Autor Wątek: Słowacja 2009 z Nowego Sącza czyli "Trzy po trzy"  (Przeczytany 5045 razy)

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6443
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
To dzieje się naprawdę. Tu i teraz. Miki i M.Wolff wyruszyli właśnie rowerami ze swych domostw. Spotkają się gdzieś na "szkieleczczyźnie" i dojadą do Kielc na nocleg. Jutro pod wieczór dojadą do Nowego Sącza i po obowiązkowych zajęciach służących integracji i dalszemu zacieśnianiu więzów sympatii pomiędzy uczestnikami  Naszego Forum w niedzielę rano udajemy się na trzydniowy wypad na Słowację. W temacie góry, góry i kurde jeszcze raz góry. Błyskotliwy tytuł "Trzy po trzy" wymyślił Miki. Wzięło się to stąd, że każdy z nas trzech już bywał na Słowacj i ma do załatwienia jakieś niedokończone porachunki z trasą i z górami. Tym razem mamy to wszystko w puch rozbić siłą naszych stalowych mięśni ...itd. :D
Na blogu Mikiego : http://aard.blox.pl/html jest już opis planowanej trasy.



Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Życzę powodzenia! Znając Was, to pewnie podczas tych 3 dni zrobicie conajmniej 500km  :D  Róbcie fotki. Najbardziej zazdroszczę smażonego sera i smadnego mnicha :D
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6443
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Nie doceniasz Michała - on zaplanował z 550 :mrgreen:



Offline Svolken

  • Wiadomości: 157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 14.03.2009
I dużo zimnego Kozela :)

Offline Juliusz

  • Wiadomości: 326
  • Miasto: Płock/Poznań
  • Na forum od: 16.03.2008
..albo Zlatego Bazanta   :D.

Jestem ciekaw ile nastukacie tych kilometrów  :wink: .
"Stop fearing. Stop panicking. Turn off your TV. Start thinking." N.B.

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1999
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
No znając tych trzech Panów oraz wiedząc, że pojechali na lekko(przynajmniej tak zapowiadali) to będzie tych kilosów sporo, sporo! Powodzenia w tym rozbijaniu na puch!

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6443
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Tam raczej metry w pionie będą istotne, jednak przygotowani jesteśmy w tym roku solidnie, więc jestem dobrej myśli. Koledzy jeszcze nie meldują, że do Kielc dotarli,
a ja sobie do Krakowa na wieczór wpadłem. Córka-studentka Zuzanna ma pojutrze imieniny, trzeba dziecko uściskać :D
A nad Krakowem burza z pieronami się rozszalała, zdążyłem w ostatniej chwili.



Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
heh, wymęczcie Mikiego jak najbardziej to może za nim nadąże później....  :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Svolken

  • Wiadomości: 157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 14.03.2009
Z tą pogodą to trafiliście  :| , ale może po tamtej stronie będzie lepiej.

Offline Kobieta magdad

  • Wiadomości: 1142
  • Miasto: prawie Kraków
  • Na forum od: 17.08.2006
    • http://www.bajkers.com
Chłopaki ;) ładnie cisną -> KLIK

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
heh, fajnie im średnia spada... :D ciekawe czy to przez góry, czy przez warunki (tzn góry) :)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Svolken

  • Wiadomości: 157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 14.03.2009
Oni są niemożliwi :)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
wrócili! :P siedzą w nowym sączu i piwo pewnie żłopią :P
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2060
  • Wiadomości: 6443
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Wróciliśmy :D Pogoda była super, wypad był super. Przejechaliśmy (dane z mojego licznika) jakieś 530 km licząc od Nowego Sącza, podjechaliśmy tylko ok. 7000 m, więc do Everestu trochę brakło :D . Michał wsiadł wczoraj w Zakopanem o 16.00 w pociąg do Warszawy. Rozstaliśmy się trochę wcześniej i ja z Mikim pognałem do Sącza pić piwo. Wszystko co dobre, szybko się kończy, ja siedzę już w pracy, a Miki właśnie szturmuje Przechybę, potem tnie przez górki do Krakowa. Tyle w telegraficznym skrócie, dziękuję kibicom :D
Przeczytałem relację Szkodnika z jego bożechrońkrólowąwyprawy i mi się skojarzyło.
Pobudkę mieliśmy przez trzy dni o godz. 5.30, więc porannym hasłem naszego wypadu było : "W końcu nie jesteśmy tu dla przyjemności". :D



Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
hehehe, rysa :D a to jakis dlugi postój chyba musiał mieć w krakowie, że się na niego załapałeś...? jakieś fotki macie? :)
heh, fajne motto wyprawy :P
Cytuj
W końcu nie jesteśmy tu dla przyjemności
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Szkoda, że nie wzieliście aparatu i nie zrobiliście więcej zdjęć. Jak się sprawuje tak wysoko umieszczony bagaż na zjazdach? Znajomy zrezygnował z bagażnika na sztycę w szosie właśnie ze względu na brak sztywności i wysoki środek ciężkości.

Widzę, że trend fast and light się rozprzestrzenia :D Gratuluje dystansu i zazdroszczę widoków :D

P.S.
Romskie osiedle, które jest na zdjęciach jest w całkiem niezłym standardzie. Te spotykane przez nas kilka razy w Serbii i na Węgrzech przypominały afrykańskie lepianki.
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1999
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Gratuluję Panowie! Michał, a nie myślałeś o wsadzeniu kasety MTB do swojej szosówki? Poza tym widzę na jednym zdjęciu, że miałeś jeszcze miejsce na przytroczenie czegoś do bagażnika zaraz pod siodełkiem...z resztą możesz napisać co brałeś, a z czego zrezygnowałeś? Jak tak czytam tą Twoją relację to aż chce się ruszyć na Słowację i zmierzyć z tymi podjazdami(podejrzewam, że w moim przypadku bez podprowadzania się nie obejdzie... :lol: )

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
No, ja też już powrócon. Relacja będzie na moim blogu w ciągu kilku dni, ale że ja miałem najdłuższy wypad z nas wszystkich (9 dni i blisko 1500 km), więc nie sądzę, żeby się zmieściła w jednym wpisie ;)

W każdym razie było super, a nawet wczorajsze ponad 235 z Krakowa do Łodzi dało się jakoś wciągnąć w przyzwoitym czasie :)

Cytat: "rafalb"
podejrzewam, że w moim przypadku bez podprowadzania się nie obejdzie... :lol:


Szczerze mówiąc, nie przypuszczam. Wszystko jest dla ludzi, a Ty akurat jesteś mocnym zawodnikiem i powinieneś sobie na tych podjazdach poradzić. Może nie w tempie Michała, może z postojami (jak ja gdzieniegdzie, np. pod Certovicą), ale bez wprowadzania obeszłoby się na pewno :D
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1999
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
Cytat: "Michał Wolff"
rafalb napisał/a:   
Gratuluję Panowie! Michał, a nie myślałeś o wsadzeniu kasety MTB do swojej szosówki?

Ja mam kasetę na 10, a nie ma takich kaset MTB w Europie, są tylko w USA - bardzo dorogie i bardzo ciężkie


No to zrób tak. Kup kasetę 10-szosową i 9-MTB albo nawet 8. Rozbierz dwie i złóż zębatki jak Ci pasuje(tzn. zakres jaki Ci pasuje) dzieląc zębatki podkładkami od 10-rzędowej. I jazda w najostrzejsze góry! :mrgreen:

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
To się wydarzyło naprawdę. Oto pierwsza część relacji: http://aard.blox.pl/2009/06/Trzy-po-trzy-2009.html
Zapraszam i z góry przepraszam! :P
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Robert!

  • buc bez szosy
  • Wiadomości: 4696
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
przednie!
miło się czyta taki wierszyk, Miki o Tysiącu Talentów ;)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10408
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
fajna relacja.... i to wierszem spisana, tego jeszcze nie było :P mógłbyś dorzucić jeszcze na koniec jakiegoś linka do bikestats czy coś, żeby można było spojrzeć szybko ile kilometrów wykręciliście....  :wink:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Link do BS będzie na koniec ostatniej częsci (jeszcze nie wiem, czy ostatnią będzie druga czy jakaś kolejna ;) )
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1222
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Wyślij do rowerturu, czegoś takiego jeszcze tam nie widzieli :wink:  Czekam na resztę :)

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1156
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Cytat: "Vilquu"
Wyślij do rowerturu, czegoś takiego jeszcze tam nie widzieli

Tak! To jest śwetny pomysł.
Gratuluje pomysłu na relację i realizacji tego pomyslu. Fajnie się czytało. :D

Offline piszczel

  • Wiadomości: 55
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 09.06.2007
Relacja świetna poezja prawie śpiewana  :D

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Taaak, widzę, że następny odcinek powinienem zaśpiewać, a kolejny chyba przedstawić stepując :P
A co do Rowerturu, to będzie się musiał bardziej postarać, aby dostać jakąś moją relację ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6011
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum