardzo dobrze, praktycznie całkowicie, chroni mnie przed wiatrem model softshell z membraną  windstopper od gore, ale przy intensywnym wysiłku jest w nim jednak zbyt ciepło. To dobre ubranie na chłodne dni przy umiarkowanym wysiłku, lub cieplejsze dni przy niewielkiej intensywości wysiłku.

Bo to też jest tak, że sam softshell może mieć różną grubość. W moim Black Diamondzie też już późną wiosną zaczyna mi być za ciepło i przeskakuję w cieńszy, bez membrany, który z kolei szybko zbiera wilgoć od środka, choć mniej grzeje.


Najlepsze co ostatnio używałem to bardzo lekka kurtka z tkaniny firmy Schoeller. [...]

To zdecydowanie jest przykład softshellu bez membrany, ale za to z górnej półki, zrobionego z zaawansowanego materiału, którego parametry "gonią" właściwości membrany. Plus byłeś bardzo dobrze ubrany pod spodem.


Neguję Twój wywód w poście podsumowującym, który zasadniczo wskazywał, ze softshelle bez membrany są mało co warte.

Biorę to na klatę i szanuję :)


Suma sumarum chodzi o to, by posiadając podstawową, nawet jeśli odrobinę zgeneralizowaną wiedzę, z sukcesem eksperymentować na własnym organizmie. Każdy z nas ma swoją własną termikę, inaczej postrzega warunki zewnętrzne, inne potrzeby i budżet, itp.

Jeśli Twój soft bez membrany Ci służy jak ten z nią, to tylko dobrze i oby tak było zawsze :)

Szy.

rowerowy blog podróżniczy, a w nim:
najlepsze szlaki rowerowe w Polsce, w Niemczech i w Europie

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 17:44 »
Mam porównanie kilku używanych przeze mnie modeli, o softshellu z membraną p. deszcz nawet nie warto pisać. Kupiłem, zabrałem w Dolomity i nigdy więcej tego nie powtórzę. Na podejściach w górach b. słabo oddycha, w deszczu po godzinie membrana puściła, a gdy namókł ważył b.dużo i w warunkach górskich schnął 3 dni. Nadaje się na grzyby ew. spacer po lesie.

Mylisz pojęcia. Albo coś jest softshellem, albo ma membranę przeciwdeszczową. Wszystko co zawiera membranę przeciwdeszczową to hardshell, a nie softshell. Softshelle to są kurtki na wiatr i lekki deszczyk, a hardshelle na warunki deszczowe.
Na rowerowe turystyczne wyjazdy najczęściej zabieram po prostu wiatrówkę (do biegania z deca) i kurtkę p. deszcz na mocniejszy/długi deszcz. Wiatrówka schnie w czasie jazdy błyskawicznie.

Z tym się zgadzam, wielu ludzi ceni sobie bardzo cienkie wiatrówki - bo nie ma nic lepiej oddychającego spośród kurtek, to bym powiedział podstawowy ekwipunek kolarski, choć akurat w turystyce mniej popularny. Na ultra sporo osób używa tego też na deszcz, bo tak naprawdę to nie ma kurtek co są naprawdę przeciwdeszczowe przy pewnym poziomie intensywności jazdy i deszczu. Wychodzą z założenia że przy deszczu i tak będą  mokrzy, a czy od środka czy od zewnątrz to już nie takie ważne. Ale przy suchych warunkach będą mieć lepiej oddychającą kurtkę. Np. Kosma tak jechał MRDP i dał radę w całodniowych intensywnych opadach.

Natomiast przy niższych temperaturach dla mnie wygodniejszych jest softshell z membraną - bo mniej musze warstw pod siebie zakładać, a i w takich warunkach rzadko się jeździ super-intensywnie.
Na rower szosowy kurtka Endura Fs260-pro, nadaje się jednak tylko na deszcz, ta kurtka nie oddycha zbyt dobrze.

To jak odbieramy oddychalność konkretnej kurtki to sprawa mocno osobista. Ta kurtka o której piszesz - to jeden z najpopularniejszych modeli na maratonach, wielu osób używa jej jako jednej kurtki do wszystkiego i sobie chwali. Ricardo z nią jechał wszystkie swoje większe wyścigi i bardzo zachwalał.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 18:23 »
Muszę troszkę zrewidować Twoją wiedzę.

Były takie nieudane eksperymenty jak umieszczanie membrany wodoodpornej softshellu, mój miał nawet podklejone szwy.
To był ten model:
https://www.polarsport.pl/kurtka-milo-yannu-kurtka.html
Na szczęście producenci już chyba nie idą w tą stronę.

Tu więcej o różnicach softshell hardshell i roli membrany: https://8a.pl/8academy/softshell-z-membrana/




Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 13733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 18:55 »
Muszę troszkę zrewidować Twoją wiedzę.

Były takie nieudane eksperymenty jak umieszczanie membrany wodoodpornej softshellu, mój miał nawet podklejone szwy.
To był ten model:
https://www.polarsport.pl/kurtka-milo-yannu-kurtka.html
Na szczęście producenci już chyba nie idą w tą stronę.

To nie tyle były próby umieszczania membrany wodoodpornej w softshellu, co zrobienia ocieplanej kurtki przeciwdeszczowej  ;). To, że niektóre firmy stosują takie pomylenie z poplątaniem w nazewnictwie - to nie znaczy, że mamy ich pomysły na cudaczne nazewnictwo bezkrytycznie przejmować. Po prostu nazwa softshell zrobiła się na tyle popularna, że rozmaici producenci podpinają pod to swoje produkty, nie patrząc na absurdalność takiego nazewnictwa. To trochę podobnie jak z nazywaniem "windstopperem" każdą wiatrówkę, a nie tylko te z oryginalną membraną Windstopper.

Podział jest oczywisty, słowo "soft" - oznacza "miękką" membranę lub materiał, czyli przepuszczające wodę. Słowo "hard" oznacza "twardą" membranę, nieprzepuszczającą wody. Tak więc każda kurtka z membraną wodoodporną jest z założenia hardshellem.

Bo jak takiego podziału nie uznamy i zaczniemy tworzyć takie konstrukcje jak softshell z membraną wodoodporną - to całe to nazewnictwo można o kant d. rozbić.
"Miałem krewnego, który studiował trygonometrię, aż mu wąsy odpadły, a kiedy już się wszystkiego nauczył, przyszła jakaś Buka i go zjadła. No i leżał potem w brzuchu Buki z całą tą swoją mądrością!"
http://www.wyprawyrowerowe.neostrada.pl

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Odp: cienki windstopper
« 1 Mar 2021, 19:15 »
Ta kurtka to powinien być shitshell ;)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum