Autor Wątek: Ni to wyprawka, ni to maraton  (Przeczytany 6083 razy)

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 22 Lut 2017, 08:36 »
W związku z pytanie otrzymanym drogą prywatną dopiszę do regulaminu jeden punkt. A mianowicie na PK trzeba dotrzeć z rowerem. Czyli nie można go porzucić pod górką i wejść na nią bez roweru, tak samo skoro trzeba dotrzeć na wschodni brzeg mostu nad Zalewem, to trzeba tam dotrzeć (z) rowerem :)

Sygnalizuję, że jeszcze prawdopodobnie zmianie ulegną nagrody (bonusy godzinowe) za klasyfikację turystyczną, być może trochę je zmniejszę, ale jeszcze to poddam analizie :)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5403
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 22 Lut 2017, 09:12 »
Rower rowerem (jasna sprawa), ale czy bagaż (sakwy, namiot) można zostawić pod górką (lub pod płotem)?

Offline Mężczyzna xsadusx

  • Wiadomości: 276
  • Miasto: Czaple
  • Na forum od: 23.12.2016
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 22 Lut 2017, 09:56 »
Po wstępnym zaplanowaniu (wszystkie PK i wszystkie TK) wyszło mi 350 km (bez 100 metrów).

Znając moje koncepcje to wyjdzie ze 380 albo lepiej ;).

Offline Mężczyzna Turysta

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 5403
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 15.06.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 22 Lut 2017, 10:03 »
Trzeba dołożyć co najmniej 5 km, bo pominąłem PK1.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 22 Lut 2017, 10:25 »
Rower rowerem (jasna sprawa), ale czy bagaż (sakwy, namiot) można zostawić pod górką (lub pod płotem)?

Uhm, nie wiem :P raczej będzie można porzucić bagaż.

A co do dystansu, to zawsze trzeba brać poprawkę na to, że trochę sie zboczy z drogi po coś, zajedzie do sklepu, pojedzie inaczej, więc myślę że tych kilometrów może wyjść bliżej 380 niż 350.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Elizium

  • Kapituła MP-P 2017
  • Wiadomości: 4987
  • Miasto: Bnin
  • Na forum od: 17.03.2013
    • Klasyka w niedzielny poranek
Ni to wyprawka, ni to maraton
« 24 Lut 2017, 17:42 »
O matko, to już brzmi konkretnie..
Absurdalny Eli

Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 230
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 24 Lut 2017, 21:38 »
Co z T9, bo nie ma współrzędnych?
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 24 Lut 2017, 22:06 »
Zgubiłem gdzieś współrzędne punktu widokowego Diabelce koło Świeca, ale odnajdę :)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 24 Lut 2017, 22:37 »
Dobra mam i T9, aczkolwiek nie mam 100% pewności czy nie powinien być 150 metrów na zachód, więc jeszcze będzie możliwa ewentualna korekta. Wszystkie aktualne informacje znajdziecie w poście nr 1 w tym wątku.

Uwaga, zaszły drobne korekty:

I. Segment obowiązkowy S4 został skrócony do 10,6 km. Jego końcem jest punkt charakterystyczny - Kamień Św. Wojciecha.

II. Wśród Punktów klasyfikacji Turystycznej pojawił się jeden dodatkowy, oznaczony jako T8a (nie chciałem przesuwać numeracji i wprowadzać zamieszania)

T8a - Wiadukt kolejowy (na dole) +20 pkt, współrzędne: 53°25'12.0"N 18°22'26.6"E UWAGA, Bonus! Za zdjęcie wiaduktu z przejeżdżającym pociągiem dodatkowe +10 pkt.

III. Dodałem też brakujące współrzędne T9.

T9 - Punkt widokowy, +20 pkt, współrzędne: 53°24'46.1"N 18°28'20.6"E

IV. Do regulaminu został dodany punkt nr 6a

"6a. Do wszystkich punktów obowiązkowych należy dotrzeć z rowerem. Oznacza to, że nie można zostawić roweru np u podnóża góry albo po drugiej stronie mostu. Obowiązek ten nie dotyczy bagaży.

V. Zmniejszeniu uległy bonifikaty za klasyfikację turystyczną:

1 miejsce: -8 godzin czasu jazdy
2  -7 godzin
3  -6 godzin
4  -5 godzin
5  -4 godziny
6  -3 godziny
7  -2 godziny
8  -1 godzina
9  -1 godzina
10 -1 godzina

Wszystkie powyższe zmiany są już uwzględnione w regulaminie w pierwszym poście tego wątku.
« Ostatnia zmiana: 24 Lut 2017, 22:48 olo »
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 230
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 11:51 »
Właśnie wbiłem współrzędne biwakowania i jeżeli mógłbym coś zasugerować, to jego zmianę. Chodzi o to, że pierwszy punkt po trasie, czyli most nieczynny przez zalew na wysokości Pruszcza jest trudno dostępny od tej strony zalewu. Rzeczka Sępolna nie ma żadnego mostku na całej swojej długości. Do przejazdu jest dopiero w okolicach Pruszcza. Można gdzieś znaleźć w miarę płytkie miejsce na przeniesienie roweru i bagażu, ale nigdzie sucha nogą się nie przejdzie. Jakby był biwak po drugiej stronie zalewu, to pewnie byłoby lepiej. Ale, to tylko sugestia, będzie jak ustalisz  ;)
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna A|ex

  • #GravelFun
  • Wiadomości: 760
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 23.09.2013
    • Dziennik Rowerowy
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 14:02 »


Jakby był biwak po drugiej stronie zalewu, to pewnie byłoby lepiej.
Pewnie lepiej ... ale na pewno nie ciekawiej. Planowanie trasy to element strategii. ;)
#Steel is Real

Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 230
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 14:26 »
Po drugiej stronie, aż tak nie ciekawiej nie jest. A jazda aż pod Pruszcz od Wapiennika ciekawa nie jest. Jeżeli chodzi o Sępolnę, to przechodziłem przez nią w miesiącach letnich, na wiosnę nie wiem jaki będzie jej poziom.
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 16:20 »
Wiecho, ale na tym polega cała zabawa: że musisz przyjąć jakąś strategię. Wariant zachodni, nawet z ominięciem Sępolenki (tj przejazdem przez mostek) jest i tak sporo krótszy niż objazd Zalewu od strony wschodniej. Za to po wschodniej stronie nawigacja jest chyba łatwiejsza. Wybór należy do uczestników :)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna wiecho

  • Wiadomości: 230
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 01.01.2016
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 16:36 »
Amen. ;)
Rower... to dla mnie już obowiązek... stał się pasją...i chyba filozofią życia...

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6517
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: Ni to wyprawka, ni to maraton
« 25 Lut 2017, 17:05 »
Planując trasę wszystkiego się oczywiście nie przewidzi, ale też elementem tej zabawy jest przygotowanie się do startu. Ci którzy dokładnie pooglądają mapy, poszukają w necie zdjęć, relacji, opisów, będą mieć jakąś przewagę nad tymi, którzy pojadą na żywioł :)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum