Autor Wątek: naprawa roweru po kobiecemu  (Przeczytany 41786 razy)

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6029
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 30 Mar 2015, 23:04 »
no, dokładnie. Jak widzę kogoś z "kołami do góry" to zatrzymuję się i sam zagaduję "czy pomóc?". Tylko ta druga osoba musi się jeszcze znaleźć.
Po drugie, trzeba mieć trochę praktyki, bo naprawa w terenie to nie jest luksus warsztatowy, gdzie ma się "wszystko". Czasem trzeba wymyślić coś z niczego, by przynajmniej dotoczyć się do bardziej ludnego miejsca.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna Waski

  • Kapituła MP
  • Wiadomości: 2873
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 23.02.2013
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 01:05 »
może nawet staniesz się czołowym dyskutantem w wątku w jaki sposób się łańcuch wyciąga
proszę - tylko nie to, tam już i tak za dużo dyskutantów :D
"Wąski. My nie możemy jechać tam bez rowerów. Jak zwierzęta. :)"
"Kolarsko jesteś taki sobie, [...]" yurek55


RDK

  • Gość
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 01:14 »
Cytat: Janus w Wczoraj o 22:49

    Do mojego lenistwa znacznie przyczynia się fakt, że zawsze, ale to ZAWSZE, gdy coś psuje mi się w rowerze podczas wyprawy, natychmiast materializuje się w pobliżu ktoś chętny (i zdolny) do pomocy.


W takim razie uważam, że w ramach pracy nad sobą - powinnaś pojechać następnym razem np. na Kamczatkę, albo inne tego typu pustkowie i znacząco zwiększyć swoje szanse, że tym razem już nikogo nie spotkasz. I z takiej wyprawy wrócisz jako zawołany mechanik, a kto wie - może nawet staniesz się czołowym dyskutantem w wątku w jaki sposób się łańcuch wyciąga  :P

Prędzej zmaterializuje się przygodny tubylec, a z roweru zrobi się czołg  ;)

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 19:33 »
Ej, ja uwielbiam majsterkować! Chyba nie jest tak źle z tymi dziewczynami.
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 789
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 21:30 »
Umiem: zmienić i załatać dętkę, skasować luz na sterach, zamontować: kierownicę, sztycę, siodło, licznik, skuć-rozkuć łańcuch, założyć spinkę, założyć-ściągnąć gripy.
W sumie nie umiem (ale czasem mi się udaje) - regulacja hamulców.
Jak jadę gdzieś sama to biorę ze sobą: dętkę, łyżki, łatki z klejem, pompkę, klucze imbusowe, taśmę izolacyjną.
Za większe naprawy/regulacje się nie biorę.
Generalnie nie lubię dłubać przy rowerze, cierpią na tym moje paznokcie, brudzą się dłonie, prawie zawsze się o coś skaleczę. Nie lubię też czyścić rowerów: pracowy jest okropnie brudny (aż wstyd!), a przełajówka, którą lubię najbardziej nie była czyszczona od nowości (czyli trochę ponad rok).
Prace przy rowerze wykonuję tylko wtedy, gdy bezwzględnie muszę (wynika to głównie z lenistwa) ;)
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6029
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 21:32 »
Prędzej zmaterializuje się przygodny tubylec, a z roweru zrobi się czołg
Nie czołg, tylko pojazd pomocy humanitarnej ;)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3919
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 23:10 »
Generalnie nie lubię dłubać przy rowerze, cierpią na tym moje paznokcie, brudzą się dłonie, prawie zawsze się o coś skaleczę.

Może rękawiczki by pomogły?
Ja nie używam bo nie lubię i też ciągle sobie kaleczę dłonie albo noszę przez kilka dni żałobę pod paznokciami ;)

Offline Kobieta mareda

  • Wiadomości: 182
  • Miasto:
  • Na forum od: 06.09.2013
    • blog nie do końca rowerowy
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 23:34 »
Generalnie nie lubię dłubać przy rowerze, cierpią na tym moje paznokcie, brudzą się dłonie, prawie zawsze się o coś skaleczę.

Może rękawiczki by pomogły?
Ja nie używam bo nie lubię i też ciągle sobie kaleczę dłonie albo noszę przez kilka dni żałobę pod paznokciami :wink:
Mowa jest także o paznokciach, a te facetowi to zupełnie niepotrzebne są  :wink:

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3919
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 31 Mar 2015, 23:45 »
Mowa jest także o paznokciach, a te facetowi to zupełnie niepotrzebne są  :wink:

Jak to nie? Jak obetnę paznokcie, połowy rzeczy w warsztacie nie potrafię zrobić ;)

Offline Kobieta Kot

  • Wiadomości: 789
  • Miasto: Blisko Poznania
  • Na forum od: 29.08.2013
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 19:37 »
Może rękawiczki by pomogły?
Ja nie używam bo nie lubię i też ciągle sobie kaleczę dłonie albo noszę przez kilka dni żałobę pod paznokciami ;)

Też nie lubię. Poza tym zwykle jest tak, że jak już muszę coś zrobić, to nie mam ich pod ręką, albo mam ale tylko jedną, albo okazuje się, że są za wielkie na mnie i nic w nich nie mogę zrobić.
Ég hjóla oftast nær í vinnua.
www.kot.bikestats.pl

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6603
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 20:12 »
Najlepsze są lateksowe, nie ograniczają ruchów, jest w nich dobre czucie, są lekkie i zajmują mało miejsca.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 6029
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 20:29 »
Tak, ale rozpadają się od warunków atmosferycznych ;) Dzień w ciepłej sakwie i będą się rwały.
Ja wożę ze sobą grubsze rękawice ogrodnicze. Można do środka jednej włożyć dętkę, do drugiej multitoola.

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6603
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 20:31 »
Tak, ale rozpadają się od warunków atmosferycznych ;)

Ja kupuję zestaw 5 par, zapakowane są w worku strunowym i jeszcze nigdy od warunków mi się nie rozpadły ;-)
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Mariusz

  • Jestem, jaki jestem...
  • Wiadomości: 1913
  • Miasto: Leszno
  • Na forum od: 18.02.2012
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 20:45 »
Można jeszcze używać rękawiczki nitrylowe lub winylowe, będą bardziej odporne na warunki atmosferyczne.
W dobie internetu każdy kreuje swój wizerunek, tak jak chciałby, by widzieli go inni...
Każdy jest tu seksbombą, póki ma top fejs i konto, plastikowe lale nadymane jak ponton,
Ukryci za nickiem, poznają się jednym klikiem, bajerują się zamiast słowem plikiem...  
A trików jest bez liku, tą albo tą, która lepszy robi dzióbek na fejsiku...Ulepieni jak z plastiku, takich ludzi jest bez liku, żyj naprawdę, nie w wirtualnym cyrku...     Mesajah

Offline Kobieta hindiana

  • Wiadomości: 4008
  • Miasto: Dublin
  • Na forum od: 04.09.2010
    • 87th Dublin Polish Scout Group, Scouting Ireland
Odp: naprawa roweru po kobiecemu
« 1 Kwi 2015, 21:50 »
Kiedy byłam dzieckiem, umiałam prawie tyle samo co mój starszy brat, który najchętniej nie widziałby mnie cały dzień i nie miał zamiaru mi w niczym pomagać. Rodzice go jednak cisnęli, więc wolał mnie nauczyć i mieć potem spokój. Pamietam, że jako 8-, 9-letni chudy piegus robiłam pod blokiem masę drobnych napraw rowerowych dla wszystkich dzieci. Głównie było to nakładanie zbyt lużnych łańcuchów  ;D Teraz nie umiem nic (przepraszam, Natalia, wahałam się, czy w ogóle brać udział w tej dyskusji, żeby nie zepsuć Twojego optymistycznego postu, ale pewnie to tylko ja jestem tak leniwa i pozbawiona sprytu technicznego). Ale wszystko umie zrobić Sumdetecitve!
Mądrzy ludzie czasem się wygłupiają, głupi zawsze wymądrzają.
www.plscout.com

Tagi:
 




Organizujemy







Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum