Autor Wątek: V Śląski Maraton Rowerowy 150km/300km/450km/!!600km!! w 24h  (Przeczytany 5823 razy)

Offline Mężczyzna szczepan

  • Wiadomości: 279
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.12.2011
Ja jestem w drugiej grupie, jak kogoś to w jakikolwiek sposób ustawi to mogę oddać swoje miejsce. Zależy mi na przejechaniu 450 i zmieszczeniu się w limicie. Grupa nie ma dla mnie znaczenia.

cieszę się że nie tylko ja mam takie ambicje ;D ;D
dla mnie zmieszczenie się w limicie będzie już osiągnięciem
pesymista to ten, który z dwojga złego wybiera oba...

www.halawojtowicz.pl

Offline Mężczyzna Endriunh

  • Wiadomości: 368
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 16.02.2012
Offensive tomato ja z chęcią chcialbym się zamienić ,myślę że tylko zamiana teraz wchodz i w grę :roll:

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4728
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Jakby komuś chciało się poczytać jak było, zapraszam tutaj.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10891
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Rozpisałem się i ja ;) 450km poniżej 16h i pierwsze miejsce na 450km moje 8)

http://waxmund.bikestats.pl/1176141,V-Slaski-Maraton-Rowerowy-24h-1-miejsce.html

Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12534
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Offline Mężczyzna siendziaty

  • Wiadomości: 298
  • Miasto: Tarnów
  • Na forum od: 04.02.2014
Nieźle :) Gratulacje.

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4728
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
Cytat: Waxmund
Jakieś 5km przed metą dołącza się do nas jakiś gość z poza maratonu (tzn jadący jedynie 150km, które miało wystartować lada chwila). Kręci się trochę z tyłu i z boku. Regulamin jasno mówi, że nie można jechać za ‚zającem’ co było zresztą podkreślane dodatkowo na odprawie technicznej.
Do mety 2km, na liczniku >40km/h. Wyprzedza mnie w tym momencie Stanisław G. a wraz z nim ‚zając’, któremu po chwili S.G. siada na koło. Oj, tak to się nie będziemy bawić. Cisnę ile wlezie, ale za późno wystartowałem i bez zająca ciężko dogonić. Tak czy inaczej skracam coraz bardziej dystans a w głowie mi buzują zającowe nerwy.
Już w samym Radlinie wpadam na skrzyżowanie 200m przed metą wymuszając chamsko pierwszeństwo. ‚Zając’ został z tyłu, a S.G. finiszuje samotnie jadąc 50m przede mną. Oj, będzie awantura o tego zająca…
Naprawdę? Serio? SERIO?

Nie wiem, co mają w głowie ludzie, którzy się na takie coś decydują. I to jeszcze gdyby jeszcze jakoś się przyczaili. Gdzieś na prostej, niewidoczni, przyczajeni, cokolwiek. Nie, po prostu bezczelne oszustwo bez żadnego czajenia się, byle wygrać.

Dziwię Ci się Wax, że nie zrobiłeś awantury.

W innej relacji czytałem o "sto pięćdziesiątce" zasuwającej na oko 70 km/h za pickupem...


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12534
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Offline Mężczyzna włóczykij

  • Wiadomości: 78
  • Miasto: Ruda Ślaska
  • Na forum od: 20.11.2012
    • Mój Bikeblog
Za to koleś który wygrał 150, zapierniczał przez Godów z dobre 50km/h- 70km/h
 za PICUPEM -  tylko smignoł obok mnie, na punkcie w Tworkowie problemu nie wiedzieli... a dobrze wiedzieli że na punkt podjechał razem z kierowcą. Czyste frajestwo!


Trochę moich wypocin. z miłym akcentem pod prysznicem:D

http://wloczykij.bikestats.pl/1174527,V-Slaski-maraton-rowerowy.html

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10891
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
A tutaj nie była to żadna zorganizowana pomoc, nie był to zorganizowany zając (bo o tym była mowa na odprawie) - tylko przypadkowy kolarz na trasie.

Nie przypadkowy kolarz, tylko dobry kolega S.G. ;) Na ile to było wcześniej zorganizowane nie wiem.
Regulamin może nie mówi o tym wprost, ale było o tym wyraźnie mówione na odprawie technicznej.

Dziwię Ci się Wax, że nie zrobiłeś awantury.
Gość się zachował, więc nie było się o co pluć. Zresztą w generalce wylądował w końcu na 3 miejscu. Możliwe, że na mecie poczekał aż się gość za nami odbije i tym samym wskoczył dopiero na 3 miejsce. Albo to jakiś błąd tych kart, które idealne nie są...

I tak samo za ciężarówkami też się zdarza ludziom pojechać, a swego czasu Waxmund na BBTourze zrobił to pod Piłą na oczach całej naszej grupki, choć tam regulamin tego jasno zakazywał.  ;)
To była przypadkowa ciężarówka i po ~2km na Was poczekałem proponując batony w ramach zadośćuczynienia  :icon_redface:
Zresztą co innego podjechać nic nie znaczący odcinek i później i tak poczekać (styrałem się za tą ciężarówką bardziej niż gdybym normalnie jechał :P), a co innego nielegalnie finiszować.
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna Hipek

  • Administrator
  • Wiadomości: 4728
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 18.08.2011
    • Hipcia i Hipek
A tutaj nie była to żadna zorganizowana pomoc, nie był to zorganizowany zając (bo o tym była mowa na odprawie) - tylko przypadkowy kolarz na trasie.
Niezależnie od tego, co napisał Wax powyżej, uważam, że szanse na to, że przypadkowy kolarz przypadkowo podłączy się do finiszującej dwójki i przypadkowo wyrwie na kilka kilometrów przed metą, a jeden z zawodników wyrwie za nim, bo przypadkowo nie zorientował się, że obaj jadą na szpicy i ten zawodnik, który wyrwał, nie bierze udziału w wyścigu na 450 są raczej nikłe. A przecież wiadomo, że prawie każda niedozwolona pomoc na trasie jest "przypadkowa" (ot, akurat jechał tamtędy szwagier, tośmy się spotkali, pogadali i dał mi banana z batonem, bo akurat wiózł ich osiem kilo i dodatkowo karton batonów).

Może wiedział, może nie wiedział - ważne, że na końcu jakoś się zachował. Niezależnie od tego dziwi mnie, jak można się zdecydować na tego typu bezczelne, widoczne gołym okiem oszustwa (to już ogólnie, nie do tej konkretnej sytuacji).

Za to koleś który wygrał 150, zapierniczał przez Godów z dobre 50km/h- 70km/h
 za PICUPEM -  tylko smignoł obok mnie, na punkcie w Tworkowie problemu nie wiedzieli... a dobrze wiedzieli że na punkt podjechał razem z kierowcą. Czyste frajestwo!
O, to już wiem, skąd mi się uwidział ten pickup.

choć tam regulamin tego jasno zakazywał.
Nadal jest to w regulaminie?
Już znalazłem, jest w załączniku o karach.


martwawiewiórka [14:51]: sól kolarstwa, co to takiego?
Elizium [14:52]: spacer z rowerem po górach

Mijah: (...)przy okazji dowiedziałem się czegoś co zmieni moje życie. Oznaczenie podjazdu HC to nie hardcore, tylko hors catégorie.

Offline Mężczyzna szczepan

  • Wiadomości: 279
  • Miasto: Tychy
  • Na forum od: 27.12.2011
przeczytałem Wasze relacje i widzę że nie tylko ja zauważyłem problem z pomiarem czasu. Pierwszą i drugą i rundę jechałem w większości z nr 51 (dziewczyna o której pisze Eranis w swojej relacji) a z pomiaru czasu wynika zę byłą godzinę przede mną na obu rundach - odbijaliśmy się razem. Podobnie ostatnia runda -  minąłem ją wyjeżdżają z pkt w Tworkach - ona do niego dojeżdżała więc na pewno byłem przed nią, a na mecie się okazało że to ona wykręciła czas w granicach 22h 45 min.
Wynik idzie w świat a duma męska trochę cierpi ;) już wystarczy że dwie przedstawicielki płci pięknej są przede mną ;)   
« Ostatnia zmiana: 3 Lip 2014, 11:59 szczepan »
pesymista to ten, który z dwojga złego wybiera oba...

www.halawojtowicz.pl

Offline Wilk

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 12534
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 09.07.2006
    • Wyprawy Rowerowe
Wiadomość usunięta.

Offline Mężczyzna Symfonian

  • Dominik
  • Wiadomości: 1439
  • Miasto: Piekary Śląskie
  • Na forum od: 18.05.2009
Są gdzieś zdjęcia z maratonu?

Offline Kobieta eranis

  • Wiadomości: 254
  • Miasto: Szczecin
  • Na forum od: 30.01.2013
Szczepan, ależ ja Cię wcale nie wyprzedziłam:) Mój czas to 22:47, także spokojnie - tylko Hipcie musisz dorwać i spacyfikować, bo dziewczyna żadnych zasad się nie trzyma:)

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum