Autor Wątek: Boże Chroń Królową, szkodnik jedzie przez Wielką Brytfanię;)  (Przeczytany 7912 razy)

Opis: Wielka Brytania

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007




Fotki można już luknąć na http://picasaweb.google.pl/maildoszkodnika/SpontanTrip2009#
Generalnie szału nima więc prosze o wyrozumiałość

Nie będzie mnie na forum jakiś czas więc niniejszym postem chciałbym się z Wami pożegnać.. :wink:

Samolot mam dopiero w czwartek ale z domu wybywam juz jutro rano. Wyjazd jest dość spontaniczny. Wiemy tylko że chcemy dojechać z Nottingham do Bełchatowa a cała reszta to będzie improwizacja.. :wink: Mam nadzieje że los i tym razem będzie łaskawy i nie "wrócę z płaczem" :wink:

Bawcie sie dobrze pod moją nieobecność i błagam piszcie jak najmniej!!  :D
« Ostatnia zmiana: 29 Lis 2011, 16:29 arkadoo »
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Juliusz

  • Wiadomości: 326
  • Miasto: Płock/Poznań
  • Na forum od: 16.03.2008
Szerokiej drogi :wink: .
Tylko pamiętaj o ruchu lewostronnym  :mrgreen: .
"Stop fearing. Stop panicking. Turn off your TV. Start thinking." N.B.

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
W dziale Wyprawy postaram się coś napisać jak już wrócę ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna tomeko

  • Wiadomości: 449
  • Miasto: Radzików
  • Na forum od: 11.01.2008
szkodnik, trzymaj się, my trzymamy za Ciebie :D

Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
zapraszamy do Londka .... jakaś micha i wyro zawsze się znajdzie
… why so serious ?

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Cytat: "Michał Wolff"
Tylko dlaczego to w dziale Śmietnik nie Wyprawy?

Pewnie ze skromności :lol:
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4770
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Powodzenia!
Kiedy wracasz do Nas? (ciekawe czy jeszcze to przeczyta... :roll:)

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11094
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
planuja powrot na 23 najpozniej... ciekawe jak im pojdzie.... powodzenia Szkodnik!

btw, jeszcze przeczyta :p
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Dynuel

  • Wiadomości: 314
  • Miasto: Zgierz, York UK
  • Na forum od: 21.12.2008
wiem że już to omawialiśmy na zlocie, i nie po drodze Ci troche, ale jakby co to zapraszam do Yorku, czy w razie jakiejś ewentualnej pomocy daj znać (telefon wysłałem na PW)

Szerokiej drogi ;]

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
3 maj się Szkodnik ;) Połamania szprych :)  Baw się dobrze i wracaj jak najpóźniej ;)
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Hehe tytuł topika kojarzy się mi z piosenką Sex Pistols
 :D  Powodzenia i do zobaczenia!
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline MaciekPaciek91

  • Wiadomości: 36
  • Miasto: Bolesławiec
  • Na forum od: 02.03.2008
Niech Ci sakwa lekką będzie :P
Każdy człowiek, którego spotykam, jest ode mnie w pewien sposób lepszy. Tak postrzegam ludzi./ Ralph Waldo Emerson

Offline Svolken

  • Wiadomości: 157
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 14.03.2009
Powrót na 23-ego czy 23-ecią? :)

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Powodzenia na trasie. Niezła wyprawa się zapowiada, trymam kciuki.

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Czekam na relację; życzę dobrej pogody i żelaznych kolan :wink:

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Cytat: "Usulovski"
życzę dobrej pogody i żelaznych kolan :wink:

Raczej stalowych nóg i dupy z kauczuku. Też czekam na relację :D

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 7251
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Mnie z kolei nie było kilka dni, ale już wróciłem i dołączam się do życzących powodzenia. Jak dojedziecie do kanału La Manche to nie przesadźcie za bardzo z tą improwizacją :D


Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
ma ktoś do szkodnika numer telefonu ?
… why so serious ?

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4770
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
ZAPEWNE ktoś z ekipy łódzkiej

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Ja mam numer do niego, a co?
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Robb

  • "Ojciec Założyciel"
  • Wiadomości: 0
  • Miasto: Kraina Wygasłych Wulkanów
  • Na forum od: 04.06.2006
    • Robb Maciąg
to podeślij plz
… why so serious ?

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Są wieści od Szkodnika:

"Pozdrowienia z Francji! W Anglii było ciężko, a tu jest k...wa dramat. Kolejny dzień pod wiatr, a dziś jeszcze pokrapia deszcz. Jakoś będziemy się toczyć. Pozdr!"

Trzymamy kciuki, Szkodniku! :)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11094
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
hehe, nie ma to jak pod wiatr w deszczu.... niezłą przeprawe mają :)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
Echhh Francja...  :)
W takim razie bonne voyage Szkodniku :)
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 2104
  • Wiadomości: 7251
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Czy Szkodnik zamilkł? Miki, może daj mu bodźca do podesłania jakiejś wiadomości. :D


Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
No właśnie, chyba powinien już zbliżać się do końca podróży...
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Nie chcę go naciskać. Sądzę, ze jesli będzie miał ochotę i możliwość, to odezwie się do kogoś bez ponaglania. Na wyprawie niech ma okazję rozkoszować się tym, co przeżywa, a nie zaprząta sobie głowę pamiętaniem o nas ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Hey!
Dzięki wszystkim za miłe słowa :) Moja podróż zakończyła się kilka godzin temu.. Trasę jednak trzeba było skrócić bo nie wyrobilibyśmy się z czasem więc przez część Niemiec przejechaliśmy pociągiem. Napisze troche więcej jak się zbiore.. ale żadna obszerna relacja to raczej nie bedzie bo pamięć mam zawodną a na robienie notatek jak zwykle nie było czasu ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Kobieta Natalia

  • Wiadomości: 1072
  • Miasto: Amsterdam
  • Na forum od: 27.01.2008
    • http://www.na-azymut.pl
haha, szkodnik wrócił cały i zdrowy:) i szczęśliwy mam nadzieje ;) Cieszymy się i z niecierpliwością czekamy na jakieś historie z pozdrózy :)
No to teraz masz dużo do czytania :) na tydzień chyba starczy, bo jak widać nie bardzo stosowalismy sie do twoich próśb o ograniczenie pisania ;)
<<Fais de ta vie un rêve et de ce rêve une réalité>> Antoine de Saint-Exupéry

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
Cytat: "szkodnik"
Napisze troche więcej jak się zbiore.. ale żadna obszerna relacja to raczej nie bedzie bo pamięć mam zawodną a na robienie notatek jak zwykle nie było czasu

Czyli żyje on. Najważniejsze :D
Coś tam na pewno w głowie zostało. W ostateczności zadowolimy się ochłapami  :wink:

Co do czytania..Fakt, byliśmy wyjątkowo płodni :lol:

Offline skolioza

  • Wiadomości: 2559
  • Miasto: kraków
  • Na forum od: 01.04.2009
    • http://www.RetroMTB.pl
Notatki notatkami, relacja relacją  :P , ale fotek to chyba nie zapomnieliście robić?  :roll:

Offline Mężczyzna aard

  • Wiadomości: 6033
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 15.08.2007
    • Moje wyprawy
Welcome back, Buddy! ;)
Nieźle w tyłek od pogody dostaliście, co? Poprawiła się chociaż na koniec?
Jak się sprawdził pożyczony rower?
Jakie przebiegi?
Nie masz dosyć roweru?
Mnóstwo pytań ;)
A na rowerze zawsze jest miejsce siedzące...


Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11094
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
o, wrócił! mieliście na 23-ego wrócić dopiero przecież, hm? fajnie było ?  :P  ile dziennie wytyraliście kilometrów ?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4770
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Ha! witaj z powrotem! :)
jak szybko minęło te kilka tygodni od wyjazdu

ile masz postów do przeczytania? :P

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Zdjęcia widzę już w necie są:)

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Na forum powitała mnie informacja że liczba nieprzeczytanych postów przekroczyła ileśtam i cośtam cośtam :P W każdym razie jest tego tyle że nawet sie nie zabieram za to..

Na jakąkolwiek relacje bedziecie musieli troszke zaczekać.. Jak uda się odzyskać ślad z GPSa to bede mógł dokładniej trase przedstawić a jak nie to bede miał tylko namiary noclegów i dzienne przebiegi i przewyższenia.
Pogoda niestety nas nie rozpieszczała.. natomiast poprawiła się gdy tylko wsiedliśmy do pociągu  :twisted:
Pożyczony rower dał rade ale nie ten którym planowałem jechać (długa historia- rozpiszę się później ;)
W necie są tylko symboliczne dwie fotki narazie ale coś postaram się wykombinować.
A btw Usulovski co to za zmiana nicka??  :P
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Cytat: "szkodnik"

A btw Usulovski co to za zmiana nicka??  :P


A trojan jakiś chyba:)








ksywa z reala

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Fotki można już luknąć na http://picasaweb.google.pl/maildoszkodnika/SpontanTrip2009#
Generalnie szału nima więc prosze o wyrozumiałość :P
Prawie wszystkie są z postojów bo zwyczajnie nie bylo czasu zeby stanąć, wyjąć aparat i coś cyknąć  :roll:
Jakąś małą relację cały czas staram się naskrobać ale ciężko mi to idzie..
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11094
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
dawaj relacje szybko..... esej piszesz czy co.... :P to rozumiem że byliście we troje, i Ty miałeś aparat, bo prawie Cie na zdjęciach nie ma :P ile kilosów dziennie średnio wyszło ?
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna atlochowski

  • Andrzej
  • Wiadomości: 581
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 22.04.2009
Panoramy z Londynu bardzo fajne.

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
No i git :)
Po ubraniach widzę,że zimnawo było? Generalnie jakoś szaro non-stop..

Galeria spoko. Tylko byś najważniejsze miasta/miejsca podpisał i kilka niemal identycznych ujęć wywalił i już( znaczy ja bym tak zrobił,a Ty poczniesz jak zechcesz :mrgreen: )

Offline Mężczyzna rafalb

  • Wiadomości: 1998
  • Miasto: Łuków/ Gdynia
  • Na forum od: 26.03.2008
    • Wciąż w drodze...
No Ciebie Szkodniku to na tych zdjęciach prawie nie ma. :)  Te panoramki- wypas! Gratuluję wyjazdu!

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Cytuj
dawaj relacje szybko..... esej piszesz czy co.... :P


Jak już podjąłem się napisania czegokolwiek to nie chce spłycić całego ogromu emocji i wrażeń do podania dziennych przebiegów i max wzniosu :P  Ale nie martw sie, epopeja to napewno nie będzie bo i z pamięcią problemy i talentu literackiego brak by "odpowiednie dać rzeczy słowo" ;)

Cytat: "Waxmund"
ozumiem że byliście we troje, i Ty miałeś aparat, bo prawie Cie na zdjęciach nie ma :P

Kumpel miał jeszcze dwa aparaty :D Ale jeszcze nie wrzucił fotek nigdzie na sieć.

Cytat: "hose morales"
Tylko byś najważniejsze miasta/miejsca podpisał

Starałem się pododawać lokalizacje ale rzeczywiście sporo jest takich przy których mi się to nie udało.. Będę się starał jeszcze to popoprawiać jak dojdziemy do ładu z zapisem z gpsu.

Cytat: "hose morales"
i kilka niemal identycznych ujęć wywalił i już

Bardzo się starałem ale nie potrafiłem sie zdecydować co do tych które zostały ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Cytat: "hose morales"
Po ubraniach widzę,że zimnawo było? Generalnie jakoś szaro non-stop..

Bardzo trafne spostrzeżenie ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Przyjemna fotorelacja, zwłaszcza ujęcia z noclegów jakoś mnie podróżniczo nastroiły, musiało być ciekawie :wink: Co do relacji to przecież nie musisz pisać sprawozdania "dzień po dniu", ja bym się zadowoił ogólnymi wrażeniami i spostrzeżeniami :)

Offline Mężczyzna hose morales

  • Wiadomości: 1223
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 06.01.2009
Cytuj


Cytat: "hose morales"
Tylko byś najważniejsze miasta/miejsca podpisał

Starałem się pododawać lokalizacje ale rzeczywiście sporo jest takich przy których mi się to nie udało.. Będę się starał jeszcze to popoprawiać jak dojdziemy do ładu z zapisem z gpsu.


Zwracam honor.Rzuciłem okiem jeszcze raz i faktycznie jak wół mapka  z punktami po prawej jest :oops: Przyzwyczajony do opisów pod fotami jestem :wink:

Offline Quapcio

  • Wiadomości: 310
  • Miasto: Laski k/Wwy
  • Na forum od: 09.07.2008
Fajne fotki (zwłaszcza panoramki - przez Was wszystkich zaczynam i ja się panoramkami interesować ;))

Cytat: "szkodnik"
bo i z pamięcią problemy i talentu literackiego brak by "odpowiednie dać rzeczy słowo" ;)


Cytat: "Vilquu"
ja bym się zadowoił ogólnymi wrażeniami i spostrzeżeniami :)


Tak jak pisał Vilquu - nam wystarczą Ogólniki - "Ziemia - jest krągła - jest kulista" ;)

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Heh.. no to na szybko wrzucam te kilometry i ogólną trase..  Jak bede miał chwile to dopisze "ogólne wrażenia i spostrzeżenia"..

9.05.2009
Nottingham, Melton Mowbray, Market Harborough, Northampton, Newport Pagnell, Worburn Sands
przebieg dzienny 137km suma podjazdów 1484m
10.05.2009
Dunstable, St. Albans, London, Stone
przebieg dzienny 111km suma podjazdów 1016m
11.05.2009
Northfleet, Chatham, Sittingbourne, Dover, <prom> Calais, Les Hemmes
przebieg dzienny 102km suma podjazdów 1219m
12.05.2009
Gravelines, Bourbourg, Cassel, Caestre, Bailleul, Armentieres, Wez-Macquart,
przebieg dzienny 88km suma podjazdów 827m
13.05.2009
Lille, Tournai, Leuze, Ath, Edingen, Bierghes, Quenast, Tubize, Wauthier-Braine,
przebieg dzienny 112km suma podjazdów 706
14.05.2009
Ohain, Wavre, Grez-Doiceau, Jodoigne, Hakendover, Sint-Truiden, Tongeren, Maastricht,
przebieg dzienny 122km suma podjazdów 984m
15.05.2009
Margraten, Aachen, Stolberg, Duren, Euskirchen, Meckenheim, Pech, Heisterbacherrott,
przebieg dzienny 140km suma podjazdów 1361m
16.05.2009
Dahlhausen, Buchholz, Kircheib, Altenkirchen, Willingen, Herborn, Bischoffen, , Gladenbach, Willershausen,
przebieg dzienny 130km suma podjazdów 1777m
17.05.2009
Marburg, <pociąg> Gorlitz, Zgorzelec, Łagów, Białogórze,
przebieg dzienny 26km suma podjazdów 233m
18.05.2009
Lubań, Olszyna, Chmieleń, Jelenia Góra, Bolków, Strzegom, Kostomłoty, Sadków,
przebieg dzienny 154km suma podjazdów 1205m
19.05.2009
Wrocław, Oleśnica, Syców, Kępno, Wieruszów, Wieluń, Bełchatów
przebieg dzienny 198,55km suma podjazdów 637m

całkowity dystans 1332km łączna suma podjazdów 11449m

*te wysokości to wg. GPSu
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Generalnie troche zaskoczył nas wiatr i pofałdowanie terenu wiec jechalo sie dosc ciezko i dystanse byly mniejsze niz planowalismy. Do tego jazdę pare razy "umilał" nam deszcz. W Niemczech wiedzieliśmy już że itak nie wyrobimy się w terminie i nie ma sensu sie szarpac więc wsiedlismy w pociąg i podjechalismy do granicy. W pożyczonym rowerze zbagatelizowałem problem zbyt krótkiego wspornika siodła co już pierwszego dnia zaowocowało poważnymi problemami z kolanami. O ile wczesniej zdarzało mi się że bolały mnie kolana to nigdy nie był to aż tak silny ból! Średnice sztyc w naszych rowerach byly zupełnie różne więc poprostu zamieniłem się na rowery z koleżanką. Po kilku dniach spokojnej jazdy na miękkich przełożeniach i smarowaniu maścią o wdzięcznej nazwie "Traumeel" sytuacja wróciła do normy. Poważniejsze problemy z kolanami miał Piotrek (u niego powodem przypuszczalnie były twarde przełożenia i siodło za bardo przesunięte do przodu z powodu dużej ramy). Z tąd hasłem wyprawy stało się "przez sport do kalectwa" ;) Spanie na dziko tak jak wszędzie: dobrze sie chować i zwijać z samego rana. Natomiast abstrakcją dla mnie były poogradzane lasy i generalnie wszechobecne płoty. Anglia pagórkowata, pola, łąki, owce.. Gdyby nie wiatr i wilgotność to całkiem miło ;) Na promie zaskoczeniem była choroba morska która jednak nie jest mitem a dość powszechną przypadłością :D Francja jaką dane mi było zobaczyć była prowincjonalna i pachnąca gnojem ;) Granice między państwami wogole nie są oznaczane więc można nawet nie zauważyć kiedy się przejechało. Od Belgii drogi dla rowerów były już "w standardzie" ale zdarzały się tez takie średniej jakosci natomiast wjeżdżając do Holandii przezylismy szok! Prawdziwy rowerowy raj ze wszelkimi możliwymi udogodnieniami jakie można sobie wymarzyć.. Oprócz rowerów bardzo popularne w Holandi są też skutery. W niemczech ku mojemu zaskoczeniu piękne widoki, przestrzenie i pachnący rzepak który akurat kwitł więc było jeszcze bardziej malowniczo. Porównywanie niemieckiej kolei z naszym PKP byłoby zupełną abstrakcją więc się powstrzymam. W Niemczech zostalismy raz zaproszeni na noc przez bardzo miłych ludzi (akurat jechaliśmy pół dnia w deszczu i szykowaliśmy sie do nocowania na przystanku więc może wyglądaliśmy na potrzebujących pomocy ;)
O ile w namiocie mieściliśmy sie bez problemu to wentylacja przy trzech osobach już nie dawała rady (być może problem spotęgowała duża wilgotność powietrza). Pare razy na postojach zauważałem ze któraś sakwa wisi już tylko na jednym haku.. cóż.. Crosso.. Szprychy poszły trzy (w jednym rowerze, pierwsza po 100km a pozostałe dwie szczęśliwie na ostatnich 100km). Kłapcie też złapaliśmy trzy (z czego dwa przez to samo szkło którego za pierwszym razem nie zauważyłem w oponie). Podczas jazdy w deszczu świetnie spisała się bluza z Polartecu PowerStretch. 20kg ważył mój cały dobytek wg wagi na lotnisku (w tym kierownica, mostek, lemondka i ponad 4kg jedzenia)

P.S.
W tym miejscu jeszcze raz przepraszam Robba za to że nie skorzystałem z zaproszenia przejeżdżając przez Londyn. Mam nadzieję że jeszcze kiedyś będzie dane nam się poznać.
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna usulovski

  • Wiadomości: 1263
  • Miasto: Carlow, Irlandia
  • Na forum od: 17.07.2008
Zastanawiałem się jak poradzicie sobie z murami i płotami w Anglii. Zawsze ostatecznie udało Wam się znaleźć coś sensownego przed zmrokiem czy bywały przygody:)?

PS Relacja bardzo ciekawa i nade wszystko konkretna :)

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Cytat: "Vilquu"
Zastanawiałem się jak poradzicie sobie z murami i płotami w Anglii. Zawsze ostatecznie udało Wam się znaleźć coś sensownego przed zmrokiem czy bywały przygody:)?


Pierwszego dnia był problem bo najpierw trafił się jakiś przemysłowy industrial a potem niekończąca się miejscowość. Otwartą furtkę do lasu/parku za tą miejscowością znaleźliśmy dopiero koło 22. Dla odmiany drugiego dnia trafiła się fantastyczna miejscówka w poprzemysłowym klimacie (na fotkach zaraz po Londynie).
Najgorzej wspominam pierwszy nocleg we Francji. Długo długo nic a to co się wkońcu trafiło było dalekie od ideału. Wysokie trawy i wiatr tak mocny że nie podejmowaliśmy się nawet zakładania tropiku na namiot (generalnie to było też już późno, ciemno i chcieliśmy tylko wreszcie zasnąć.. nawet kolacji nie jedliśmy tego dnia).
W Holandii wieczorem zastała nas ulewa i zdążyliśmy się tylko wrócić do nieczynnej stacji benzynowej. Może niezbyt bezpiecznie ale itak mieliśmy farta..
W Belgii spaliśmy pod wiaduktem autostrady. Generalnie spoko tylko że śmierdziało przepływającym obok ściekiem.. i jakiś gruz odpadał z góry ale na szczęście ofiar w ludziach ani sprzęcie nie było ;)
W Polsce tez trafiła się fajna, klimatowa miejscówka w jakimś wykopie na polu..
Generalnie to myśle ze jak zwykle mieliśmy farta ;)

W statystykach zapomniałem wspomnieć:
6 - tyle kleszczy na sobie znaleźliśmy  :x
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11094
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
hehe, musiało być super.... fajne miejscówy, beznadziejna pogoda, dużo śmiechu... żyć nie umierać :D:D ehhh, jeszcze miesiąc.........  :roll:  :roll:
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna ziulko

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Piotrków Tryb.
  • Na forum od: 13.06.2009
Musiało być ciekawie  8)  I ten wiatr w twarz :oops: Ja zrobiłem trasę w 2006 roku sam tu jest link do opisu wyprawy <powrotu z Wysp do Polski>  :mrgreen:

 http://www.narowerze.info/content/view/112/107/
 
i foto na Picasie :

http://picasaweb.google.pl/mwojcik775/AngliaPolskaSierpien2006?feat=directlink
.alleluja i do przodu.

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Cytuj
i foto na Picasie :

http://picasaweb.google.p...feat=directlink

Fotki bardzo fajne. Sporo widoczków udało Ci się utrwalić ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."


Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Uff, wreszcie i ja dokopałem się do relacji i foto. Niezła trasa, jak na taki spontan, super sprawa.
Nie ma to jak dobry nocleg na polnej drodze. Też takie mieliśmy w zeszłym roku, ale tamte drogi były bardziej zarośnięte. Ta Wasza wyglądała na używaną - ja bym chyba miał cykora, że ktoś mnie nocą rozjedzie  :)
Najgorsze w takich wiosennych wyjazdach jest to, że kiedy latem inni gadają o wyprawach, jeżdżą gdzieś, my nie mamy już urlopu i musimy cicho siedzieć w domku główkując. Jedyne co nam zostaje, to główkować, gdzie by tu pojechać za rok. Czyż nie? :)

Offline Mężczyzna szkodnik

  • Wiadomości: 966
  • Miasto: Bełchatów\ Wrocław\ Warszawa
  • Na forum od: 12.05.2007
Na tej polnej drodze właśnie rano szedł gość na spacer z psem ale jak wyszedł za zakręt i nas zobaczył to zawrócił ;) Miejsce rzeczywiście nie było idealne ale tego dnia padało (jak widać na foto) i wiało i mieliśmy już dosyć (przynajmniej ja) a jak byśmy szukali dalej to przed nami byla jakas wieksza miejscowosc i brak perspektyw na szybkie przejechanie przez nia i znalezienie czego innego ;)

Paradoksalnie ja mam teraz odwrotny problem bo czasu mi nie brak a nawet propozycje wypraw są tylko główkuje skąd kase wziąć  :roll:  
Z moich obserwacji wynika że albo ma się pieniądze albo czas na ich wydawanie ;)
"Raz do roku pojedź w miejsce w którym jeszcze nie byłeś.
Bądź dobry dla Matki Ziemi.
Dziel się swoją wiedzą."

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 2090
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Cytat: "szkodnik"
Paradoksalnie ja mam teraz odwrotny problem bo czasu mi nie brak a nawet propozycje wypraw są tylko główkuje skąd kase wziąć  
Z moich obserwacji wynika że albo ma się pieniądze albo czas na ich wydawanie  

He też borykałem się z problemem skąd wziąć kasę na wyjazd, gdy jeszcze nie pracowałem. Jak teraz pomyślę, że na studiach miało się teoretycznie kilka miesięcy wakacji, to aż serce żal ściska.
Teraz zostały mi 4 dni urlopu do końca roku, masakra jakaś. Na szczęście w opisie stanowiska pracy w zakresie (nowych) obowiązków wpisano mi 40% pracy w terenie - chyba będę musiał to zacząć egzekwować :D

 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum