Autor Wątek: Z domu do domu...  (Przeczytany 6102 razy)

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 13:19 »
Sprawa wyszła dość nagle i spontanicznie. Prawdopodobnie ( bo na razie jeszcze walczymy z brakiem sakw i bagażnika :)) jutro lub w ostateczności pojutrze wraz z koleżanką planujemy wyruszyć z Poznania w stronę Zakopanego. Trasa mniej więcej wyglądałaby tak . Zapraszamy jeśli ktoś chciałby się przyłączyć, gdzieś w trasie, choćby i na jeden dzień :)
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1176
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 15:22 »
Jeśli będziesz już wiedziała kiedy i mniej więcej o której będziecie jechały przez Zawiercie to uprzedź mnie a chętnie potowarzysze Wam na ile mi czas pozwoli :D .

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6494
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 15:22 »
Popieram, rower to doskonały środek komunikacji :D



Offline JD

  • Wiadomości: 98
  • Miasto: Ząbki
  • Na forum od: 03.04.2009
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 15:36 »
Cytat: "transatlantyk"
Popieram, rower to doskonały środek komunikacji :D


Teraz to taka trasa dla Ciebie to jednodniówka, ech  :mrgreen:

pozdrawiam  :wink:
Jarek

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 15:43 »
heh, i o Podlesice niemalże zahaczycie..... ciągnie tam ludzi, ciągnie......  8)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 17:54 »
No gdyby nie ta sesja :x  to bym się z Wami coś przejechał, eh trza było korzystać z przedterminów :wink:

Życzę skompletowania szpeju i miłej podróży - zwłaszcza, że pogoda się poprawiła :) .

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 18:00 »
Ja niestety tak samo jak Vilquu mam sesję, a tak naprawdę to w środę mi się zaczyna. A chętnie bym się przejechał.
Powodzenia.

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 20:46 »
A ja tez bym sie przejechal:) ale nie mam rowera, ale za to mam sesje:p

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 20:50 »
w ogole w koszecinie na skraju wsi jest stary drewniany kosciol wart zobaczenia i lepiej jechac z koszecina lasem na drutarnie (to ta wiocha ktora nie jest zaznaczona na mapie:)  i dalej przez kalety prosto na miotek znacznie mniej ruchliwa droga niz przez strzebien.

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 20:53 »
a i prosze sie ze mnie nie smiac bo wszyscy maja rower i sobie jezdza a ja nie mam i mi smutno:(

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 21:32 »
heh, 3 posty pod rząd? można edytować Tomku......  8)

a to co się stało że nie masz roweru ?
ehh, sesja, coś o tym wiem  :?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 21:35 »
no tak:) sorry a teraz juz sie nie da wywalic i dac do jednego bo wyskakuje komunikat ze musze cos napisac:) poprawie sie na przyszlosc

moj rower zaginal na wojsnie, zostal w gruzji w tamtym roku i do teraz go nie ma:)
mam zamiar w tym roku po niego pojechac z nadzieja ze na mnie czeka:) znaczy sie no jest taka szansa ze jeszcze tam jest:) 14 lipca ruszam na wielka wyprawe aby uratowac moj rower

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 23:49 »
ech no tak szybko przyszło szybko poszło. 2 godz temu dostałam informację że jednak będe miała robotę i z wyjazdu nici :( A ja już sobie nawet detkę i zupki chińskie kupiłam :.(
echhh to życie
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 14 Cze 2009, 23:58 »
a co z Twoim rowerem się podziało Tomku ? pamiętam conieco o ewakuacji z gruzji.... czyżby rower został pod płotem ambasady?  8)  jedziesz rowerem po rower, czy jakimś mniej lub bardziej blacho, ale napewno smrodem?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 14:03 »
hey no rower niby jest w garazu ambasady ale w sumie tak naprawde nikt nie wie czy on tam jest czy go nie ma dzwonilem do ambasady i oni twierdza ze on tam jest i ma sie dobrze:) wiec lece na miejsce i mam zamiar go wziazc a pozniej wrocic na nim do domu:) moze nie doslownie ale w planach jest armenia iran kawaleczek rowerem a troche jakies busy stop co kolwiek ok 2 tygodni pozniej znow na rower i przez cala turcje na rowerze a dalej w zaleznosci od czasu checi pogody albo na rowerzez az na same wegry albo juz z bulgarii czy grecji pociagiem. wiem ze turcje chce przejechac cala o ile zdarze bo wiza 30 dni a co dalej to zycie pokaze:)

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2713
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 15:30 »
Cytat: "tomasz_parys"
a i prosze sie ze mnie nie smiac bo wszyscy maja rower i sobie jezdza a ja nie mam i mi smutno:(


ja też nie mam i też mi smutno :(
posmućmy się razem :P

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 16:15 »
Waxmund, to Ty nie byłeś przy naszej rozmowie z Tomaszem o jego straconym rowerze podczas Wielkiego Żarcia w Katowicach? :shock:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 17:05 »
byłem! ale siedziałem na skraju dwóch stołów, i momentami nie wiedziałem kogo już słuchać  :lol:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 18:50 »
A tyle razy Ci mówiłem, że zawsze powinieneś słuchać mnie!! :lol:
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 18:59 »
najgorzej bo cos pecha mam, w tamtym roku pojechalem do gruzji i bylo co bylo teraz jade do iranu i znow tam jakies cuda sie dzieja ale mam nadzieje ze szybko przejda:)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 19:45 »
no niestety są to rejony w których w każdym momencie mogą być jakieś zamieszki..... ale dasz radę napewno  8)  pewnie w ambasadzie Ci przerzutki rozregulowali  8)
Cytat: "aard"
A tyle razy Ci mówiłem, że zawsze powinieneś słuchać mnie!! :lol:

 :mrgreen:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 15 Cze 2009, 20:18 »
gorzej jak ambasador ma dzieci ktore lubia rowery:)

Offline Maciek

  • Wiadomości: 116
  • Miasto: WM / WB
  • Na forum od: 08.08.2006
Z domu do domu...
« 16 Cze 2009, 22:03 »
A czemu nie zabrałeś roweru?
Z tego co pamiętam, to było kilka osób z rowerami i później na lotnisku 2 gości na pewno widziałem jak je pakowali do samolotu...
Pozdrawiam,

Maciek

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 07:44 »
jak ja lecialem to byla jakas wyjatkowo upierdliwa obsluga na lotnisku i nie chcieli mi zabrac, ci z ambasady powiedzili ze wysla nastepnym samolotem ale pozniej sie nagle okazalo ze bagaz bez czlowieka nie moze leciec bo przeciez moge miec w rowerze bombe albo pieron wie co. pozniej probowali kurierem ale jakos strasznie drogo to bylo bo z 800zl chcieli. wiec niby tam stoi i na mnie czeka:) ale sa tez plusy tego calego zajscia:) przynajmniej w tym roku nie musialem myslec gdzie jechac na wyprawe rowerowa bo zostalo z gory ustalone i po problemie:)

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6494
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 10:39 »
tomasz_parys - masz pecha? Pchasz się bracie w takie rejony to i "masz za swoje". Przejedź się po Polsce egzotycznej, po Beskidzie Niskim - sielanka, nikt nie strzela, z ambasadą nie musisz się kontaktować, a rower też zginąć może - i już jest trochę adrenaliny :D



Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 11:18 »
eeee tam. Ja sam bym chętnie zjeździł Armenię, choćby ze względu na pewnego wokalistę :wink:  A poza Tym: NO RISK NO FUN :D
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 13:22 »
Cytat: "MaciekPaciek91"
eeee tam. Ja sam bym chętnie zjeździł Armenię, choćby ze względu na pewnego wokalistę :wink:  A poza Tym: NO RISK NO FUN :D


Jestem dokladnie tego samego zdania.

Po Polsce juz troche jezdzilem poki mam 3 miesieczne wakacje i duzo czasu wole jezdzic daleko a po Polsce mozna zawsze bo jest blisko.

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 13:52 »
Cytat: "Michał Wolff"
MaciekPaciek91 napisał/a:   
A poza Tym: NO RISK NO FUN :D


I pewnie dlatego jedziesz do Pribałtyki? :mrgreen:

nie, dlatego:
Cytat: "MaciekPaciek91"
Ja sam bym chętnie zjeździł Armenię
:twisted:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 14:01 »
A Inflanty wybrałem hmmm... bo nie mam wewnętrznego ciśnienia na przejechanie miliona km. w pionie :lol:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6494
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 14:20 »
tomasz_parys - trochę źle mnie zrozumiałeś. Ja Cię nie namawiam do zmiany
tras wyprawowych i do jeżdżenia po bezpieczniejszych terenach. Ja tylko zwracam uwagę, że to nie żaden pech a efekt Twoich świadomych (chyba) działań i Twoich wyborów :D



tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 14:32 »
no swiadomy swiadomy, ale mozna to tez nazwac troche pechem, bo tereny sa jakie sa ale np w iranie od 30 lat bylo "spokojnie" ostatnie tak duze zamieszki byly w 79. W gruzji tez mialem "pecha" co do wyczucia czasu.

Wyjazd w takie regiony jest ryzykowny, ale przezycia niezapomniane jak dla mnie mimo wczesniejszego powrotu w gruzji bylo rewelacyjnie, swietni ludzie i do tego dzika przyroda malo turystow no jak dla mnie rewelacja.

Jakbym sie mial wszystkiego bac co mnie otacza to musialbym sie zamknac w piwnicy i z niej nie wychodzic a tak to co przezyje to moje:)

Wybor jest jak najbardziej swiadomy.

Napisalem taki krotki artykulik o wyprawie do gruzji jesli chce przeczytac to zapraszam. (wersja z zdjeciami)

http://tomaszparys.com/gruzja-2008_ar.html

 (tylko ze nie wiem jak sie wstawia linki)

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 15:34 »
Cytat: "Michał Wolff"
No ale gdzie tu w tym wszystkim ten RISK? 8)

Trudny jesteś człowiek, napisałem wyraźnie, ze marzę o zobaczeniu Armenii, poznaniu Ormian i wszystkiego co za tym idzie. Wiadomo gdzie dotychczas byłem- wszystko to kraje, w których nie trwały żadne konflikty. Świadomie do kraju zaangażowanego w takowe też bym się nie pchał, ale jadąc tam w okresie spokoju zawsze jakieś tam znikome ryzyko jest. O tym mówię, że nie jest to ryzyko, które miałoby np. mnie odrzucić. Bilansując większa korzyść z zobaczenia tego wszystkiego, niż ryzyko z tego wynikające. Także Michał Wolff, wyluzuj i interpretuj wszystkie przekazy tak, jak autor chciał, żeby je odebrać :wink:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

tomasz_parys

  • Gość
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 15:38 »
Wlasnie masz jeszcze czas ja na pierwsza wyprawe za granice pojechalem wlasnie w twoim wieku wiec wszystko przed toba:)

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 18:10 »
Cytat: "Michał Wolff"
Ty za to jesteś młody człowiek - szybciej napiszesz niz pomyślisz :wink:
przepraszam, ale nie chce mi się z Tobą w ten sposób dyskutować, a jeśli szukasz partnera do zaciekłej kłótni: nie te drzwi...
Dla jasności powiem, że w planach na te wakacje miałem podróż min. przez Serbię i Macedonię do Aten. Operacja przepukliny wykluczyła jazdę w górach, do tego obawy rodziców.
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 565
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 18:31 »
Cytat: "MaciekPaciek91"
Dla jasności powiem, że w planach na te wakacje miałem podróż min. przez Serbię i Macedonię do Aten. Operacja przepukliny wykluczyła jazdę w górach, do tego obawy rodziców.


Jadąc przez Serbię i Macedonię gór raczej nie ominiesz. Owszem można je wyeliminować do minimum ale nie całkowicie. Zaznaczam, że nie próbuje Cię zniechęcić. Pomysł całkiem fajny.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 19:14 »
ryzyko chyba można różnie odnieść, hm ? dla jednych ryzykowne jest jeżdżenie po głównych drogach czy jeżdżenie w nocy, dla innego jeżdżenie w rejony w których łatwo oberwać.... i dla obu będzie to jakieś wyzwanie, i będzie czuł satysfakcję jeśli sobie poradzi.... nie ma co krytykować tego który ma np lęk wysokości, że wejdzie na wysokie drzewo i będzie mówił 'no risk, no fun', hm?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 20:25 »
A daj spokój. Źle mnie interpretujesz, jeśli uważasz że chojrakuję. NO RISK NO FUN było  ewidentnie żartobliwym zwrotem w stosunku do straconego(?) roweru. Wcale nie kręci mnie niebezpieczeństwo, jednak te kraje, o których mowa wyżej, ich kultura i natura owszem. Ale oczywiście przez myśl mi nie przeszło przyrównywać siebie do Ciebie- Wielki podróżniku, w zasadzie nawet mi na tym nie zależy. Twoje podejście do wypraw jest całkiem odmienne od mojego, ale mi to nie przeszkadza i to szanuję. Ja jeżdżę, nie po to żeby coś komuś udowodnić, ale po to, żeby zobaczyć coś w tym nędznym życiu, mieć wspomnienia i rozwijać poglądy. :shock:
Chyba że gdzieś nieumyślnie napisałem "jestem ryzykantem, lubię jak do mnie strzelają"
Wydaje mi się że każdy mój zwrot o ryzyku zrozumiał w granicach humoru
Apeluję więc: wyluzuj się!
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:32 »


Reeeelax... !

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:41 »
Cytat: "Michał Wolff"
A co Ty możewsz wiedzieć o moim podejściu do wypraw? Co możesz wiedzieć o tym po co ja jeżdżę i co mnie kręci? :roll:

Czytałem Twoje relacje z wyjazdów, wiele postów na forum i mówisz sam za siebie. Nie uważam też że mam rację, ale jakieś takie właśnie wyobrażenie o Tobie mam.
Zrozum- naskoczyłeś na mnie za tekst "NO RISK NO FUN", który wcale nie był prowokacją, czy próbą chojrakowania- miał być zabawny w tym kontekście (zatraconego roweru). Wypowiadając się na forum czasem faktycznie mam coś ciekawego do przekazania, ale czasem (jak w tym przypadku) traktuję rozmowę tutaj jako formę rozrywki. Już bez żadnej ironii... Niniejszym chciałbym pokojowo zakończyć tą dyskusję, bo nie jest ona konstruktywna i do niczego nie prowadzi, a wprowadza nieprzyjemną atmosferę :wink: Zgoda?
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Kobieta anja

  • Wiadomości: 616
  • Miasto: Żory / Wrocław
  • Na forum od: 21.04.2009
    • http://picasaweb.google.pl/ania.jaskulska
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 21:59 »
Ale zrobiliscie długiego OT-a!!! :P
Widzicie w jakim temacie piszecie?!

Michał Wolff , wyluzuj... Maciek rzucił hasłem w żartobliwym tonie, które jak widać przez wszystkich prócz Ciebie zostało tak właśnie odebrane... ;)
To tak, jakby ktoś powiedzieł MAKE LOVE NOT WAR, po czym Ty się zaczynasz wykłócać, że osoba, która to powiedziała pije coca-cole, więc na pewno nie jest za pokojem na świecie! :P
lol
tejk it iziii.... ;)

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:02 »
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:30 »
Zapomnijmy już, na tym zdjęciu Dyunela to z wozu zdjęli opony chyba żeby kule nie przebiły :lol:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4704
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 22:53 »
Cytat: "Dynuel"
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...


napisał założyciel tematu o bezsensownych dyskusjach :P

W końcu Dynuel coś napisał! :D

a po trzecie to nieładnie komuś wątek rozwaliliście  :?

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 23:03 »
Cytat: "vagabond"

a po trzecie to nieładnie komuś wątek rozwaliliście  :?


E tam, dyskusja była ciekawa a Natalia i tak nie pojechała do domu.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10418
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Z domu do domu...
« 17 Cze 2009, 23:13 »
Cytat: "Dynuel"
Cytat: "Michał Wolff"
Tak szybko? A ja miałem nadzieję na nawalnkę w dobrym preclowym stylu przez kolejne dwa dni i 200 postów! :lol:  :lol:  :lol:


Jak dla mnie to sie robi troche nie zdrowe...


podzielam zdanie.... momentami troche przegięte są dyskusje. nie chodzi mi o siłę argumentów, ale o ton wypowiedzi... czasem z lekka nieprzyjemnie jest  :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4704
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Z domu do domu...
« 18 Cze 2009, 01:14 »
Cytat: "Vilquu"
E tam, dyskusja była ciekawa a Natalia i tak nie pojechała do domu

OT to OT - na bana z nimi ;)

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
Z domu do domu...
« 18 Cze 2009, 01:27 »
No właśnie, nie pojechałam, a tak przynajmniej temat się na coś przydał. Choć zastanawia mnie czemu akurat kwestia bezpieczeństwa... podbijacie w ten sposób tylko argument mojej mamy, która przestała się do mnie odzywać jak tylko się dowiedziała ze we dwie jedziemy do Zakopanego, zamiast po bożemu szybko pociągiem do domu. I o ile wcześniejsze moje podróze dzielnie znosiła, tak jakoś ta wybitnie ją ruszyła...bo ze dwie dziewczyny, same, po Polsce jeszzce... echhh :)
A jeszcze co do dyskusji - przyznam mało przyjemna atmosfera i zupełnie niepotrzebne nerwy (również i dla czytających!).
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 18 Cze 2009, 08:22 »
:oops: Ja ze swojej strony przepraszam za to, dałem się sprowokować :cry: Prośba do admina o usunięcie naleciałości z tego tematu
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 18 Cze 2009, 20:37 »
Chodziło mi raczej o to, że to był wybitny OT i w dodatku niefajny, no ale OK. Niech się uczą, że tak powiem: jak nie dyskutować :wink:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Z domu do domu...
« 18 Cze 2009, 23:52 »
Cytat: "MaciekPaciek91"
był OT był niefajny


Sęk w tym, że OT był bardziej interesujacy niż właściwy temat, po jego lekturze możnaby nawet pokusić się o Wasze, bardzo ostrożne i ogólne, portrety psychologiczne :wink:

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Z domu do domu...
« 19 Cze 2009, 00:55 »
To może żeby było jeszcze ciekawiej sporządź takowy mój portret, bo aż mnie ciekawi, jaki ze mnie  :twisted:  z góry obiecuję, że się nie obrażę :D
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1225
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Z domu do domu...
« 19 Cze 2009, 01:12 »
Tylko bym sobie wrogów narobił, może kiedy indziej :wink:

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum