Autor Wątek: Pierścień Tysiąca Jezior 2015-2019  (Przeczytany 47856 razy)

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Waski

  • Kapituła MP
  • Wiadomości: 2867
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 23.02.2013
Trasa na krótkim kawałku pod Świętą Lipką prowadziła w obu kierunkach - i tam sama kreska śladu nie wystarczy.

Mi wystarczyła - szybko oddaliłem sobie trasę żeby więcej było widać i załapałem, że w prawo to wariant powrotny.
"Wąski. My nie możemy jechać tam bez rowerów. Jak zwierzęta. :)"
"Kolarsko jesteś taki sobie, [...]" yurek55


Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Waski

  • Kapituła MP
  • Wiadomości: 2867
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 23.02.2013
No widzisz, ale do tego by to załapać potrzebna Ci była wiedza, że trasa idzie najpierw północą, a później południem. Jak ktoś tej wiedzy nie posiadał - to zdarzało się, że nadrabiał 50km  ;)
To wiedza najbardziej podstawowa z podstawowych :D
"Wąski. My nie możemy jechać tam bez rowerów. Jak zwierzęta. :)"
"Kolarsko jesteś taki sobie, [...]" yurek55


Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Pio_FCI

  • Wiadomości: 44
  • Miasto: Jaworzno
  • Na forum od: 23.04.2012
    • Blog
Ktos wyzej pisal o reklamie, moge tylko potwierdzic. Bylem debiutantem w weekend i chociaz zaliczylem mocny kryzys przed Goldapia to dzieki Waskiemu dojechalem i juz planuje przygotowania do kolejnych ultramaratonow.

Mam pytanie do bardziej wprawionych w bojach. Stracilem czucie w 3 palcach lewej reki,poczawszy od najmniejszego. Juz nie raz mialem dretwienie dloni ale to standardowe jak pewnie kazdy. Teraz to co innego. Waski potwierdzi, ze od jakiegos 450km mialem problemy ze zmiana przelozenia z przodu, bo palce nie mialy nacisku. Dzisiaj nie utrzymuje widelca. Rozmawialem z Robertem na mecie, ktory stwierdzil ze to nic nowego i przejdzie ale po dluzszym czasie nawet po 2mcach. Najlepiej isc do ortopedy,ktory nacisnie odpowiednie przyciski z tylu i bedzie po sprawie. Faktycznie to jedyne wyjscie?

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6553
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
Jeżeli bardzo Ci to utrudnia życie to pewnie wizyta u lekarza to jedyne rozwiązanie. Niestety, generalnie najlepszym lekarstwem jest czas. Po BBTourze drętwienie nie opuszczało mnie przez prawie 2 miesiące, a przy obcinaniu paznokci takie lekkie mrowienie to chyba jeszcze w grudniu miałem.
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4658
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Nie do ortopedy, a raczej do neurologa, który będzie w stanie ocenić które nerwy zostały uszkodzone i zleci badania (USG, EMG), które pomogą ustalić stopień uszkodzenia nerwów. No i przepisze lekarstwa przyspieszające regenerację.

Może (z naciskiem na "może", bo nie "musi") pomóc wizyta u rehabilitanta sportowego, który rozluźni mięśnie, które mogą przeszkadzać nerwom w regeneracji, ewentualnie zaplastruje odpowiednie partie mięśniowe tak, by nie uciskały niepotrzebnie nerwu. Ale to dopiero gdy będziesz wiedział co dokładnie zostało uszkodzone.

Nerwy regenerują się najdłużej - nawet do pół roku.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna szczepan

  • Wiadomości: 279
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.12.2011
Można też się wpomóc farmkologicznie:
Vit. B complex i Revita Nerv - oba leki dostępne bez recepty.
Pomaga też Vit. B1 25mg ale tu jest potrzebna recepta.
pesymista to ten, który z dwojga złego wybiera oba...

www.halawojtowicz.pl

Offline Wilk

  • Wiadomości: 10093
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.
"Najmarniejszy kot jest arcydziełem"
Leonardo da Vinci

Offline Mężczyzna Waski

  • Kapituła MP
  • Wiadomości: 2867
  • Miasto: Lubin
  • Na forum od: 23.02.2013
Piotrek ma trochę za mały rower i z tego co mówił, kombinował z tym, żeby go dostosować. Myślę, że u niego dużo to kwestia dobrania odpowiedniej pozycji.

Mi z kolei ktoś, na PK Rutka-Tartak, podsowiecił rękawiczki i jechałem do końca bez, skutkiem czego też mi trochę drętwieją palce ale w porównaniu do tego co zrobił sobie Piotrek to ja nie mam żadnej kontuzji.
Moja pozycja na rowerze też mi nie odpowiada i jeszcze w lipcu wezmę się za to. Muszę całkiem od nowa coś zrobić bo mimo, że po zmianach jest już znośnie to nadal nie jest zbyt wygodnie a dupa stanowczo zbyt mocno boli.

Bylem debiutantem w weekend i chociaz zaliczylem mocny kryzys przed Goldapia to dzieki Waskiemu dojechalem i juz planuje przygotowania do kolejnych ultramaratonow.

Do usług. To już staje się powoli tradycją, że namawiam ludzi żeby nie rezygnowali. Na MP było identycznie, gdy na PK część jadących chciała zrezygnować. Udało mi się ich namówić i zakończyło się to podobnie w tym przypadku sukcesem.
Skoro inaczej błysnąć nie potrafię to może to jest ta wspomniana przez ola moja kategoria - motywowanie zawodników w kryzysie żeby nie zrezygnowali :D :P
"Wąski. My nie możemy jechać tam bez rowerów. Jak zwierzęta. :)"
"Kolarsko jesteś taki sobie, [...]" yurek55


Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3916
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
Miałem problem z obolałymi dłońmi i drętwieniem na wiosennych treningach. Poradziłem z tym sobie przed MP, nawijając na kierownicę drugą warstwę owijki. Przeszło od razu, a do grubszego chwytu przyzwyczaiłem się już po 100km, mimo że mam raczej małe dłonie.

Online Mężczyzna Symfonian

  • Dominik
  • Wiadomości: 1436
  • Miasto: Piekary Śląskie
  • Na forum od: 18.05.2009
Ja na P1000J zapomniałem zabrać rękawiczek, do tego miałem założoną tymczasową najtańszą owijkę, gdyby nie lemondka to bym chyba nie dojechał, o dziwo mam teraz mniej zdrętwiałe palce niż po MP.
Teraz planuję założyć owijkę żelową, a od manetek na górny chwyt dodatkowo jeszcze jedną owijkę.
Są też specjalne wkładki żelowe pod owijkę ale dość drogie.

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4658
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Taka tam ciekawostka:

MP - 1 kg w plecy.
P1000J - 1 kg w plecy.

A ludzie ćwiczą z Chodakowskimi i wydają pieniądze na książki i DVD z ćwiczeniami...


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna emes

  • i tak nie dojedzie
  • Wiadomości: 3916
  • Miasto:
  • Na forum od: 09.06.2010
    • http://north-south.info
MP - 1 kg w plecy.
P1000J - 1 kg w plecy.

U mnie:
MP - 0kg
PTJ - 0kg

Chyba napędzam się magiczną energią kosmosu bo nie wierzę, że te batoniki dały mi 11 tys. kalorii.

Cytuj
A ludzie ćwiczą z Chodakowskimi i wydają pieniądze na książki i DVD z ćwiczeniami...

Nie wiem po ile chodzą DVD z tymi Chodakowskimi, ale chyba są tańsze niż wpisowe na maratony? ;)

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum