Autor Wątek: Kleszcze, meszki i komary  (Przeczytany 50538 razy)

Offline Mężczyzna Połciu

  • Wiadomości: 128
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 19.05.2017
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 13 Cze 2019, 09:39 »
Możesz obawiać  się też słońca, jeśli bierzesz antybiotyk. Nie pamiętam co brałem, ale było nie opalać się.
Nie opalałem się,  ale spacerowałem wyżej (+/- 3500m) bez rękawiczek. Skutek uboczny -  masakryczne rwanie rąk, przez kilka dni.


Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1163
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 13 Cze 2019, 19:55 »
Dostałem doksycyklinę. W ulotce nic o słońcu nie ma, ale i tak to wredny lek. Po zażyciu każdej dawki (na szczęście tylko raz dziennie) mam mdłości, ból głowy i ogólnie źle się czuję. Zauważyłem, że objawy te są trochę łagodniejsze, gdy krótko przed zażyciem leku coś zjem, a nasilają się, gdy jestem głodny. Lista działań niepożądanych na ulotce leku jest bardzo długa.

Offline Mężczyzna __

  • Wiadomości: 432
  • Miasto:
  • Na forum od: 08.12.2013
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 13 Cze 2019, 22:18 »
Cytuj
Można było ewentualnie zbadać kleszcza.
Tego już się nie praktykuje bo to że kleszcz miał krętki boreliozy nie znaczy że nas zaraził. Badanie więc nic nam nie mówi.

Offline Mężczyzna RS

  • Wiadomości: 1906
  • Miasto: Częstochowa
  • Na forum od: 17.11.2016
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 13 Cze 2019, 22:22 »
Ale jeśli nie miał, to leczenie antybiotykowe chyba nie jest konieczne. Mylę się?

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1936
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 14 Cze 2019, 09:05 »
Dokładnie, taki jest cel ewentualnego badania kleszcza.
Najlepiej mimo wszystko, warto zrobić sobie badania, chociaż te podstawowe.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1163
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 14 Cze 2019, 09:19 »
Cytuj
Można było ewentualnie zbadać kleszcza.
Tego już się nie praktykuje bo to że kleszcz miał krętki boreliozy nie znaczy że nas zaraził. Badanie więc nic nam nie mówi.

Właśnie. Lekarka, u której byłem, niezbyt pochlebnie wypowiedziała się o tej możliwości.

Offline Mężczyzna maper

  • Wiadomości: 1163
  • Miasto: Straszyn
  • Na forum od: 15.02.2016
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 14 Cze 2019, 09:26 »
Ale jeśli nie miał, to leczenie antybiotykowe chyba nie jest konieczne. Mylę się?

Na to jest niewielka szansa. Badania pokazują, że większość kleszczy już jest nosicielami. A np. na Mazurach 100% przebadanych było nosicielami boreliozy.
W przypadku zlecenia badania kleszcza jak długo czeka się na wynik? Bo kurację antybiotykową powinno się chyba rozpocząć jak najszybciej.

Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1936
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 14 Cze 2019, 19:04 »
Wielu parazytologów zaleca wdrożenie  pierwszego etapu leczenia doxycykliną natychmiast, jak najszybciej, po wykryciu kleszcza niezależnie od jego nosicielstwa.
Po doxycyklinie nie miałem żadnych objawów, na szczęście, łykałem jak landrynki. :)
Gorsze, o wiele gorsze są antybiotyki stosowane w dalszym etapie leczenia.
Nie szukaj pomocy, informacji na forum, udaj się do specjalisty, pewnie zleci podstawowe badania. Koszt około 180 zł, u mnie akurat są bezpłatne, refunduje miasto.
Aha, lekarz rodzinny to nie jest dobry adres.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Online miki150

  • Użytkownik forum
  • morsung
  • Wiadomości: 5962
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 07:41 »
Jak wyciągacie kleszcze psom? Próbowałem palcami i pęsetą i za każdym razem rozrywałem kleszcza na części.

Offline Mężczyzna kawerna

  • Piotr(ek) Hrehorowicz w realu
  • Wiadomości: 1617
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 22.09.2013
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 08:03 »
W większości wypadków palcami (paznokciami), czasem takimi spec. widełkami. Zdarzało się zauważyć malutkiego kleszcza (ziarno maku) wkłutego w okolice pyska/głowy bezpośrednio po spacerze i jeśli był trudny do wyciągnięcia dawałem mu nieco podrosnąć żeby łatwiej go było usunąć. Z czasem przestaliśmy się bardzo przejmować ew. pofragmentowaniem kleszcza.
... i stałem się social-rowerzystą...

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 6113
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 08:35 »
Jak wyciągacie kleszcze psom? Próbowałem palcami i pęsetą i za każdym razem rozrywałem kleszcza na części.

W okresie aktywności kleszczy 1x miesiąc* podajesz tabletkę.
Tabletka in, kleszcze out.

*w handlu dostępne są też 1x 3 miesiące; tej nie podajemy
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Felek

  • Wiadomości: 492
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.11.2017
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 18:50 »
Jak wyciągacie kleszcze psom? Próbowałem palcami i pęsetą i za każdym razem rozrywałem kleszcza na części.

Cześć,

W ostatnich latach zdarzyło mi się wyciągać kleszcza kilkanaście razy sobie i moim dzieciom. Moi rodzice mają psa i wyciągają kleszcze w ten sam sposób.

Za każdym razem wykręcałem kleszcza, ale nie szybko tylko powoli z wyczuciem. Najpierw lekko i dawałem na chwilę spokój, potem znowu troszkę i tak po 4 do 5 prób w końcu puszczał. Kleszcz to zwierzę i też ma swój rozum. W ostateczności woli być wyjętym niż rozerwanym. Jeżeli chodzi o pesetę czy inne narzędzie problem jest taki, że nie czuć czy mocno ściskamy czy nie i wtedy faktycznie można coś urwać.

Dodam tylko, że kleszcze, które zdarzyło mi się wyciągać były wykrywane przeważnie tego samego dnia od wbicia, więc nie zdążyły się za dużo napić, były nie wielkie. Nie wiem jak jest z kleszczem, który siedział na ofierze dłużej i ma więcej niż 1 cm.

pozdrawiam,
Feliks

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3543
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 19:14 »
W przypadku naszego psa „powoli z wyczuciem” nie wchodzi niestety w grę ;) Kleszcze znajdujemy na nim właściwie codziennie, ale do tej pory same małe.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 22 Wrz 2020, 19:58 »
Psom to nie wiem. Kotom wyciągam obcinaczkami (boczkami) do kabli.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 879
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Odp: Kleszcze, meszki i komary
« 23 Wrz 2020, 13:37 »
A czy kleszcze teraz we wrześniu i w październiku to jeszcze żerują ?
Bo na przykład od-kleszczowe zapalenie mózgu nazywa się wczesnoletnim zapaleniem mózgu tak jakby na jesieni się nie zdarzało.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum