Autor Wątek: Przepisy i dylematy drogowe  (Przeczytany 42836 razy)

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 815
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Paź 2019, 20:41 »
Kurtka:
§ 40.23) 1. Umieszczone na jednej tarczy symbole znaków C-13 i C-16 oddzielone kreską poziomą oznaczają, że droga jest przeznaczona dla pieszych i kierujących rowerami. Kierujący rowerami są obowiązani do korzystania z tak oznakowanej drogi, jeżeli jest ona wyznaczona dla kierunku, w którym oni poruszają się lub zamierzają skręcić. Ruch pieszych i rowerów odbywa się na całej powierzchni tak oznaczonej drogi.

DROGA, nie jezdnia, nie chodnik, nie droga dla pieszych, nie droga dla rowerów, nie torowisko, DROGA!

Definicja DROGI:
droga - wydzielony pas terenu składający się z jezdni, pobocza, chodnika, drogi dla pieszych lub drogi dla rowerów, łącznie z torowiskiem pojazdów szynowych znajdującym się w obrębie tego pasa, przeznaczony do ruchu lub postoju pojazdów, ruchu pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt;

Czy ja śnię?

Offline Mężczyzna KMarcel

  • Wiadomości: 153
  • Miasto: Olsztyn
  • Na forum od: 13.06.2012
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Paź 2019, 09:26 »
Nie śnisz  ;D
Ale jak Ci mało, to możesz też rozłożyć na czynniki pierwsze definicję drogi. I napisz co Ci wychodzi?

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 487
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Paź 2019, 12:27 »
Sprawa znalazła swój finał - przynajmniej częściowy. Nie dostałem żadnej odpowiedzi z urzędu ale... coś musiało być na rzeczy bo znak zmienił swoje miejsce. Z tej perspektywy czuję się usatysfakcjonowany ponieważ teraz nie ma już wątpliwości, którędy mają poruszać się rowerzyści, a czy przestawienie znaku było konieczne? Nasze prawo jest tak zagmatwane, że lepiej jak coś (choćby jeden znak) jest jasne i klarowne, a nie pozostawia pola do przypuszczeń.
Paweł.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1185
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Paź 2019, 14:24 »
Nie dostałem żadnej odpowiedzi z urzędu ale... coś musiało być na rzeczy bo znak zmienił swoje miejsce.

No i prawidłowo ;]
Zawsze jeszcze mogli ustawić ten znak pomiędzy poszczególnymi kolorami kostki ;P

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Paź 2019, 18:43 »
Znak przestawił. A co ze słupami przy Piłsudzkiego w Poznaniu?  Nikomu nie przeszkadzają?
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 487
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Paź 2019, 22:16 »
Nie wiem, nie byłem, nie znam się, a w ogóle to zarobiony jestem. ;)
Jakiś konkret?
Paweł.

Offline Kobieta Janus

  • Użytkownik forum
  • Wiadomości: 3543
  • Miasto: Goteborg
  • Na forum od: 20.06.2010
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 22 Lip 2020, 15:59 »
Nie wiedziałam, gdzie wrzucić, więc będzie tu ;) Ścieżka rowerowa w Melbourne, którą przez ponad rok jeździłam codziennie do pracy:
https://www.google.com/maps/@-37.8264427,145.0051045,3a,75y,75.67h,72.01t/data=!3m6!1e1!3m4!1sLlOpD99zCq5aNMjrxeFFog!2e0!7i16384!8i8192

W praktyce rowerzystom zostaje tam kawałek pasa między jadącymi a zaparkowanymi samochodami - i wygląda to tak prawie na każdej ulicy. Otwieranie drzwi od strony pasażera albo zjeżdżanie na pas do parkowania bez oglądania się na rowerzystów są tam na porządku dziennym, więc naprawdę trzeba mieć oczy dookoła głowy. Ostatniego dnia pracy zaliczyłam tam konkretnego dzwona, gdy z jakiegoś powodu zjechałam na tory (nie wiem co się stało, bo straciłam przytomność).

Co ciekawe, w Australii ginie rocznie ok. 38 rowerzystów (na 25 mln mieszkańców) w porównaniu do prawie 300 w Polsce. Ciekawa jestem skąd aż taka różnica, bo infrastrukturę mają tam (jak widać) często beznadziejną, a i kierowcy, i rowerzyści jeżdżą jak wariaci. Podejrzewam, że w Polsce spora część wypadków śmiertelnych ma miejsce na terenach podmiejskich/wiejskich, gdzie samochody rozwijają większe prędkości, podczas gdy w Australii większość ludności jest skoncentrowana w kilku miastach.

Offline Dream Maker

  • Wiadomości: 1944
  • Miasto: Ballymahon
  • Na forum od: 11.06.2011
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 22 Sie 2020, 18:49 »
Czy tu nie powinien być znak ustąp pierwszeństwa przejazdu? :D

Do you have a dream? I'll make this dream come true. I'm... the Dream Maker

Offline Mężczyzna Siara_iwj

  • Wiadomości: 268
  • Miasto: Sheffield
  • Na forum od: 19.11.2016
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 22 Sie 2020, 19:46 »
Mały znaczek "ustąp pierszeństwa" z narysowanym w środku rowerem, żeby nie mylić kierowców. nawet jeśli nie ma mocy prawnej to rowerzystom pomoże.
Albo to, albo ten żółty co pokazuje układ drogi głównej i pobocznych, ale tez jakiś mniejszy z ikonami rowerów, żeby wiadomo było dla kogo to.

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2401
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 23 Sie 2020, 10:03 »
Czy tu nie powinien być znak ustąp pierwszeństwa przejazdu? :D



Za tym drugim znakiem mamy chodnik tam gdzie wcześniej była jezdnia.
"Rower do ultra musi być przede wszystkim wygodny. Reszta jest mniej ważna."  - Turysta

Offline Mężczyzna ślimac

  • Wiadomości: 110
  • Miasto: Pobocze
  • Na forum od: 25.09.2014
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 24 Wrz 2020, 20:19 »
Taki problem i prośba do mądrych głów o pomoc.

Wypadek w tym miejscu :
51.083959, 17.023499
https://www.google.pl/maps/place/51%C2%B005'02.3%22N+17%C2%B001'24.6%22E/@51.0838496,17.02303,278m/data=!3m1!1e3!4m6!3m5!1s0x0:0x0!7e2!8m2!3d51.0839587!4d17.0234986

Rowerzysta jedzie po chodniku w kierunku liceum - i na zjeździe do stacji benzynowej zostaje staranowany przez kierowcę, który jedzie z naprzeciwka i bezmyślnie skręca na stację Shella.
Czy poszkodowany ma się udać na Policję ( obrażenia są spore ) - czy zainkasuje jeszcze dodatkowo mandat ( bo naprzeciwko jest ścieżka rowerowa - ale nie do liceum ).

Online Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 8190
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 24 Wrz 2020, 20:33 »
To czy jest ścieżka z drugiej strony, nie ma znaczenia. Gorzej, że jadąc chodnikiem nie ma pierwszeństwa przed samochodem. Z drugiej strony kierowca mógł być też częściowo winny - nie zachował ostrożności. Skoro obrażenia są spore, to można przypuszczać, że jechał szybko

Może być tak, że mimo częściowej winy wywalczy zadośćuczynienie.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna zly-sze

  • Wiadomości: 815
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 19.09.2019
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 24 Wrz 2020, 20:51 »
Rowerzysta jedzie po chodniku

Trudno oceniać ten konkretny przypadek, ale po chodniku rowerem wolno poruszać się tylko w określonych sytuacjach, a tu żadna taka nie zachodzi. Tak na pewno w pierwszej chwili będą to chcieli zamknąć policjanci. Jest jeszcze odpowiedzialność na zasadzie ryzyka, ale nie wiem, czy nie trzeba być tu pieszym.

Offline Mężczyzna qbotcenko

  • Wiadomości: 1185
  • Miasto: Tomprofa Gbórnicza
  • Na forum od: 17.03.2018
    • http://qbot.pro/
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 24 Wrz 2020, 20:51 »
Rowerzysta jedzie po chodniku

no to raczej pozamiatane... równie dobrze można jechać autem po chodniku, jak się ma dobre wycieraczki...

No chyba, że ten licealista miał poniżej 10 lat, to coś się uda wyszarpnąć. Ewentualnie jeśli miał wtedy młodsze rodzeństwo 'pod opieką', które wiarygodnie kłamie w sądzie.


BTW. tak popatrzyłem na mapę i sobie uświadomiłem, że kiedyś na tej stacji musiałem browca w nocy zanabyć, gdyż w centrum w sklepach nie było...
« Ostatnia zmiana: 24 Wrz 2020, 21:02 qbotcenko »

Offline Mężczyzna ślimac

  • Wiadomości: 110
  • Miasto: Pobocze
  • Na forum od: 25.09.2014
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 24 Wrz 2020, 22:25 »
Również tak odpowiedziałem ... jednak po namyśle - no nie może być tak, że jadący chodnikiem rowerzysta może być bezkarnym łupem kierowcy.
Tym bardziej w sytuacji, kiedy trzepnął go w rower i w nogę - a nie zajechał drogę - w następstwie czego to rowerzysta uderzył w samochód.
Jak sądzicie / macie doświadczenia ?

Tagi:
 




Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum