Autor Wątek: Przeciwdeszczówka na wyprawę i na wyścig  (Przeczytany 9265 razy)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
w tym i tak się nie da jechać, niezależnie od tego, czy pada, czy nie ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2201
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
pada = wieje (często)
Generalnie kurtki i spodnie są jednak lepszym rozwiązaniem.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna majq

  • Wiadomości: 19
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 29.12.2013
tak mi się wydawało ale chciałbym zminimalizować bagaż na ile się da. mam jakąś tanią kurtkę hi-tec'a z membraną ale po godzinie to już przecieka przy niedużym deszczu. używam jako wiatrówki. jak będzie ciepło to same spodenki i się wyschnie. gorzej jak jest chłodno i się moknie...

celem jest spakowanie się w 2 sakwy na kilkumiesięczny wypad do Azji z czego do jednej pakuję namiot i śpiwór :)
Vmax: 79 km/h *** Dmax: 301 km *** Hmax: 2770m

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2201
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
celem jest spakowanie się w 2 sakwy na kilkumiesięczny wypad do Azji z czego do jednej pakuję namiot i śpiwór :)
Rozumiem, że + sprzęt biwakowy + części + narzędzia. Szacun. Przy takim założeniu o komforcie i zabezpieczeniu na wszelkie warunki musisz zapomnieć. Głęboko posunięte komromisy z samym sobą :) Są w sieci opisy różnych minimalistów z ich patentami. Ciekaw jestem jakie podejmiesz decyzje. Napisz.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 5733
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Taka pelerynka i ultralight to tak jakby dwa przeciwległe rozwiązania.
Stare, sprane i wygniecione kurtki mają to do siebie, że przemykają. Jak kupisz nową i w miarę przyzwoitą, to nie musisz się tego obawiać.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Rolf

  • Wiadomości: 896
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 12.07.2011
A jaki budżet? Jak bez ograniczeń to rozważyłbym:
http://www.cyclingweekly.com/editors-choice/gore-one-1985-gore-tex-shakedry-jacket-358850
Na pewno lekko i wodoodpornie.

P.S. taki mały offtopic - nie wygodniej namiot wozić na bagażniku? Nigdy nie rozumiałem idei pakowania go do sakwy. Więcej miejsca na jedzenie, można mniejsze (lżejsze) sakwy brać, jedzenie się nie gniecie, wody mniej w ekwipunku. Same plusy!

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy

Patronat






Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum