Autor Wątek: Cargo zamiast auta  (Przeczytany 3859 razy)

Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Cargo zamiast auta
« 7 Sie 2016, 12:09 »
Nie wiem, czy umieszczam wątek w dobrym miejscu, bo nie dotyczy podróży, ale co tam:

Od jakiegoś czasu dojrzewamy do decyzji o pozbyciu się auta. Mieszkamy tak, że do pracy, szkoły, przedszkola, lekarza, na targ i zakupy rowerem dojedziemy w góra 20 minut. Na wakacje zwykle na dwóch kółkach i koleją, bo nasz najmłodszy nie przepada za jazdą samochodem.

Żeby lepiej ogarniać zakupy, chciałabym mieć rower cargo - i tu moje pytanie do Was, czy korzystacie i jaki model się najbardziej sprawdza do przewozu ładunku typu małe dziecko plus duże zakupy?

Mam nadzieję, że nie powielam tematu - wyszukiwarka forumowa niewiele mówi na hasło cargo...

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 533
  • Miasto: Błonie
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Cargo zamiast auta
« 7 Sie 2016, 16:48 »
Dla mnie rower cargo ma następujące wady:
- jest tak ciężki i długi, że nie można go wnosić po schodach,
- skoro jest długi, duży i nie składa się to go nie można przechowywać w mieszkaniu
- te które widziałem i jeden na którym jechałem nie miały przerzutek w związku z tym nie można było podjechać pod górkę. Jak się mieszka na idealnie płaskim terenie to ok. ale jak jest skarpa po drodze czy górka to kłopot.

Wszystkich powyżej wad nie ma przyczepka.
Można ją odczepić, niektóre konstrukcje złożyć. Samą przyczepkę można nosić po schodach. Przyczepka ciągniona jest przez rower który ma biegi i można dostosować biegi do nachylenia terenu. Zamiast mieć dwa rowery: cargo i normalny, można mieć jeden i do niego przyczepiać lub odczepiać przyczepkę.

Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Odp: Cargo zamiast auta
« 7 Sie 2016, 18:09 »

My nie mamy problemu ze schodami ani miejscem do przechowywania (garaż z podjazdem). Górek u nas niewiele ;)

Przyczepą jeździmy terenowo, a na większe zakupy czy też transport kotów do weta jest za mało pakowna. Poza tym upierdliweasą szukanie pod sklepami miejsca na zaparkowanie jej i procedura przywiązywania linką do słupa.Mieliśmy do tego metalową linę, ale nam zakosili.

Zdaję sobie sprawę z wad. Ja to raczej szukam konkretnych opinii dotyczących konkretnych modeli...

Offline Kobieta Magia

  • Wiadomości: 330
  • Miasto: Świnoujście
  • Na forum od: 17.03.2014
    • Magia
Odp: Cargo zamiast auta
« 7 Sie 2016, 20:08 »
Przyczepka Croozer Kid 2 jest pakowna. Zmieści się kot, dziecko i zakupy z tyłu.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 1842
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 04:05 »
Z przyczepką nie jeżdziłem.
Swoją Janinę mam od kilku lat. Zrobiłem ją w wersji z koszykim, gdyż małych dzieci nie posiadam. Ile towarów przewiozłem, to sam nie wiem. Bardzo praktyczny rower na zakupy. Porking pod drzwiamy każdego sklepu zawsze znajdę. Bardzo przydatna na zakupy ze straganów. Ten rower jest niewywrotny, co kilka razy uratowało mi kolana zimą.
Więcej o mojej Janinie ( bo to damka, by łatwiej się wchodziło) jest tutaj:
forum.poziome.pl/index.php?topic=1989.0


Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 09:10 »

Piękna! Podziwiam, że samorobna!

No właśnie targ - jak wjeżdżam między stragany kilkumetrowym zaprzęgiem z przyczepą, to się ludzie wściekają, że zajmuję tyle miejsca, a młody się irytuje, bo widzi tylko nogi. Myślę, że taki cargo będzie bardziej wygodny na tego typu zakupy...

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2945
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 10:37 »
Zamiast samochodu na codzień i na "ciężkie" wyprawy używamy Kona Minute. Technicznie rzecz biorąc to taki pół-cargo, ale w tylne sakwy i na bagażnik wchodzą spokojnie tygodniowe zakupy dla naszej rodziny (2+2). Rower jest niewiele dłuższy od zwykłego i zdecydowanie lepiej się prowadzi w mieście niż typowe transportowce.



Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 10:51 »

Ciekawe rozwiązanie ten Kona, ale chyba niedostępny w PL - na stronie dystrybutora wyprzedany...

Ja się jakoś strasznie nakręciłam na typowe cargo. Znajomi spotkali na wybrzeżu całą rodzinkę jadącą takimi rowerami wzdłuż Bałtyku: https://www.facebook.com/CargoBalt/?fref=ts :) [strona niestety tylko dla fejsbukowiczów]

Offline Lady_Bird

  • Wiadomości: 70
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 10.01.2011
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 18:50 »
My żyjemy bez auta. Przyczepka i sakwy dają radę.:)
O, ta rodzinka co zalinkowałaś, to bardzo często mijam tego pana jak wiezie dzieci. No i zawsze go podziwiam, bo to chyba musi być ciężko, zwłaszcza, pod górkę:)

Niestety na cargo kompletnie się nie znam...ale gdybym miała kasę i warunki to bym kupiła.:)

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 356
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 18:59 »
A nie czujecie się ograniczeni nie mając auta w weekendy?
Ja sobie nie wyobrażam co mielibyśmy robić w sobotę/niedzielę bez samochodu. My praktycznie z samochodu nie wyjmujemy "piknikowych gratów" i części dziecinnych rowerków, a hak na rowery jeździ z nami wszędzie.
Wiadomo są pociągi, ale samo dotarcie do dworca to już dla dzieci wyprawa, a i ilość kierunków jest ograniczona.

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 3994
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 22:47 »
Podziwiam decyzję o rezygnacji z samochodu. My mamy w zasadzie wszędzie daleko lub bardzo daleko, w życiu codziennym wykończylibyśmy się bez auta.
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Odp: Cargo zamiast auta
« 8 Sie 2016, 23:08 »
Ja się jakoś strasznie nakręciłam na typowe cargo. Znajomi spotkali na wybrzeżu całą rodzinkę jadącą takimi rowerami wzdłuż Bałtyku:
Jak myślisz o "takim" cargo, to sugerowałbym najpierw przetestować, i to z obciążeniem. Często geometria jest (delikatnie ujmując..) mocno niedoskonała, przez co jazda wymaga ogromnej siły do prowadzenia, a stabilność przy wyższych prędkościach i w zakrętach nie istnieje.

Znacznie bardziej przyjemne są cargo typu Long John. Możliwość zmiany skrzyń daje bardzo dużą elastyczność (jak dziecko wyrośnie, to można zastąpić taką z pancernym zamkiem, po zdjęciu da się przewieźć parę "pustaków" silki i jakieś worki kleju, itd). Fabryczne mają chyba tylko jedną wadę (e... w sumie dużo e...). Czy już była mowa o Janinie? :)
(no dobra.. jest też druga wada: zakręty zaopatrzone w piasek nawierzchniowy bywają ciężkie do pokonania bez podpierania się nogą..)

Dla niewielkich powierzchni ładunkowych wystarcza platforma mocowana na ramie (przed kierownicą). Spokojnie dwa kartony mleka i parę innych drobiazgów mieści się w odpowiedniej skrzynce. Wersje widywane w Polsce (platforma mocowana do kierownicy podobnie jak koszyk) jest zdecydowanie gorszym rozwiązaniem (wymaga większej siły w czasie prowadzenia).

Inną dość ciekawą opcją są rowery z przedłużanymi tylnymi widelcami (często zintegrowanymi z bagażnikami).

Nie wiem, czemu, ale najciekawsze patenty, które widywałem parę lat temu w Holandii, chyba zostały niedopuszczone przez UE do użytkowania. Budki-sakwy dla bliźniaków (montowane podobnie jak sakwy), foteliki przed kierownicę. Tego drugiego mi nie chcieli sprzedać w sklepie, pomimo że był na ekspozycji, a ja mimo koszmarnej ceny (~200e za komplet fotelik + szyba) chciałem go zanabyć.
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Odp: Cargo zamiast auta
« 9 Sie 2016, 07:30 »
A nie czujecie się ograniczeni nie mając auta w weekendy?
Ja sobie nie wyobrażam co mielibyśmy robić w sobotę/niedzielę bez samochodu. My praktycznie z samochodu nie wyjmujemy "piknikowych gratów" i części dziecinnych rowerków, a hak na rowery jeździ z nami wszędzie.
Wiadomo są pociągi, ale samo dotarcie do dworca to już dla dzieci wyprawa, a i ilość kierunków jest ograniczona.

Do dworca mamy 20 minut rowerem. Miasto jest węzłem kolejowym, więc kierunków sporo. Od urodzenia młodego (19 m-cy) na wszelkie dalsze wyjazdy (weekend u babci w Lęborku, odwiedziny brata w Warszawie, wypad na Pyrkon do Poznania) ruszamy pociągiem, bo tak nam wygodniej. Bilety kupione w przedsprzedaży wychodzą nam zwykle taniej niż koszt benzyny i parkingu.

Krótsze wypady - do Trójmiasta - też się bardziej opłacają pkp czy skm. Pociąg jedzie do Gdańska dwadzieścia minut, czyli dwa razy krócej niż poruszanie się w korku ;) W skm można wozić rower za darmo, więc tym fajniejsze wycieczki można se zapanować.

Obliczyłam też, że koszt utrzymania auta jest na tyle wysoki, że moglibyśmy co drugi dzień jeździć taksówką...

Offline Kobieta AsiaNLG

  • Wiadomości: 122
  • Miasto: Tczew
  • Na forum od: 16.04.2016
Odp: Cargo zamiast auta
« 9 Sie 2016, 07:34 »
Podziwiam decyzję o rezygnacji z samochodu. My mamy w zasadzie wszędzie daleko lub bardzo daleko, w życiu codziennym wykończylibyśmy się bez auta.

Robimy wersję testową: zostawiamy pojazd na dwa miesiące u rodziców, zobaczymy, jak się nam żyje bez...

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 4682
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Cargo zamiast auta
« 9 Sie 2016, 08:46 »
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum