Autor Wątek: Słowacja - kłopoty z przewiezieniem roweru pociągiem  (Przeczytany 4443 razy)

Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 289
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Tak jak wspomniałem - tylko podczas tej wyprawy zaliczyliśmy 8 pociągów na terenie Słowacji. W innych niż IC nie było raczej problemów (więc rzecz dotyczy IC). Chociaż jakbym się miał czepiać, to np. jednemu panu z obsługi nie chciało się otworzyć szerokich drzwi od bagażowego wagonu wychodzących prosto na peron. Zamiast tego musieliśmy wciskać się przez wąskie drzwi dla pasażerów, potem korytarzem z rowerem wejść dopiero do pomieszczenia bagażowego. Za to przy wysiadaniu już przepastne wrota otworzył i było zdecydowanie łatwiej. Innym razem gość widząc jeden rower posłał mnie na koniec pociągu na korytarz, ale jak zobaczył drugi to zawołał z powrotem i zaprosił do pomieszczenia bagażowego tłumacząc, że myślał, że tylko jeden rower chcę zapakować (czy to coś leniowi zmienia?). Jak widać różnie to bywa..
Generalnie Słowacja wypadła słabiutko jeśli chodzi o życzliwość na tle innych odwiedzonych krajów.

robb_01

  • Gość
Przejezdzalem przez slowacje w 2007 r. Slowacy nie lubia polakow albo rowerow, przynajmniej w pociagach. Raczej niemile doswiadczenia. Zdecydowanie odwrotnie w Słowenii - rewelacyjnie, podobnie w Austrii. W Słowenii minmo ze moze infrastruktura nie taka jak w austrii to przychylnoscia ludzi nadrabiaja. W Bratyslawie TRAGEDIA, brak podjazdow, przejazdow trzeba sie tarabanic po schodach, uciekl nam pociag poniewaz wjechal na inny peron niz powinien i nie bylo szans na szybki przeskok. Dwozrec gorszy niz W-wa wschodnia.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3121
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
brak podjazdów w Bratysławie? To nie wiem czemu, ale ani razu tak nie musiałem podnosić roweru. Ba, nawet mogłem cały czas na nim jechać! Trzeba było tylko ukradkiem skorzystać z tych przejazdów dla obsługi ;)

Offline Kobieta anja

  • Wiadomości: 617
  • Miasto: Żory / Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2009
    • http://picasaweb.google.pl/ania.jaskulska
Cytat: "dudi_"
Trzeba było tylko ukradkiem skorzystać z tych przejazdów dla obsługi ;)

Tylko, że właśnie za to nas opierniczyli i prawie kazali się wrócić i przejść normalnie... o tym już nie wspomniałeś ...  :roll:

A to prawda, że przez Słowację nie da się łatwo przejechać pociągiem. My ze Sturova do Żyliny mieliśmy 2 lub 3 przesiadki (już nie pamiętam)... a byliśmy niemalże pewni, że będzie możliwość dojazdu bez żadnej... ech  :roll:

A i konduktor raz nas nieładnie skrzyczał, że w złe miejsce dajemy rowery ...

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3121
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Cytat: "annajot"
Tylko, że właśnie za to nas opierniczyli i prawie kazali się wrócić i przejść normalnie... o tym już nie wspomniałeś ...  

ale taka sytuacja była tylko raz, już w Żylinie. Wcześniej przejeżdżaliśmy i udało nam się jakoś bez plucia się obsługi ;)

robb_01

  • Gość
Dobra ale w Bratyslawie raz owe "pzrejscia sluzbowe" zostaly zastawione pzrez dlugi sklad z Polski bodajze do budapestu wiec uciekl nam pociag a nastepny zostal wpuszczony na inny peron a przejscie zostalo zastawione przez towarowy. Wiec jak wielblady zasuwalismy po schodach, obsluga tez raczej wredna. Srednie wspomnienia

Offline Mężczyzna jedenkg

  • Wiadomości: 289
  • Miasto: BB
  • Na forum od: 21.11.2008
    • http://fotowyprawy.com
Cytat: "annajot"
Cytat: "dudi_"
Trzeba było tylko ukradkiem skorzystać z tych przejazdów dla obsługi ;)

Tylko, że właśnie za to nas opierniczyli i prawie kazali się wrócić i przejść normalnie... o tym już nie wspomniałeś ...  :roll:

A to prawda, że przez Słowację nie da się łatwo przejechać pociągiem. My ze Sturova do Żyliny mieliśmy 2 lub 3 przesiadki (już nie pamiętam)... a byliśmy niemalże pewni, że będzie możliwość dojazdu bez żadnej... ech  :roll:

A i konduktor raz nas nieładnie skrzyczał, że w złe miejsce dajemy rowery ...


Za taką próbę skorzystania z przejścia służbowego zapłaciłem pokute 10EUR, więc ten, kto dostał tylko ochrzan od miłej obsługi, to miał szczęście.
Na żadnym dworcu nie ma podjazdów!
Przejazd przez Słowację właśnie był najgorszym, jeśli chodzi o połączenia - tak, jak piszesz kupa przesiadek (my z Cadcy mieliśmy ich 4), mimo, że to mały odcinek, bo i kraj niewielki..

Podsumowując, jak widać z dalszych wypowiedzi, nasz problem nie był jakiś nietypowy.. ech Słowacja..

Offline Mężczyzna Turdus

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Chorzów
  • Na forum od: 24.01.2010
Wie ktoś czy uwagi kłopotach z konduktorami dotyczą też pociągu relacji Żylina-Kraków przez Katowice, z strony PKP wynika że to kurs przewozów regionalnych czyli (jak sie domyślam) obsługa jest polska a u konduktora można kupić bilet za złotówki? Czy też to raczej sfera pobożnych życzeń i w Zwardoniu jest wymiana obsługi?
A co do dyskusji to choć uważam Słowaków za wspaniałych ludzi to zdarzyło mi sie że nasz samochód dostał mandat za złe parkowanie w Żylinie a stojący na tym samym zakazie słowacy nie, na szczęście wtedy to oznaczało 2000Koron a nie 200Euro.

"Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód" Albert Einstein
Gůrny Ślůnsk • Górny Śląsk • Oberschlesien • Horni Slezsko • Upper Silesia • Silesia Superior

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3121
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Generalnie jest problem z przewożeniem rowerów pociągiem międzynarodowym (niby nie wolno), a bilet na międzynarodowy kosztuje tyle, że bardziej się opłaca podjechać cugiem pod granicę, przejechać na drugą stronę rowerem i wsiąść do pociągu już za granicą. Poza tym do Żyliny jest blisko z granicy, ze Zwardonia masz 45km :)

Offline Mężczyzna Turdus

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Chorzów
  • Na forum od: 24.01.2010
Dzięki za szybką odp."Żyliny jest blisko z granicy, ze Zwardonia masz 45km"-to fakt ale problemy z pociągiem chyba zmienią mi plany z 1 dniowych wypadów na Slovensko na jakiś dłuższy wyjazd. Bez pociągu z Żyliny to na Martinskie Hole w jeden dzień siebie nie widze :roll:.

"Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód" Albert Einstein
Gůrny Ślůnsk • Górny Śląsk • Oberschlesien • Horni Slezsko • Upper Silesia • Silesia Superior

Offline Mężczyzna Turdus

  • Wiadomości: 39
  • Miasto: Chorzów
  • Na forum od: 24.01.2010
Przeczytałem i masz racje że się w miare opłaca (bo tylko do granicy za euro) ale nie w moim przypadku bo planowałem zrobić w tamte strony 3 wypady. Bez namiotu było by lżej na podjazdach ale dodatkowy koszt przy obecnych kursach euro, staje się wart dodatkowo wylanego potu.

"Życie jest jak jazda na rowerze. Żeby utrzymać równowagę musisz się poruszać naprzód" Albert Einstein
Gůrny Ślůnsk • Górny Śląsk • Oberschlesien • Horni Slezsko • Upper Silesia • Silesia Superior

Offline Kobieta anja

  • Wiadomości: 617
  • Miasto: Żory / Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2009
    • http://picasaweb.google.pl/ania.jaskulska
ach ten dudi... się nie zna się  ...  :D

To po prostu było info otrzymane w informacji na dworcu w Szeged... Pytaliśmy jakie są ceny przejazdu pociągiem z Budapesztu do kato (czy tam krk) i wyszło jakieś 350 pln  :shock: z zastrzeżeniem, że rowery niet.
W polskiej informacji nie pytaliśmy/ nie jechaliśmy też pociągiem międzynarodowym... więc ... Skoro Sławek jechał to znaczy, że się da :)

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 3121
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Cytat: "annajot"
ach ten dudi... się nie zna się ...  


Ну, погоди! :evil:

Widocznie ten do Żyliny to wyjątek po prostu, o którym nie wiedziałem ;)

Michał Wolff wracając z Budapesztu rozkręcił połowę roweru, żeby go jakoś schować, bo nie można było go normalnie legalnie przewieść ;)

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2092
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Wracając z Bałkanów, jachaliśmy tym pociągiem z Ziliny. Na granicy wcale nie wysiadaliśmy, a nikt od nas przejściówki nie chciał. Taka wersja też możliwa :)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum