Autor Wątek: Maraton Rowerowy Dookoła Polski - przygotowania transatlantyka.  (Przeczytany 3997 razy)

Offline Mężczyzna worek_foliowy

  • Wiadomości: 6795
  • Miasto: Kraków
  • Na forum od: 11.02.2012
Opony szosowe nie tylko szybciej się ścierają ale też kaleczą - od jazdy po kamykach/szkle robią się dziurki przez, które dętka łatwiej się przebija (udało mi się tak załatwić jedną oponę :(). W zależności od stylu jazdy powinny starczać na 5-10 tys. km.
Janus: "Generalnie nie ogarniam 3D i notorycznie wpadam na ściany, chodzę w kółko [...]"

Offline Mężczyzna Księgowy

  • .::Kolarska Patologia::.
  • Wiadomości: 3613
  • Miasto: Warszawa/Jabłonna
  • Na forum od: 30.12.2010
Wow - 5 tyś nawet mówisz?:D Szybko. Ja ostatnio nawet szutrówkami smigałem szosą. Nie więcej niż 3km, ale właśnie wtedy zastanawiałem się jak oponki to zniosą.
Jadę tam gdzie znika horyzont.

MP 2014 - 500km 25h28`|MP 2015 - 300km 20h30`|MP 2017 - 300km 21h01`|MP 2018 (DNF)- 519km 27h30``

Offline Mężczyzna Waxmund

  • Moderator Globalny
  • Ironman
  • Wiadomości: 10368
  • Miasto: Baszowice k/Kielc
  • Na forum od: 07.06.2007
    • www.waxmund.pl
Najnowszy model torby Rafała prawie wcale nie buja. Tutaj też dużo zależy od techniki pedałowania - trzeba pedałować nogami, a nie całym ciałem z kołysaniem na boki. To napisałem poważnie, bez wygłupów. Bywało, że dotykałem torby tyłem ud, ale zlikwidowałem problem regulując paskami ułożenie torby. Ja jestem z niej bardzo zadowolony. Bierz jednak pod uwagę jej ograniczoną pakowność

Jakieś nowe spostrzeżenia na temat podsiodłówki? Przymierzam się do kupna... ;)
Czasami na drodze spotykam prawdziwych rowerowych szaleńców, pędzą na złamanie karku i wbrew rozsądkowi... naprawdę... aż ciężko ich czasem wyprzedzić...

www.waxmund.pl

Offline Mężczyzna transatlantyk

  • Moderator Globalny
  • GM 1899
  • Wiadomości: 6351
  • Miasto: Annopol
  • Na forum od: 21.11.2007
Wax, przejechałem z nią cały MRDP i dałem radę. Nie miałem oprócz tej podsiodłówki i kieszeni w koszulkach nic, żadnej torby, torebki. Niewątpliwie bagaż w sakwach jest łatwiej dostępny, łatwiej go rozsądnie poukłądać, ale podsiodłówka bije sakwy lekkością, i aerodynamiką.
Nie miałem żadnych kłopotów typu "bujanie" torby. Jest sztywna i nie buja.
Czasem jeżdżę na Focusie z bagażnikiem Tubus Vega i dwoma małymi Crosso po bokach. To jest niezłe rozwiązanie.
« Ostatnia zmiana: 8 Kwi 2014, 16:50 transatlantyk »



Tagi:
 




Organizujemy








Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum