Autor Wątek: transport roweru w pociągu z kuszetkami/wagonem sypialnym?  (Przeczytany 777 razy)

Offline Kobieta Agnieszka

  • Wiadomości: 455
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.04.2013
Planuję pojechać z Poznania do Przemyśla pociągiem w nocy.
Niestety jak wybieram kuszetkę to się okazuje, że z rowerem nie ma możliwości wykupienia miejsca leżącego. Można tylko bilet rowery dokupić od miejsca siedzącego.
Czy można to jakoś obejść? Bo nie mam za bardzo ochoty 13h stać przy rowerze w korytarzu...

Jedziemy w 4ry osoby - myślałam, że może jedna osoba wzięłaby miejsce siedzące z rowerami a reszta leżące, ale jeden podróży = jeden rower.
Liczone od: maj 2013

Offline Mężczyzna pff

  • Wiadomości: 395
  • Miasto:
  • Na forum od: 10.01.2013

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1172
  • Miasto:
  • Na forum od: 21.11.2011
Jechaliśmy ze zlotu "Orionem" Przemyśl- Szczecin. Myslę że Twój pomysł by wypalił. Nikt nie sprawdzał czyj rower wisi na hakach. Stanowisk było kilkanaście, kilka nieużytecznych- źle zamontowanych. Miejsca siedzące w wagonach ciasne, pospać trudno. Kuszetki nie widziałem. Bilety można było kupić u konduktora.

Offline Kobieta Agnieszka

  • Wiadomości: 455
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.04.2013
Kolega "miał się" podzielić:
http://www.podrozerowerowe.info/index.php?topic=1330.msg305623#msg305623

podzielił się przez PRV, więc bezwstydnie zacytuję:
Cytuj
Tak, rower przewiozłem w wagonie, który miał do tego przeznaczone tylko 3 wieszaki. Do kuszetki roweru więc nie musiałem zabierać. Bilet na rower kupiłem u konduktora. Obsługa pociągu była bardzo pomocna i myślę, że jeżeli nawet wszystkie miejsca na rowery byłyby zajęte to i tak znalazłoby się jakieś miejsce na mój rower. No ale to było poza szczytem sezonu, więc nie wiem, jak byłoby teraz
Liczone od: maj 2013

Offline Mężczyzna pawelpodroznik

  • Wiadomości: 150
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 18.04.2014
moim zdaniem opcja, to przypiąć solidnym zapięciem rower w wagonie rowerowym i udać się do kuszetki jako zwyczajny pasażer.
Konduktor i tak nie znajdzie właściciela roweru, a przecież z ulocka czy solidnego łańcucha nie odetną w trakcie jazdy.

Sam taki miałem pomysł, jeszcze nie zrealizowałem...

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9960
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
moim zdaniem opcja, to przypiąć solidnym zapięciem rower w wagonie rowerowym i udać się do kuszetki jako zwyczajny pasażer.
Konduktor i tak nie znajdzie właściciela roweru, a przecież z ulocka czy solidnego łańcucha nie odetną w trakcie jazdy.

Sam taki miałem pomysł, jeszcze nie zrealizowałem...
Ewentualnie coś takiego.

Ale to już wymaga trochę smykałki do grzebania przy rowerze.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna memorek

  • Kapituła MP 2018
  • Wiadomości: 2477
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 12.05.2007
Już to tu kiedyś pisałem. Cztery osoby kupują cały przedział czteroosobowy (który, tak naprawdę, ma 6 łóżek). Rowery rozkładamy, zawijamy w folię, kupujemy na nie bilet na bagaż nadwymiarowy i wieziemy na górnych łóżkach.

Marek

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 9960
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
kupujemy na nie bilet na bagaż nadwymiarowy
W sypialnym jest osobna obsługa, nigdy mi się nikt o taki bilet nie pytał. Jednak unikam jazdy kuszetą w piątki wieczorem i niedziele, zresztą w Przemyślaninie zawsze było trochę miejsca w rowerowym aby się kimnąć, chociaż to zależy od frekwy.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Kobieta Jelona

  • Wiadomości: 1054
  • Miasto: Wałbrzych
  • Na forum od: 26.12.2013
Istnieje mozliwosc doplacenia do biletu w pociagu celem zamiany miejsca siedzacego na kuszetkę, o ile jest miejsce.

Offline Kobieta Agnieszka

  • Wiadomości: 455
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 11.04.2013
Jedziemy w 5 osób, więc musielibyśmy kupić dwa przedziały po 4ry osoby (te po 6 osób już nie istnieją).
Jeśli się kupuje cały przedział, to trzeba zapłącić za wszystkie miejsca, więc do naszych 5ciu normalnych biletów dołożyliśmy bilet na dziecko 0-3 lat, bo jedize za darmo, więc tylko dopłata za leżankę.
Dziecko się rozchoruje 3 minuty przed wyjadem i nie pojedzie a miejsce zostaje :]

Mina pani w kasie, która słyszała naszą rozmowę: to ile potrzebujemy dzieci? Bezcenna :D

Liczone od: maj 2013

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum