Autor Wątek: [relacja] rowerem do Indii i jeszcze dalej  (Przeczytany 21195 razy)

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
liczy sie tylko tu i teraz :-)
na ogol brzmi to jak banal ale jezeli nauczymy sie na prawde zyc Tu i Teraz zycie jest o wiele prostrze ...

dopada nas czasem zmeczenie ... nie tyle fizyczne co emocjonalne. niemal co noc w innym miejscu - brak swoich katow :-) itp.

coraz czesciej i mocniej nas to dopada :-/ .. ale .....
 :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:
… why so serious ?

Paolo

  • Gość
...ale do przodu Acanay.
Pieknie Móc nie tylko widzieć i wiedzieć, ale tez doświadczać Świata we własnym wnętrzu. I Pomyśl tylko jakie to dziwne:
W swoich kątach brak Nam Wolności a w Przestrzeni brak Nam Kątów..
Pozdrawiam goraco i szczerze wierze, że wszystko będzie dla Was otwarte..

Paolo

[ Dodano: Sro Maj 09, 2007 5:12 pm ]
Ja mam jeszcze bardzo ważne pytanie do Ani.
Widze że Podróżujesz w butach MT40. Prosze o ich ocenę. Miałem / mam zamiar je kupić ( choć chwilowo zdecydoałem się na MT21 rozm45) i troszkę cierpnie mi lewa stopa. To samo jednak było w Diadorach rozm. 44 więc nie wiem czy po prostu nie jest to wina czogos innego aniżeli butów. Opisz proszę Twoją pzygodę z obecnym obuwiem w podrózy..
Dzięki i pozdrawiam
Paolo

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
 :mrgreen:
… why so serious ?

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Też jestem ciekawy tych butów, czy nie jest Wam w nich za gorąco? Ja myślę o zakupie sandałów SPD albo jakichś bardzo cienkich turystycznych butów.

Do Paolo
Może masz jedną stopę dłuższą od drugiej, to czasami się zdarza.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
buty sa mocne ale na Iran okazaly sie troche ZA gorace. ale nie jest jakos "strasznie zle" :-)

na poczatku cierply jej troche stopy bo buty sa bardziej sztywne niz np. moje.
… why so serious ?

Paolo

  • Gość
Cytat: "acanay"
buty sa mocne ale na Iran okazaly sie troche ZA gorace. ale nie jest jakos "strasznie zle" :-)

na poczatku cierply jej troche stopy bo buty sa bardziej sztywne niz np. moje.


A czy Ty jesteś Anooshka?? ;)
Tak tez podejrzewałem, że bardzo sztywne podeszwy są przyczyną cierpnięcia stóp. Pytanie tylko czy noga się przyzwyczai czy też nie... A pan Acanay w czym jedzie?
Pozdrawiam z deszczowych Paniówek ;)
Paolo

Offline anooshka

  • Wiadomości: 115
  • Miasto: tu i tam:)
  • Na forum od: 04.06.2006
    • http://www.ku-sloncu.org
hej Paolo!!!!

Robb dobrze pisze o tych moich butkach  :D  mysle ze dlatego cierply stopy bo te sztywne podeszwy.... ale nic sie nie martw po pewnym czasie (chyba niedlugim gdyz nawet nie pamietam kiedy przestaly) przestana... a do tego TA twarda, sztywna podeszwa wyglada niczym nowa po ponad roku... i wytrzyma napewno do konca tej podrozy  :D

Robb jezdzi takze w shimano hmmm ale nie moge sobie przypomniec ich nazwy i numeru... sa nieco "lzejsze" od moich ale tez sie jeszcze trzymaja dobrze... a ma je od 2 lat!!!

pozdr
anooshka

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
duzo nowych fotek na stronie :-) www.acanay.com/moments
pozdro z Kathmandu
… why so serious ?

Offline remig

  • Wiadomości: 63
  • Miasto: Świętochłowice
  • Na forum od: 03.06.2006
acanay, super jest ta nowa galeria :wink: No i w końcu nowe fotki, których się już nie umiałem doczekać :D

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
"No stop signs, speed limit - Nobody's gonna slow me down
Like a wheel, gonna spin it - Nobody's gonna mess me round
Hey Satan, payin' my dues - Playing in a rocking band
Hey Momma, look at me - I'm on my way to the promised land" (AC/DC)

Sezon na mango i liczi w pelni wiec zycie musi byc cudowne :-)

Sluchajac rowerzystow, komus "z boku" musza wydawac sie ... nudni :-) Wczesniej lub pozniej wszyscy gadaja o ... jedzeniu ;-) Gdzie jest dobre, gdzie jest tanie i dobre, gdzie jest tanie, dobre i ... duzo :-)

Rowerzysci zawsze wydaja sie troche "nudni". Calymi dniemi kreca pedalami, pija litry plynow ("w domu nie pijamy Coli, ale teraz ! Byle zimne, duzo i z jakims smakiem"), jadaja gdzie i co sie da, wystawiaja sie na upiorne upaly, deszcze, geste spaliny, glupich kierowcow autobusow, dziwne spojzenia ( w tlumie tych radosnych ), odparzaja i obcieraja wlasne dupska, siwieja, chudna, dostaja skurczy ramion, uciekaja przed psami, robia kilometry podjazdow tylko po to by przez 3 minuty cieszyc sie ze zjazdu.

Gdy juz sa wymeczeni "wyzywaja" sie za to na sobie nawzajem :-). Potem sie godza i kochaja JESZCZE bardziej :-). Sa niestety i tace, ktorych to wyniszcza i wracaja do domu oddzielnie .... ale to na szczescie wyjatki :-) Sa tez tacy "cfaniacy" ktorzy roweruja samotnie i te faze przezywaja inaczej. Np. wyzywajac sie na kopaniem roweru lub pobliskich drzew, krzyczeniem na cale gardlo, desperackimi listami do przyjaciol lub ... godzinnymi "zalami" przy piwie i przypadkowych turystach :-)

No wiec "robia" to wszystko i ... jeszcze sie ciesza :D, opowiadaja ze zycie jest dla nich laskawe, nawet CUDOWNE, ze sa SZCZESCIAZAMI :D

I ciagle gadaja o jedzeniu. I o czystych hotelikach ;-)
… why so serious ?

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Taaa... właśnie.. :)
I kochają tą wspaniałą wolnośc i niezależnośc.. i to że nic nie trzeba.. Trzeba tylko...jeśc i duuuzo pic  :wink:

Pozdrower ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna mordimer

  • Wiadomości: 426
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 15.06.2006
    • http://www.wyprawy.yoyo.pl
acanay, bardzo mi sie spodobal ten opis, dokladnie mam to samo na swoich wyprawach


teraz niestety mam swoje prywatne sprawy zdrowotne i nastepna moja wyprawa (bylaby juz 5) odbedzie sie dopiero w 2008 roku, ale moze juz z moja dziewczyna, ktorej pomysl pojechania ze mna bardzo sie podoba (mam nadzieje, ze dolaczy do grona "tych" co kochaja typowa rowerowa "wygode" i smak zmeczenia oraz niewyobrazalna satysfakcje z jazdy)

no ale jak to sie mowi, cierpliwosc poplaca

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
wszysto bedzie dobrze :-) zawsze jest :-) pozdrawiamy z Rishikesh'u
… why so serious ?

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
czolem rowerzysci.
za nami slynna droga z Manali do Leh.
zapraszamy na stronke

http://www.ku-sloncu.org/z-manali-do-leh-cz-ii/

zdjecia juz za jakis czas ;-)
juleey
… why so serious ?

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
dlugo nas nie bylo ;-)
za nami kosmiczne miejsca ... kosmiczne gory .. przelecze po 5000 metrow, wspinaczka na 6140 ! i powolny powrot do domu ...... wiecej na stronie .. foty juz za kilka dni .... pozdrawiamy z monsunowej Delhi :-)
… why so serious ?

Tagi: azja turcja iran indie 
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum