Autor Wątek: Hamulce tarczowe vs hamulce obręczowe  (Przeczytany 37799 razy)

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012


Tyle że oni zwalniają a nie hamują na maksa. Przy zablokowanych kołach droga hamowania byłaby identyczna i krótsza.

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
A gdyby jedną ręką żonglowali podczas jazdy, to jeden hamulec by się nie przydał ;)

Po co w ogóle rozważać zablokowane koła? Cała różnica może się ujawnić jedynie przy niezablokowanych. Większa modulacja pozwala na lepszą kontrolę i wyczucie maksymalnej siły hamowania tuż przed zablokowaniem.

Offline Mężczyzna Alek

  • Wiadomości: 2946
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 28.02.2013
    • aleknowak.net
Cytuj
Tyle że oni zwalniają a nie hamują na maksa.

Prosze cie, obejrzyj ten film jeszcze raz. Tylne kola maja zablokowane, to swietni kolarze - zwalniaja tak mocno jak sie da bez wywrotki przez zablokowanie przedniego.

Offline Mężczyzna sinuche

  • Wiadomości: 1969
  • Miasto: Beskid
  • Na forum od: 17.04.2009
Tylne kola maja zablokowane, to swietni kolarze - zwalniaja tak mocno jak sie da bez wywrotki przez zablokowanie przedniego.
I to by tłumaczylo, dlaczego przednie obręcze zużywają się zdecydowanie szybciej niż tylne (przynajmniej u mnie).
Tylne koło, albo się blokuje, albo nie ma dostatecznej przyczepności by skutecznie hamować (siła bezwładności dociska  bardziej przednie koło).

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4078
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
mnie jeszcze zastanawia czy:

- ważą obaj tak samo?
- czy rowery ważą tak samo?
- czy moment naciśnięcia na klamki hamulcowe  jest identyczny?
- jak to wygląda gdy leje deszcz?

Poza tym jako sakwiarza interesuje mnie czy z pełnym ekwipunkiem jest tak samo oraz żywotność okładzin do tarcz przy zjazdach w Alpach w deszczu?


Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Cytuj
mnie jeszcze zastanawia czy:

- ważą obaj tak samo?
- czy rowery ważą tak samo?
- czy moment naciśnięcia na klamki hamulcowe  jest identyczny?
IMO powinni się zamieniać rowerami (identycznymi) i jeździć w klapkach na oczy, żeby widzieli tylko drogę, a nie wiedzieli na którym rowerze jadą. Wtedy test byłby jakkolwiek miarodajny.

Cytuj
żywotność okładzin do tarcz przy zjazdach w Alpach w deszczu?
Na srogim wodno-brudnym zjeździe można stracić klocki V-brake bardzo szybko. Mój rekord to ok. 40km w Górach Świętokrzyskich.
Tarczówki są mniej wrażliwe na warunki pogodowe pod względem zużycia. Vki w błocie siadają dużo szybciej. Używam okładzin półmetalicznych.

Offline Mężczyzna menel

  • Wiadomości: 3311
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 25.03.2012
Cytuj
Tyle że oni zwalniają a nie hamują na maksa.

Prosze cie, obejrzyj ten film jeszcze raz. Tylne kola maja zablokowane, to swietni kolarze - zwalniaja tak mocno jak sie da bez wywrotki przez zablokowanie przedniego.
Porównujemy hamulce czy kolarzy? Co by było jakby się zamienili rowerami?

Modulacja tarczy pewnie jest trochę lepsza ale czy warto dla niej zmieniać rower?

Offline Mężczyzna __

  • Wiadomości: 432
  • Miasto:
  • Na forum od: 08.12.2013
Dla mnie różnica przy załadowanym 30 kg bagażem rowerze jest tak ogromna że nigdy bym nie wrócił do v-breaków, a nawet bałbym się ich używać podczas długich zjazdów z obciążeniem.


Nie zgodzę się jednak że wszystkie hamulce hydrauliczne są tańsze w obsłudze.
Jeśli trafi nam się jakiś tani zestaw Avidy to będziemy do nich dokładać rocznie więcej niż koszt nowych v-breaków.

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6301
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Dla mnie różnica przy załadowanym 30 kg bagażem rowerze jest tak ogromna że nigdy bym nie wrócił do v-breaków, a nawet bałbym się ich używać podczas długich zjazdów z obciążeniem.

To jest najlepszy argument dla mnie żeby nie zmieniać na tarczówki, bo jak na razie na v-kach jeździ mi się bardzo dobrze :D

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14533
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 944
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Bohaterem testu: 

 są hamulce tarczowe mechaniczne czy hydrauliczne?



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14533
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Offline Mężczyzna jgkmarcin

  • Wiadomości: 944
  • Miasto: Jelenia Góra
  • Na forum od: 01.04.2015
Nie zaczynając zdania do "więc":

Hamulce tarczowe są wydajniejsze od obręczowych - nie ma bata. Są dobre dla jeżdżących sportowo lub w trudnych warunkach.

Hamulce tarczowe są droższe. Nie jest to aż tak ważne dla sportowców bo i tak wymieniają większość części co sezon (szczególnie koła).

Łatwość napraw w mniej "cywilizowanych" krajach przemawia na korzyść obręczowych.

Co jest dobre dla sakwiarza? Może połączenie obu systemów



"..z tylu różnych dróg przez życie,
Każdy ma prawo wybrać źle..."

Offline Mężczyzna wikrap1

  • Wiadomości: 1481
  • Miasto: łódź
  • Na forum od: 03.02.2013
    • Wyprawy młodej pary
Cytuj
Hamulce tarczowe są droższe.
Mechaniki wychodzą całkiem podobnie w utrzymaniu. Nieco droższe w zakupie.
Cytuj
Łatwość napraw w mniej "cywilizowanych" krajach przemawia na korzyść obręczowych.

Łatwiej uszkodzić obręcz, niż tarczę. Częściej krzywi się koła, niż tarczę. W przypadku mechaników myślę, że remis.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14533
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum