Autor Wątek: Przepisy i dylematy drogowe  (Przeczytany 25291 razy)

Offline Mężczyzna Sedymen

  • Wiadomości: 2620
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 15 Maj 2018, 22:15 »
Postawienie kombinacją znaku C16 (droga dla pieszych) oraz tabliczki T22 (nie dotyczy rowerów) to kombinacja dopuszczająca fakultatywną jazdę chodnikiem dla rowerzysty. Oznacza to, ze może, ale nie musi skorzystać z chodnika. Zatem Policja nie miała racji. Niestety pierwszy punkt KRD mówi, że Policja ma zawsze rację, zatem Ty nie miałeś racji, mimo posiadania racji bo ich racja jest racniejsza od Twojej.

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie! - L. Staff

Offline miki150

  • morsung
  • Wiadomości: 5392
  • Miasto: Melbournowo
  • Na forum od: 05.07.2010
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 01:01 »
Może warto spisać dane policjantów i wysłać pisemne pouczenie na komendę?

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6182
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 01:17 »
Może warto spisać dane policjantów i wysłać pisemne pouczenie na komendę?
To zależy. Jeśli policjanci byli z miejsca zamieszkania, to lepiej unikać konfliktu, bo mogą w ramach odwetu złośliwą nadgorliwością utruć życie. Chyba, że ma się zamiar częstego korzystania z tej drogi - to wtedy interwencja wskazana, bo rachunek potencjalnych zysków jest dodatni (rower musi być jednak wyposażony w przepisowe elementy, bo kontrole odwetowe są przewidywalne). Jeśli to było miasto przejazdem, to jak najbardziej warto wysłać uwagę, ale o spisaniu danych funkcjonariuszy raczej nie ma mowy, bo zapewne pouczenie  było tylko ustne, a dokładna godzina zdarzenia nie została zapisana na nośniku danych nie budzącym wątpliwości.
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna podjazdy

  • niech tak się stanie
  • Wiadomości: 6182
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 01.02.2011
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 01:29 »
Czyli mogę, ale nie muszę jechać ciągiem pieszym, ale nie mogę jechać jezdnią, bo jak to zinterpretować?
Masz po prostu kolejny niebezpieczny manewr do wykonania. Najlepiej z lokalną telewizją. Jedziesz szosą, widzisz znak i zakładasz, że dotyczy szosy - zdejmujesz sakwy, odkładasz na środek pasa ruchu. Po jednej. Potem przenosisz rower przez barierki. Wracasz po sakwę. Przenosisz ją przez barierki. Wracasz po drugą sakwę. Też ją przenosisz, a na końcu zabierasz kask, który odłożyłeś na czas tych manewrów przed sakwami.
Jedziesz chodnikiem, widzisz znak i wykonujesz te same manewry, ale w odwrotną stronę. Najlepiej z lokalną telewizją. Fajny pomysł na odcinek :P - gdzie to?
"Mogło być gorzej. Twój wróg mógł być twoim przyjacielem." Stanisław Jerzy Lec.

Offline Mężczyzna boguś

  • Wiadomości: 59
  • Miasto: Kalety
  • Na forum od: 05.01.2017
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 04:56 »
W TVN Turbo jest program pt. Absurdy drogowe . Takich kwiatków z całego kraju pokazują mnóstwo. W jednym odcinku zobaczyłem jak na stu metrowej jezdni drogowcy ustawili więcej znaków niż mamy w Kaletach , po prostu znak na znaku znakiem poganiał  ;D

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2074
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 05:39 »
Drogowcy? A nie inżynierowie od projektów, budowy i biurokractwa?
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2711
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 09:18 »
A nie inżynierowie od projektów, budowy i biurokractwa?
Znam osobę, która się zajmowała zawodowo takimi rzeczami. To nie inżynierowie, to durne przepisy, które wymagają takiej chorej ilości znaków. Jak moje oczy odpoczywają, jak jadę przez Niemcy...

Offline Mężczyzna sierra

  • Wiadomości: 570
  • Miasto: Elbląg
  • Na forum od: 06.09.2017
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 09:45 »
Postawienie kombinacją znaku C16 (droga dla pieszych) oraz tabliczki T22 (nie dotyczy rowerów) to kombinacja dopuszczająca fakultatywną jazdę chodnikiem dla rowerzysty. Oznacza to, ze może, ale nie musi skorzystać z chodnika. Zatem Policja nie miała racji. Niestety pierwszy punkt KRD mówi, że Policja ma zawsze rację, zatem Ty nie miałeś racji, mimo posiadania racji bo ich racja jest racniejsza od Twojej.

Aż ciśnie się na usta szereg słów uważanych za nieparlamentarne, ale taka jest rzeczywistość.
"Drogi" dla rowerzystów projektują nierowerzyści, wymyślając hasła: ciąg rowerowo-pieszy i pokrywając je niefrezowanym polbrukiem.
Najczęściej przebiegają one przy ruchliwych drogach, gdzie trudno o chwile relaksu.
Do tego koszmar barierkowy.
Ech, szkoda słów.
Dlatego miło czasem pokrążyć po leśnych duktach, nawet wtedy kiedy trzeba asfaltem pokonać parę kaemów by do nich dotrzeć.
Oczywiście i my rowerzyści nie jesteśmy bez winy, kiedy usiłujemy się z tymi pomysłami "infrastruktury rowerowej" skutecznie zmierzyć.
P.S.
A wracając do sedna: scenka z kierownikiem szatni jej pracownikiem i klientem w pewnej kultowej produkcji, pewnego nieodżałowanego reżysera mogła by stanowić puentę...
 
   

Offline Mężczyzna JUREK

  • Wiadomości: 1120
  • Miasto:
  • Na forum od: 21.11.2011
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 10:25 »
A nie inżynierowie od projektów, budowy i biurokractwa?
Znam osobę, która się zajmowała zawodowo takimi rzeczami. To nie inżynierowie, to durne przepisy, które wymagają takiej chorej ilości znaków. Jak moje oczy odpoczywają, jak jadę przez Niemcy...

Jeżeli "iżynier" podpisuje się pod durnym przepisem też jest durniem  bo powiela durnoty i tyle.
W spychologii zwykle jest to nie ja to kolega, czy coś tu jest niejasne?

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2711
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 12:03 »
Jeżeli "iżynier" podpisuje się pod durnym przepisem też jest durniem  bo powiela durnoty i tyle.
W spychologii zwykle jest to nie ja to kolega, czy coś tu jest niejasne?
Tu chodzi o przepisy dotyczące oznakowania, na które inżynier nie ma wpływu. Są przepisy, jego obowiązkiem jest je spełnić. Nie może nie podpisać się pod takim projektem, bo klauzula sumienia mu nie pozwala...

Offline Mężczyzna hansglopke

  • Wiadomości: 2074
  • Miasto: Zduńska Wola
  • Na forum od: 22.02.2013
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 16 Maj 2018, 19:15 »
No tak. Pzepisy wymyśla krawcowa.
Lepiej wygodnie siedzieć na rowerze i przerzucać biegi, niż przed telewizorem kanały.

Offline Mężczyzna Remigiusz

  • Wiadomości: 1972
  • Miasto: Gdańsk
  • Na forum od: 14.06.2007
    • http://www.rowerowarodzinka.pl
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 17 Maj 2018, 19:25 »
Tu chodzi o przepisy dotyczące oznakowania, na które inżynier nie ma wpływu. Są przepisy, jego obowiązkiem jest je spełnić. Nie może nie podpisać się pod takim projektem, bo klauzula sumienia mu nie pozwala...
Nawet z naszych przepisów można odpowiednio korzystać, jak się chce. Polecam obejrzeć (można w street view) ulice Homera i Astronomów w Gdańsku, gdzie na długości jednego km nie ma żadnego znaku drogowego, a ulica ta przebiega przez zabudowane osiedle. W całym mieście w ostatnich latach zdjęto ponad 10 tys. znaków drogowych.

Offline Mężczyzna dudi

  • Administrator
  • Wiadomości: 2711
  • Miasto: Wrocław
  • Na forum od: 11.05.2009
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 18 Maj 2018, 08:19 »
jak się chce
I tu jest pies pogrzebany :) złe nawyki i brak chęci...

Offline Kobieta torylanes

  • Wiadomości: 5
  • Miasto: Katowice
  • Na forum od: 24.05.2018
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« 25 Maj 2018, 14:12 »
W tamtym roku w UK jechałem rowerem przez jezdnię, niby nic nadzywaczjnego :D Natomiast rower był cały w lampkach neonowych :D dostałem mandat za pojazd nie nadający się do jazdy ;/ i zabrali mi rower..

Offline Mężczyzna 365

  • Wiadomości: 250
  • Miasto: Poznań
  • Na forum od: 27.02.2018
Odp: Przepisy i dylematy drogowe
« Wczoraj o 08:21 »
Wczoraj wracając z pracy zauważyłem ciekawą sytuację. Znak C-13/C-16 był po lewej stronie DDR, co skłoniło mnie do zjechania na "jezdnię", ktora nie jest już jezdnią? Oznakowanie poziome przeczy pionowemu ale z tego co pamiętam jak robiłem prawo jazdy (daaawno temu), znaki pionowe są "ważniejsze" od poziomych ponieważ te ostatnie mogę być nieczytelne czy zakryte np przez śnieg. Zastanawiam się czy powiadomić właściwy urząd o "kolizji" oznakowania. Mam rację? Znak jest źle ustawioy?
Paweł.

Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum