Autor Wątek: Przyczepka rowerowa do przewozu dzieci  (Przeczytany 60438 razy)

Offline kudłaty

  • Wiadomości: 316
  • Miasto: Toruń/Drezno
  • Na forum od: 18.03.2011
Witam! Też mam zamiar zakupić przyczepkę i mój wybór padnie z pewnością na Chariota. Apropos amortyzacji.. W przyczepkach, które jej nie posiadają, sklep rowerowy, w którym pracuję dorabiając jako student, montuje grube opony schwalbe big apple, które pompowane na ok. 0,5 bara mają zapewnić przynajmniej minimum amortyzacji. Wiadomo, nigdy nie będzie to taka amortyzacja jak w Chariocie, ale dla osób, które decydują się np. na Croozera może okazać się to ciekawym rozwiązaniem. Oczywiście w przypadku załadowania ciężkich bagaży sprawa się nieco komplikuje.

Offline igorc

  • Wiadomości: 79
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 15.02.2009
    • http://www.cyklotur.com/x_C_X__P_ONAS.html?PZTA=0
No i przy mniejszym ciśnieniu w oponach rosną opory toczenia czyli więcej wysiłku kosztuje ciągniecie przyczepki. Osobiście jako użytkownik Cougara 2 uważam to za jedyny sensowny wybór, zważywszy na fakt że mam dwa w jednym czyli wózek i przyczepkę, a sensowny wózek dla bliźniaków kosztuje też około 3000zł.

moja pasja to:  rowery i wyprawy rowerowe

Offline Splawik4

  • Wiadomości: 82
  • Miasto: podwarszawska wieś
  • Na forum od: 14.04.2010
W Schwalbe chwalą się, że Big Apple jest tak skonstruowana, że mimo niewielkiego ciśnienia ma bardzo małe opory toczenia.
nie ma rzeczy niemożliwych

Offline igorc

  • Wiadomości: 79
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 15.02.2009
    • http://www.cyklotur.com/x_C_X__P_ONAS.html?PZTA=0
w tym przypadku jednak mnie to nie przekonuje, bo pewni lepeij napompowane dają mniejszy opór toczenia.

moja pasja to:  rowery i wyprawy rowerowe

Offline Maciej Mężyński

  • Wiadomości: 324
  • Miasto: Kołobrzeg
  • Na forum od: 15.02.2011
    • http://www.rowerowewakacje.pl
Cytat: "Remigiusz"
w przypadku transferu osobowego, znajomy przejmuje ekwiwalent bagażowy do swojej przyczepki :)

Niezly pomysl z tym transferem, gorzej jak się jedzie jedną rodziną. Ja wożę córkę w przyczepce a żona ciągnie syna na doczepce. Więc jak pada albo mocno wieje to syn wskakuje na gościnne występy do córki. Niestety nie ma mowy o oddaniu ekwiwalentu. No bo niby żonie mam dorzucić? I jak to Waxmund pisze trza mięśnie napinać.
Ale nie o tym chcialem pisać.

na zdjęciu poniżej moja legalna przyczepka na Polskę. Przyczepka żeby byla przyczepką musi mieć oś i dwa kola. Model ze zdjęcia przyczepką nie jest!!!!
www.rowerowewakacje.pl
Rowerowe wyprawy z małymi dziećmi, grupami młodych ludzi i w ogóle o wakacjach na rowerze.

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Maciej, to się zowie wózkiem bocznym. Pechowo, bo wg przepisów dozwolony.. o ile zamocowany na sztywno :(
A wg ostatniej nowelizacji przepisów.. "prawdziwa" przyczepka jest już dozwolona. Chyba najwyższy czas sprawić sobie jakąś, i może jeszcze nauczyć się jeździć z tymi "dodatkowymi śladami" :)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna cinek

  • SP2SJ
  • Wiadomości: 1979
  • Miasto: Bydgoszcz
  • Na forum od: 12.03.2008
Cytat: "igorc"
w tym przypadku jednak mnie to nie przekonuje, bo pewni lepeij napompowane dają mniejszy opór toczenia.


To chyba nie jest odpowiednie miejsce na akademickie dyskusje, ale na tym forum trzeba spodziewać się wszystkiego, więc się nie przejmuję :P

Wg mojej wiedzy szersza opona ma mniejsze opory toczenia (ten sam model przy tym samym ciśnieniu). Natomiast daje większe opory powietrza, co przeszkadza przy wysokich prędkościach.
Schwalbe gdzieś tam pisze u siebie, że opory toczenia i powietrza zrównują się przy prędkości 24km/h. Ale dla jakiego roweru to już nie piszą.
Opony wyścigowe uzyskują swe niskie opory toczenia dzięki ekstremalnie wysokiemu ciśnieniu. A są wąskie, aby ułatwiać rozwijanie bardzo wysokich prędkości.

Należy się jeszcze zastanowić o ile bardziej będzie przeszkadzała wyższa masa, ale chyba w przypadku jazdy z obciążoną przyczepką, to 200g różnicy może być trudne do wychwycenia.
Cytat: miki150
Cinek muszę powiedzieć, że jesteś bardziej fotogeniczny, kiedy Cię na zdjęciu brakuje

Offline pajak

  • Wiadomości: 1846
  • Miasto: Gdynia
  • Na forum od: 22.06.2010
Akademickość mogą powiększyć jeszcze "wektorowcy": moment bezwładności itd.
Ale raczej nikt z dzieckiem nie jeździ ani ostro, ani szybko: raczej delikatne skręty, omijanie dziur. No i zachowanie "składu" przy hamowaniu (a raczej ciężko znaleźć przyczepkę z hamulcem)
Trole są samotnikami i unikają słońca.

Offline Mężczyzna yoshko

  • Administrator
  • Kto smaruje ten jedzie.
  • Wiadomości: 14745
  • Miasto: Świnoujście - Biała Podlaska
  • Na forum od: 11.06.2009
    • Blog Yoshkowy
Wrzucam poprawkę Senacką do ustawy o zmianie PoRD"

Cytuj
Minister właściwy do spraw transportu określi, w drodze rozporządzenia,
warunki techniczne przyczepy, o której mowa w ust. 3 pkt 4, biorąc po uwagę
konieczność zapewnienia bezpiecznego korzystania z przyczepy oraz jej
przeznaczenie i sposób wykorzystania.

PS:
Cytuj
Uchwalając poprawkę nr 4, Senat kierował się przekonaniem, iż należy
doprecyzować przepisy odnoszące się do przyczep rowerowych i w związku z tym dodano
upoważnienie do wydania rozporządzenia, w którym zostaną określone warunki techniczne
przyczepy rowerowej.


To dobrze czy źle?

Offline Mężczyzna olo

  • Moderator Globalny
  • Wiadomości: 6567
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 12.02.2011
to zalezy od tego, co tez bedzie zawarte w rozporzadzeniu ;)

czasami takie kazuistyczne rozwiazania prowadza do absurdow, ale widac rozsadny ustawodawca doszedl do wniosku, ze taka przyczepka musi spelniac jakies wymogi ;p
Cytat: Hipek
To, co napisał Olo, brzmi rozsądnie.


Offline Mężczyzna arkadoo

  • Wiadomości: 2761
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 22.11.2006
    • http://www.rower.fan.pl
Tu jest cała ścieżka prac nad nowelizacją - http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/2771.htm
Watch out where the huskies go,
And don't you eat that yellow snow

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
Witam,
Przymierzamy się do zakupu przyczepki dla 2 dzieci. W tej chwili syn ma ponad rok, a z 2. dziecięciem jestem w ciąży. Różnica wieku będzie 1,5 roku.
Rozsądna dla nas cena to okolice 1500pln. No i z tego co widzę mamy do wyboru: Croozer Kid 2 oraz BURLEY Honey BEE. Większość z Was ma Croozera, więc nie wiem co sądzić o tym Burley?
Na jakieś wielkie wyprawy z sakwami się nie wybieramy, ale wyjazdy za miasto itp to jak znam życie co 2 tygodnie będą.
Ważne jest aby przyczepkę łatwo przepinało się między rowerami - myślę, że zmieniać to będziemy często.
Takie też mam pytanie jak jest z ciężarem takiej przyczepki z 2 dzieci? Czy ja jako kobieta (nie sportsmen, ale tak ok. 5tys rowerem rocznie robię) to uciągnę, czy będzie to mordęga?
Czy używacie tych przyczepek jako wózków, np. w mieście? Czy to tylko tak awaryjnie na jakimś wyjeździe?
Od jakiego wieku można wozić dziecko w przyczepce (Croozer, Burley)? Czy 6-9 miesięczne dziecko to jeszcze jest za małe?
Dobra dużo pytań :-) Może coś doradzicie?

Offline igorc

  • Wiadomości: 79
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 15.02.2009
    • http://www.cyklotur.com/x_C_X__P_ONAS.html?PZTA=0
Jestem użytkownikiem Chariota Cougar 2 i ostatnio porównywałem go do Croozera kid 2 i powiem tak - nie ma porównania. Dzisiaj więcej niż pewien jestem, że wydatek na Chariota to był najlepszy wydatek jaki zrobiłem na moje bliźniaki. Cougar jest dużo lżejszy i składanie go jest  wiele prostsze i szybsze. Zestaw do wózka do Cougara ma dwa kółka, co w życiu codziennym jest moim zdaniem lepsze niż jedno kółko z przodu. No i amortyzacja, która moim zdaniem na naszych dziurawych drogach to konieczność. Wszystko to okupione prawie dwukrotnie wyższą ceną, ale naprawdę Cougar wart jest tych pieniędzy. Tym bardziej, że nie trzeba kupować jeszcze zwykłego wózka dla dwójki maluchów - a taki dobry podwójny wózek kosztuje też tyle co Cougar.
To moja subiektywna ocena.
Co do pytań: to maluchy moża przewozić w przyczepce od 3 miesiąca życia, ale oczywiście wcześniej jeśli przyczepkę zamienimy w wózek. Dla maluchów do 10 miesiaca życia należy stosować tak zwane hamaki czyli takie wkłady do przyczepki w których dzieci leżą a nie siedzą i mają w pełni podpartą głowę. Od 10-20 miesiecznych dzieci zaleca się stosowanie specjalnych wkładów.

moja pasja to:  rowery i wyprawy rowerowe

Offline Mężczyzna tomzoo

  • Wiadomości: 1643
  • Miasto: Poznań / Niepruszewo
  • Na forum od: 19.08.2009
    • Moje zdjęcia
Również jak Igor uważam, że amortyzacja w przyczepce jest podstawą. Żadne koła o dużym przekroju nawet miękko pompowane nie zastąpią amortyzacji, no chyba, że będziesz jeździć po gładkich asfaltach z prędkością nie większą niż 15-20 km/h.
W przypadku naszych dróg asfaltowych pierwszy warunek jest nie do spełnienia, a posiadanie amortyzacji przybliża również bardzo użytkowanie dróg bitych i szutrówek (chociaż tam niestety trzeba zwalniać bardzo często).
Mam za sobą właśnie pierwszy wyjazd sakwiarski z przyczepką i muszę przyznać, że cougar 2 spisał się pierwszorzędnie (z jedną pasażerką na pokładzie). 2 razy tylko nie byłem w stanie przejechać przez ograniczniki wjazdu (słupki blokujące wjazd samochodów) - cougar 1 się zmieścił. Ale to jest marginalny problem, który idzie łatwo obejść.
Widziałem też co się stało jak jadący przed nami cougar 1 wpadł przy prędkości ok. 35 km/h w wyrwę w przełomie na drodze podczas zjazdu - raczej sztywna przyczepka by tego nie przeżyła albo przynajmniej skończyła jazdę przewrotką na bok. Cougar zabalansował na jednym kole, po czym wrócił gładko do dalszej jazdy. W sztywnej przyczepce wstrząsy i doznania pasażerki byłyby nieporównanie bardziej dramatyczne...
Generalnie moim zdaniem oszczędzać kasy na dziecku nie warto. Drugi aspekt - po wyjściu z wieku przyczepkowego przy sprzedaży przyczepki na rynku wtórnym aktualnie ceny Chariotów bardzo dobrze się trzymają - co daje duży zwrot inwestycji ;)

Jeżdżę szlakami, gdy mi z nimi po drodze...
Zdjęcia z moich wyjazdów i nie tylko    Trochę słowa pisanego

Offline Kobieta wilhelminaslimak

  • Wiadomości: 358
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 25.03.2011
    • foty na flickr.com
Dzięki za odpowiedzi. Dzisiaj wybraliśmy się pooglądać obie przyczepki: Chariota i Croozera, no i chyba jednak (także dzięki Waszym radom) zdecydujemy się na Chariota. Faktycznie wygląda solidniej, amortyzacja, łatwiejsze składanie, waga, fajniejsze wnętrze (dzieci nie siedzą z wyprostowanymi nogami) - jednak przemawia za Chariotem. Tym bardziej, że wygląda, że przyczepka będzie używana myślę co najmniej 5 lat (syn ma teraz rok, a drugi ma się dopiero narodzić) - to chyba warto. Mimo że jakoś bardzo ekstremalnie i na długie kilku dniowe wyprawy się nie wybieramy (no chyba, żeby nas aż tak wciągneło:-)

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum