Autor Wątek: Moja kuchenka turystyczna - Plusy i Minusy  (Przeczytany 98555 razy)

Offline Mężczyzna Madridista

  • Wiadomości: 389
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.04.2011
Cześć Wszystkim!

Pomyślałem sobie, że jeżeli yoshko stworzył wątek odnośnie namiotów, to fajną sprawą będzie też opisywanie swoich własnych kuchenek turystycznych! Sam nie wiem jaką kupić i pewnie dużo osób ma z tym problem, dlatego pomagajmy sobie nawzajem! Opiszcie swoje kuchenki, jakie są ich wady i zalety.

Chciałbym, aby w tym wątku znajdowały się wyłącznie posty na temat swoich kuchenek, proszę nie komentować opinii.

Bardzo mile widziane zdjęcia oraz aktualne linki do produktów :) .

Kuchenki w kolejności alfabetycznej:
BRS-8
Coleman 533 Dual Fuel
Fire Maple FMS-116 TITANIUM
MSR Dragonfly Combo
MSR XGK EX
Optimus Crux
Optimus Nova Plus
Primus Express Spider
Primus Multifuel EX
Primus OmniLite Ti
« Ostatnia zmiana: 14 Kwi 2016, 02:06 Madridista »

Offline Mężczyzna wojtek

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 4584
  • Miasto:
  • Na forum od: 02.03.2010
    • Pokój z Tobą
No to s'il vous plaît: Na początek u kuchence BRS-8, kuchenka wielopaliwowa od chińczyków.
I mała historia o dziadowaniu :)



Kuchenkę kupiłem, bo była tania i wydawał się lepsza od ruskich kostek. Na pewno ma większą moc i jest bezpieczniejsza, bo nie bardzo da się z niej strzelać. Kuchenka kosztowała około 50$, z początku nie było z nią żadnych problemów, później trochę się rozkręcała, więc wszystkie gwinty, których na co dzień nie trzeba ruszać skleiłem, kolejnym problemem były wytarte uszczelki przy wężyku, za pierwszym razem zamieniłem je na te z zestawu, ale skoro był ten sam materiał, to były równie kiepskie (jeden zestaw wytrzymywał około 5 litrów paliwa). Później kupiłem uszczelki podobne, ale z twardszej gumy.
Kolejny problem wynikł z kiepskiego paliwa - filtry i dysza były tak zasyfione, że kuchenka w ogóle nie chciała palić.

Zalety:
  • cena (aktualnie 58$),
  • moc,
  • koszty eksploatacji,
  • można używać z gazem w puszkach, rozpuszczalnikami, benzynami, olejem napędowym,
  • tanie uszczelki,

Wady:
  • kiepskiej jakości uszczelki,
  • wykonana z kiepskich materiałów (stąd luzujące się gwinty),
  • sterowanie siłą płomienia (niby jest, ale w mikrym zakresie),
  • dosyć ciężka,
  • problem z częściami zamiennymi (jeśli już są dostępne, to w zasadzie tylko w chińskich sklepach),
  • wymaga regularnego czyszczenia, szczególnie kiedy używa się paliw niskiej jakości i mocno zanieczyszczonych,


Napiszę jeszcze, że pomimo kilku wad kuchenka służy dzielnie, przygotowaliśmy na niej z Marysią kilkadziesiąt posiłków, wypiliśmy sporo kawy, herbaty, kisielu, gotowaliśmy wodę do picia z niepewnych źródeł, a w wigilię gotowałem na niej pyry dla 12 osób :)
« Ostatnia zmiana: 11 Lut 2014, 07:33 wilcze_stado »

Offline Mężczyzna jacun

  • Wiadomości: 27
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.11.2012
Primus OmniLite Ti

Ta dla odmiany tania nie jest, ale chciałem małą, lekką i niezawodną. W Polsce z cłem i VAT kosztuje około 800PLN, bez wspomnianych dodatków sporo taniej. Konstrukcyjnie od tańszych klonów wyróżnia się zaworem regulacji płomienia tuż przy dyszy - płomień reaguje natychmiast i da się ustawić całkiem mały oraz brakiem wystającej rurki ogrzewającej paliwo.


Zalety:
- szlachetne materiały (tytan i mosiądz - rdza nie ma szans)
- pełna kontrola nad płomieniem (igiełkowy zawór tuż przy dyszy, reaguje bez zwłoki)
- bardzo kompaktowa po złożeniu (idealna na 2 osoby)
- bardzo leciutki palnik
- mała, 350ml butelka na paliwo
- pali to co się do niej wleje (3 wymienne dysze, zintegrowany filtr)
- bezproblemowo pali gaz w największe mrozy (można odwrócić kartusz i pali ciekły gaz)
- szybko się rozpala (30-40sek)
- brak nitów, łatwy demontaż do części pierwszych
- nie ma możliwości powstawania trwałych luzów (wystarczy dokręcić)
- dołączone małe narzędzie pozwalające na pełny demontaż
- możliwa samodzielna naprawa (dostępny jest fabryczny service kit)
- trwała (spaliła 5l paliwa i 3l gazu bez problemu)
- dopieszczona, minimalistyczna konstrukcja

Wady:
- brak wbudowanego systemu udrażniania dyszy (potrzebny drucik lub dołączone narzędzie)


Podsumowanie:
Kuchenka najwyższej jakości, nie ma się do czego przyczepić. Czy warto to już zależy od stanu portfela i potrzeb. Sam kupiłem na konkretny wyjazd: potrzebowałem kuchenki paliwowej gdyż na miejscu gaz nie był dostępny a samolot i czas pobytu wykluczał transport z kraju. O ile nie ma mrozów, zabieram miniaturowy palnik gazowy. Na mróz opisana kuchenka + gaz. Wlewając benzynę ekstrakcyjną uzyskuje się niemal idealnie czysty płomień, na samochodowej minimalnie kopci. Niemniej gaz jest o wiele wygodniejszy - jakakolwiek kuchenka na paliwo + brak 'zmysłu technicznego' może oznaczać makaron 'na chrupko'.
Gdyby ktoś się zastanawiał czym podpalać - krzesiwo działa perfekcyjnie i niezawodnie.

Offline Mężczyzna jacun

  • Wiadomości: 27
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.11.2012
Fire Maple FMS-116 TITANIUM

Bardzo zgrabny i lekki palniczek gazowy. Mam kilka produktów tej chińskiej marki i nie trafiłem na problemy. Jest też bardziej kompaktowa FMS-300 TITANIUM, ale miałem wcześniej palnik o identycznej konstrukcji i nie chciałem eksperymentować. Przy małym kartuszu i 2l garnku polecam dokupić nóżkę (np.: PRIMUS Foot Rest). Cena sklepowa około 130pln.

Plusy:
- tytanowa konstrukcja palnika (w przeciwieństwie do stalowych, nic nie rdzewieje)
- bardzo lekka (48g)
- malutka i dość pakowna
- stabilnie utrzymuje 2l garnek
- spora moc
- nie gaśnie przy minimalnym płomieniu
- trwała

Minusy:
- wszystkie typowe dla nakręcanych palników
- mała stabilność z małym kartuszem
- mizerna moc na mrozie

Podsumowanie:
Ot nakręcany palniczek, tyle że mniejszy i lżejszy od większości pozostałych. Tytan sprawdza się idealnie - zero śladów eksploatacji, rdzy itp. Idealne rozwiązanie na biwak. Używam od lat z kartuszem z wlutowanym zaworkiem od zapalniczki - taniej i wygodniej się nie da (niestety unijne prawo zabrania sprzedaży napełnialnych kartuszy). Jeśli miałbym kupować co weekend małe kartusze, to opisany wyżej OmniLite Ti byłby moim częstym kompanem, cena 100g kartuszy en417 jest absurdalna.

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Kuchenka Optimus Nowa Plus
Palnik  należy chyba do średnio/wyższej pułki tego typu ustrojstw. Cena to mniej więcej 500 zł.
Czas użytkowania- 1 sezon

[height=600]http://www.climbshop.pl/product_picture/fit_in_480x400/f08e75ee37994d4e3e575c6a0912bb6a.jpg[/img]

Zalety
-poprawne wykonanie
-ekonomiczność
-szybkie odpalanie
-precyzyjna regulacja siły ognia
-niewielkie rozmiary
-system samo czyszczenia dyszy
-pracuje na benzynie, nafcie, ropie czy oleju rzepakowym
-szybko się rozkłada i składa
-równie dobrze pracuje na butelkach 885ml jak i 1,5 litra(trzeba się tylko namachać jak zostają resztki benzyny) :(

Wady
-stal z której jest wykonana  delikatnie  zaśniedziała (rdza?)
-system regulacji płomienia przez obrót wężyka nie  sprawdza się gdy postawimy coś lekkiego
-ramiona palnika posiadają na swych końcach wystający ,,ząbek’’ w zamyśle ma to zabezpieczać naczynia przed spadaniem. W praktyce  gdy korzystamy z  garnków/patelni wychodzącego poza owe występy trzeba bardzo uważać aby naczynie samo nie zjechało.
-brak możliwości podłączenia kartusza(dla mnie bez znaczenia)

Podsumowując.
 Miałem  problem z niewielką i niestabilną przy większych naczyniach  powierzchnią ramion.  Ponieważ patelnia czy piekarnik omnia to stały element przygotowywanych posiłków. Rozwiązaniem jest położenie zużytych szprych na ramionach kuchenki. I nawet omnia ma zapas bezpieczeństwa.   Jak dotąd po ok.10 litrach benzyny bezołowiowej jedyne co przy niej robiłem to smarowałem tłoczek pompki. Nie dla tego, że była taka potrzeba, tylko staram się dbać o swoje ,,zabawki’’. Nie miałem natomiast potrzeby rozbierania jej w celu czyszczeni  i nic nie wskazuje aby coś takiego było konieczne. (kuchenkę nadal uważam za nową więc wszystko przede mną) :).
Sprzęcik bardzo mi podszedł. Sprawdził się zarówno przy robieniu jajecznicy jak i przy trwającym kilkadziesiąt minut pieczeniu zapiekanki.
 Niemniej teraz wybrałbym wersję bez plusa.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna Psotnik

  • Wiadomości: 865
  • Miasto: Niestety W-wa
  • Na forum od: 10.07.2012
Kuchenka Optimus Nowa Plus
Palnik  należy chyba do średnio/wyższej pułki tego typu ustrojstw. Cena to mniej więcej 500 zł.
Czas użytkowania- 1 sezon



Zalety
-poprawne wykonanie
-ekonomiczność
-szybkie odpalanie
-precyzyjna regulacja siły ognia
-niewielkie rozmiary
-system samo czyszczenia dyszy
-pracuje na benzynie, nafcie, ropie czy oleju rzepakowym
-szybko się rozkłada i składa
-równie dobrze pracuje na butelkach 885ml jak i 1,5 litra(trzeba się tylko namachać jak zostają resztki benzyny) :(

Wady
-stal z której jest wykonana  delikatnie  zaśniedziała (rdza?)
-system regulacji płomienia przez obrót wężyka nie  sprawdza się gdy postawimy coś lekkiego
-ramiona palnika posiadają na swych końcach wystający ,,ząbek’’ w zamyśle ma to zabezpieczać naczynia przed spadaniem. W praktyce  gdy korzystamy z  garnków/patelni wychodzącego poza owe występy trzeba bardzo uważać aby naczynie samo nie zjechało.
-brak możliwości podłączenia kartusza(dla mnie bez znaczenia)

Podsumowując.
 Miałem  problem z niewielką i niestabilną przy większych naczyniach  powierzchnią ramion.  Ponieważ patelnia czy piekarnik omnia to stały element przygotowywanych posiłków. Rozwiązaniem jest położenie zużytych szprych na ramionach kuchenki. I nawet omnia ma zapas bezpieczeństwa.   Jak dotąd po ok.10 litrach benzyny bezołowiowej jedyne co przy niej robiłem to smarowałem tłoczek pompki. Nie dla tego, że była taka potrzeba, tylko staram się dbać o swoje ,,zabawki’’. Nie miałem natomiast potrzeby rozbierania jej w celu czyszczeni  i nic nie wskazuje aby coś takiego było konieczne. (kuchenkę nadal uważam za nową więc wszystko przede mną) :).
Sprzęcik bardzo mi podszedł. Sprawdził się zarówno przy robieniu jajecznicy jak i przy trwającym kilkadziesiąt minut pieczeniu zapiekanki.
 Niemniej teraz wybrałbym wersję bez plusa.
Odpłynąłem stąd bez żalu od tego wersalu bo czuję ten luz.

Offline Mężczyzna Peio

  • Wiadomości: 64
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 17.12.2012
Używam od lat z kartuszem z wlutowanym zaworkiem od zapalniczki - taniej i wygodniej się nie da (niestety unijne prawo zabrania sprzedaży napełnialnych kartuszy).

He... he... jak to się nie da?
Są i tacy fachowcy:
http://www.youtube.com/watch?v=s2AaxA9DwfI
http://www.youtube.com/watch?v=61HDtE_8PbQ

Ale uprzedzam, nigdy nie naśladować!

A uwagi odnośnie kuchenki Fire Maple FMS-116 TITANIUM potwierdzam.

Offline Mężczyzna routen

  • Wiadomości: 199
  • Miasto: Dolina Złudzeń
  • Na forum od: 10.02.2014
Nie narzekam na poradziecką kuchenkę benzynową.
Dosyć małe gabaryty(13/13/8cm) i waga.Czas zagotowania 0,6 l wody w czajniku-6 min pod namiotem,który wydłuża się nieco  jeżeli używamy jej na wolnym powietrzu.
Dużym plusem jest łatwa dostępność paliwa-w każdym sklepie chemicznym,CPN-ie,tak,że nie potrzeba wozić dużego zapasu.Czas gotowania na pełnym zbiorniku(100 ml) około 1godziny.
Wady:
-konieczność rozgrzania palnika przed użyciem(3 minuty)
-konieczność zastąpienia,najlepiej od razu po zakupie gumowej uszczelki zaworu teflonową.
-krążą jakieś dziwne opinię,że jest niebezpieczna-nie ma to nic wspólnego z prawdą,jeżeli używa się jej zgodnie z instrukcją.


Offline Mężczyzna obserwathor

  • Wiadomości: 181
  • Miasto: Rybnik
  • Na forum od: 19.02.2012

-krążą jakieś dziwne opinię,że jest niebezpieczna-nie ma to nic wspólnego z prawdą,jeżeli używa się jej zgodnie z instrukcją.

w latach,kiedy o współczesnych systemach grzewczych jeszcze u nas nie słyszano,popularna,przynajmniej w pewnych kręgach,była nazwa "смерть туриста"  ;D

osobiście posiadam to cudo,ale bałbym się go odpalać  np w przedsionku namiotu
post wysłany z  komórki -  na węgiel™

Offline Mężczyzna Karol

  • Wiadomości: 1329
  • Miasto: Mikołów
  • Na forum od: 21.02.2011
Używam KOSTKI CCCP od ponad 30 lat, nigdy nie miałem z nią najmniejszego problemu. Wystarczy obsługiwać ją z głową. Opowieści o wybuchających kuchenkach piszą osoby które nie potrafią się z nimi obchodzić albo powielają krążące mity.
Jedynym minusem kuchenki jest niewielka moc, około 1,2kW.
« Ostatnia zmiana: 14 Lut 2014, 14:45 Karol »

Offline Mężczyzna routen

  • Wiadomości: 199
  • Miasto: Dolina Złudzeń
  • Na forum od: 10.02.2014
Jedynym minusem kuchenki jest niewielka moc około 1,2KW.

W rzeczy samej,że gulasz wołowy dla czterech osób na,,kostce Breżniewa“trudno było by udusić.Jednak dla zaparzenia kawy,herbaty,zagrzana wody do mycia czy zalania chińskiej zupki nadaje się doskonale.
Tak dla wyjaśnienia-wystarczy zadbać o solidne dokręcenie palnika,dyszy,korka wlewu paliwa,uszczelnienie dławicy i nie manipulowaniu przy zaworze bezpieczeństwa a byli tacy,którzy z trudnych do zrozumienia dla kogoś o chociażby elementarnej wiedzy technicznej czynili próby jego udrażniania za pomocą gwoździa czy wiertła,co skutkowało tym,że oprócz palnika w ogniu stanął namiot.
Nie taki diabeł straszny jak go malują:)

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Optimus Crux

Dane producenta:
Moc 3000W
Waga 83g
Czas zagotowania litra wody: ok 3 minuty

Plusy dodatnie:
Mały
Mocny
Składa się, po złożeniu wraz kartuszem 100g mieści się w tytanowym 700ml kubku Esbita

Plusy ujemne
Kiepska kontrola płomienia, na małej mocy wraz z nagrzewaniem się płomień przygasa, w związku z tym nadaje się praktycznie tylko do gotowania wody.

Offline Mężczyzna globalbus

  • Wiadomości: 7038
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 03.05.2011
    • blog podróżniczy
Kiepska kontrola płomienia, na małej mocy wraz z nagrzewaniem się płomień przygasa, w związku z tym nadaje się praktycznie tylko do gotowania wody.
Zła uszczelka, za słabo dokręcasz, albo kartusz nie do końca kompatybilny (pręt w palniku nie dociska zaworu w kartuszu z odpowiednią siłą)

My home is where my bike is.

Offline Mężczyzna altharr

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 584
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 03.09.2013
Ten typ tak ma, pierwszy egzemplarz przesłałem do serwisu z tego powodu, myślałem że zepsuty, wymieniono go na nowy, który działa dokładnie tak samo. w sieci znaleźć można wiele podobnych uwag na ten temat, dla mnie to wada albo jak woli producent cecha produktu;-) Mój działa już trzeci sezon, jak zaakceptujesz jego sposób działania da się go nawet polubić.

Offline Mężczyzna MarekR

  • Wiadomości: 92
  • Miasto: okolice Krakowa
  • Na forum od: 25.03.2009
Plusy ujemne
Kiepska kontrola płomienia, na małej mocy wraz z nagrzewaniem się płomień przygasa
W moim Optimus Crux jest dokładnie tak samo.

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
ja tyż

Offline Mężczyzna Miciek

  • dawniej xmk
  • Wiadomości: 1195
  • Miasto: Sierpc
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Tak samo ma Optimus Crux Lite
Ad Infinitam Dei Gloriam

Offline Mężczyzna Madridista

  • Wiadomości: 389
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.04.2011
Czasem zastanawiam się czy na tym forum mam do czynienia z ludźmi myślącymi czy może z debilami..
Sorry, ale wyraźnie napisałem, że wpisujemy tylko opinie swoich kuchenek, nie komentujemy nic, ani nikogo!!! Jeśli nie podoba Ci się cokolwiek to powiedz o tym żonie, mężowi, tacie, mamie, dziecku, koledze.. ale nie pisz tego tutaj, zatrzymaj to dla siebie. Ludzie często szukają jakieś bazy danych, a Wy robicie śmietnik jak zwykle.. utrudniacie szukanie odpowiedniego produktu! Pokasujcie swoje zbędne wypociny.

PS. Administratorze, proszę Cię zrób coś z tym i z nimi. Zróbmy coś porządnego! :)

Offline Mężczyzna Miciek

  • dawniej xmk
  • Wiadomości: 1195
  • Miasto: Sierpc
  • Na forum od: 08.05.2009
    • Moje wyprawy
Czasem zastanawiam się czy na tym forum mam do czynienia z ludźmi myślącymi czy może z debilami..
Sorry, ale wyraźnie napisałem, że wpisujemy tylko opinie swoich kuchenek, nie komentujemy nic, ani nikogo!!! Jeśli nie podoba Ci się cokolwiek to powiedz o tym żonie, mężowi, tacie, mamie, dziecku, koledze.. ale nie pisz tego tutaj, zatrzymaj to dla siebie. Ludzie często szukają jakieś bazy danych, a Wy robicie śmietnik jak zwykle.. utrudniacie szukanie odpowiedniego produktu! Pokasujcie swoje zbędne wypociny.

PS. Administratorze, proszę Cię zrób coś z tym i z nimi. Zróbmy coś porządnego! :)
O ile dobrze widzę, to jedynym postem komentującym opinie jest właśnie powyższy i mój obecny. Wszystkie pozostałe dotyczą palników ;)
Ad Infinitam Dei Gloriam

Offline Mężczyzna routen

  • Wiadomości: 199
  • Miasto: Dolina Złudzeń
  • Na forum od: 10.02.2014
Czasem zastanawiam się czy na tym forum mam do czynienia z ludźmi myślącymi czy może z debilami..

Zanim kogoś określisz,zastanów się,czy pytanie o kuchenkę turystyczną ma być tylko szukaniem instrukcji obsługi,którą możesz znaleźć w internecie na stronie jej producenta,czy też może zaproszeniem do dyskusji użytkowników tego sprzętu wynikłego z ich doświadczeń ;)
Również proszę o usunięcie tego offtopu.

Offline Mężczyzna ambi

  • Wiadomości: 379
  • Miasto: Brwinów
  • Na forum od: 21.02.2010
A moim zdaniem ten i bliźniaczy temat o namiotach powinien być w formie poddziału: testy. I każdy sprzęt powinien mieć swój własny temat. Jak ktoś ma jakieś pytanie, wątpliwości to pisze w odpowiednim temacie i już.

Offline Mężczyzna łatośłętka

  • Skup i ubój. Rozbiór.
  • Wiadomości: 7065
  • Miasto: nie, wioska
  • Na forum od: 21.03.2013

MSR Dragonfly Combo

http://www.cascadedesigns.com/en/msr/stoves/gourmet-cooking/category

Intensywnie użytkuję piąty sezon. Przed jej zakupem dokładnie rozpoznałem (ówczesny) rynek ofert, zapoznałem się z dziesiątkami opinii użytkowników różnych marek i modeli. Wobec praktyki doświadczenia, dołączyłem do grona w pełni zadowolonych - nabyłbym ją raz jeszcze, polecam.

Szukając maszynki do gotowania, chciałem kupić raz na bardzo długo, tyle samo nią się cieszyć, korzystać. Stąd właśnie wybór firmy. Z grupy kilku modeli kuchenek wielopaliwowych MSR, na Dragonfly zdecydowałem się zwłaszcza ze względu na możliwość bardzo precyzyjnej regulacji płomienia, stabilność rusztu pod garnki.

Przez cały okres użytkowania nic nie musiałem czyścić, nie było żadnej usterki, awarii, za każdym razem odpalała.

Niektórzy wskazują na hałas podczas użytkowania (nie mam porównania z innymi wielopaliwowymi, więc nie wiem; poza tym ja ten dźwięk bardzo lubię - słychać, jak rwie). W stosunku do przygotowywania posiłków, stosując kuchenki gazowe, - rzeczywiście jest znacznie głośniej. Kuchenka ta -po części- posiada więc dodatkową funkcję zaczepno-obronną - dzięki temu nie podszedł mnie jeszcze żaden niedźwiedź.
tutaj jestem łatoś, odtąd łętka ... łatośłętka!

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11087
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Primus Multifuel EX



Używana na dwóch wyprawach (4 miesiące prawie co dziennego gotowania). Obsługa bardzo łatwa, na początku nie umiałem jej gasić przez co mocno się brudziła. Jak ją dobrze gasiłem, to wyciągnęła już ~1,5 miesiąca gotowania i dalej hula jak szalona.

Plusy:
Wcześniej miałem zwykły palnik gazowy więc nie mam zbytnio porównania, ale można powiedzieć, że:
- łatwo się demontuje
- nie zajmuje dużo miejsca
- duża moc, można nawet frytki zrobić ;)
- długi czas pracy bez żadnego grzebania (ponad 1,5 miesiąca gotowania bez czyszczenia i dalej hula)
- niezawodność - nie zdarzyło mi się żeby nie odpaliła

Minusy:
- głośna - mam wrażenie jakbym na silniku odrzutowym gotował ;)
- trochę drogo wyszła, ale nie żałuję, bo jakość wykonania przednia ;)
- ciężko ustawić mały płomień, ale da się. Zrobiłem kilkanaście litrów leczo na niej, i się nie przypalało. Z jajecznicą już gorzej, trzeba bardzo pilnować i mieszać ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline miki150

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 6352
  • Miasto: Jeteborno
  • Na forum od: 05.07.2010
Hmm, Waxmund, a nie czytałem w Twojej relacji z Syberii żę ci się non-stop kuchenka zapychała?

Widzę że nie ma w wątku jeszcze MSRa, więc opiszę swojego.

MSR XGK EX


Mam tą kuchenkę niecałe 7 lat, kupiłem w USA za 100 dolarów. Odpalałem ją pewnie z 500 razy, jak nie więcej. Gotowałem głównie na bezołowiowej, czasem na ekstrakcyjnej, raz na lotniczej i raz na dieslu - łyknęła wszystko :D. Uszczelkę przy pokrętle wymieniałem 2-3 razy.

Minusy:
- kiepska regulacja, ale nauczyłem się utrzymywać niski płomień naprzemiennie zamykając i otwierając kurek.
- długo gaśnie.
- bardzo głośna!
- często się zapycha, właściwie non-stop. Myślę że to minus każdej kuchenki benzynowej, nie wiem czy tak samo jest jak się gotuje na ekstrakcyjnej. Przez pierwsze kilka miesięcy używania (5-10L) nie było problemów, potem co 2-3 dni regularnie musiałem przepychać dyszę. Jak ktoś powie jak przywrócić czystość do stanu fabrycznego to obsypię złotem.

Plusy:
- Jak mówią Amerykanie, jest bomboodporna. Wytrzymała pewnie setki uderzeń w plecaku i w sakwie.
- Mimo zapychania, jeszcze ani razu nie musiałem zupełnie zrezygnować z gotowania, nawet przy -20.
- Jajecznicy też nigdy nie przypaliłem, wystarczy trzymać patelnię nad kuchenką :D

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 11087
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Miki, ta, ale pominąłem ten fakt, bo był spowodowany tym, że nie umiałem jej gasić przez poprzednie miesiące użytkowania, i przez to się maksymalnie zapchała :P Jak się nauczyłem (nic trudnego, wystarczy instrukcję przeczytać :P) to śmigała bez problemu ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 14936
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.
« Ostatnia zmiana: 19 Mar 2014, 10:09 Wilk »
Kobiety i koty zawsze robią, co chcą, więc mężczyźni i psy niech się z tym pogodzą.
http://wilk.bikestats.pl

Offline Mężczyzna Robert

  • łyżka dziegciu
  • Wiadomości: 4768
  • Miasto: Konin
  • Na forum od: 03.12.2007
Czym się różni zwykły multifuel od wersji ex?

Offline Mężczyzna aljelonek

  • On The Road to Freedom...
  • Wiadomości: 56
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 24.07.2013
    • trekkingowo.pl
A ja mam sprzęcik amerykańskiej firmy Coleman - stawiałem na jakość i niezawodność.
Model: Coleman 533 Dual Fuel.

Zalety:
- niewielki rozmiar,
- solidnie wykonana, estetyczne wykończenia,
- można zatankować na dowolnej stacji,
- w zestawie lejek,
- płomień jasny jak przy gazie i niebrudzący naczyń,
- regulacja siły płomienia,
- łatwość demontażu w razie potrzeby wymiany filtra, czyszczenia, itp.,
- błyskawicznie zagotowuje litr wody, pod warunkiem, że będzie osłonięta od wiatru.

Wady:
- musi jeździć w kilku torbach foliowych bo zawsze trochę daje benzyną,
- trochę waży,
- w przypadku starej benzyny lub jej resztek - wydmuchiwała czasami czarny płomień, który okadzał garnki.

Kuchenkę posiadam już 5 czy 6 sezon. Raz zapchała się dysza, ale po roku leżakowania, a nie na wyprawie. Filtr do tej pory nie był wymieniany (kawałek filcu).
Zdecydowałem się na nią, bo nie chciałem wozić kartuszy gazowych. Pierwszego sezonu trochę zaniedbałem, zostawiając na noc na trawie przed namiotem i w miejscu gdzie mogła zebrać się woda, odchodzi farba i zardzewiało delikatnie.
Uczciwie mogę polecić. Nigdy nic nie wybuchło :D

Offline Mężczyzna aljelonek

  • On The Road to Freedom...
  • Wiadomości: 56
  • Miasto: Opole
  • Na forum od: 24.07.2013
    • trekkingowo.pl
Myślę że to minus każdej kuchenki benzynowej, nie wiem czy tak samo jest jak się gotuje na ekstrakcyjnej.

To jednak wiele zmienia, na ekstrakcyjnej takie problemy są znacznie rzadsze, bo to znacznie czystsze paliwo, widać to choćby po tym ile maszynka kopci. Dlatego jeśli tylko mamy taką możliwość to warto kupić ekstrakcyjną.

Potwierdzam. Warto kupić ekstrakcyjną, w dodatku w ładnej, zgrabnej butelce plastikowej, a nie lać z dystrybutora :)

Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1175
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013

- często się zapycha, właściwie non-stop. Myślę że to minus każdej kuchenki benzynowej, nie wiem czy tak samo jest jak się gotuje na ekstrakcyjnej. Przez pierwsze kilka miesięcy używania (5-10L) nie było problemów, potem co 2-3 dni regularnie musiałem przepychać dyszę. Jak ktoś powie jak przywrócić czystość do stanu fabrycznego to obsypię złotem.

Na czym polega u Ciebie przepychanie dyszy ?
Mam podobny model MSR tylko starszy i inaczej trochę wygląda. Nazywał się XGK.
Dysza jest samoczyszcząca, bo w czasie wstrząsów lata klocek i się czyści dyszę. Jak jest zapchana, należy wziąć kuchenkę do ręki i potrząsnąć 10 razy i dysza się powinna oczyścić. To co czasami (raz na rok) czyszczę prewencyjnie to rurka paliwowa z drutem w środku, wyciągam druta, czyszczę szmatą i wpycham z powrotem.

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4179
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
używam od wielu lat gosystem kuchenkę gazową taka jak poniżej.
Kupiona dawno temu przypadkowo zupełnie i na szybkiego przed wyprawą. Nawet nie zdążyłem sprawdzić opinii o niej. Działa do dziś, ale któregoś dnia źle wsadziłem kartusz i cała się zapaliła i tworzywo sztuczne mocno ucierpiało i przy okazji zepsuło zapalarkę pizo. Ale mimo wszystko działa do dziś.
zalety:
- lekka
- mała
- dość tania
- pasuje do wszelkich kuchenek na gwint wg normy EN417

wady:
- wrażliwa na wiatr
- mało stabilne ramiona pod naczynia

Nie żałuję zakupu. Jako pierwsza kuchenka gazowa jest ok. Teraz zwróciłbym uwagę na kuchenki stojące nisko na ziemii oraz ostrożniej, wolniej wkręcał w gwint aby znów nie zrobić "pochodni".

Offline Drzewo

  • Wiadomości: 1619
  • Miasto:
  • Na forum od: 16.09.2014
Myślę że to minus każdej kuchenki benzynowej, nie wiem czy tak samo jest jak się gotuje na ekstrakcyjnej.

To jednak wiele zmienia, na ekstrakcyjnej takie problemy są znacznie rzadsze, bo to znacznie czystsze paliwo, widać to choćby po tym ile maszynka kopci. Dlatego jeśli tylko mamy taką możliwość to warto kupić ekstrakcyjną.

Potwierdzam. Warto kupić ekstrakcyjną, w dodatku w ładnej, zgrabnej butelce plastikowej, a nie lać z dystrybutora :)

Przecież benzyna to kopci tylko trochę przy rozpalaniu...

Co więcej ekstrakcyjna marnie pali się przy ujemnych temp (link poniżej, tabelka).

http://www.wojnarowski.org.pl/3/char/char.html

Offline EASYRIDER77

  • Wiadomości: 4179
  • Miasto: INOWROCŁAW
  • Na forum od: 27.07.2010
Primus Express Spider
mała kompatkowa kuchenka gazowa.
Kupiłem ją ze względu na możliwość postawienia nisko na ziemi.
Zasilam ją gazem z kartusz oraz gazem typu "spray".
Jak na razie nie zawiodła mnie.
zalety:
- mała i lekka
- stabilna
- odporna na różnej jakości gazy
- możliwości podłączenia gazu w kartuszach i w sprayach

wady:
- palnik mógłby mieć nieco większą średnicę


Offline Mężczyzna Diver

  • Wiadomości: 1175
  • Miasto:
  • Na forum od: 26.06.2013
Przez pierwsze kilka miesięcy używania (5-10L) nie było problemów, potem co 2-3 dni regularnie musiałem przepychać dyszę. Jak ktoś powie jak przywrócić czystość do stanu fabrycznego to obsypię złotem.

Co do przepychania dyszy. Potrząsanie kuchenką ma przepychać dyszę. Jak to nie pomaga to trzeba poruszać tym drutem w przewodzie paliwowym. Wideo z instrukcją czyszczenia https://youtu.be/d6uz2NftEFA

Jeżeli nie chcesz by Ci się osadzała sadza wszędzie to stosuj benzynę ekstrakcyjną. Nic się nie osadza. Ja mam starszą HGK II. Kupiłem ją w 1996 lub 1997r. Używałem z benzyną ekstrakcyjną, benzyną bezołowiową, naftą i parafiną. Najlepiej i najczyściej pracuje na benzynie ekstrakcyjnej. Najszybciej gotuje na parafinie. Problem z parafiną był, bo nie dało się zapalić parafiny i rozgrzać kuchenki. Trzeba było rozgrzewać benzyną i potem używać parafiny.

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum