Autor Wątek: Rumunia '09  (Przeczytany 5213 razy)

Offline Maciek

  • Wiadomości: 119
  • Miasto: WM / WB
  • Na forum od: 08.08.2006
Rumunia '09
« 19 Lip 2009, 23:24 »
Nie mam fobii tylko moje auto jest na I miejscu w rankingu najbardziej kradzionych aut w PL.
Nie twierdzę także, że za granicą jest gorzej - "kradną, gwałcą i bóg wie co robią", bo w kilku krajach już byłem i też myślę, że w wielu miejscach jest lepiej ("wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma").
Tylko jak złodziej widzi auto na obcych blachach to myśli, że to łatwiejszy łup...
Dlatego autem nie jeżdżę na wakacje ;)
Pozdrawiam,

Maciek

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 15424
  • Miasto: Strzelce Opolskie - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Rumunia '09
« 20 Lip 2009, 12:15 »
zdejmij blachy ;)

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 701
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Rumunia '09
« 20 Lip 2009, 18:15 »
Cytat: "Maciek"

Tylko jak złodziej widzi auto na obcych blachach to myśli, że to łatwiejszy łup...


Rok temu pojechałem autkiem do Świnoujścia. Miałem w planie spędzić 7 dni na Bornholmie i 7 dni w Niemczech. Miałem do dyspozycji parking strzeżony obok odprawy promowej lub bezpłatny parking po drugiej stronie ulicy. Wybrałem opcje nr 2. Inny kierowca też z Warszawy, także udający się na wyspę wybrał opcję droższą chociaż ... miał autko 3 razy tańsze. Także jak i ty zdziwił się, że ja nieobawiam się parkować samochodu gdzie indziej niż na parkingu strzeżonym.
 Gdy po 2 tygodniach rowerowej włóczęgi dojechaliśmy do parkingu zastaliśmy autko w ... nienaruszonym stanie. Nie było nawet ani jednej ulotki.

Tak więc najciemniej jest pod latarnią a najbardziej niebezpieczniej ...  we własnym mieście.

MaO

  • Gość
Rumunia '09
« 21 Lip 2009, 19:45 »
Cytat: "robertrobert1"
Z moich wieloletnich doświadczeń śmiem stwierdzić, że w każdym innym kraju jest bezpieczniej niż w Polsce. Oczywiście mam na myśli kraje europejskie.

1. Łatwo zarzucać komuś fobię, jeśli dotąd nic Ci nigdzie nie ukradli.
2. "Ojczyznę kochać trzeba i szanować. Nie deptać flagi i nie pluć na godło." :)
Z MOICH doświadczeń wynika, że w każdym innym kraju jest RÓWNIE (NIE)BEZPIECZNIE jak w Polsce:
W 2000 roku mojej koleżance we Włoszech zginął plecak z paszportem, gdy siedzieliśmy w knajpie. Tak, szast-prast i nagle nie ma. A wtedy jeszcze byliśmy poza UE i paszport to było coś.
W 2007 roku mieliśmy okazję obudzić się rano we Lwowie bez rowerów. Trauma, prawie jak w filmie Bodo Koxa "Marco P. i złodzieje rowerów" ;) A, że nocleg był w kościele pod wezwaniem Św. Antoniego - patrona rzeczy zaginionych (!!!) - śmiało twierdzę, że kradną wszędzie i wszystko :)
Po prostu, do tej pory masz za granicą szczęście, którego mi brakło.

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 701
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Rumunia '09
« 21 Lip 2009, 20:25 »
Cytat: "MaO"

1. Łatwo zarzucać komuś fobię, jeśli dotąd nic Ci nigdzie nie ukradli. .


Mylisz się. Dawno, dawno temu kiedy miałem nowe autko i zakupione nowe bagażniki na rowery po przybyciu z pracy zastałem dach samochodu pusty... bagażniki zniknęły w biały dzień na oczach 200-400 mieszkańców.

Inny przypadek. W Paryżu na stacji metra zostałem okradziony z porfela. Na szczęscie. złodziej oddał mi portfel bez słowa.

Za młodu grupka kibiców Legii chciała na mnie napaść i obrabować.

Mając w pamięci tylko w/w przykłady powinienem zamykać autko w garażu nawet na 5 minut i  co minutę powinienem obmacywać się. Także powinienem jak ognia unikać nocowania na dziko! Jednak postępuję dokładnie na odwrót! I ... czuję się bezpiecznie :D .

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2571
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
Rumunia '09
« 28 Lip 2009, 19:18 »
witam
pisze do was z alby iuili.
rumunia jest swietna szczegolnie czesc polnocna, ale o tym bedzie pozniej.
dzis musielismy wsiasc w pociag bo droga nr 1 byla zbyt biebezpieczna jak na moje nerwy

sopotaklismy 7 osobowa grupe z Warszawy i jakichs niemcow.

oglnie wrazeia pozytywne.teraz wracamy do Baia Mare kolo niedzieli poniedzialku sie odezwe :)[/code]

Offline Mężczyzna robertrobert1

  • Wiadomości: 701
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.04.2009
Rumunia '09
« 28 Lip 2009, 20:07 »
Cytat: "mk"

rumunia jest swietna szczegolnie czesc polnocna, ale o tym bedzie pozniej.


I ja także miałem takie same odczucia.

Cytuj
dzis musielismy wsiasc w pociag bo droga nr 1 byla zbyt biebezpieczna jak na moje nerwy


To prawda. Na niektórych rumuńskich drogach panuje podobna do polskich mania ścigania i wyprzedzania na bibułę. Ciekaw jestem czy nadal kierowcy nieustannie trąbią na rowerzystów???
Jednak zastanawia mnie wasza marszruta. Dlaczego zdecydowałeś wjechać na drogę krajową i to jeszcze na tak długi odcinek?

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2571
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
Rumunia '09
« 2 Sie 2009, 20:02 »
Wrócliliśmy dzis w południe ostatecznie:
ok 1250km rowerem +1200 samochodem.


Kraj dobry na rower, do świetnego brakuje mu dróg.
Co by nie mówić gdyby stan nawierzchni był lepszy codziennie jechalibyśmy godzinę krócej albo mieli przynajmniej 10-15km więcej.
Czasami uprzykrzało to podróż, tak stłuczonej dupy nie miałem jeszcze nigdy

Pogoda znośna- od południa 30-35*, ranki chłodne i niestety wilgotne, noce bardzo różne dzień po dniu potrafiło być potwornie zimno, lub bardzo ciepło :). Jeden dzień deszczowy


Niesamowicie urokliwi ludzie, weseli, nie biadolący nad swoim, różnym czasem, losem.
Cyganów na naszej trasie prawie brak.
Bezpieczniej niż w Polsce, rower bez obaw mozna zostawiac pdo zabytkami i iśc zwiedzać.
Psy bezdomne niegroźne, jeden biegł sobie za nami ok 11 km na przełęcz :D pomimo próśb by wrócił sobie na dół, bo nie mamy zadnego żarcia prócz owoców :)
Psy przydomowe niegroźne(jaki właściciel taki pies drodzy Polacy ;)
Jedynie pasterskie się za nami ze dwa razy puściły, ale to dlatego, ze byliśmy blisko bardzo owiec.
Raj dla koni i krów, piękne łąki Maramureszu i Bukowiny, równie ciekawe pagórki pn Siedmiogrodu.
Południowa częśc tego regionu mniej ciekawa widokowo, bardziej zabytkowo i kulturowo.

Niesamowita mieszanka narodowości:Rumuni,Węgrzy, Ukraincy,NIemcy,Polacy Ormiannie i...Cyganie.

Rekord 4 kościoły na 40 domów :)
Rozpoznane:kalwiński,katalicki i prawosławny, czwarty nieznany.

Auto(moze zainteresuje to osoby powyżej :D) zostawione u gościa z couchsurfingu.

Skosztowaliśmy zapraszanie przez ludzi, tłustej  rumuńskiej kuchni. Strasznie tanie piwo, fajny folklor i swojskie dziewuchy bogato wyposażone :)

ot Rumunia w pigułce :)

PS awarii brak, quapci brak, jedna symboliczna szprycha na drodze z płyt na 50km przed końcem wyprawy :D
PS2: robertrobert1- z Sibiu w stronę Alby Iuli nie ma niestety dobrych bocznych dróg(wg relacji wielu świadków) Powłóczyliśmy sie ok 40 km bocznymi a potem wsiedliśmy na 45km w pociąg. Rumuńska 1 jest naprawdę groźna, nigdy nie boje sie zjeżdzać w dół zbytnio, a tam maiłem pełne pory jak jadąc ok 50km/h mijał mnie tir mający drugie tyle, trochę dmuchnął.. dzięki Bogu nie było a takich wypadkach dziur, bo mogłoby być źle

paszczak

  • Gość
Rumunia '09
« 2 Sie 2009, 20:16 »
Cytat: "mk"
Wrócliliśmy dzis w południe ostatecznie

Witajcie w domu...ja się ustawiam do kolejki po relacje i/lub obrazki  :wink:

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Rumunia '09
« 3 Sie 2009, 08:23 »
Witamy :)
Cytat: "mk"
Kraj dobry na rower, do świetnego brakuje mu dróg.
Co by nie mówić gdyby stan nawierzchni był lepszy codziennie jechalibyśmy godzinę krócej albo mieli przynajmniej 10-15km więcej.
Czasami uprzykrzało to podróż, tak stłuczonej dupy nie miałem jeszcze nigdy

No to odpada nam kolejny potencjalny kraj, którym byliśmy bardzo zainteresowani. Jednak z dzieckiem w przyczepce to raczej Europa Zachodnia zostaje, a szkoda.

Offline vooy.maciej

  • Wiadomości: 2571
  • Miasto: Pogórze Wielickie
  • Na forum od: 04.07.2008
Rumunia '09
« 3 Sie 2009, 18:11 »
nie odpada:)

najgorzej bło w Siedmiogrodzie, bo dróg niewiele a ruch dosc spory to i zniszczone, W Maramureszu i Bukowinie drogi sa dobre, może nie stół, ale nie narzekaliśmy za bardzo, nie było płyt itp
A że te dwa regiony sa najlepsze, ze to właśnie tam czas płynie inaczej(moze nie tyle stanął50 lat temu, co po prostu tamten czas i obecny się fajnie mieszają, to moim zdaniem lepiej jechac tam szybklo nim ten współczesny czas zasłoni tamten :)

Jak dodac do teog pn części tych regionów na Ukrainie(nie wiem jakie drogi) i okolice tokaju na Węgrzech, to można zrobić niezna wyprawę :)


robertrobert

kierowcy ciagle trabią i o ile w Albanii zawsze ze środka machali to w Rumunii jest trochę gorzej, cześc uważa, ze zajmujesz im drogei nie jest miło.
Był hit jak Dacia wyprzedzała i jechała prosto na nas z wciśnietym klaksonem :lol:
mógł sobie darować widziałem, że moim torem jazdy porusza się z naprzeciwka samochód.
Tak wiec ciagle trąbią, czasami jest to pozdrowienie, czasami ostrzeżenie, a czasami "spierdalaj bo cię zabiję" :D

paszczak

  • Gość
Rumunia '09
« 3 Sie 2009, 18:52 »
Cytat: "mk"
Tak wiec ciagle trąbią, czasami jest to pozdrowienie, czasami ostrzeżenie, a czasami "spierdalaj bo cię zabiję" :D


Z tym ostatnim to chyba najczęściej w naszym kraju można się spotkać, niestety u nas jak trąbią (o ile) to wiadomo, że nie ma żartów.
Tam klaksony dawały odrobinę pewności, że kierowca nas widzi...czy to pozdrawiając czy ostrzegając o swoim istnieniu.
Ci od zabijania widocznie wyjechali na urlopy ;)
Prawda, że jeżdżą szybko i odważnie, ale też drogi mają zwykle szersze...nawet jeśli usłane są dziurami to jest miejsce dla tirów, furmanek, osobówek i jeszcze rower z sakwami się mieści w pasie jezdni, a nie na poboczu...którego nie ma - jak u nas. Zaliczyliśmy różne drogi...także główny tranzyt i nie było niebezpiecznych zajść.
Jednak też uważam, że może być za ostro na przyczepkę z dzieckiem...nawet jeśli wyjdzie bezpiecznie to jadąc trudno przyjąć do wiadomości, że tak jest :twisted:

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Rumunia '09
« 4 Sie 2009, 08:39 »
Z dzieckiem w przyczepce jest ten problem, że już drobne nierówności mocno utrudniają jazdę, a między dziurami trzeba po prostu lawirować. Pół biedy jeśli na drodze nie ma żadnego ruchu, ale co zrobić gdy jest. Na Korsyce były w kilku przypadkach odcinki gorszego, nierównego wyszczerbionego asfaltu. Jechało się fatalnie, prędkość od razu należy redukować o połowę i jest to strasznie denerwujące.
Jak ktoś zna jakiś ciekawy kraj z dobrymi drogami, małym ruchem i łaskawą pogodą to dajcie znać, bo mi się już wyczerują pomysły :D

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4770
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Rumunia '09
« 4 Sie 2009, 21:58 »
Norwegia? ;)

paszczak

  • Gość
Rumunia '09
« 5 Sie 2009, 07:27 »
Tam za to pogoda kapryśna...

Tagi: rumunia 
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum