Autor Wątek: Z domu do domu...  (Przeczytany 6664 razy)

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 14:32 »
no swiadomy swiadomy, ale mozna to tez nazwac troche pechem, bo tereny sa jakie sa ale np w iranie od 30 lat bylo "spokojnie" ostatnie tak duze zamieszki byly w 79. W gruzji tez mialem "pecha" co do wyczucia czasu.

Wyjazd w takie regiony jest ryzykowny, ale przezycia niezapomniane jak dla mnie mimo wczesniejszego powrotu w gruzji bylo rewelacyjnie, swietni ludzie i do tego dzika przyroda malo turystow no jak dla mnie rewelacja.

Jakbym sie mial wszystkiego bac co mnie otacza to musialbym sie zamknac w piwnicy i z niej nie wychodzic a tak to co przezyje to moje:)

Wybor jest jak najbardziej swiadomy.

Napisalem taki krotki artykulik o wyprawie do gruzji jesli chce przeczytac to zapraszam. (wersja z zdjeciami)

http://tomaszparys.com/gruzja-2008_ar.html

 (tylko ze nie wiem jak sie wstawia linki)

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 15:34 »
Cytat: "Michał Wolff"
No ale gdzie tu w tym wszystkim ten RISK? 8)

Trudny jesteś człowiek, napisałem wyraźnie, ze marzę o zobaczeniu Armenii, poznaniu Ormian i wszystkiego co za tym idzie. Wiadomo gdzie dotychczas byłem- wszystko to kraje, w których nie trwały żadne konflikty. Świadomie do kraju zaangażowanego w takowe też bym się nie pchał, ale jadąc tam w okresie spokoju zawsze jakieś tam znikome ryzyko jest. O tym mówię, że nie jest to ryzyko, które miałoby np. mnie odrzucić. Bilansując większa korzyść z zobaczenia tego wszystkiego, niż ryzyko z tego wynikające. Także Michał Wolff, wyluzuj i interpretuj wszystkie przekazy tak, jak autor chciał, żeby je odebrać :wink:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 15:38 »
Wlasnie masz jeszcze czas ja na pierwsza wyprawe za granice pojechalem wlasnie w twoim wieku wiec wszystko przed toba:)

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 18:10 »
Cytat: "Michał Wolff"
Ty za to jesteś młody człowiek - szybciej napiszesz niz pomyślisz :wink:
przepraszam, ale nie chce mi się z Tobą w ten sposób dyskutować, a jeśli szukasz partnera do zaciekłej kłótni: nie te drzwi...
Dla jasności powiem, że w planach na te wakacje miałem podróż min. przez Serbię i Macedonię do Aten. Operacja przepukliny wykluczyła jazdę w górach, do tego obawy rodziców.
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 581
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 18:31 »
Cytat: "MaciekPaciek91"
Dla jasności powiem, że w planach na te wakacje miałem podróż min. przez Serbię i Macedonię do Aten. Operacja przepukliny wykluczyła jazdę w górach, do tego obawy rodziców.


Jadąc przez Serbię i Macedonię gór raczej nie ominiesz. Owszem można je wyeliminować do minimum ale nie całkowicie. Zaznaczam, że nie próbuje Cię zniechęcić. Pomysł całkiem fajny.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11079
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 19:14 »
ryzyko chyba można różnie odnieść, hm ? dla jednych ryzykowne jest jeżdżenie po głównych drogach czy jeżdżenie w nocy, dla innego jeżdżenie w rejony w których łatwo oberwać.... i dla obu będzie to jakieś wyzwanie, i będzie czuł satysfakcję jeśli sobie poradzi.... nie ma co krytykować tego który ma np lęk wysokości, że wejdzie na wysokie drzewo i będzie mówił 'no risk, no fun', hm?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 20:25 »
A daj spokój. Źle mnie interpretujesz, jeśli uważasz że chojrakuję. NO RISK NO FUN było  ewidentnie żartobliwym zwrotem w stosunku do straconego(?) roweru. Wcale nie kręci mnie niebezpieczeństwo, jednak te kraje, o których mowa wyżej, ich kultura i natura owszem. Ale oczywiście przez myśl mi nie przeszło przyrównywać siebie do Ciebie- Wielki podróżniku, w zasadzie nawet mi na tym nie zależy. Twoje podejście do wypraw jest całkiem odmienne od mojego, ale mi to nie przeszkadza i to szanuję. Ja jeżdżę, nie po to żeby coś komuś udowodnić, ale po to, żeby zobaczyć coś w tym nędznym życiu, mieć wspomnienia i rozwijać poglądy. :shock:
Chyba że gdzieś nieumyślnie napisałem "jestem ryzykantem, lubię jak do mnie strzelają"
Wydaje mi się że każdy mój zwrot o ryzyku zrozumiał w granicach humoru
Apeluję więc: wyluzuj się!
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:32 »


Reeeelax... !

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:41 »
Cytat: "Michał Wolff"
A co Ty możewsz wiedzieć o moim podejściu do wypraw? Co możesz wiedzieć o tym po co ja jeżdżę i co mnie kręci? :roll:

Czytałem Twoje relacje z wyjazdów, wiele postów na forum i mówisz sam za siebie. Nie uważam też że mam rację, ale jakieś takie właśnie wyobrażenie o Tobie mam.
Zrozum- naskoczyłeś na mnie za tekst "NO RISK NO FUN", który wcale nie był prowokacją, czy próbą chojrakowania- miał być zabawny w tym kontekście (zatraconego roweru). Wypowiadając się na forum czasem faktycznie mam coś ciekawego do przekazania, ale czasem (jak w tym przypadku) traktuję rozmowę tutaj jako formę rozrywki. Już bez żadnej ironii... Niniejszym chciałbym pokojowo zakończyć tą dyskusję, bo nie jest ona konstruktywna i do niczego nie prowadzi, a wprowadza nieprzyjemną atmosferę :wink: Zgoda?
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Kobieta anja

  • Wiadomości: 617
  • Miasto: Żory / Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2009
    • http://picasaweb.google.pl/ania.jaskulska
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:59 »
Ale zrobiliscie długiego OT-a!!! :P
Widzicie w jakim temacie piszecie?!

Michał Wolff , wyluzuj... Maciek rzucił hasłem w żartobliwym tonie, które jak widać przez wszystkich prócz Ciebie zostało tak właśnie odebrane... ;)
To tak, jakby ktoś powiedzieł MAKE LOVE NOT WAR, po czym Ty się zaczynasz wykłócać, że osoba, która to powiedziała pije coca-cole, więc na pewno nie jest za pokojem na świecie! :P
lol
tejk it iziii.... ;)

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:02 »
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:30 »
Zapomnijmy już, na tym zdjęciu Dyunela to z wozu zdjęli opony chyba żeby kule nie przebiły :lol:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4766
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:53 »
Cytat: "Dynuel"
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...


napisał założyciel tematu o bezsensownych dyskusjach :P

W końcu Dynuel coś napisał! :D

a po trzecie to nieładnie komuś wątek rozwaliliście  :?

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 23:03 »
Cytat: "vagabond"

a po trzecie to nieładnie komuś wątek rozwaliliście  :?


E tam, dyskusja była ciekawa a Natalia i tak nie pojechała do domu.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11079
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 23:13 »
Cytat: "Dynuel"
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...


podzielam zdanie.... momentami troche przegięte są dyskusje. nie chodzi mi o siłę argumentów, ale o ton wypowiedzi... czasem z lekka nieprzyjemnie jest  :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum