Autor Wątek: Przeciwdeszczowe ochraniacze na buty  (Przeczytany 46730 razy)

Offline Mężczyzna marcin_g

  • Wiadomości: 833
  • Miasto: Łódź
  • Na forum od: 04.06.2018
Z opcji bardziej budżetowych ja jestem b. zadowolony z takich:
https://pl.aliexpress.com/item/32826655030.html

poza ali w Polsce były sprzedawane jako "Rogelli Fiandrex"
https://www.rogelli.pl/ultralekkie-przeciwdeszczowe-ochraniacze-kolarskie-na-buty-rowerowe-rogelli-fiandrex-z-nieprzemakalnego-materialu-czarno-srebrne/
oczywiście w cenie adekwatnie wyższej


Offline Mężczyzna Król Julian

  • Wiadomości: 7509
  • Miasto: Pabianice
  • Na forum od: 14.02.2017

A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!

Offline Mężczyzna Zbyszek

  • Wiadomości: 1527
  • Miasto: Zawiercie
  • Na forum od: 17.02.2009
Ktoś kiedyś linkował takie:
https://allegro.pl/oferta/ochraniacze-na-buty-obuwie-foliowe-wysokie-weterynaryjne-asf-atest-50szt-15093995797
jednorazowe "ochraniacze". Są faktycznie jednorazowe, wygląda się w nich na rowerze komicznie ale jak to foliowy worek nie puszczają wody z zewnątrz. Z racji małych rozmiarów można zabrać kilka sztuk w miejsce klasycznych ochraniaczy.
Jeśli leje się z góry po nodze to można zrobić parę dziurek w "podeszwie" aby nie robił się wewnątrz basen.

Offline Mężczyzna Cokeman

  • Wiadomości: 824
  • Miasto: Warszawa
  • Na forum od: 24.05.2013
skóra lubi to  ;D
To jest dobre na dojazdy do/z pracy, ale nie na dłuższą parogodzinną traskę.

Offline Mężczyzna bzyk69

  • Wiadomości: 592
  • Miasto: Pszczyna
  • Na forum od: 27.08.2021
Ostatnio w Sudetach jechałem pół dnia w tych ochraniaczach. Dziurki nie musiałem robić, bo bloki spd mi ją zrobiły. Ale też w sumie nie była potrzebna. Zlewa była dosć konkretna, i stopy jako jedyne miałem suche - bo te ochraniacze zrobiły robotę. Oczywiście jakby jechać w nich przy =<20stC to w środku zaraz zapoci się noga i zrobi się bagno. Ale przy temperaturach 15 i mniej te ochraniacze robią robotę.

Sprawdzone są przeze mnie praktycznie już na kilku wyjazdach/zlewach. Ja tu nie teoretyzuję - śmiem twierdzić że opinia o zapoceniu/odparzeniu stopy w tych ochraniaczach o mit. Oczywiście piszę tutaj o kilkukodzinnej jeździe w raczej chłodnych warunkach. W amazońskiej dżungli pewno by się nie sprawdziły.

edit: No i te ochraniacze raczej trzeba zakładać "do środka" (czyli wywalić nogawki spodni na zewnątrz).

Tagi:
 









Organizujemy










Partnerzy





Patronat




Objęliśmy patronat medialny nad wyprawami:











CDN ....
Mobilna wersja forum